Jump to content

bmw e46 320d czarny polift


em3000
 Share

Recommended Posts

Witam.

 

Chciałbym przedstawić w skrócie relacje z próby reanimacji lakieru na moim samochodzie.

Jak w temacie jest to prawie 10 letnie już bmw w kolorze czarnym. Auto z początku 2002 roku. Przywiezione do Polski przez mojego brata już w maju tego samego roku.

Lakier oryginalny na 3/4 auta, malowany przód, maska , błotniki(2 chyba przez innych majstrów), zderzak i nie wykluczone że coś jeszcze.

Stan lakieru średni, chociaż z daleka prezentował się nieźle. Z przodu, i nie tylko, mnóstwo odcisków, odprysków i innych ustrojstw oraz naturalnie miliardy swirli po myjniach automatycznych :thumbdown:

Wcześniej podjąłem próbę renowacji lakieru pastą UC oraz woskami megsa ale efekt był marny a lakier dalej w słońcu wyglądał fatalnie więc nie mając nic do stracenia uzbroiłem się w pierwszy zestaw do polerki i akcja.

 

Od razu dodam że nie chciałem osiągnąć nieskazitelnego lakieru rodem z innych hajendowych relacji bo nie posiadam umiejętności, czasu, i sprzętu. Myślę że akcesoria takie jak kilka papierów wodnych, korek i wełniak by nie zaszkodziły ale na to przyjdzie czas wraz z wzrostem umiejętności. Tymczasem priorytetem było pozbycie się rys bez pozostawiania hologramów i innych nieprzyjaznych zjawisk.

 

Użyte środki:

 

+mycie:

 

-karcher k7400

-chemical guys glossworkz shampoo

-2 wiadra + rękawica z castoramy

-glinka temachem fioletowa

-APC megsa w rozcieńczeniu "na oko"

 

+polerowanie:

 

-polerka silverline niebieska z amazon

-3 pady felxipads

-pasty SSR3 SSR2 SSR1

-IPA

 

+zabezpiecznie:

-Chemical guys wet mirror finish ultra

-wosk megs nxt 2

 

+kola i okolice:

-spray sonax

-czernidło autoland

 

+plastiki i dodatki typu chrom czy stal:

-Autobam autoland

 

+szyby:

-ajax

 

Do tego oczywiście kilka aplikatorów, mikrofibry, pędzle, szczotki itp itd.

 

czas pracy około 30h rozłożony na 4 dni.

Proszę nie zwracać uwagi na nadkola, bo tak jak na silnik i wnętrze przyjdzie osobna pora.

 

 

Pacjent:

DSC04205.JPG

DSC04206.JPG

DSC04209.JPG

Koła:

Koła przeszły małe spa przed sezonem więc z braku czasu i wielkiej potrzeby zostały potraktowane tylko chemia i pędzlem.

 

DSC04212.JPG

 

DSC04217.JPG

 

Mycie i glinkowanie:

Niestety bez tar removera

DSC04218.JPG

 

Ponowne mycie i już "czysty"

 

DSC04235.JPG

DSC04237.JPG

DSC04238.JPG

DSC04240.JPG

 

Niestety o tej porze nie miałem jeszcze ani jednego halogena aby zrobić zdjęcia lakieru pod lampą więc są do słońca:

 

DSC04220.JPG

 

DSC04221.JPG

 

DSC04223.JPG

 

DSC04224.JPG

 

DSC04225.JPG

 

DSC04230.JPG

 

DSC04231.JPG

 

DSC04234.JPG

 

Oklejanie:

 

DSC04241.JPG

 

DSC04203.JPG

 

DSC04244.JPG

 

Naturalnie reszta tj. klamki dach itp zostały oklejone.

 

Następnie miałem już 2 halogeny: 1000W oraz 500W i niecierpliwy efektu jaki da polerka nie zrobiłem zdjęć kondycji lakieru :wallbash:

Zabrałem się do pracy:

 

DSC04247.JPG

 

DSC04248.JPG

 

Jedno nieudolne 50/50:

 

DSC04254.JPG

 

DSC04257.JPG

 

DSC04259.JPG

 

Auto po polerce, gdzieniegdzie SSR3 i 1 gdzieniegdzie 3,2,1

Lakier w całosci oczyszczony ipą z pasty, po czym umyty na 2 wiadra, wyszuszony...

Niestety zdjęcia z czyszczenia detali i zakamarków przepadły :/

 

Przed zabezpieczaniem autko wyglądało tak:

 

DSC04265.JPG

 

DSC04267.JPG

 

DSC04272.JPG

 

DSC04273.JPG

 

DSC04274.JPG

 

Pogoda jak widać nie rozpieszczała więc na politure i wosk auto wjechało do garażu.

 

Wet mirror nałożony maszynowo na żółtej gąbce flexi

Następnie wosk: wybór między meg`s nxt 2 lub carnuba wax padł na nxt 2

Wosk nałożony w cienkiej warstwie, odczekane oraz starty aplikatorem z mokrofibry.

Po czym 24h w zakurzonym garażu bo na zewnątrz padał deszcz :?

Niestety pogoda się zbytnio nie zmieniła i efekt finalny przy bardzo marnym słońcu:

 

DSC04275.JPG

 

DSC04303.JPG

 

DSC04308.JPG

 

DSC04309.JPG

 

DSC04312.JPG

 

DSC04324.JPG

 

DSC04329.JPG

 

DSC04330.JPG

 

DSC04331.JPG

 

DSC04334.JPG

 

DSC04335.JPG

 

DSC04338.JPG

 

DSC04339.JPG

 

DSC04340.JPG

 

DSC04341.JPG

 

 

Nie ukrywam że wiele głębszych rys zostało, zresztą widać. Zdjęcia robione aparatem prawie w wieku samochodu, na pewno mogły by być lepsze, tak jak i korekta lakieru na pewno nie jest na poziomie tego co nientórzy potrafią zrobić z czarnym ale jak na pierwszy raz jestem zadowolony, jak bardzo okaże się w silnym słońcu .

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za pozytywne opinie.

miHoo79, Tak, przecierałem, sporo tej ipy sie przelało i mf poszło, między czasie nawet prałem i suszyłem mf i pady :-] Wiem że można wyciągnąć ale to może na wiosne przy okazji malowania kilku elementów..

Link to comment
Share on other sites

em3000, Jest dobrze.Sporo przed Tobą ale masz dobre podejście.Pracuj dłużej :-]

Chętnie ale nie ma kiedy :/ Praktyka szybko zweryfikowała jaki ogrom pracy jest potrzebny żeby uzyskać dobry/jeszczelepszy efekt :P Oraz jaki ogrom innych środków, chemi i narzędzi by się przydał :-]

 

ładny efekt,

ale największe wrażenie zrobiły na mnie drzwi do garażu!

ogólnie eleganckie podwórko :good: :good:

Na czarnym bardzo łatwo jest uzyskać dobry efekt, nawet jak auto było pokryte swirlami zdarzały się osoby które pytały "czym poleruję" :kox:

A że drzwi robią wrażenie to dobre (:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Pierwsze koty za płoty, jeśli to jest ten sam lakier, który prawie urwał mi prawą dłoń (zapraszam do relacji) to i tak mega. Welcome to the brotherhood ;)

Przed zabraniem się do pracy naturalnie przeglądnąłem wiele relacji z czarnych bmw m.in. Twoją z comptctem i nabrałem trochę pokory jesli chodzi o maszyne. Lakier raczej nie ten sam ponieważ na kompaktach był bodajże czarny jeszcze z przed liftu czyli diamantschwartz albo cosmoschwartz. Ten jest blacksapphire metallic, twardy chyba jest bo moja biedna silverline dostawała zadyszki już w niektórych momentach przerywając i doprowadzając mnie tym samym do :zly: Pasty SSR jak dla mnie, może z powodu braku doświadczenia, takie O. Następna będzie menzerna.

 

Tak pozatym moje cotygodniowe mycie skróciło się o 3/4: teraz tylko piana, mycie, płukanie, suszenie i reszta czasu zostaje na podziwianie bo lakier jest piękny :D No i nowa choroba: na każdym aucie widze swirle, oczywiście zastanawiam się jakby wyglądal lakier gdyby... itp muszę ograniczyć forum ;-)

Link to comment
Share on other sites

Moje doświadczenie jest mierniutkie,takie same początki trudne z korektą jak u kolegi...ale za to objawy chorobowe podobne

No i nowa choroba: na każdym aucie widze swirle, oczywiście zastanawiam się jakby wyglądal lakier gdyby... itp ;-)

 

Czy każdy z "Nowych" gorączkuje tak samo ?? :|

ps;

muszę ograniczyć forum
albo podwoić dawkę :oops:

 

Good Job :ad:

a żeby zaproponować coś w temacie- końcówkę wydeszku skrobnij autosolkiem (mi pomogło) :good:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
  • 3 weeks later...

Kolor to Blacksapphire.

 

Od tego auta zrobiłem już kilka innych i wiem że na wiosne moje e46 dostanie kolejną korektę tym razem konkret! ;)

 

UC nie dało na dłuższą mete nic, jak zniknął wosk wszystkie swirle powróciły.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.