Jump to content

pierwsza relacja - corolla


osha
 Share

Recommended Posts

Moja pierwsza relacja z przygotowania do sprzedaży dwunastoletniej Corolli mojego koleżki.

Z góry dziękuję za konstruktywną krytykę. Dysponowałem dość krótkim czasem na całość zabawy - pacjent przybył w środę około 12.00 i miał być gotowy na czwartek do 14.00. Właściciel nie chciał polerki - zależało na wychuchaniu środka i nabłyszczeniu z zewnątrz.

Przed zabawą pacjent wyglądał tak:

pacjent.jpg

pacjent5ptaki.jpg

pacjent2zacieki.jpg

pacjent8smoa.jpg

W środku było o wiele gorzej.... :cry:

Psie kłaki, resztki kredek dziecięcych, sok na kanapie..... :shock:

pacjent26prgfotel.jpg

pacjent29fotel1.jpg

pacjent34kanapa.jpg

pacjent35kanapa.jpg

pacjent21boczek4brud.jpg

pacjent22tapicerkabrud.jpg

pacjent16vinylbrud.jpg

Na pierwszy ogień poszedł środek. Dokładne odkurzanie, bardzo pomocna okazała się szczotka do sierści Sonax`a. Później pranie ekstrakcyjne tapicerki przy pomocy myjki parowej i preparatu Kenotek Pro Textile Cleaner. Plastikom też się dostało...

Boczki i podsufitka w/w specyfikiem - ręcznie - szczoteczka, MF, kwazar i jazda....

popacjent362.jpg

popacjent3334.jpg

popacjent22.jpg

popacjent16182.jpg

popacjent26.jpg

Następnie mycie nadwozia. Wstępne - piana z kwazara (wg przepisu faraon3021) Kenotek Keno 4000, mycie myjką parową i MF (wiem że są przeciwnicy takiego traktowania lakieru, ale....każda sroczka swój ogonek chwali), kenotek wheel cleaner.

Dekontaminacja: Bug&Tar Remover Amway (gel w sprayu ze starych zapasów), Autobrite Just a Tonic, IronX,

dekontaminacjasmoa2.jpg

dekontaminacjasmoa1.jpg

dekontaminacjasmoa.jpg

dekontaminacjalotnardza.jpg

Następnie oklejenie plastików i glinkowanie. Mothers clay bar + Mothers showtime na poślizg.

pomyciuoklejnie1.jpg

pomyciuoklejnie4.jpg

dekontaminacjaglinkowan.jpg

dekontaminacjaglinkowan.jpg

dekontaminacjaglinkowan.jpg

dekontaminacjaglinkowan.jpg

Na tym około 22.00 zakończyłem dzień pierwszy prac.

W czwartek rano od 8.00 zaczynamy od nakładania specyfiku Mothers California Gold - 3 step Wax (cleaner, sealer, wax)

wax1stepcleaner1.jpg

wax2stepsealer1.jpg

wax3stepcarnauba4.jpg

wax3stepcarnauba8.jpg

Po wypolerowaniu wosku, przystąpiłem do odżywiania elementów plastikowych i czarnych. Zderzaki, listwy, lusterka, słupki - Mothers Naturally Black (kiedyś to się nazywało BACK IN BLACK :evil: ), Na opony dressing od Valetpro (samplerek Traditional tire dressing), szyby: Kenotek Glass Cleaner i papier bezpyłowy i MF.

dressing3.jpg

dressing9.jpg

dressing7.jpg

dressing6.jpg

dressing5.jpg

i Końcowe zdjęcia które mnie najbardziej cieszą :D

kropelkowanie.jpg

kropelkowanie1.jpg

kropelkowanie2.jpg

kropelkowanie5.jpg

Pracę zakończyłem około 13.00....

przepraszam za ten link.... coś się zwaliło :x

Link to comment
Share on other sites

fajna ścieżka

 

:good::good::song::song:

 

Jak na tak szybkie odświeżanie i brak polerki robota oki, ale nie jest to wysoki/profi poziom :?

 

Wydaję mi się, że za dużo tego Wax'u dałeś

Link to comment
Share on other sites

Bez urazy ale mycie samochodów parą jest absolutnym przeciwieństwem detailingu, raz miałem nie przyjemność widzieć samochód " profesjonalnego detailera" myjącego właśnie parą , lakier był tak dojechany jakby był myty druciakiem :thumbdown: .

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem dla mnie podejście do auta bez szlifu paneli jest bez sensu:P niby coś tam przejrzał;-) Trenuj i namów kolegę na polerkę. CO do pary... z pół roku temu kupiłem na allegro za 280zł. Odpalona raz do umycia kratek nawiewów... jak ktoś chce 150 i sprzedaje... (NowA)

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie spoko, ale te nadkola... :) chociaż mogłeś je szczotką dotknąć, już nie mówie o dressingu... :P

:oops: Dałem ciała przyznaję się bez bicia...."następną razą" obiecuję poprawę

Wydaję mi się, że za dużo tego Wax'u dałeś

być może, przy następnym woskowaniu spróbuję mniej, mimo to polerowanie nie stanowiło problemu.

Jak Ci się pracowało z kosmetykami Mother's?

spoko, łatwe w aplikacji, nie wiem jak z trwałością - to wyjdzie w praniu. Co ważne dla mnie na początek - półka cenowa. Na pewno w miarę nabywania doświadczenia powiększę swój arsenał o bardziej znaczące marki.

Link to comment
Share on other sites

Fajna praca, autko przejrzało, a o to chyba chodziło :)

Dzięki. Mam nadzieję że w następnej robótce nie popełnię tak rażących błedów jak przy tej :)

 

ten link działa :D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.