Jump to content

Rav4


Recommended Posts

Witam, przedstawiam relacje z dopieszczania mojej rav4.

 

Samochód trzy letni, przebieg ok. 80 tkm, przez dwa lata myty na szczotkach.

Tak prezentował się po przyjechaniu na miejsce akcji (220 km od domu)

 

dsc02303lx.jpg

dsc02304l.jpg

dsc02305gh.jpg

 

Wpierw potraktowany został aktywna piana Carvelvet z Glorii Fm-10.

 

dsc02311e.jpg

dsc02346z.jpg

dsc02314xv.jpg

 

Piana zmyla resztki Finish Kare FK1000P nałożonego zimą a auto na pierwszy rzut oka wyglądało na całkiem czyste.

 

dsc02316wf.jpg

dsc02317o.jpg

dsc02318d.jpg

dsc02352x.jpg

 

Upominające się o uwagę felgi potraktowałem Attackiem Autolandu. Preparat pozostawiłem na kilka minut a następnie wypracowałem szczotką Vikan i pędzlem VelvetPro ( :good:)

 

 

dsc02329z.jpg

dsc02330j.jpg

dsc02338i.jpg

 

Jako, że w zbiorniku glorii (2l od kwazara venus pro) sporo zostało. kola dostały też swoją porcję piany.

 

dsc02342s.jpg

 

Koło po:

 

dsc02344h.jpg

 

Niestety widoczne skazy na ramieniu na lewo od wentyla to wżery.

 

Po felgach czas uzupełnić dwa wiadra i zabrać się za mycie szamponem.

 

dsc02354ar.jpg

 

Rękawica megsa+ szampon Nigirin- mycie przed procesem, wiec używanie lepszego szamponu wydało mi się zbędne.

 

Detale i zakamarki wypędzlowane apc Megsa.

 

dsc02374p.jpg

 

Naklejka z powyższego zdjęcia usunięta w dalszej części- co ciekawe samochód ostemplowany przez dilera tylko z jednej strony; Co najmniej niesymetrycznie :kox: .

 

dsc02375k.jpg

 

 

 

 

Ravka była niedawno glinkowana, tak wiec nie spodziewałem się wielu kropek asfaltu itp.

 

Na dolne partie nałożyłem opryskiwaczem Marolexa środek Carvelvet "usuwa klej i asfalt".

 

dsc02362k.jpg

 

Po chwili widać działanie:

 

dsc02366c.jpg

dsc02368tg.jpg

dsc02369q.jpg

 

Środek spłukałem wodą pod ciśnieniem i zabrałem się za glinkowanie. Glinka Bilt Hamber +woda z Nigirinem jako poślizg.

 

dsc02377ux.jpg

 

Z lakieru w zasadzie nie było co zbierać, to co na powyższym zdjęciu to głównie felgi+ chromowane progi.

 

 

Auto ponownie umyłem i osuszyłem ręcznikiem Fluffy Dryer.

 

dsc02378fd.jpg

dsc02385g.jpg

dsc02379rq.jpg

 

Przy osuszaniu zakamarków bardzo pomocny okazał się kompresor.

 

dsc02386gf.jpg

 

Przyszła pora na inspekcje lakieru. Ogólny stan dobry, choć miejscami nie obyło się bez papieru wodnego 2000 i zielonego korka 3m.

 

Zdecydowanie najgorzej wyglądała maska. Kilka sporych wżerów spowodowanych zapewne ptasimi odchodami oraz liczne odpryski lakieru (tu niestety nie zdzialałem nic... niebawem pobawię się w zaprawki) szpeciły znacznie wygląd.

 

dsc02387g.jpg

dsc02392a.jpg

dsc02391mc.jpg

 

Swirli nie dużo, a moich umiejętności złapania ich na zdjęciu jeszcze mniej.

 

dsc02390p.jpg

dsc02393f.jpg

dsc02400c.jpg

 

Korekta wykonana za pomocą porelki orbitalnej DAS-6, padów i past 3m, ABW oraz SSR2 i SSR1. Przy większosci elementów wystarczył jednak żółty korek na dedykowanym padzie 3m.

 

 

Próbowałem zrobić dobre zdjęcie 50/50 jednak jedyne co może się z takim daleko skojarzyć to:

 

dsc02401r.jpg

 

Mogę się usprawiedliwić tym ze nie miałem statywu.

 

Tylne prawe drzwi potraktowane miejscami papierem 2000 3m

 

dsc02407c.jpg

 

Nastepnie zielony korek+ zielony pad i zolty korek na zoltym padzie.

 

dsc02408g.jpg

 

dsc02409f.jpg

 

Po korekcie:

dsc02415f.jpg

 

Maska:

 

dsc02419e.jpg

 

dsc02423gv.jpg

 

Ravka otrzymała kolejną kąpiel w szamponie. Pył z past wydmuchany sprężonym powietrzem, ściągnięcie taśm zabezpieczających... i tak samochód prezentuje się po korekcie:

 

dsc02424c.jpg

dsc02425o.jpg

dsc02427v.jpg

dsc02430j.jpg

dsc02431lq.jpg

dsc02432f.jpg

 

Pozostaje jeszcze nawoskować nadwozie Lusso Oro ówcześnie stosując dedykowany cleaner na niebieskiej gąbce 3m.

 

dsc02435s.jpg

 

Kropelkowanie Lusso:

 

dsc02437f.jpg

 

Jeszcze tylko "szybkie" ogarniecie wnętrza i praca skończona...

 

W środku zależało mi głównie na wypraniu podsufitki oraz podłogi. Po ostatnim forumowym zakupie grupowym zielona gęba Grzesia Numatica uśmiechała się do mnie szeroko, a jego dłuuugi nos był chętny do wciągania białego proszku dołączonego do zamówienia. :D

 

Szybkie odkurzenie wnętrza i zabrałem się za podsufitkę. Spryskałem ją rozcieńczonym Treseusem 909 zacząłem wcierać fibrą. Efekt więcej niż zadowalający:

 

dsc02543w.jpg

 

Nie mam niestety zdjęć przed praniem- czas zaczął naglić więc skupiłem się na pracy. Podsufitka nie była specjalnie ufajdana, możemy tu mówić o bardzo głębokim odświeżeniu.

 

Dalej już zwykle pranie tapicerki:

 

Wykładzina bagażnika przed:

 

dsc02450s.jpg

 

W trakcie:

 

dsc02453z.jpg

 

Pr101 wyszczotkowane pozostawione na kilka min, wyszczotkowane ponownie a następnie wypłukane RM760 Karchera.

 

Po:

dsc02498fc.jpg

 

Całą podłogę spryskałem presprayem PR101, wyszczotkowałem, a następnie wypłukałem rm760. Ważna rzecz dla początkujących- preparaty dodajemy do wody, a nie na odwrót-lepiej się wtedy rozpuszczą. Zdjęć niestety nie ma ponieważ za kilka godzin miałem wracać do domu. Dużo pracy zostało, więc trzeba się było śpieszyć.

 

Skórzane fotele potraktowane zestawem Colurlock:

 

50/50 fotela kierowcy

dsc02460f.jpg

dsc02504ff.jpg

 

Wszystkie wewnętrzne plastiki wyczyszczone APC megsa 1:10, a potem wnętrze pozostawione na 50 min działania ozonu, aby usunąć wszelkie zapachy oraz odświeżyć klimatyzację:

 

dsc02461p.jpg

dsc02463h.jpg

 

 

Po tym zabiegu na plastiki powędrował dressing Chemical Guys Natural Shine

dsc02511l.jpg

dsc02488y.jpg

dsc02489y.jpg

dsc02492cm.jpg

dsc02514q.jpg

dsc02522d.jpg

 

I w zasadzie tyle udało mi się zdziałać tym razem.

Czas pracy to ok. 27h ale widzę zajęć na co najmniej drugie tyle. Z pewnością zabrakło mycia nadkoli, silnika oraz wnęk. Korekta nie jest 100%, a mnóstwo rzeczy można jeszcze poprawić.

Projekt bez spektakularnego przed i po z racji dobrego stanu lakieru, jednak pracy włożone całkiem sporo.

 

dsc02551x.jpg

dsc02555co.jpg

dsc02547oc.jpg

 

Bardzo proszę o wskazówki i krytykę!

Link to comment
Share on other sites

Niestety widoczne skazy na ramieniu na lewo od wentyla to wżery
Toyota wymienia chętnie takie rzeczy na gwarancji, przynajmniej ASO Toyota Włochy

 

Baaardzo fajna relacja i mega dużo pracy włożone w auto.Gratuluję :)

Link to comment
Share on other sites

Toyota wymienia chętnie takie rzeczy na gwarancji, przynajmniej ASO Toyota Włochy

 

Baaardzo fajna relacja i mega dużo pracy włożone w auto.Gratuluję :)

 

Dzieki, zbadam temat przy najbliższym przeglądzie.

Link to comment
Share on other sites

Tak powinna wygladać wiosna dla każdego auta, b. ładna praca, z w miarę świezego auto zróbic nowkę to czasem więcej niż ze starego nowe, gratki!

 

Warto kupić ten generator ozonu ?

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wszystkim za pozytywne komentarze. :kox:

 

Świetna robota, jak na jedną osobę to i tak szybko wszystko ogarnołeś ;)

 

Środek robiony już w pospiechu, więcej czasu niestety nie było. W sumie wszystkie założone czynności udało się wykonać.

 

Właściwie to się ciesze, że zostało trochę na później :ad:

 

Warto kupić ten generator ozonu ?

 

Kupiłem kilka lat temu do odświeżania klimatyzacji. Mocno zapuszczonej klimie w focusie I nie dał rady działając łącznie przez jakieś 10h. Zapachy ze środka potrafi usunąć, ale wątpię, by poradził sobie np. z autem, w którym było sporo palone przez długi czas.

 

Generalnie działa, ale bez wodotrysków. Nie wiem jak mocniejszymi maszynami, ten to chyba raczej profilaktyka.

Link to comment
Share on other sites

Ale jak na dwa lata w automatach to ten lakier źle nie wygląda chyba, że coś źle zrozumiałem :P

 

Wyglądał zaskakująco dobrze, pomiędzy myciem na myjniach automatycznych a korektą raz przeleciany PB Polish with Sealant i raz SRP- do inspekcji wszystko ściągnięte alkoholem izopropylowym.

Link to comment
Share on other sites

Wystaw ozonator na zewnatrz (swiezy doplyw tlenu) a rurke wprowadz do srodka przez lekko uchylona szybe efekty beda lepsze.. i generalnie lepeij zrobic kilka serii np 3 x 15 minut z przerwami tez po 15 (ozon sie rozklada) i wietrzenie

Fajna praca pozdro

Link to comment
Share on other sites

Bardzo przyjemnie się czyta i ogląda, duuuużo pracy :good: Lubie takie relacje, wszystko szczerze i bez kręconych zdjęć.

Koła wymienią na gwarancji - nie daj sie zbyć w ASO. Mi w LC120, swojego czasu wymienili dopiero po 2 pismach do TMP. Gnieć ASO do bólu, gwarancjię wyciśnij do ostatniej kropli. Potem z Toyotami jest niestety mniej kolorowo ... aaa, no i widze ze to DCAT - zmieniaj filtr paliwa co MAX 15 tys, choćby Pan Serwisant ze łzami w oczach zapewniał Cie że starczy co 1 milion km. sory za off, ale już Toyoty nie kupie....

 

Pzdr

Link to comment
Share on other sites

Sąsiad ma taką ravkę, identyczny kolor i po 1,5 roku na myjniach ręcznych wygląda miliard razy gorzej niż Twoja po 2 latach automatów... Chyba, że zdjęcia nie bardzo oddają faktyczny stan. Tak czy siak efekt końcowy 1 klasa :)

Link to comment
Share on other sites

Wystaw ozonator na zewnatrz (swiezy doplyw tlenu) a rurke wprowadz do srodka przez lekko uchylona szybe efekty beda lepsze.. i generalnie lepeij zrobic kilka serii np 3 x 15 minut z przerwami tez po 15 (ozon sie rozklada) i wietrzenie

 

Dzieki za radę, brzmi całkiem logicznie. Stestuję niebawem.

 

 

Sąsiad ma taką ravkę, identyczny kolor i po 1,5 roku na myjniach ręcznych wygląda miliard razy gorzej niż Twoja po 2 latach automatów... Chyba, że zdjęcia nie bardzo oddają faktyczny stan.

 

O dziwo było nieźle. Ravka była myta (jeśli już, bo myta była bardzo rzadko) na myjniach automatycznych Robo Wash, gdzie przed wjazdem na szczotki robią "pre-wash" myjka ciśnieniową. Szczoty nie rysują (rysują w mniejszym stopniu), wtedy piaskiem po lakierze, może to miało wpływ na niezłą kondycję lakieru.

 

Na żywo, w świetle halogenu (500W) było widać podobną ilość swirli co na zdjęciach (fakt, że zdjęcia cieniutkie, ale tak to "mniej niż więcej" wyglądało). Co ciekawe na stacjach benzynowych, gdzie źródło światła (HQI?) było wysoko pojawiało się dużo więcej kolistych rysek.

 

Co do ravki to lepiej wyglądają bez "koła" na tyle!

 

Mają niestety poważną wadę- opony BSR. Chyba największe nieporozumienie toyoty- wymiana kosztuje ~1200 pln, trwa 4-5h, a w warszawie robią to tylko w dwóch miejscach (pewnie duży koszt urządzeń do wymiany i mały popyt). Przy zakupie samochodu zapewniano, że opony niezniszczalne a w razie potrzeby każda stacja toyoty zobowiązana jest do posiadania takiej na stanie. Co z tego, że mają na stanie jak nie mają jak wymienić...

 

Porażka, co więcej przy zakupie nowych gum do wyboru mamy dwie opcje- opona letnia, zimowa i to było na tyle.

 

By oszczędzić na wymianie opon (~2400 pln/rok) można oczywiście kupić drugi komplet felg (~8000 pln w ASO) :lol:.

 

Taniej wychodzi za to zestaw naprawczy w bagażniku (pod wykładziną bagażnika jest sporo miejsca wiec w niczym nam nie przeszkadza)+normalne opony, choć nie wiem czy taki zestaw naprawczy (np. VW) daje rade w praktyce.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.