Jump to content

Lusso Revitalizing Creme vs Clearkote Vanilla Hand Glaze


JM63
 Share

Recommended Posts

Witam!

Postanowiłem przeprowadzić mały test, który pokaże jaki cleaner jest lepszy pod wosk Lusso Oro.

 

Pacjent: maska Passata, przebieg ok 8 tyś, kolor: czarna perła

Kandydaci:

lrcivhg.jpg

 

Samochód umyty szamponem DG #901, oczyszczony glinką BH Soft, a maska dla pewności została przetarta roztw. IPA 1:1

 

Lusso Revitalizing Creme (opis ze strony producenta):

 

Ten produkt łagodnie czyści lakier usuwając pozostałości starych wosków, osadów, złogów utlenionego lub “martwego” lakieru odkrywając świeży, głęboki kolor Twojego auta i pozostawiając aksamitne, luksusowe wykończenie. Produkt nasz dodatkowo wygładza powierzchnię lakieru, idealnie przygotowując ją do położenia wosku.

 

Konsystencja: gęsty krem, trochę jak przyschnięta musztarda ;)

zapach: chemiczny, chociaż niektórym może się spodobać ;)

aplikacja i ścieranie nie sprawiły żadnego problemu

 

Clearkote Vanilla Hand Glaze (opis ze strony sklepu, w którym go nabyłem):

Świetnie odżywia lakier, nadaje mu niesamowitej głębi. Cząsteczki ścierne usuwają niedoskonałości lakieru. Dodatkowo, produkt posiada zdolności wypełniające i maskujące rysy. Zawiera także substancje czyszczące (cleanery), które idealnie oczyszczają lakier. Po użyciu lakier jest czysty i błyszczący, przygotowany pod nałożenie wosku.

 

Konsystencja: średnio gęsta

Zapach: chemiczna wanilia

I w tym przypadku aplikacja i starcie były formalnością.

 

Lusso poszło od strony pasażera, Clearkote od strony kierowcy. Wizualnie specjalnych różnic nie dostrzegłem, ale śliskość zdecydowanie przemawia za VHG- szczególnie było widać po upuszczeniu mf, która zjeżdżała dużo dalej niż w przypadku RVC

 

Niestety nie udało mi się zrobić dobrych zdjęć, ale myślę, że na filmiku będzie widać jak wygląda maska po nałożeniu wosku

 

http://www.youtube.com/watch?v=jpQ5ajkCBl0

 

Mała ciekawostka- 'wprasowane' owady po stronie kierowcy zniknęły, lusso natomiast nie poradził sobie z nimi (prawdopodobnie przez brak cząsteczek ściernych)

 

Tutaj drzwi i felga po VHG i Lusso oro:

img9094s.jpg

 

 

Narazie za oknem chmury, ale jak spadnie deszcz to postaram się udokumentować i w miarę czasu rozwijać wątek :)

 

Pozdrawiam!

 

Tak się prezentuje maska po lekkim deszczu :

img9112y.jpg

 

Na RVC woda dużo lepiej spływa, na VHG mamy z kolei większe krople.

 

Na chwile obecna, po 2 dniach i 300 km mogę przyznać punkt dla RVC- po nim woda zdecydowanie lepiej spływa i cześć maski, na której się znajduje jest zdecydowanie czystsza.

 

11.08- maska 13 dni po aplikacji, przejechaniu 2 tyś km, świeżo drugim myciu DG #901

img9128q.jpg

 

Test dobiegł końca, to co chciałem sprawdzić, sprawdziłem. W tym przypadku muszę się nie zgodzić z Wax Paradise, - Cleaner Lusso sprawdził się dużo lepiej- po pierwsze czystość, po drugie wytrzymałość, a wosk łatwo nie miał - zarówno pogoda jak chmary owadów wbijające się przy prędkościach dobrze przekraczających 200 km/h zrobiły swoje. Jeśli chodzi o efekt wizualny, nie dostrzegłem różnicy.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.