Jump to content

TEST: SONAX Xtreme Wax 1 Pełna ochrona- Twardy wosk


uri90
 Share

Recommended Posts

Właśnie dziś zakończył się test Wosku Sonax Xtreme na moim aucie.

Przejdźmy do rzeczy

Wosk:

sonaxxtremewax1fullprot.th.jpg

Cena ok 35-40 zł

 

Tak wyglądało przygotowanie lakieru pod wosk: w POKAŻ SWÓJ BLASK

 

niezbyt profesjonalnie, ale powierzchnia była oczyszczona z kropek asfaltu, kilkakrotnie wymyta aktywną pianą i szamponem, po czym nastąpiłą mała "korekta" lakieru AIO Sonaxa:

1016230720.th.jpg

 

i na to wosk.

 

Nakłada się go bardzo lekko i polerowanie jest proste, gąbka dołączona w zestawie jest troche za duża, ja sobie ją podzieliłem na pół i mam dwa aplikatory :) takim "półkolem" łatwiej się dociera w trudniejsze miejsca.

 

Efekt:

img0930f.th.jpg

 

Warunki pogodowe jakie towarzyszyły woskowi :roll: to w dużej mierze deszcz, deszcz i deszcz.

Auto było myte szamponem NIGRIN Autoshampoo:

74038.jpg

 

Kropelkowanie:

Dzień nałożenia:

img0938s.th.jpg

 

Pierwsze mycie (10 dni po nałożeniu):

zdjcie0028r.th.jpg

 

Drugie mycie (22 dni po nałożeniu):

zdjcie0056x.th.jpg

 

Trzecie mycie (34 dni po nałożeniu):

zdjcie0068e.th.jpg

 

46 dni po nałożeniu

img1079y.th.jpg

 

W 56 dniu po nałożeniu był deszcz i widziałem, że wosk ładnie kropelkuje (kropelki wyglądały podobnie jak na zdj powyżej, były okrągłe) niestety nie mam zdjęcia. Pojechałem na uczelnię i zostawiłem auto na parkingu- pod drzewami, była burza i wiatr naniósł na auto mnóstwo drobnych listków i jakiś żółty pyłek z drzew, co spowodowało, że po deszczu na lakierze woda rozkładała się równomiernie- z początku myślałem, że to wina naniesionego kurzu i po umyciu sytuacja wróci do normy.

 

Dziś w 60 dniu po nałożeniu umyłem auto i okazało się, że z wosku niewiele zostało, co prawda wosk nadal odpycha wodę ale prawie wcale nie kropelkuje:

zdjcie0011p.th.jpg

 

Podejrzewam, że przyczyną tak nagłego zaniknięcia kropelkowania był ten dziwny, żółty pyłek z drzew. Jednak to mogą być jedynie przypuszczenia. Ciekaw jestem ile wosk by kropelkował gdyby nie ten incydent.

 

Podsumowując stosunek ceny do jakości całkiem ok. Wosk spełnia wymagania początkującego, przydomowego Detailera :) Generalnie polecam go :)

Mam nadzieje, że ten test pomógł komuś zainteresowanemu "woskiem dla ludu" ;)

 

EDYCJA:

w61 dniu kropelkowanie po deszczu:

zdjcie0012a.th.jpg

 

EDYCJA:

w 70 dniu i po 6 myciach szamponem kropelkowanie podczas deszczu:

zdjcie0041m.jpg

Link to comment
Share on other sites

Fajny test, trochę jestem zaskoczony że utrzymał się tak długo, swoją drogą ciekawe co to za pyłek był, że tak uszkodził wosk... Mam pytanie co do szamponu, jak go dawkowałeś? Przydało by się więcej takich testów, tzn. "kosmetyków dla ludu" ;)

Link to comment
Share on other sites

Co do fotek to kropelki naturalne ?

zdj1- sztuczne zrobione atomizerem

zdj 2,3,4- pozostałość po myciu myjką ciśnieniową (miejsca gdzie usiadła tam mgiełka po strumieniu z lacy)

zdj 5- sztuczne z atomizera

i ostatnia to naturalne kropelki podczas deszczu, bo zaraz jak skończyłem myć auto zaczęło padać :)

 

ciekawe co to za pyłek był, że tak uszkodził wosk..

to był chyba pyłek z kwiatów tych drzew bo kwitły, ale nawet nie wiem co to za drzewa- czy to on uszkodził wosk to tylko przypuszczenia, jednak podparte tym co napisałem wyżej :)

 

Mam pytanie co do szamponu, jak go dawkowałeś?

Z tego co pamiętam to producent podaje dwie zakrętki na 10l. i tak za pierwszym razem dałem, szampon się pienił b.dobrze, więc stwierdziłem że nie ma sensu tyle dawać. Przy nast myciach dawałem 1- 1,5 zakrętki po czym strzał do wiadra z myjki :) poślizg jak i piana wystarcające :)

Link to comment
Share on other sites

jakoś te kropelki lepiej wyglądają niż te z 60 dnia :o

według mnie wosk jeszcze jako tako sie trzyma, kropelki są jeszcze w miarę ładnie okrągłe

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

malkolm, włąśnie mi też się tak wydaje, poprzednie może wyglądają gorzej dlatego że były robione podczas deszcu (dość mocnego) i nie zdążyły się "zaokrąglić" a te ostatnie zrobiłem jak już nie padało :o

 

Edit

kolejne mycie i kropelkowanie podczas deszczu (70 dni po nałożeniu)

zdjcie0041m.jpg

 

 

miałem już dawno nakładać go na nowo, ale pogoda nie sprzyja, więc dopóki nie nałoże na nowo, będę zdawał relacje z kropelkowania (już coraz gorszego, ale jeszcze ładnie odpycha wode)

Link to comment
Share on other sites

W sobotę nakładałem SONAX Xtreme Wax. Krótka opinia: zapach czysto-chemiczny, aplikacja łatwa, niestety kłopoty z polerowaniem!, wydajność 25 ml na jedną aplikację jak pisze producent i tak faktycznie jest. Powinieniem nakładać i polerować elementami. Ja natomiast zaaplikowałem na pół auta. Całe auto zrobiło się białe, ubrudziłem plastiki. Bardzo ciężko było to później wyczyścić. O polerowaniu nie wspomnę;-) była to prawdziwa rzeź :kox: Po wszystkim wygląd ok. Nakładałem w parze z Poorboy's Natty's Red i to jest zupełnie inna bajka. Przede wszystkim piękny zapach i łatwość polerowaania:-) Bo w finalym wyglądzie auta nie odkryłem istotnej różnicy;-) Co do trwałości Sonaxa, na razie nie mogę się wypowiedzieć;-)

Powiem tak, Sonaxa kupiłem zanim jeszcze poznałem ,,Krainę Wosków". Na dzień dzisiejszy już raczej bym go nie kupił, bo są produkty po prostu lepsze i trochę droższe;-) Nic nie mam do SONAX Xtreme Wax, ale wolę produkty o ładnym zapachu, łatwej i przyjemnej aplikacji a przede wszystkim polerowaniu, większej trwałości, wydajności, ładnym pudełku i ...niestety droższe :(:) Reasumując Sonax, to nie jest zły produkt...ale są lepsze za które warto dopłacić;-)

Link to comment
Share on other sites

niestety kłopoty z polerowaniem!, wydajność 25 ml na jedną aplikację jak pisze producent i tak faktycznie jest. Powinieniem nakładać i polerować elementami. Ja natomiast zaaplikowałem na pół auta. Całe auto zrobiło się białe, ubrudziłem plastiki. Bardzo ciężko było to później wyczyścić. O polerowaniu nie wspomnę;-)

 

to już sobie dałeś odpowiedź czemu miałeś kłopoty z polerowaniem. Ja uważam, że jest bardzo łatwy w polerowaniu o ile nakłada się go cienką warstwę, elementami i poleruje w odpowiednim czasie (nie jak zrobi się biały, tylko jak się zrobi taka mgiełka (najlepszy jest test palca) ;) na pewno sposób z nałożeniem go na całe auto i późniejsze polerowanie nie jest dobry. co do brudzenia plastików to może zależy od ich faktury np., ale u mnie nie było kłopotu ani z ich brudzeniem ani z wyczyszceniem.

 

Co do trwałości Sonaxa, na razie nie mogę się wypowiedzieć;-)

 

ale wolę produkty o(...) większej trwałości,

 

nie wiem jak smakuje kromka z szynką ale wolę kromki o lepszym smaku :song:

Link to comment
Share on other sites

nie wiem jak smakuje kromka z szynką ale wolę kromki o lepszym smaku :song:
Po to jest właśnie forum, aby uczyć się na błędach innych!;-)

 

,,Powiem tak, Sonaxa kupiłem zanim jeszcze poznałem ,,Krainę Wosków". Na dzień dzisiejszy już raczej bym go nie kupił, bo są produkty po prostu lepsze i trochę droższe;-) Nic nie mam do SONAX Xtreme Wax, ale wolę produkty o ładnym zapachu, łatwej i przyjemnej aplikacji a przede wszystkim polerowaniu, większej trwałości, wydajności, ładnym pudełku i ...niestety droższe :( :)"

uri90, czytaj ze zrozumieniem i nie cytuj moich wypowiedzi wyrwanych z kontekstu.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Jak na produkt z niskiej półki, to powiedziałbym że trwałość, oceniając po tym zdjęciu z kropelkami, jest świetna i cieżko sie tu do czegoś przyczepić.

Link to comment
Share on other sites

MetalMagnes, ja nie będę tego wosku zachwalał bo nie mam w tym żadnego interesu, mogę go jedynie polecić zwykłemu Kowalskiemu, i po to zamieszczam tu tą relację- może ona pomoże komuś zainteresowanemu kupnem. wiadomo, że jak kupię coś lepszego to zmienię zdanie i pomyślę, że warto było dołożyć, ale póki co nie mam złego zdania o tym wosku, Aplikacja jest całkiem w porządku, trwałość na przyzwoitym poziomie, cena nie zwala z nóg

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

zapach jest nautralny, nie jest mocny i drazniący. po prostu pachnie "tak o" :D zapach zupełnie nie przeszkadza w pracy z woskiem. a co do brudzenia dłoni... hmm nie wiem czy masz na myśli nakładanie go dłońmi ale ja raczej bym tego nie robił. pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Mhm, no to tu też jest lepszy od Shella Wax Paste. Shell niestety śmierdzi bardzo syntetycznie i nie można domyć po nim rąk, dlatego warto pracować w rękawiczce. Chyba się zdecyduje na niego :)

Swoją drogą - kropelkowanie jak kropelkowanie, ale woda wciąż chętnie spływała z karoserii - np. w ~50 dniu?

Link to comment
Share on other sites

Camel-, ja sonaxem nigdy nie pracowałem w rękawiczkach ponieważ nie ma takiej potrzeby :) . Co do wody spływającej to do samego końca, nawet jak już kropelki nie są takie kształtne jak na początku woda podczas deszczu ładnie spływa kroplami z karoserii :)

 

max77max, dzieki za zainteresowanie :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.