Jump to content

Mitsubishi Pajero III


Poirot
 Share

Recommended Posts

Mitsubishi Pajero III

 

Całość prac obejmowała wyczyszczenie samochodu wewnątrz oraz poprawienie wyglądu zewnętrznego. Etapy pracy zostały rozłożone na 3 dni.

 

Po przyjeździe samochód prezentował się następująco

 

img1080qy.jpg

img1075kg.jpg[/b]

img1086mn.jpg

img1006i.jpg

img1011q.jpg

img1028cw.jpg

img1029b.jpg

 

Na lakierze znajdują się jedynie naturalne woski pochodzące z drzew i wszystkiego innego rosnącego w lesie.

 

img1022s.jpg

img1024gy.jpg

 

Jeżeli lakier stracił swój blask, to wiedz że coś się z nim dzieje.

img1027wo.jpg

img1035jo.jpg

img1016l.jpg

img1017l.jpg

img1030ym.jpg

 

Samochód wykorzystywany był do poruszania się w lesie dlatego w środku można znaleźć znaczne ilości igieł, piasku, różne małe robaczki.

 

Wszystkie plastiki były dosyć mocno zabrudzone.

 

img1036sc.jpg

img1037b.jpg

img1053c.jpg

img1054ft.jpg

img1056li.jpg

img1055f.jpg

img1052rs.jpg

img1041d.jpg

img1047k.jpg

img1046v.jpg

img1045l.jpg

img1044bk.jpg

 

W bagażniku pewnie nie raz podróżował ustrzelony dzik, to jemu można zawdzięczać średnio przyjemny zapach i plamy krwi.

 

img1043cx.jpg

 

Deska rozdzielcza i tunel środkowy wyglądały podobnie do całej reszty.

img1050k.jpg

img1040i.jpg

img1038dt.jpg

img1042h.jpg

 

Żeby zrobić pre odkurz musiałem wyciągnąć odpowiednio silny sprzęt.

 

img1057n.jpg

 

Było co odkurzać.

 

img1067kl.jpg

img1068x.jpg

img1069f.jpg

img1070y.jpg

 

Luźny brud został wstępnie usunięty. Można ocenić, które miejsca będą wymagały szczególnej uwagi podczas prania.

 

img1066lj.jpg

img1058yu.jpg

img1061i.jpg

img1062s.jpg

img1063nf.jpg

img1065g.jpg

img1060p.jpg

 

Prace we wnętrzu zaczęły się od wyprania podsufitki. Super koncentrat do tapicerek i plastików (różowy) w stężeniu 1:30 aplikowany z rozpylacza ciśnieniowego. Plamy i zabrudzenia bez problemu rozpuszczały się podczas szczotkowania. Jeśli gdzieś kapnęło trochę mieszanki od razu spływały strugi brudu.

 

img1095ux.jpg

img1092n.jpg

img1088zx.jpg

 

Osłony przeciw słoneczne także wymagały gruntownego wyczyszczenia.

 

img1103lm.jpg

img1106ci.jpg

img1099pj.jpg

img1100jh.jpg

img1101fq.jpg

 

Deska rozdzielcza, drzwi i wszystkie plastiki potraktowane tym samym środkiem. Szczotka była jedynym odpowiednim narzędziem do takich prac.

 

img1109ig.jpg

img1111g.jpg

img1113y.jpg

img1115tr.jpg

img1117z.jpg

img1120bk.jpg

img1122y.jpg

img1123c.jpg

img1125gl.jpg

img1128ed.jpg

img1129ns.jpg

img1131v.jpg

img1136m.jpg

img1138ke.jpg

img1142m.jpg

 

Zestaw, który posłużył do wyprania foteli, podłokietników, wykładziny pod nogami. Dodatkowo po wyschnięciu całość spryskana neutralizatorem zapachów. Na mały kawałek bagażnika poszło 16 litrów wody w różnych kombinacjach z proszkiem lub płynem. W wykładzinie zalegało dużo zaschniętej krwi przez co odsysana woda miała ciągle kolor brązowy. Po kilkukrotnym wypraniu uciążliwy zapach także zmalał.

 

img1149s.jpg

img1146s.jpg

 

Nie tylko auto musi wyglądać dobrze, przy tego typu pracach biała koszula obowiązkowo.

 

img1151o.jpg

 

Takie różne niespodzianki trafiały się w zakamarkach.

 

img1155c.jpg

img1153sj.jpg

 

Po uporaniu się ze środkiem przyszedł czas na zajęcie się lakierem. Ogólny stan nie był za ciekawy ze względu na liczne uszkodzenia wyrządzone przez gałęzie.

 

img1191l.jpg

img1158x.jpg

img1160b.jpg

img1163u.jpg

img1165c.jpg

img1166ru.jpg

img1169h.jpg

img1171g.jpg

img1172b.jpg

img1175w.jpg

img1176x.jpg

img1179pr.jpg

img1180q.jpg

img1181zg.jpg

img1184z.jpg

img1185eu.jpg

img1187t.jpg

img1189uu.jpg

 

Przed myciem trzeba było uporać się z odkręceniem koła zapasowego, którego śruby trzymały dosyć mocno.

 

img1193h.jpg

img1198qt.jpg

 

Najpierw mycie stępne.

 

img1201yw.jpg

img1199ss.jpg

 

Pozbywanie się asfaltu, żywicy z drzew i innych klejących pozostałości od progów po dach.

 

img1207jh.jpg

 

Na dobrze przygotowanym podłożu glinka nie miała zbytnio co zbierać ale i tak wchłonęła dosyć dużo bo nie nadawała się już do niczego (wyblakła, zrobiła się miękka, zaczęła się kleić i ciągnąć).

 

img1209h.jpg

 

Po wstępnym myciu opłukane pod ciśnieniem, następnie mycie zasadnicze, kolejny punkt to pozbycie się asfaltu itp., całość znowu umyta żeby odtłuścić. Na koniec glinkowanie i opłukanie całości.

 

img1212yb.jpg

img1215p.jpg

img1216du.jpg

img1220w.jpg

img1222e.jpg

img1224u.jpg

img1226o.jpg

 

Na tak przygotowanym lakierze można było rozpocząć korektę. Wełniaki się nie sprawdziły bo za dużo wytłoczeń i zaokrągleń na elementach, oprócz tego jakoś mało się dogadywały z lakierem i niezbyt szybko szło im usuwanie niedoskonałości. Najtwardsza gąbką polskiego producenta + Menzerna FG500 na mocnym docisku spisywały się dosyć dobrze. Tak wyglądało to przed.

 

img1230b.jpg

img1231p.jpg

img1233i.jpg

img1235rr.jpg

img1238y.jpg

img1239hd.jpg

img1265p.jpg

img1264bv.jpg

 

Małe 50/50 po samej FG500.

 

img1241n.jpg

img1244qd.jpg

img1246pc.jpg

img1268jy.jpg

img1271s.jpg

 

Żeby dopełnić całości szybki przejazd FF3000, żeby wyszło takie coś.

 

img1256u.jpg

img1259bi.jpg

img1262u.jpg

img1276vk.jpg

img1274k.jpg

img1280gm.jpg

 

Druga strona auta została potraktowana papierem 2500, żeby ułatwić sobie nieco pracę.

 

img1289l.jpg

img1292ik.jpg

img1294tx.jpg

img1282z.jpg

img1287u.jpg

 

Gąbka także miała już dość, ale dotrwała dzielnie do samego końca.

 

img1285yu.jpg

 

Bagażnik prany i prany kilka razy. To co udało się ruszyć to zniknęło. Zostały plamy po krwi albo innych cieczach. Najważniejsze, że udało się w znacznym stopniu wyeliminować źródła zapachów.

 

img1296nn.jpg

 

Elementy plastikowe zostały pokryte środkiem super cockpit z efektem półmatowym.

 

img1311p.jpg

img1317s.jpg

img1322e.jpg

img1331b.jpg

img1300rb.jpg

img1303rf.jpg

img1307km.jpg

 

Na lakier nałożone zostało mleczko woskująco-nabłyszczające. Opony dostały nabłyszczać. Przy takim rozmiarze ogumienia, kupowanie litrowych opakowań jest w pełni uzasadnione.

 

img1313zn.jpg

img1335vi.jpg

img1338ws.jpg

img1342fr.jpg

img1343w.jpg

img1345jh.jpg

img1348xl.jpg

img1351k.jpg

img1356i.jpg

img1358e.jpg

img1361qw.jpg

img1363j.jpg

img1366ui.jpg

 

Łączny czas pracy można określić na minimum 30 godzin.

 

Pozdrawiam Cię ... (nicka trzeba wstawić sobie samemu, żeby nie denerwować wiadomo kogo).

Link to comment
Share on other sites

Poirot, używałeś IPA w trakcie polerki?

 

Gdybym nie przeczytał, że ten samochód woził zastrzelone dziki, uznałbym, że był to samochód do zakopywania zwłok w lasach :D. Na takim wozie najlepiej widać efekty korekty :good: . Ciekaw jestem tylko co za wosk użyłeś... Szkoda, że tak mało informacji piszesz na temat zastosowanych środków, bo strasznie dużo rzeczy trzeba się domyślać 8-)

Link to comment
Share on other sites

Justyna, zmienia otoczenie więc powinien długo dobrze wyglądać. Nadkola były umyte, ale nie ma w nich plastikowych wkładek więc blacha wygląda jak wygląda.

 

kupusso, nie wiem o kim piszesz.

 

tukolarz, przecież wszystko jest napisane, trzeba przeczytać od początku do końca.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

No to jest idealnie przygotowany pacjent do zabiegów detailingowych :D

Pewnie służbówka z nadleśnictwa...

 

Bardzo ładnie wyszło, fajnie że podarowałeś Mitsu odrobinę blasku :good:

Link to comment
Share on other sites

 

Jeżeli lakier stracił swój blask, to wiedz że coś się z nim dzieje.

 

Padłem :lol:

Świetna praca na wymagającej powierzchni.

 

Powinno być :

 

Jeżeli lakier stracił swój blask, to wiedz że szatan się nim zainteresował ;)

 

:-]

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.