Jump to content

Honda Prelude 93r R81 milano red


Recommended Posts

Witajcie

Panowie mam spory i denerwujący problem z lakierem Hondy.

Robiliśmy razem z kolegą całe auto zaczęliśmy od Menzerny FG500 na flexypad Futro polerskie wełna Merino potem 2100 na pomarańczowym flexypadzie, i chcieliśmy to wykończyć SF4000. Oczywiście po wypracowaniu elementu oraz poczekaniu aż ostygnie przecieraliśmy go IPA. Teraz do sedna, na elementach typu drzwi ,błotniki z przodu które nie były malowane wyszło bardzo ładnie na elementach malowanych również (nadkolach) bardzo ładnie i jesteśmy zadowolenie z efektu, problem sprawiają nam maska, dach oraz bagażnik, staraliśmy się już po wielokroć ale swirlów nie jesteśmy wstanie usunąć,jak już się z nimi coś posunie do przodu to zostają hologramy.Maszynkę mamy ze stabilizacją obrotów,obroty max 1500. Proszę o jakieś radu sugestię jak się tego pozbyć

Link to comment
Share on other sites

SzaKal, przecież pisze, że leciał IP2100.

chudy88, jak wygląda sprawa po polishu? Wyciągnął futro? Jeśli tak to pewnie misisz pokombinować z innym padem, ale jeśli jesteś pewien, że na masce lakier ten sam co na bokach, to spróbuj czystym padem.

Link to comment
Share on other sites

ogólnie na całym aucie jest ten sam lakier tylko nadkola były malowane,jak jechaliśmy IP2100 było naprawdę łanie,jaja się dopiero zaczęły czy SF4000 i tylko na tych elementach czyli maska ach bagażnik.Nie jest to pierwsze auto które robimy a z tym się zaczęły jaja :evil:

Link to comment
Share on other sites

wg tego co wyczytałem możesz mieć ten problem.

 

http://www.detailer.pl/blog/2013/01/ile ... hologramy/

 

a dokładnie fragment:

 

Polerując kiedyś bardzo miękki, trudny w wykończeniu lakier czarnej Hondy Accord miałem duże trudności w wykończeniu powierzchni bez pozostawienia hologramów – śladów po polerowaniu maszynowym. Po kilkukrotnym wyprowadzeniu pojazdu z garażu na słońce za każdym razem okazywało się, że wykończenie nie jest tak dobre jak bym sobie tego życzył. Nie pomagało bardzo dokładne mycie finiszowej gąbki. Zmiany nacisku, prędkości oraz szybkości przejazdów maszyny po lakierze także nie wpływały na poprawę sytuacji. Po bezskutecznym spróbowaniu wszystkich past wykończeniowych które miałem pod ręką, stwierdziłem że jedyne co mi pozostaje to odłożyć używaną już wcześniej na kilku samochodach gąbkę finiszową, pomimo tego że wciąż praktycznie nie nosi śladów zużycia. Po użyciu nowej gąbki problem ustąpił momentalnie.
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.