Jump to content

Piekielny problem ze zmyciem owadów - czarne auto


grzesiek8630
 Share

Recommended Posts

Witam. W związku z tym że prowadzę myjnię i chciałbym wykonywać wszystko profesjonalnie pytam was czym można zmywać owady. Same owady schodzą od róznego rodzaju preparatów, lecz zostaje pod nimi tak jakby krew ich, soki. I to szczególnie widoczne jest na ciemnych lakierach. Wiadomo że wygląda to okropnie jak samochód jest ładnie umyty i się świeci a z przodu takie plamy. Jakie wy macie metody usuówania takich pozostalości lub z jakimi spotkaliście się na innych myjniach??

Link to comment
Share on other sites

grzesiek8630, takie rzeczy schodzą glinką. Możesz jednak najpierw użyć jakiegoś produktu do usuwania owadów (tar&bug remover np).

Dopiero tak oczyszczoną maskę potraktuj glinką, a nic nie powinno na masce zostać.

Link to comment
Share on other sites

Tylko jest taki problem że mycie samochodu zajmuje mi ok 15-20min a jak zacznę usówać ręcznie glinką owady to dojdzie mi jeszcze pewnie z 10min, więc usługa się dość poważnie wydłuży. Kurcze muszę podjechać do W-wy na myjnię i zobaczyć jak oni to usuwają

Link to comment
Share on other sites

Mi fajnie owadu udawało sie umyć tar & bug removerem Prestona, przeważnie schodziło wszystko czasem jednak jak coś zostało tak jak kuflik, powiedział traktowałem to glinką. Teraz będe testował tar & bug Megsa.

Link to comment
Share on other sites

usówać
:shock:
jak zacznę usówać ręcznie glinką owady to dojdzie mi jeszcze pewnie z 10min
Maskę ,zderzak ,szybę w 10min? Eeee. Dajesz mocną pianę która ładnie zmiękczy brud łącznie z truchłem. Potem szybki przelot glinką która nie będzie miała już dużo pracy i gotowe. Na pewno pójdzie szybciej.
Link to comment
Share on other sites

To ja sie podobne pod temat czy te ślady mogę usuwać gąbką taka do mycia naczyń jedna strona jest zolta a druga niebieska i jest bardziej twarda. nNie uszkodzi to lakier podczas mycia maski z owadow ? Używam do tego Poorboy;s Bug

Link to comment
Share on other sites

Jakimkolwiek środkiem do zmywania owadów i gąbka Sonaxa - wygląda jak zmywak do garów, a na szyby i reflektory jest też gąbka taka żółta - też Sonaxa. Dasz radę.

My robimy tak: płukanie przodu, nakładanie aktywnej piany na przód, płukanie reszty auta - na końcu przód, potem środek do owadów i gąbką trzeba czasem przelecieć jak są jakieś starsze owady, no a potem mycie reszty auta. Z gąbkami trzeba jednak uważać - nie dociska się mocno, bo są jednak agresywne. Skoro robisz samochód w 15 minut to uważaj też, żeby nie lać nic do owadów na gorącą blachę bo narobisz sobie kłopotu.

 

Pozdrooo

Link to comment
Share on other sites

dzisiaj myłem swoje dwa czarne auta, dodam, ze na jednym było tysiące rozbitych owadów, wyglądało to tragicznie. Moja technika polega na namoczeniu tych owadów przez jakieś 1-2 minuty. Później psikam to środkiem Nuta K2 do usuwania owadów. Myję całe auto i na samym końcu biorę się za przód, na którym owady są już miękkie i łatwo schodzą :)

Link to comment
Share on other sites

Moja technika polega na namoczeniu tych owadów przez jakieś 1-2 minuty
:good: Tez uwazam, ze to jest dobra technika.

Moze dlatego ze mam nawoskowane auto specjalnych problemow z zmywaniem owadow nie mam. Najczesciej wystarczy myjka cisnieniowa z sama woda.

W przypadku nienawoskowanych aut sprobowal bym piany aktywnej, zostawil troche na aucie i sprobowal zmyc myjka cisnieniowa.

Link to comment
Share on other sites

Później psikam to środkiem Nuta K2 do usuwania owadów.
Tyle ze ,niestety,ale większość z tych środków ma negatywny wpływ na warstwę wosku. Trochę dłuższe pozostawienie ich na powierzchni może skutkować spłynięciem wosku z tego miejsca.
Link to comment
Share on other sites

Później psikam to środkiem Nuta K2 do usuwania owadów.
Tyle ze ,niestety,ale większość z tych środków ma negatywny wpływ na warstwę wosku. Trochę dłuższe pozostawienie ich na powierzchni może skutkować spłynięciem wosku z tego miejsca.

 

latem woskuję co 3-4 mycia takze nie ma problemu :)

Link to comment
Share on other sites

To teraz tak. Juz rozpracowałem sposób. Jade na myjkę i spłukuje zwykłą wodą auto z piachu itp. Potem psikam na lusterka, przód auta środek PoorBoys' BUG SQUASH PRE WASH (akurat u mnie w proporcji 100ml środka na 500 ml wody). Resztę auto myje ta pseudo aktywna piana a potem wszystko spłukuje i poprawa jak trzeba piana i znowu spłukuje. Zero śladów po owadach nic :) krew i flaki itp zero null nada :evil:

Link to comment
Share on other sites

To teraz tak. Juz rozpracowałem sposób. Jade na myjkę i spłukuje zwykłą wodą auto z piachu itp. Potem psikam na lusterka, przód auta środek PoorBoys' BUG SQUASH PRE WASH (akurat u mnie w proporcji 100ml środka na 500 ml wody). Resztę auto myje ta pseudo aktywna piana a potem wszystko spłukuje i poprawa jak trzeba piana i znowu spłukuje. Zero śladów po owadach nic :) krew i flaki itp zero null nada :evil:

 

a wosk zostaje ? tego akurat środka nie stosowałem, ale ze 2 (carplan i jakiś drugi, którego nie pamiętam) i na owady działały, owszem, ale i po wosku też śladu nie było. A było to pierwsze mycie po woskowaniu. Więc trzeba by woskować przynajmniej przód auta co każde mycie. Albo jeździć latem bardzo wolno ;)

Link to comment
Share on other sites

Andrzejsr, Co do wosku to nie mam pojęcia auto mam od 3 tyg i nie wiem czy w NRD ktoś nakładał wosk. Wiem ze środek z PoorBoys działa. Myślę ze potrzebna by była opinia kogoś kto używał go i ma nawoskowane auto

Link to comment
Share on other sites

Warunek Nie stosować na gorącą powierzchnię i nie trzymać dłużej niż 30 sekund.
Tyle ze takie warunki muszą spełniać wszystkie tego typu środki i pewnie w takim czasie tez wosku nie ruszą...
Link to comment
Share on other sites

Tyle ze ,niestety,ale większość z tych środków ma negatywny wpływ na warstwę wosku
Tyle ze takie warunki muszą spełniać wszystkie tego typu środki i pewnie w takim czasie tez wosku nie ruszą

Marek, Tak i nie,

Jak wynika z Twojej wypowiedzi to nie wszystkie. Tylko te z wyższych półek nie niszczą wosku

Link to comment
Share on other sites

Witam usera z Pomiechówka ;) Twoja myjnia to ta przy Tex-mecie ??

 

A jaki srodek polecacie do owadow ?? Wydajny, przystepny cenowo i jeszcze by bylo swietnie jakby wosku nie zmywal ??

 

Mialem wlasnie Autoglyma ale nie jestem zadowolony - malo wydajny (butelka poszla na 4 mycia), z atomizera leci piana a nie plyn, skutecznosc dzialania tez srednia.

 

Co polecacie?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.