Jump to content

Listwy "chromowe" Porsche Panamera


kuci5
 Share

Recommended Posts

Witam.

Czy ktoś z Was spotkał się już z takim problemem w którymś z modeli Porsche? Samochód jest z 2010 roku.

Te "wżery" występują po jednej i drugiej stronie samochodu, w podobnych miejscach. Od początku listwy gdzieś do kilkunastu centymetrów za lusterkiem, dalej listwy są w porządku.

Próbowałem walczyć z tym różnymi pastami do chromu i aluminium, autosol też wchodził w gre. Ostatecznie(nie pytajcie dlaczego) spróbowałem to przelecieć na cuttingowym padzie + FG 400, efekt...żaden.

Według mnie winowajcą może być jakiś trefny płyn do spryskiwaczy, ale to są tylko moje pomysły.

 

 

img0795ku.jpg

img0793h.jpg

 

Dalej listwa wygląda normalnie

img0796vj.jpg

Link to comment
Share on other sites

winowajcą jest piana która wypaliła listwy , rozwiązanie tego problemu na tym etapie jest bardzo trudne a zazwyczaj nie możliwe . W większości przypadków zostaje wymiana .

Link to comment
Share on other sites

VW ,Audi ale i jak widać Porsche ma listwy wykonane w tej samej technologii. Ciężki temat ale da się zrobić. Tyle ze to dość bezkompromisowa metoda. Listwy są wykonane z aluminium i powleczone. Trzeba wierzchnia warstwę usunąć i aluminium wypolerować.

Link to comment
Share on other sites

winowajcą jest piana która wypaliła listwy , rozwiązanie tego problemu na tym etapie jest bardzo trudne a zazwyczaj nie możliwe . W większości przypadków zostaje wymiana .

 

Skąd taki wniosek, że to piana?

Link to comment
Share on other sites

kuci5, jest tak jak nOx i Marco napisali - taki sam problem mają właściciele BMW X5/X6, którzy wybrali sobie opcjonalne progi boczne (te ułatwiajace wsiadanie) z aluminium. Przy pierwszym kontakcie z mocniejszą chemią - odbarwienia gotowe.

Link to comment
Share on other sites

Skąd taki wniosek, że to piana?
Tak działa piana/silna chemia na ten materiał i już. Z doświadczenia.

 

[ Dodano: 24 Styczeń 2013, 20:29 ]

Przy pierwszym kontakcie z mocniejszą chemią - odbarwienia gotowe.
Racja ,zapomniałem. Hicior jest tez z klapka paliwa w Audi TT.
Link to comment
Share on other sites

Skąd taki wniosek, że to piana?
Tak działa piana/silna chemia na ten materiał i już. Z doświadczenia.

 

[ Dodano: 24 Styczeń 2013, 20:29 ]

Przy pierwszym kontakcie z mocniejszą chemią - odbarwienia gotowe.
Racja ,zapomniałem. Hicior jest tez z klapka paliwa w Audi TT.

 

Piany to auto nie widziało, gwarantuje to. W dodatku, odbarwienia występują po jednej i drugiej stronie w podobnych miejscach( tylko na początku drzwi )

Czyli moje przypuszczenia nt płynu do spryskiwaczy mogą być trafne?

Link to comment
Share on other sites

kuci5, To nie musi być piana, to może być APC itp. po prostu silnie zasadowy środek , mi się wydaje że jeżeli jest to za lusterkami to ktoś potraktował latem insekty czymś mocnym ...

Link to comment
Share on other sites

Listy podlegają wymianie, widziałem w salonie jak wymieniali na nowe ;) podobno wada fabryczna i wymiana od ręki ;) gorzej z tylną listwą - małe okienko, bo trzeba wywalać szybkę ;) sam koszt listew jak dobrze pamiętam to 1300 zł brutto ;)

Link to comment
Share on other sites

Zdecydowanie winowajcą jest silnie zasadowy środek w mocnym stężeniu. Z moich obserwacji wynika że wyrządza takie szkody szczególnie zaaplikowany na gorącą powierzchnię.

 

Problem dotyczy wielu samochodów i jest bardzo trudny do usunięcia - nie jest to nalot, a utleniona warstwa aluminium.

 

Najprościej jest to wymienić, ale praca multitoolem typu dremel z filcową końcówką + dobra pasta do metalu daje dobre rezultaty. Osobiście używałem AF Mercury Metal Polish i Autosolu.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.