Jump to content

Toyota Corolla 2001 i Dodo Juice


R0N1N
 Share

Recommended Posts

Dzisiaj "na tapetę" wrzucam swoją Corollę po małym eksperymencie z Dodo Juice. Auto umyte DJ BTBM, nie glinkowane (nie było potrzeby). Specjalnej korekty też nie było - klapę i prawy tylny błotnik zrobiłem DJ LP, a resztę DJ LPL. Do woskowania użyłem 7 wosków DJ:

1) DJ Supernatural

2) DJ Rubbishboy's Original Edition

3) DJ Doublewax Hard Wax

4) DJ Blue Velvet

5) DJ Rainforest Rub

6) DJ Purple Haze Pro

7) DJ Purple Haze

W pierwszej kolejności na poszczególne elementy karoserii nakładałem woski twarde, a na drugi dzień na woski twarde nakładałem woski miękkie. :) W sumie kilkanaście różnych kombinacji (maska podzielona na 3, dach i klapa na 2, reszta po 1). :D

Plastiki zostały przetarte APC i zabezpieczone Meg'sowym UP. Na felgach wylądował CG Wheel Guard, a na oponach PB Bold'n'Bright. Szyby umyte w sumie zwykłym płynem do mycia szyb. Końcówka tłumika wypolerowana Meg'sowym Mag and Aluminium Polish.

Niestety, przez ostatnie 1.5 tygodnia albo nie miałem możliwości zrobienia zdjęć albo pogoda nie dopisywała więc foto szału nie będzie. :)

 

Zdjęcia z dworu:

 

20100829687.jpg

 

20100829688.jpg

 

20100829682.jpg

 

20100829680.jpg

 

20100829686.jpg

 

20100829679.jpg

 

20100829683.jpg

 

Zdjęcia z garażu:

 

P1050234.jpg

 

P1050241.jpg

 

P1050218.jpg

 

P1050215.jpg

 

P1050220.jpg

 

P1050225.jpg

 

P1050228.jpg

 

P1050247.jpg

 

P1050246.jpg

 

P1050243.jpg

 

P1050223.jpg

 

Po pierwszym deszczu:

 

20100829695.jpg

 

20100829694.jpg

 

20100829693.jpg

 

20100829694.jpg

 

20100829697.jpg

 

I po deszczu (tylko jedno bo słońce było w bardzo niefortunnym położeniu i nie dało się poszaleć z aparatem):

 

20100829701.jpg

 

Kilka obserwacji nt. "dżusów":

1) w zasadzie brak widocznych różnic w wyglądzie poszczególnych elementów karoserii (to mnie specjalnie nie zaskoczyło),

2) w zasadzie brak różnic w kropelkowaniu (spodziewałem się widocznych, nie drastycznych ale widocznych, różnic),

3) deszcz "zdmuchnięty" w czasie jazdy nie zostawia śladów na lakierze,

4) deszcz "wyschnięty" na lakierze zostawia paskudne water spot'y, które - na szczęście - bardzo łatwo zmyć.

Nie będę robił super rankingu wosków ale z twardych najbardziej podszedł mi Doublewax Hard Wax, a z miękkich Rainforest Rub. Rubbishboy's jest upierdliwy w aplikacji ale łatwo się poleruje. Purple Haze Pro ma zauważalnie twardszą konsystencję niż zwykły Purple Haze i jest ciut gorszy w nakładaniu i polerowaniu. Jest też chyba moim największym rozczarowaniem - ale może to być kwestia tego, że używałem go po raz pierwszy. Supernatural musi być nałożony naprawdę cieńko i pozostawiony na dość długo (30-40 minut) przed wypolerowaniem.

 

PS 1. Proszę o odpuszczenie uwag o "świecących plastikach" - jak już kilkakrotnie tłumaczyłem, Toyota ma takie tworzywa i nic na to nie poradzę. :)

 

PS 2. Dla porównania - tak wygląda Corolla "zrobiona" kosmetykami Meg'sa:

Meguiar's Online

Meguiar's Polska

Link to comment
Share on other sites

O jaaa... :shock: tylko tyle mogę powiedzieć ;) Po prostu pozytywny zakręceniec z Ciebie, jestem pod wrażeniem nałożenia tylu różnych wosków na siebie. Efekt bardzo fajny, gratulacje!

Edit: Bardzo mi się podoba Twój samochód, już dawno widziałem go na innym forum i również byłem pełen podziwu dla tej furki :good:

Link to comment
Share on other sites

jestem pod wrażeniem nałożenia tylu różnych wosków na siebie.

Hehehehe, nie było tak źle. Najtrudniejsze było zapamiętanie jaki wosk jest na którym elemencie karoserii ... miałem sobie to spisać ale jakoś nie wyszło. :) Generalnie na każdy wosk twardy jest nałożony kazdy wosk miękki.

Link to comment
Share on other sites

Corollka super, tylko te świecące plastiki :/

Sorki, nie mogłem się powstrzymać :lol:

Ja myślę, że wygląd lakieru nawet po nawoskowaniu woskami

różnych producentów z podobnej półki, będzie wykazywał tylko

bardzo drobne niuanse, dostrzegalne tylko dla bardzo wprawnego oka.

Jakieś różnice, być może, będą widoczne w różnym oświetleniu :roll:

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

R0N1N, gratki za to że Ci się chciało, ale szczerze mówiąc za tyle kasy wolałbym kupić sobie jedno pełnowymiarowe opakowania jakiegoś wosku z górnej półki ;) Z drugiej strony doskonale znam tą chęć do testowania nowych wosków 8-)

Link to comment
Share on other sites

Corollka super, tylko te świecące plastiki

Sorki, nie mogłem się powstrzymać

Wiedziałem, że to tylko kwestia czasu żeby ktoś to wypunktował. :)

gratki za to że Ci się chciało
Z drugiej strony doskonale znam tą chęć do testowania nowych wosków

Taka choroba ale da się z nią żyć. :D

za tyle kasy wolałbym kupić sobie jedno pełnowymiarowe opakowania jakiegoś wosku z górnej półki

Tu zestawik, tam rabacik i nie było tak źle. :) A ja chyba wolę samplery ... to ta chęć do testowania daje o sobie znać. :lol:

Link to comment
Share on other sites

fonnes napisał/a:

Corollka super, tylko te świecące plastiki

Sorki, nie mogłem się powstrzymać

 

Wiedziałem, że to tylko kwestia czasu żeby ktoś to wypunktował. :)

 

Artur, ja naprawdę tylko żartowałem. Nie mam nic do plastików na Twojej Corollce :)

Link to comment
Share on other sites

Artur, ja naprawdę tylko żartowałem. Nie mam nic do plastików na Twojej Corollce

Mirek, ale ja się wcale nie obraziłem. Przyznam szczerze, że ubawił mnie Twój komentarz. :) Potwierdza starożytną regułę, że jak powiesz "nie patrzcie w prawo" to zawsze znajdzie się ktoś, kto ... popatrzy w prawo. :lol:

Link to comment
Share on other sites

Bardzo mi sie podoba twoje auto i gratulacje za poświecenie. nie widziałem nigdy corolli w takim stanie :good: Ja do plastików się nie przyczepię ale te czerwone bębny :wallbash: po co?? naprawde nie ma się czym chwalić ;)

Link to comment
Share on other sites

Ładnie podkreślają fakt, że z tyłu też są hamulce. Bębny bo bębny ale zawsze. :P

 

podkreślają wyraźnie ;) ale czy ladnie?? dla mnie na pewno nie ale kazdy ma co woli :) ja dla przykładu mam zaciski z tyłu i z przodu i pomalowalem je na..... czarny mat.. ;) nie widać ich z daleka ale jak ktoś spojrzy za felę (17") i wie o co chodzi to zauważy że zaciski są zadbane i utrzymane w czystości. gdybym miał bębny z tyłu to malując zaciski na czerwono (czego raczej nie zrobię .. ale kto wie ;) ) to bębny bym pomalował na czarno... tak po prostu żeby były schludne ale nie było ich widać z daleka bo takie malowanie bębnów na jaskrawy kolor to moim zdaniem krzyk: "ej spórz mam bębny na tyle!!" ale czy warto się tym chwalić?? ;)

 

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Jego myślą przewodnią nie było również obrażenie kogokolwiek. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.

Link to comment
Share on other sites

Nie szkoda Ci było naklejać nalepek na klapę?...

Nie.

ale kazdy ma co woli

I tym akcentem zakończmy dyskusję o przewadze czarnego nad czerwonym. :D

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Jego myślą przewodnią nie było również obrażenie kogokolwiek. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.

Dobre, naprawdę dobre. ;)

Link to comment
Share on other sites

I tym akcentem zakończmy dyskusję o przewadze czarnego nad czerwonym. :D

 

to absolutnie nie byla rozmowa o "przewadze" jakiegokolwiek koloru nad innym. to były czysto teoretyczne rozważania :D pozdrawiam i jeszcze raz pokłony za utrzymanie lakieru :good:

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Marcin, trudno mi pokusić się o obiektywną ocenę trwałości wosków ponieważ auto jest garażowane i jeździ tylko w weekendy. Ale na razie wszystko wygląda pięknie. :) Co tydzień auto jest myte DJ BTBM i to w zasadzie wszystko. Nie używam Red Mist'a ani żadnych detailerów żeby w miarę ten test uobiektywnić (fajne słowo mi się wymyśliło :D). Dodo ma jeszcze ze 4-5 tygodni żeby udowodnić swoją jakość bo potem na Corolli - w ramach przygotowań do zimy - ląduje #16.

Link to comment
Share on other sites

Artur, bardzo ciekawi mnie ten test...bo w moim arsenale czekają DJ PH i DJ BV, niestety do przyszłego sezonu. Ponadto mam auto w kolorze podobnym do Twojego, ciemnoniebieski metalik;-)

I tak jest nieźle z trwałością jak do tej pory;-) Zawsze słyszałem, że DJ to letnie woski;-) Zobaczymy jak będzie dalej...

Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

Marcin, poniżej dwa zdjęcia z wczorajszego mycia. Tak wyglądają krople po spłukaniu lakieru wodą demi z myjki ciśnieniowej. Po takim spłukaniu krople idealne nie będą ale nic lepszego nie byłem w stanie zorganizować :). Ze swojej strony dodam, że woda nadal doskonale spływa z lakieru. Czyli, przy weekendowo-rekreacyjnym korzystaniu z auta i jego garażowaniu, Dodo ciągle trwa na posterunku. :D Po tym myciu nałożyłem na lakier warstwę Red Mist'a, a drugą pewnie nałożę jutro.

 

20101023723.jpg

 

20101023724.jpg

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.