Jump to content

Optimum Car Wax & OptiSeal


Evo
 Share

Recommended Posts

  • Administrator

Produkty u nas do tej pory bardzo mało popularne, od jakiegoś czasu dostępne na naszym rynku. OptiSeala kupiłem z ciekawości po przeczytaniu sporej ilośc pozytywnych komentarzy na zagranicznych forach. OOS jest w postaci przezroczystego płynu o mocno chemicznym zapachu, przypominajacym spirytus troche albo IPA. To produkt typu WOWA, czyli wipe on walk away. Innymi słowymi aplikujemy go na lakier za pomocą aplikatora/mikrofibry....i na tym koniec ;) Tyle w teorii, praktyce dopiero za 10 aplikacją udalo mi się go tak położyć że nie było smug, wcześniej musiałęm przetrzeć niektóre miejsca MF. To co stanowi głowny atut tego produktu to genialna prostota i szybkosć użycia.

 

Całe auto można bez problemu oblecieć w 2-3 minuty, z kołami,wnękami i innymi detalami 10 minut, czyli ułamek tego ile trzeba poświęcić na tradycyjne woskowanie. Inna ważna kwestią jest duża wszechstronność, można go stosować praktyczne na każdej powierzchni, może poza oponami ;) W roli sealanta do felg nadaje się idealnie, ze względu na to że nie trzeba polerwać w często trudno dostępnych miejsach.

 

Efekt na lakierze...hm, powiedzmy że sealantowy, ale mimo to z dość dużą głębią. Zdjęcia poniżej są już z Car Waxem, ale sam OOS wygląda bardzo ciekawie na lakierze. Ciekawą cechą jest to że żeby w pełni zobaczyć efekty trzeba poczekać ok 2 godzin po aplikacji, lakier staje się również wtedy dużo bardziej śliski w dotyku. A i jeszcze jedna ważna rzecz, można go aplikować w zasadzie na wszystko, może poza mocno oleistymi glazeami.

 

Drugi produktem Optimum testowanym przeze mnie jest Car Wax. Jest to wosk w sprayu, czyli produkt w stylu Z8/RedMista/Ultimate Quik Waxa itp. Producent podaje że jest to mieszanka polimerów i carnauby, nie wiem na ile w tym prawdy, nie wnikam ;) Produkt jest w formie sprayu,czyli standart. Ma baaaaardzo przyjemny zapach, fajnie się z nim pracuje. Aplikacja jak typowy QD/wosk w sprayu, psikamy na panel i wycieramy MF. Generalnie łatwy w użyciu, ale trzeba mocno uważać żeby nie psiknąć przypadkowo na lakier bo jak zaschnie nie wytarty to jest cieżko do spolerowania, poza tym wszystko ok.

 

W połączeniu z OOS daje bardzo duża głębie, genialną śliskość lakieru i powiedzmy że troche bardziej carnaubowy look, ale ja do takich niuansów podchodze sceptycznie. Jedna ważna rzecz, o ile OOS działał genialne na szybach, to OCW powoduje że woda kiepsko kropelkuje i słabo się odprowadza, produkt tylko na lakier. A propos kropelkowania, OCW nie zachwyca, OOS sam kropelkuje dużo lepiej.

 

To w zasadzie tyle, poniżej troche fotek po skończonej pracy. Tak, wiem, lakier ma dużo niedoskonałości ale nie o to tu chodzi ;)

 

igp3357.jpg

igp3311.jpg

igp3319.jpg

igp3329.jpg

igp3330.jpg

igp3334.jpg

igp3336.jpg

igp3340.jpg

igp3343.jpg

igp3351.jpg

 

OOS&OCW ładnie wyciagają cząsteczki metallica:

igp3348.jpg

igp3353.jpg

Link to comment
Share on other sites

Ja od miesiąca testuje OCW i jestem naprawdę zadowolony, chociaż na początku byłem sceptycznie do niego nastawiony...Daje naprawdę niesamowitą śliskość i faktycznie dopiero po jakimś czasie widać na lakierze głębie. Ja przed OCW nałożyłem maszynowo OPS

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

O,pierwsze widze, nie wiedziałem że ktos z forum już pracowałem z kosmetykami Optimum. Tak to jest jak się czyta 5 przez 10 ;)

 

Swoją drogą czy tylko ja mam wrażenie że popularność testów jest delikatnie mówiąć kiepska ?

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Zauważyłem dziś jedną istotną ceche OCW która w moich oczach stawia go zdecydowanie ponad każdym woskiem który do tej pory stosowałem. Otóż mimo lekkiego deszczu ostatnio, i dzisiejszego przypadkowego ochlapania wodą całego auta, na lakierze nie pozostają żadne kropki z zaschętej wody.

 

Przy Collinitach,FK1000p,Z8,Purple Haze,Concorso było standardem że jeśli auto jest lekko przykurzone i spadnie na nie deszcze, to na 100% porobią się zaschnięte plamy,nawet jeśli auto stało w cieniu. Dzisiaj właśnie miałem taką sytuacje że auto stało mokre godzine na parkingu podziemnym,pokryte paro dniową warstwą kurzu. Po wyjeździe na pełne słońce i dojazd pod dom, auto było suche i na lakierze nie było żadnych śladów. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałem.

Link to comment
Share on other sites

Evo, moze dlatego ze auto stalo na parkingu podziemnym i kropki nie mialy szans wyschnac na sloncu. Ale przyznam szczerze, ze jesli zauwazylem jakis minus woskowania to wlasnie to co sie dzieje po lekkim deszczu.

Aktualnie mam na aucie Natty's Red. Wczoraj pokropilo doslownie przez pare minut, na tyle malo by nie zmyc kurzu. Zaraz po deszczu wyszlo slonce i wszystko ladnie wysuszylo. Problem w tym ze z aut na parkingu moje wygladalo zdecydowanie najgorzej :( Cale pokryte okraglymi, zoltymi plamami.

Co prawda wszystko zeszlo bardzo latwo, wystarczyla czysta woda z myjki cisnieniowej ale widok byl na tyle paskudny ze musialem jechac na myjke :(

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

firmek, ale w przeszłości, po deszczu np w nocy,kiedy słońce nie miało okazji jeszcze podgrzać lakieru, pojawiały się i tak takie kropki. Wygląda na to że zaraz zacznie się konkretna burza, więc zobacze jak to dokładnie wygląda.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Evo, masze jeszcze może jakieś spostrzeżenia :?: Właśnie zamówiłem taki zestaw tylko jeszcze z Poli-Seal 8-) Myślisz że to dobry wybór :?: Czy Car Wax dodaje dużo do wyglądu :?:

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Regularnie stosuje oba produkty i jestem bardzo zadowolony. Jedyne czego brakuje to tej "otoczki" związanej z woskowaniem tradycyjnym, nakładanie, sprawdzanie czy można już polerować itp ;) OOS używam teraz głównie do kół i wnęk, a OCW jako cotygodniowy uzupełniacz wcześniej już nałożonego wosku.

 

Wg mnie OCW nałożony na OOS zdecydownie daje większą głębie i przyciemnia lakier.

Link to comment
Share on other sites

Czy Car Wax dodaje dużo do wyglądu :?:

Również mam OCW i po woskowaniu auto wygląda zdecydowanie lepiej. Większy połysk, głębia - dla mnie bardzo dobry produkt.

 

Używam też Optimum Instant Detailer - rewelacja.

Również auto wygląda zdecydowanie lepiej. Śliskie, błyszczące ahh :-]

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
Zauważyłem dziś jedną istotną ceche OCW która w moich oczach stawia go zdecydowanie ponad każdym woskiem który do tej pory stosowałem. Otóż mimo lekkiego deszczu ostatnio, i dzisiejszego przypadkowego ochlapania wodą całego auta, na lakierze nie pozostają żadne kropki z zaschętej wody.

 

Przy Collinitach,FK1000p,Z8,Purple Haze,Concorso było standardem że jeśli auto jest lekko przykurzone i spadnie na nie deszcze, to na 100% porobią się zaschnięte plamy,nawet jeśli auto stało w cieniu. Dzisiaj właśnie miałem taką sytuacje że auto stało mokre godzine na parkingu podziemnym,pokryte paro dniową warstwą kurzu. Po wyjeździe na pełne słońce i dojazd pod dom, auto było suche i na lakierze nie było żadnych śladów. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałem.

Evo, minęło już trochę czasu, aplikacji, deszczu i kurzu;-) Na dzień dzisiejszy możesz stwierdzić, że przy OCW nie ma kropek/plam z zaschniętej wody/kurzu?
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
  • Administrator

Jak na środki do szybkiego, bezstresowego i co ważne regularnego dbania o auto bardzo fajne. Trwałość...z tego co pamiętam to tak miesiąc, półtora max. Więc jako długotrwałe zabezpieczenie niebardzo. Jeśli chodzi o porównanie do Duraglossa, to OCW najblizej do Aquawaxa, jak dla mnie dość zbliżone środki w działaniu.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.