Jump to content

Lusso Auto Bathe


Geno
 Share

Recommended Posts

Witajcie

;)

 

Talentu do opisywania produktów za dużego nie mam. U mnie są dwie drogi : "szajn", albo "nie wyjeżdżaj z garażu, bo co powiedzą na mieście".

 

Zawsze najbardziej lubię mycie zasadnicze. Od dawien dawna używałem Dodo Juice Born To Be Mild. Idealnie komponował się z SRP i Collim - wiadomo zestaw wejściowy każdego szanującego się ditejlera. Ale z czasem pomyślałem, tak plebejsko na zymole i siuwaksy ? Pretenduję do miana mieszacza, a takim czymś mam myć ? Trzeba zacząć kombinować. Używałem Glissante, używałem SV Car Batha, ale to ciągle nie było to. Wróciłem do Dodo, ale w łapki trafiła próbka, trzeba było przetestować 8-)

 

IMG_1802.jpg

 

Dzisiejszy test jest sponsorowany przez mieszacza Krzycha KRD Piassachusetts :-]8-)

 

Kilka zdjęć (robione komórką, nie wyciągałem lustra, żeby potem nie było, że kombinowałem z fotkami :song:) pacjenta. Niestety, pospotowy brud, kilka wtopionych robali, ogólnie bez dramatu, ale po kościół podjechać wioska :o

 

IMG_1803.jpg

 

IMG_1804.jpg

 

IMG_1805.jpg

 

Zaczynamy od prewasha Magifoam 50 ml do Glorii i jazda :

 

IMG_1806.jpg

 

IMG_1807.jpg

 

IMG_1808.jpg

 

Po spłukaniu wyglądało to tak :

 

IMG_1812.jpg

 

IMG_1813.jpg

 

Zapach ? Zawsze mam problemy z jego określaniem, u mnie jest to na zasadzie 0-1. Tak lub nie. Tym razem wybieram drugą opcję ;)

 

IMG_1809.jpg

 

IMG_1810.jpg

 

O pianę nie trudno :good:

 

IMG_1814.jpg

 

IMG_1815.jpg

 

Każdy szanujący się test musi mieć kilka fotek "yn mołszyn", u mnie także ich nie zabrakło :-]

 

IMG_1816.jpg

 

IMG_1817.jpg

 

IMG_1818.jpg

 

IMG_1819.jpg

 

IMG_1820.jpg

 

IMG_1821.jpg

 

Po spłukaniu :

 

IMG_1823.jpg

 

IMG_1824.jpg

 

Czas na podziwianie "riflekszyns". Destiny leży od 7.07, więc widać jak zrzuca wodę po takim czasie 8-)

 

IMG_1828.jpg

 

IMG_1829.jpg

 

IMG_1830.jpg

 

IMG_1831.jpg

 

IMG_1832.jpg

 

IMG_1835.jpg

 

IMG_1836.jpg

 

IMG_1837.jpg

 

IMG_1838.jpg

 

IMG_1839.jpg

 

IMG_1841.jpg

 

Trzeba było wysuszyć i zobaczyć co tam się domyło :P

 

IMG_1842.jpg

 

IMG_1843.jpg

 

IMG_1844.jpg

 

Perfekcyjna Pani Domu ma test białej rękawiczki. Ja mam test mokrego palca :

 

IMG_1845.jpg

 

No, no, no, gdyby to było GTI to wiadomo co bym robił :mrgreen:

 

IMG_1846.jpg

 

IMG_1847.jpg

 

IMG_1848.jpg

 

Ale i sam w sobie lakier daje radę :good:

 

IMG_1849.jpg

 

Szyby jeszcze nie poprawiane, a spokojnie mogą zostać w takim stanie :good:

 

IMG_1850.jpg

 

IMG_1851.jpg

 

IMG_1852.jpg

 

IMG_1854.jpg

 

IMG_1858.jpg

 

Tutaj foty po wyprowadzeniu na słońce, przetarciu opon Endurancem, końcowy szajn :song:

 

IMG_1860.jpg

 

IMG_1861.jpg

 

IMG_1862.jpg

 

IMG_1863.jpg

 

IMG_1865.jpg

 

 

Typowych +/- nie zamierzam pisać, wiadomo każdy może podchodzić do tematu w inny sposób. Aleeee...

 

- Konsystencja ? Idealna. Car Bath ma kolor (mlecznobiały) i konsystencję ( glutowata) ekhm wiemy czego :mrgreen: , Glissante też jest bardzo lepkie i gęste. A Lusso ? Rzadkie, dobrze jest je dozować, przelewać z buteleczki.

 

- Zapach ? Mi akurat nie odpowiada, tym nie mniej, jakoś bardzo drażniący nie jest.

 

- Piana ? Świetna, gęsta, długo utrzymuje się na aucie.

 

Do tego dochodzi mega śliskość przy myciu, CarPro jeszcze nigdy tak samo nie śmigało po lakierze, czasami trzeba było ją stopować.

 

- Domywanie ? Bardzo dobre, ze wszystkim poradziła sobie bardzo dobrze. Dodatkowo trzeba napisać, że szampon nie potęguje powstawania waterspotów, było ich zdecydowanie mniej niż po myciu innymi szamponami.

 

Moim zdaniem szampon to pozycja obowiązkowa :good::good::good:

 

Tak więc pamiętajmy, zawsze należy ...

 

IMG_1855.jpg

 

I tym oto miłym akcentem dziękuję za uwagę ;)

Link to comment
Share on other sites

Lanser 8-)

 

Osoba, która przez swój wygląd potrafi przyciągnąć uwagę innych. Lanser nie zawsze jest odbierany pozytywnie przez otoczenie (wtedy nazywany jest raczej pozerem). Prawdziwy lanser jest osobą nietuzinkową, lubiącą znajdować się w centrum zainteresowania. Istnieje bardzo dużo rodzajów i miejsc do lansu jednak nie każdy może być lanserem (zależy to raczej od charakteru i pieniędzy), bo nie można lansować się kiepskimi ciuchami albo podróbami markowych sprzętów.

 

 

Tyle w temacie 8-)

 

[ Dodano: 9 Wrzesień 2012, 18:27 ]

A ........... szampon miałem dobry jest i super pachnie :good:

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie jest bajka.

I mnie ten zapach na prawdę... no może nie kręci, ale zdecydowanie lubię to- pachnie najładniej i w butelce i we wiadrze :good:

AF Lather tam jeszcze gdzieś się kręci w okolicach, ale to nie to ;)

Link to comment
Share on other sites

Mi osobiscie AF Lather nie podszedl zupelnie. Trzeba bedzie sprobowac w takim razie Lusso. Tescik :good:

 

Ja z kolei wolę AF Leather niż zymolowy szampon :|

Lusso też mnie kusi, ale za dużo już tych shampoo mam ;)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.