Jump to content

BlackFire


Guest minetoo
 Share

Recommended Posts

Witajcie.

 

Postaram się przybliżyć Wam mało znany produkt na Naszym rynku.

Marka BlackFire.

 

Spostrzeżenia dotyczą na razie trzech produktów.

 

Zestaw o cenie aspirującej do wyższej półki za rozsądne pieniądze.

Czy cena jest uzasadniona?

Za chwilkę się przekonamy.

 

Na pierwszy ogień cleaner Blackfire Gloss Enhancing Polish.

 

Cleaner o białej barwie, dość wodnisty, o zapachu czysto chemicznym nie natarczywym.

Nie należy do grupy oleistych jak np Lusso czy HDC.

Dobrze kryje drobne nie doskonałości ale nie oszukuje w takim stopniu jak np HDC.

Nadaje wyraźnej głębi,uwydatnia ziarno i doskonale usuwa waterspoty.

Powierzchnia po wypracowaniu staje się śliska i bardzo wygładzona.

Cleanerem pracujemy na małej powierzchni i natychmiast ścieramy.

Gdy przyschnie należy ponownie poprawić element.

Praca z cleanerem jest szybka i nie powinna sprawić trudności nikomu.

 

Wosk BlackFire Midnight Sun Ivory Carnauba Paste Wax

 

198 g dokładnie wylanego wosku do słoiczka z materiału przypominającego mleczne szkło z doskonale wykonaną zakrętką i uszczelnieniem w postaci oring'u.

Wosk o zapachu kredek świecowych z czasów klasy zerowej.

Konsystencja bardzo twarda.Nie da się zanurzyć palca.

Jednak wystarczy bardzo delikatnie musnąć po jego powierzchni aplikatorem i po dotknięciu panelu zamienia się w masełko i pozwala długo i nie zwykle cienko rozprowadzać się po karoserii.

Nie trzeba się spieszyć wosk nie zasycha na twardo można go ostawić na wiele godzin a i tak spolerowanie ogranicza się do przetarcia MF praktycznie bez docisku.

Za aplikację ogromny plus.

Efekty jak wiadomo zależą od powierzchni i subiektywnych obserwacji ale 5 osób obserwujących auto przed i po jednogłośnie stwierdziło ze lakier zmienił się diametralnie.

Jeśli faktycznie istnieje sposób na wyraźne rozświetlenie lakieru,nadanie mu studyjnego odbicia i połyskliwości (czy jak zwykło się mawiać wetu) ten wosk jest dobrą drogą by to osiągnąć.

W moim odczuciu przyjemność pracy z nim i osiągnięte efekty w niczym nie ustępują konkurencji z pod znaku Z do 600zł.

Doskonała odskocznia.

O zachowaniu wody na jego powierzchni nie wiele mogę powiedzieć gdyż moczenie świeżej warstwy mija się z celem.

Mogę za to zapewnić że po krótkim eksperymencie, skraplanie stoi na najwyższym poziomie a odpychanie wody jest nie zwykle szybie i agresywne jak by wosk wodę odrzucał od siebie.

 

Na koniec BlackFire Deep Gloss Spray.

 

Dedykowany QD jednak z zastosowaniem do innych LSP.

Detailer bardzo wodnisty o zapachu cytrusów zmierzającym w stronę pasty do rąk typu Orange Clean.

Pod czas pracy zapach nie mal nie wyczuwalny.

Detailer ma bardzo wyważony czas odparowania pozwalający na komfortową pracę.

Brak jakiegokolwiek smużenia sprawia że aplikacja jest bardzo poprawna i przyjemna.

Wyraźnie zwiększa śliskość powierzchni oraz w moim odczuciu podbija połysk.

 

Podsumowując w zetknięciu zwłaszcza z woskiem miałem odczucie pracy z produktem wyższej klasy.

Powyższe składowe w wystarczający sposób usprawiedliwiają cenę.

Osoby które mają sporadyczny kontakt z woskami innymi jak Colli czy Meg's określiły efekty słowami cyt "spektakularne,rwie suty,niszczy"

Co istotne testowe auto mimo że przed korektą w bardzo wyraźny sposób straciło ok 70% defektów.

 

Czy warto?

Na to pytanie musicie sami odpowiedzieć.

Czy bym znów kupił?

Zdecydowanie tak!

 

Minetoo aproved.

 

 

 

 

Poniżej kilka szybkich zdjęć na których mam nadzieję że coś dostrzeżecie, w tym 50/50 po cleanerze.

 

04032012510.jpg

04032012511.jpg

04032012512.jpg

04032012513.jpg

04032012514.jpg

04032012515.jpg

04032012517.jpg

04032012519.jpg

04032012539.jpg

04032012546.jpg

05032012568.jpg

05032012569.jpg

Link to comment
Share on other sites

piękne auto, fajnie widać efekty :) będziesz miał możliwość sprawdzenia trwałości tego wosku? (z czystej ciekawości)

 

ps: widzę że zbierasz haki na nas :idea::lol: bo Szyba na pierwszy ogień 8-)

Link to comment
Share on other sites

Efekty jak wiadomo zależą od powierzchni i subiektywnych obserwacji ale 5 osób obserwujących auto przed i po jednogłośnie stwierdziło ze lakier zmienił się diametralnie.

 

Bardziej to zasługa cleanera niżeli wosku. Owy może odpowiadać za refleksy... :o Pewnie o to chodziło.

 

btw. "nie mata może jakiego innego koloru tego gjetieerra"? :kox:

 

p.btw... aha... prawie bym zapomniał Colli i tak jest lepsze, a i nie warto tego Blackcośtam kupować bo drogi i się przepłaca. :D

Link to comment
Share on other sites

SJake, Wiesz jesteś znacznie bardziej doświadczony :)

 

nie mata może jakiego innego koloru tego gjetieerra"

Niestety tylko taki był :dontknow:;)

 

[ Dodano: 5 Marzec 2012, 14:09 ]

Colli i tak jest lepsze

Król jest jeden :D

Link to comment
Share on other sites

minetoo, to mówisz, że rower schodzi na drugi plan? :-]

 

 

A dałbyś radę zrobić 50/50 samego wosku? A najlepiej trzy elementy- na górze wosk z cleaner'em, a niżej sam wosk i sam cleaner?

Link to comment
Share on other sites

to mówisz, że rower schodzi na drugi plan

 

Nigdy :song:

 

A dałbyś radę zrobić 50/50 samego wosku? A najlepiej trzy elementy- na górze wosk z cleaner'em, a niżej sam wosk i sam cleaner?

 

Oczywiście.

Przy najbliższej okazji coś tu dorzucę albo Tobie na pm

Link to comment
Share on other sites

Fajny test :good:

Właśnie wczoraj oglądałem ten zestaw na stronce shining, no cóż, przynajmniej nie muszę go kupować skoro ty go masz :D

W takim razie chyba wyląduje na moim Exeo, co myślisz?

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.