Jump to content

Recommended Posts

Posted

Filmik klasa, rzeczywiście u nas to chyba debiut w takiej jakości i dbałości o szczegóły. Nuta fajnie dobrana, podkręca klimat.

Jedyne co mnie zabolało to te 77 stopni. To o jakieś 20 za dużo. Lakier stał sie na stałe miekszy i będą bardzo łatwo powstawały swirle. Przynajmniej ja sie trzymam takiej szkoły :)

Za filmik wielki szacun.

  • Administrator
Posted
Jedyne co mnie zabolało to te 77 stopni. To o jakieś 20 za dużo

 

 

Skąd ta teoria ? To jeszcze dobrych kilkadziesiąt stopni poniżej poziomu uplastyczniania się lakieru. Pomijąjąc fakt ,że lakier na słońcu rozgrzewa się do ok.80 stopni bez większego problemu :roll:

Posted

Zaciekawiłem sie kiedyś tym tematem czytając wypowiedz Juliana (poprosilem go zreszta przez PW, aby rozwinął kwestie temperatury ).

Dowiedziałem sie wtedy od niego, że z jego testów wynika, że przekraczając temperaturę 65 stopni lakier staje się trwale miększy, a sugerowana przez niego stosowana temp. to max 60 stopni.

Idąc za ciosem jakiś czas później przeprowadziłem własny test na swoim wówczas bmw z 2000 roku w Kolorze Cosmo Schwarz, który to lakier uważam za jeden z twardszych.

Podzielilem drzwi na pół. Jedna cześć wyprowadziłem nie przekraczając 50 stopni, druga dochodząc pod 80 stopni.

Na koniec, kiedy lakier byl zbliżony do ideału, dobrze odtluszcony i oczywiscie zimny, pocierałem z stałym, dużym naciskiem starawą wielokrotnie przepraną fibrą.

Część wykończona do 50 stopni pozostała nienaruszona, druga cześć wymagała, mocnego finishu.

Właśnie z tych dwóch źródeł pochodzi moja teoria.

Posted

Na "oko" to dość dziwna teoria patrząc na samochody godzinami nasłoneczniane w lecie ... ;)

 

Tam blacha nie ma 60 stopni ;)

Posted

Oczywiście zdaję sobię z tego sprawę. Choćby w zeszłe lato w upalny dzień zmierzyłem ponad 80 na masce.

Nie potrafię wyjaśnić z czego wynika różnica, być może jest to kwestia źródła osiągania danej temperatury. Nie zaglebiałem sie w to nigdy. Natomiast od tamtej pory kilkukrotnie zdążyło mi się odczuć różnice w choćby wycieraniu z pasty elementów, które były mocniej dogrzane.

Niekiedy delikatna fibra potrafiła narobić bałaganu.

  • Dystrybutor
Posted

Jedyne co mnie zabolało to te 77 stopni. To o jakieś 20 za dużo. Lakier stał sie na stałe miekszy i będą bardzo łatwo powstawały swirle. Przynajmniej ja sie trzymam takiej szkoły :)

Najpierw się wytłumaczę, że materiał z piro był nakręcony z temp. 27,2. Był to pomiar panelu przed woskowaniem. Materiał był kręcony w lecie, do tego lampy spotowe do filmowania robiły taką temperaturę, że jak widać po piro lakier miał nawet 40 st. bez korekty. Kolega, który montował film dodał ujęcie w trakcie korekty i żeby nie zmieniać całej sceny zamienił na materiale 2 z 7, dlatego wyszło 77.

 

Co do temp. panelu poniżej 60 st. moim zdaniem jest to nie osiągalne na niektórych lakierach, ja w takich przypadkach wolę pracować na padach z dżinsu czy sztruksu. Nie wytwarza się taka duża temperatura, a siła cięcia jest większa.

Evo piszę prawdę, na słońcu przy czarnym lakierze temperatura bez problemu dochodzi do prawie 100 stopni.

59442ac021a23_Untitled-32.jpg.627a3f796ae6f536460b2755f433b317.jpg

Posted

Mniejsza z tym. Nie róbmy OT.

Kiedyś może jak będę miał czas to przeprowadzę test poparty fotorelacja, ale prawdę mówiąc bynajmniej nie oczekuje poparcia mojej teorii.

Byćmoże u korzeni zostałem naprowadzony na nie właściwe tory :)

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.