Jump to content

Mini Cooper S R56 szary, mały ale wariat.


CMQ
 Share

Recommended Posts

Małe auto - mało roboty. Tak przynajmniej myślałem. Auto umówione na korekcję i zabezpieczenie lakieru na tak długo, jak to możliwe. Przede wszystkim żałuję, że nie zrobiłem zdjęć glinki po samym zderzaku tył. Była czarna niczym asfalt. Bo w sumie to był asfalt, a na szybie ustne morze asfaltu. Ale po kolei. Najpierw auto zostało pojechane pianą z APC by zmiękczyć temat. Potem płukanie i mycie. Potem wspomniana glinka (300 razy ugniatana, przedramiona miałem jak Popeye) i znów płukanie. Następnie precyzyjne oklejanie czego się da. Przy okazji udokumentowałem defekty.

 

Błotnik tył prawy.

blotniktp.jpg

 

Dach.

dach.jpg

dach2.jpg

 

Drzwi lewe.

drzwil.jpg

 

Drzwi prawe.

drzwip.jpg

drzwip2.jpg

 

Maska.

maska1.jpg

maska2.jpg

maska3.jpg

 

Tez maska i przed korektą. Wystarczyło spojrzeć nie dość uważnie i rys nie ma - genialny lakier.

maskspoko.jpg

 

Słupek A.

slupek.jpg

 

Widok ogólny z oklejania.

tapeup.jpg

tapeup2.jpg

 

Zderzak tył -tradycyjnie najwięcej zniszczeń. Jak ktoś pakuje zakupy w zderzak zamiast do bagażnika to tak bywa.

zderzakt.jpg

 

Zacząłem korekcję. Moim zdaniem auto było kiedyś mocno polerowane, to odebrało mi pewność siebie i nie zdecydowałem się na hardcorowe środki. Postanowiłem usunąć jak najmniej lakieru przy jednoczesnej redukcji defektów. Kombinacja padów pomarańczowego, żółtego oraz niebieskiego wraz z 3M EF i UF SE zrobiły swoje. Potem auto znów potraktowałem pianą z APC, spłukałem, umyłem i przetarłem skoncentrowanym IPA. Następnie pieczołowicie wtarłem w nie warstwę Wolfganga po czym odczekałem i usunąłem ją. Plastiki zewnętrze potraktowałem Tech Protectantem Megsa, opony otrzymały warstwę SV Pneu.

 

Zawsze lubiłem Mini....splat!

foamed.jpg

 

Błotnik tył lewy.

blotniktl.jpg

 

Błotnik tył prawy.

blotniktp.jpg

 

Dach.

dach.jpg

dach2.jpg

dach3.jpg

dach4.jpg

 

Drzwi lewe.

drzwil.jpg

drzwil2.jpg

 

Drzwi prawe.

drzwip.jpg

 

Zderzak tył - jest lepiej , ale zostało co nieco.

IMG_1480.jpg

zderzakt.jpg

 

Maska.

mask4.jpg

maska.jpg

maska2.jpg

maska3.jpg

maska5.jpg

 

Słupek A.

slupeka.jpg

slupeka2.jpg

 

Ujęcie z góry.

zgory.jpg

 

Auto wytoczyłem na sesyjkę. Jest fajnie. W bezpośrednim słońcu rys po prostu nie ma, kolor nabrał barwy i głębi, plastiki są czarne. Lakier gładki w dotyku, woda pięknie spływa. Transformacja udana.

IMG_1485.jpg

IMG_1486.jpg

IMG_1488.jpg

IMG_1490.jpg

IMG_1495.jpg

IMG_1498.jpg

IMG_1501.jpg

IMG_1503.jpg

IMG_1505.jpg

IMG_1509.jpg

IMG_1510.jpg

IMG_1511.jpg

IMG_1512.jpg

 

Dzięki za obejrzenie.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo fajna praca. :good:

 

Szkoda że nie miałeś dostępu do miernika lakieru, na pewno pracowałoby Ci się spokojniej i wiedziałbyś na ile jeszcze możesz sobie pozwolić. Gratulacje za odpowiedzialne podejście, nie jeden poszedłby "na żywioł", bo w końcu "młode auto" ;-)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.