Jump to content

Detail cleaning by OsTrY & Darorock stage 1 - Opel Corsa


OsTrY
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich. Dziś po długich przygotowaniach nadeszła pora aby zrobić małe "pimp my ride" Razem z Darorock picowaliśmy Opla Corsę mojej siostry. Lakier hmm jak na zdjęciach, maskaryczne swirlsy, zmatowienia itd.

 

Przepis na polerkę:

glinka biała Temachem

Polerka obrotowa Power Up

Pady polerskie Ixell

Pasta Polerska Ixtar

Meguiar's SwirlX

Meguiar's Deep Crystal Polish

Meguiar's Carnauba Wax

Czernidło do plastików Sonax

Stos mikrofibr, szczoteczek i innych pierdółek

czas: 9:00 - 17:00 (2 przerwy na fajkę + 30 min na obiad).

 

Na początek przedstawię pacjenta:

Opel Corsa 1997 vel Szafirek.

img5011g.jpg

img5014q.jpg

img5015.jpg

img5021m.jpg

img5024e.jpg

 

 

po porządnym umyciu i wytarciu nadszedł czas na glinkę. (Dzięki Ci Panie za to cudo!)

img5020s.jpg

 

i oklejanie:)

img5026w.jpg

img5033v.jpg

 

i zaczynamy zabawę... Początkowo jechaliśmy SwirlX'em ale lakier był takim stanie, że musieliśmy cały samochód oblecieć pastą polerską Ixtar na dzień dobry. Dopiero później poszedł SwirlX.

img5034t.jpg

 

żeby było sprawiedliwie Darorock również pucował :)

 

img5045x.jpg

 

Po pewnym czasie na jednej z powierzchni zaczęło pojawiać się to co sprawiło totalnego banana na twarzy :-] (patrz prawa górna strona maski)

 

img5036l.jpg

 

w pewnym momencie mieliśmy już dość ale jedziemy dalej :P

img5052m.jpg

 

Po przejechaniu odpowiednio pastą polerską i SwirlX'em nałożyliśmy Deep Crystal Polish.. szybkie pucowanko i ponownie nakładanie specyfików tym razem Carnauba Wax. Wosk leżał hmm dobre 40 min podczas gdy my szamaliśmy smaczny obiadek (dzięki Daro). Zregenerowani powracamy do pracy aby pucować dalej.. Daro jedzie mikrofibrą a ja tuż za nim zaczynam robić porządek z plastikami. Efekt końcowy jest zacny :ad:

 

img5053c.jpg

img5054g.jpg

img5055h.jpg

img5056y.jpg

img5061.jpg

img5062c.jpg

img5057z.jpg

 

Wracając do domu widziałem 3 razy jak ktoś wpatrywał się w samochód, lubię to uczucie a myślę że Szafirek pomimo tych 13 lat na karku czuł się na światłach jak równy z równym stojąc obok Mercedesa ML :]

 

Jaka jest recepta aby padał deszcz? Umyj samochód.. nawet nie dojechałem pod blok zaczął deszcz padać.. Myślę sobie ja pie :zly: le ku :wallbash: a mać! Ale może i dobrze bo zrobiliśmy test kropelek :D

 

31032010476.jpg

31032010476.jpg

 

W związku z tym, że jest to nasze pierwsze tak "profi" podejście do samochodu bardzo prosimy o opinię oraz konstruktywne uwagi, które z pewnością weźmiemy sobie do serca!

Link to comment
Share on other sites

jak oceniacie to czernidło sonaxa?? chyba porażka, co? bo widać wyraźne smugi, no chyba że to tylko na fotkach tak, ale ja mam niemiłe wrażenia z czernidłami zakończonymi gąbką jak pasta do butów.... robiły straszne smugi :wallbash:

Link to comment
Share on other sites

Smugi znikały jak czernidło wysychało, ale Ostry pojechał zanim wyschło do końca, więc nie wiem jaki jest efekt ostateczny. Za to faktycznie, problem był z dostępem do czarnych elementów w zagłębieniu.

 

Tomasz, no miałem po Ciebie dzwonić, żebyś je zawoskował, ale bałem się, że spierniczysz i zostawiliśmy :D

Link to comment
Share on other sites

trochę mało dokładnie ,a nadkola to dlaczego brudne ;) ?

felgi i te czarne paski na błotnikach z tyłu też trochę niezbyt dobrze wykończone ;)

Link to comment
Share on other sites

Thomas, skupialiśmy się na lakierze, nie było czasu aby kółka odkręcać... Naszym głównym targetem było usunięcie okrągłych zarysowań i odświeżenie lakieru.

te czarne paski na błotnikach z tyłu też trochę niezbyt dobrze wykończone

Sonax smugi zostawia, na małych powierzchniach spoko da rade ale aby jechać cały zderzak to się nie nadaje.. :thumbdown:

Link to comment
Share on other sites

Pomijając drobiazgi wyszło bardzo fajnie, biorąc :good: pod uwagę fakt że to pierwsza

taka "poważna" praca. :good:

BTW, jak oceniacie polerkę Power Up, mam taka ale jeszcze leży w skrzyneczce

i czeka na pierwsze testy. Póki co używam DAS ;)

 

[ Dodano: 31 Marzec 2010, 22:26 ]

ciągane były emblematy na klapie tył ,tablica rejestracyjna ??

 

Tomek, nie przeginaj - zaraz zapytasz czy odkręcali zderzaki i czy myli silnik :x

To była praca na kilka godzin a nie dwa dni.

Link to comment
Share on other sites

Tomek, nie przeginaj

no właśnie :cry:

jak oceniacie polerkę Power Up

jak na sprzęt używany nie zarobkowo i sporadycznie myślę, że ok.

Plusy:

- nie jest w sumie ciężka ani głośna

- wolny rozruch

Minusy:

- Muli na niskich obrotach (tak do 2 na pokrętle) później jak się rozkręci to leci.. jechaliśmy max na 3,5.

Link to comment
Share on other sites

Tomek, nie przeginaj - zaraz zapytasz czy odkręcali zderzaki i czy myli silnik :x

nie przeginam :) w sumie ściągnięcie emblematów i tablicy to raczej norma tak mi się wydawało,aby cały element był dobrze wypolerowany ;)

Link to comment
Share on other sites

Tomek, nie przeginaj - zaraz zapytasz czy odkręcali zderzaki i czy myli silnik :x

nie przeginam :) w sumie ściągnięcie emblematów i tablicy to raczej norma tak mi się wydawało,aby cały element był dobrze wypolerowany ;)

Tablicy tak, ale czy emblematów to norma...? :o:/

Link to comment
Share on other sites

Pewnie ściągnelibyśmy tablice, gdybyśmy mieli na to 10, a nie 8 godzin i kompletny brak doświadczenia. Ale to celna uwaga, dzięki

 

Co do emblematów, to już trochę inna zabawa. W Corsie może i są wyciągane, ale u mnie w Xsarze są klejone, nie ma żadnych dziur w blasze i kołków w emblematach, co w takiej sytuacji?

Link to comment
Share on other sites

Super! Świetna robota :) Lakier wygląda naprawdę imponująco :) Nie wątpię, że rzuca się w oczy, przypomniało mi się jak kiedyś na osiedlu jacyś Panowie rozwozili ziemniaki i na widok Vectry sąsiada jeden do drugiego krzyczy na całą ulicę: Ty, Mietek! Widziałeś Opela? Ale fura, nieee!? :D Myśle, że i w tym przypadku padły by te same słowa :) Pozdrawiam serdecznie z Lublina :)

Link to comment
Share on other sites

Korekcja lakieru myślę że jak na amatorów godna podziwu. Nie podoba mi się wasze całościowe podejście do projektu, detailing jak sama nazwa wskazuje na skupieniu się i dopieszczeniu detali co wy praktycznie pominęliście. Ja bym to nazwał raczej komplekoswą polerką a nie detail cleaningiem :thumbdown: Bez urazy ale te nadkola to totalny syf, u mnie po każdorazowym myciu wyglądają 100% lepiej. Do tego mam wrażenie że na litwach zostało trochę pasty polerskiej.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Ale marudzicie :P Moim zdaniem nieźle im to wyszło :good: Tym bardziej, że mieli na to tylko 8 godzin :) Mi osobiście cały proces "z zewnątrz" na Madzi, bez korekty lakieru zajmuje trochę ponad 8h, także nie wiem jak możecie wymagać by w tym czasie dopieścić autko z polerką... pro-amator może i by się wyrobił ale nie początkujący 8-)

Link to comment
Share on other sites

PiotrWGM, z chęcią zobaczę Twoje czytse nadkola :) Nic nie miałem aby się fajnie świeciło to co miałem Plakiem jechać? A po drugie mielismy zbyt mało czasu aby koła odkręcać. Specjalnie dla Cieie przy następnym aucie ściągnę wszystkie koła i wyczyszczę te nadkola. :idea::P

Do tego mam wrażenie że na litwach zostało trochę pasty polerskiej.

To ten p**ny sonax na gąbce.. nie mogłem rantów plastików wyczyścić bo nie było podejścia.. zaraz czarny ślad zostawiałem na lakierze :/

Link to comment
Share on other sites

Faktycznie, detail cleaning to słowa na wyrost w tym przypadku, nie było czasu, środków i zapotrzebowania na całościową pracę do efektu 100%. Nie mniej, to co było naszym zamiarem to usunięcie swirlsów i odżywienie lakieru. To, mam nadzieję, że udało się zrobić przynajmniej dostatecznie w Waszej, koledzy, ocenie. My byliśmy bardzo zadowoleni, ale to subiektywna opinia.

 

Dzięki dyskusji już wiem, że na pewno następnym razem zdejmę tablice (rzeczywiście zmaściło to temat :/) i jeszcze dokładniej postaramy się okleić maszynę. Poza tym, rozejrzymy się za chemią do plastików i szyb. Dzięki za wszystkie opinie, przede wszystkim szczerą krytykę. :) Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

No mistrzowie słowa krytyki przydadza sie na przyszlosc!! jak mowi piękne polskie powiedzenie:``jeb....ać,kar...ać nie wyróżniać :)brawo za podjecie sie jakiejkolwiek pracy i optymistycznego podejscia....a co na to siostra?:)

Link to comment
Share on other sites

PiotrWGM, z chęcią zobaczę Twoje czytse nadkola :) Nic nie miałem aby się fajnie świeciło to co miałem Plakiem jechać? A po drugie mielismy zbyt mało czasu aby koła odkręcać. Specjalnie dla Cieie przy następnym aucie ściągnę wszystkie koła i wyczyszczę te nadkola. :idea::P
Do tego mam wrażenie że na litwach zostało trochę pasty polerskiej.

To ten p**ny sonax na gąbce.. nie mogłem rantów plastików wyczyścić bo nie było podejścia.. zaraz czarny ślad zostawiałem na lakierze :/

 

 

Heheh dzięki za takie poświęcenia dla zaspokojenia mojego poczucia estetyki :-]

Nie ma sprawy mogę wrzucić zdjęcia po następnym MYCIU bo w najbliższym czasie nie planuje detailingu-budżet nie pozwala mi na zakup pakietu startowego. Co do tych resztek pasty to łącze się w bólu sam kiedyś nieopatrznie przeleciałem mikrofibrą z "polimerem" (amway) po plastikowych osłonach zderzaka (suv) i nie mogłem tego za Chiny Ludowe sczyścić przez dłuuuuuugi czas, zeszło samo po kilku seansach z pianą aktywną w roli głównej (około roku :P ) nie łamcie się, w końcu zejdzie :lol:

 

Co do polerki to wyszła na prawdę bardzo fajnie ;) chciałbym żeby mi za pierwszym razem tak ładnie poszło :shock: póki co ciułam na polerkę :ad:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.