Jump to content

VALET PRO Brute Force


Pavlik
 Share

Recommended Posts

Witam serdecznie i zapraszam do obejrzenia relacji z testu aktywnej piany Brute Force firmy Valet PRO otrzymanej od EXCEDE.

 

 

img2296t.jpg

 

Opis Producenta:

 

Mycie felg – użyj od czystego do rozcieńczonego do 1:10. Spryskaj felgi i pozostaw do zadziałania, jeśli to konieczne. Spłucz dokładnie. Nigdy nie pozostawiaj do wyschnięcia. Nigdy nie używaj na gorące felgi. Nie stosować do mycia felg polerowanych, felg typu “split” oraz z wrażliwymi powierzchniami. Jeśli nie masz pewności, przetestuj w niewidocznym miejscu przed użyciem.

 

 

Coś ode mnie: VP Brute Force konsystencją przypomina delikatnie rozrzedzony kisiel, nie wyczułem jakiegokolwiek zapachu/smrodu, kolor jak każdy widzi, wpadający w różowy.

 

Wymogiem od EXCEDE było przetestowanie środka na mega brudnych felgach metodą bezdotykową. Do testu wybrane zostały 5 letnie felgi od Mercedesa Vito, użytkowane tylko w sezonie letnim, które to od nowości nie były myte od środka.

 

 

 

 

Test #1.

 

Rozcieńczenie środka 1:10

Jako iż stężenie środka słabe, więc do testu posłużyła felga z tylnej osi:

 

 

 

 

12923776.jpg

 

63401760.jpg

 

 

 

Felga przed aplikacją środka, została opłukana z wierzchniej warstwy brudu.

 

 

Poniżej zdjęcia porównawcze felgi przed (zdjęcia po lewej) i po (zdjęcia po prawej) umyciu:

 

39506893.jpg

62773100.jpg

95553283.jpg

32200895.jpg

68980747.jpg

25619333.jpg

 

 

 

 

 

TEST #2

 

 

Rozcieńczenie 1:5

Felga pochodziła również z tylnej osi samochodu, tym jednak razem, nie była wcześniej spłukana z luźnego brudu.

 

 

17772780.jpg

58356811.jpg

17175777.jpg

36701264.jpg

 

 

 

W tym miejscu zaliczyłem wpadkę - brak zdjęć przed myciem ładniejszej strony felgi :wallbash::dontknow: jedynie po:

52647071.jpg

65956696.jpg

 

 

 

 

 

 

TEST #3

 

 

Rozcieńczenie 1:1

Felga z przedniej osi

 

 

33518753.jpg

60641970.jpg

62881347.jpg

87967215.jpg

28435235.jpg

 

 

 

Podsumowując: Valet Pro Brute Force, niestety, ale nie jest środkiem do mycia tak brudnych felg z jakimi miałem do czynienia podczas testu, szczególnie gdy mówimy o metodzie bezdotykowej.

Link to comment
Share on other sites

Sucre, Hmmm preparat bardzo mocny,kwaśny i nie bezpieczny dla kogoś kto go nie miał.

Można szybko załatwić felge ale z odrobiną doświadczenia robi robotę tam gdzie reszta chemii dawno przestała działać.

Zrobiłbym test ale nie mam aktualnie na czym :(

Link to comment
Share on other sites

tak tak wiem, ale dodatkowo byłoby dobrze widzieć test dodatkowy ze szczotką, chyba nikt nie myje tylko bezdotykowo takiego brudu i nie ma chyba środka który bezdotykowo da rade, więc powyższy test nie zachęci mnie do kupna gdyż nie zobaczyłem czystej felgi

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor

Pavlik, Dziękujemy za przeprowadzenie testu i bardzo dobre pokazanie działania :) Faktycznie felga wymaga już pędzelkowania, ale po domyciu jej za pierwszym razem późniejsza pielęgnacja może być całkowicie bezdotykowa, tak jak tutaj (tylko, że tu Bilberry):

 

Link to comment
Share on other sites

Hej, używam Brute Force do zapuszczonych felg, mam zdjęcia z użycia tego preparatu przy myciu felg od VW Golfa po jakichś 4-5latach, również nigdy nie były myte od środka. Jedyna różnica co do testu to to że nakładam rozcieńczony 1:5 preparat na suchą felgę, czekam 2-3 minuty nanoszę trochę wody i działam pędzelkiem, efekt wg mnie jest więcej niż zadowalający (fotki z telefonu)

 

Preparat nałożony

86498497.jpg

Brut zruszony za pomocą pędzelka

52964324.jpg

39502288.jpg

Spłukiwanie (zwykły wąż bez myjki)

79407421.jpg

Po spłukaniu została tylko smoła

55523782.jpg

32805051.jpg

32860891.jpg

Link to comment
Share on other sites

Ykhm... Brute Force nie jest przeznaczony do mycia fellasków - moim zdaniem. Bezkwasowo znakomicie radzą sobie P21, BriteGEL (ten z ENG), Purple Rain, czy chociazby Bilberry - wszystko jest kwestią stężenia i czasu. ;)

Fela od Jacka_gti wygląda na "łatwiusią" do doczyszczenia, bo zapuszczona to ona jest w miarę średnio....

 

Brute Force znakomicie spisuje się podczas mycia podwozia, nadkoli, progów... ale do bezdotykowego mycia zaflejonych felg to nadaje się jak nasza footbolowa narodowa jedenastka na Mundial. ;)

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor

Każdy ma swoje zdanie :P Brute Force jest to bardzo mocny, zasadowy środek. Wg naszych testów (i zaleceń ValetPRO) idealnie sprawdza się przy regularnym bezdotykowym, myciu felg, pod warunkiem, że przed sezonem zostały dokładnie oczyszczone ręcznie.

 

Naszy zdaniem środki typu Purple Rain, czyli IronX przy zajechanych felgach powinno stosować się po myciu właściwym, ponieważ defacto służą głównie do usuwania zanieczyszczeń metalicznych, a nie brudu.

Czyli mycie właściwe środkiem do czyszczenia felg > Usuwanie smoły > Usuwanie zanieczyszczeń metalicznych...

Link to comment
Share on other sites

Czyli mycie właściwe środkiem do czyszczenia felg > Usuwanie smoły > Usuwanie zanieczyszczeń metalicznych...

 

Racja... owe wymienione dają rade przy działaniu w innej kolejności. Mycie zasadnicze=>deironizacja.... => odsmolenie, ale to już inna partia środków. :)

 

Bohater testu to mocna, a zarazem bezpieczna piana, do mycia nadwozia i lekko zafluganych felg :good:

Link to comment
Share on other sites

Test testem, ale nie byłbym sobą gdybym felg nie ruszył pędzlem, i tak:

 

ROZCIEŃCZENIE 1:10

Felga ta sama co pokazana na filmie #1

 

301120112792.jpg

301120112793.jpg

 

 

 

ROZCIEŃCZENIE 1:5

 

pc020204.jpg

pc020205.jpg

pc020206z.jpg

pc020207.jpg

pc020208.jpg

 

 

 

VP Brute force na pewno nie jest dobrym środkiem do mycia mocno zabrudzonych felg, szczególnie metodą bezdotykową. Jednak może stanowić pewną alternatywę dla osób, które nienawidzą zapachu kwasowych środków a na mycie kół mogą przeznaczyć więcej czasu niż jest to potrzebne przy użyciu kwasów.

Link to comment
Share on other sites

Teraz moja pora. Jako że poprzednicy pokazali, jak rozcieńczony Brute Force (nie)radzi sobie z upapranymi kołami, ja postanowiłem zaprezentować jego działanie w wydaniu maksymalnie nierozcieńczonym.

 

Procedura zawsze taka sama: suche koło, naniesiony z opryskiwacza środek, odczekane dwie minuty, a na koniec płukanie pod ciśnieniem. Cel: jak najlepiej umyć koła całkowicie bezdotykowo.

 

Na początek 1:2

 

Pierwszym dostało się kółkom od ośmioletniej Skody, używanym przez ten okres latem i zimą. Mocno podniszczone, miejscami nadgryzione, a przede wszystkim zapaćkane grubą warstwą brudu.

 

dscn3220c.jpgdscn3221cd.jpg

dscn3222.jpgdscn3223c.jpg

 

Jak widać, udało się zmyć tylko wierzchnią warstwę filmu drogowego i zaschniętego pyłu z klocków. Zostało wszystko to, co powoduje najobfitsze łzawienie gałki ocznej. Nic straconego: to samo koło odstało chwilę celem obcieknięcia, po czym zostało zaatakowane po raz drugi Brute Force'em w proporcji 1:2...

 

dscn3230pn.jpg

 

... Co przyniosło w miarę akceptowalny rezultat. Wciąż jednak trudno mówić o czystej feldze. Być może środek dalej jest za bardzo rocieńczony wodą.

 

II tura: stosunek 1:1

 

Na tę okoliczność przytoczyłem pacjentkę nieco mniej wymagającą. Przez sześć lat jeździła tylko latem i została przed sezonem zimowym z grubsza opłukana myjką ciśnieniową. Do dzieła!

 

dscn3227p.jpgdscn3231c.jpg

 

III tura: Atack kontra Brute Force 1:1

 

Nieusatysfakcjonowany wynikami, przytaszczyłem ostatniego zawodnika: koło letnie od czterolitrowego V8, ujeżdżanego przez ostatni sezon letni po 200 kilometrów dziennie. Przed tym sezonem koło było wyczyszczone z wierzchu na błysk, a z tyłu jedynie z grubsza.

 

Przy okazji pozwoliłem sobie porównać omawiany tu Brute Force (1:1) z popularnym Atackiem.

 

imgp5127t.jpgimgp5126s.jpg

imgp5129e.jpgimgp5128k.jpg

imgp5132o.jpgimgp5130j.jpg

imgp5134.jpgimgp5133m.jpg

 

Po lewej stronie Atack, po prawej Brute Force.

 

Serdecznie dziękuję firmie Excede za udostępnienie środka do testów i z całego serca przepraszam, że tak długo ów test trwał. Mróz załatwił mi rurę na podwórku i musiałem czekać z myjką do wyjazdu na działeczkę, gdzie zawczasu zakręciłem zawór.

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
Jakiego w takim razie stężenia używacie do mycia za pomocą opryskiwacza??

 

odradzam stosowanie BF w opryskiwaczu, bo opary są niesamowicie duszące. Lepiej z pianownicy ;)

 

s tak w ogóle, to w stężeniu 1:25 - 1:15 jest znakomitą pianką z glorii na prewash ;) oczywiście tylko i wyłącznie przed woskowaniem :D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.