Jump to content

Lakier nowego samochodu - pielęgnacja


Recommended Posts

Witam,

Poszukuję informacji na temat pielęgnacji lakieru w stosunkowo nowym samochodzie, poniżej roku, także lakier raczej nie wymaga korekt lub też innej  większej ingerencji. Wszędzie czytam porady, i z reguły dotyczą one lakierów, które mają już za sobą najlepsze lata:)

Obecnie samochód  raz był woskowany, w zimę, świeżo po odbiorze u dealera, woskiem collonite 476 - zgodnie z opiniami jeden z lepszych na zimę.

Czy dla takiego dość świeżego lakieru powinno przed ponownym położeniem wosku używać cleanera? zastanawiam się nad dodo juice lime prime lite - ze względu na brak środka ściernego, lakier jest w dobrym stanie, ale czuć pod palcem mini grudki np na masce, podejrzewam, że jest to soki z drzew, ewentualnie nie domyte owady lub tez grudki smoły.

Czy to będzie dobre rozwiązanie tzn. użycie dodo juice lime prime lite pod wosk collonite 476 - bardziej zależy mi na ochronie lakieru niż na efektach wizualnych. Prośba o Wasze opinie, ewentualnie porady. Wosk już jest zakupiony, także wolę go już nie zmieniać - szukam po prostu cleanera. Z drugiej strony, ograniczony jestem czasowo, więc czas jaki chcę poświęcić na pielęgnację auta, to mycie + czyszczenie cleanerem i woskowanie.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Patrzac na to co napisales to nic nie czytales o tych autach co maja lepsze lata za soba a obstawiam, ze wiekszosc "swirkow" z forum ma lakier w lepszym stanie niz Ty^^, juz nie mowiac o jakimkolwiek myciu detailngowym, zeby ten Twoj lakier byl w dobrym stanie nawet po roku. Doczytaj o czyms  takim jak glinka, deironizer czy preparaty na smole a potem dwa wiadra i cokolwiek o cleanerach i kiedy ich uzywac przed woskiem, nie mowiac o temacie jak i na co klasc Coli.

Link to comment
Share on other sites

@aast3r niestety Cię trochę zmartwię - nawet nowiutki lakier mający kilka km może nadawać się na korektę... Ja odebrałem auta od dealera z niecałymi 3tys km i gdy wziąłem latarkę led to zobaczyłem masę swirli , więc gdybym chciał to wypracować to one step musi wejść co najmniej. ale to dla mnie melodia przyszłości - może w następnym roku coś z tym zrobię - na białym lakierze tak tego nie widać :D

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, aast3r napisał:

ale czuć pod palcem mini grudki np na masce

lakier potrzebuje dekontaminacji, potem cleaner i wosk , bierz wersję ścierną. Sam na początku przygody z detailingiem wziąłem wersję bez ścierną i żałowałem, bo tylko oczyści lakier , ścierna dodatkowo usunie drobne niedoskonałości.

 

3 godziny temu, aast3r napisał:

poniżej roku, także lakier raczej nie wymaga korekt lub też innej  większej ingerencji.

auto po wyjeździe z salonu , jeśli było przygotowane przez dealera już wymaga korekty, chyba że prosiłeś o nie przygotowanie do wydania.

 

3 godziny temu, aast3r napisał:

Z drugiej strony, ograniczony jestem czasowo, więc czas jaki chcę poświęcić na pielęgnację auta, to mycie + czyszczenie cleanerem i woskowanie.

jak jesteś ograniczony czasowo (tak jak większość) zainwestuj dodatkowo w quick wax, a woskowanie przeprowadzaj jak masz więcej czasu po wcześniejszym przygotowaniu lakieru.

Link to comment
Share on other sites

Panowie,

Celem postu nie było twierdzenie, że mam lakier w lepszym stanie niż "świrki" z forum, tylko dlatego że mam lakier w miarę nowy - nie będę się z tym spierał, że są osoby, które o lakier samochodu dbają bardziej niż o własne zdrowie i ich kilkuletnie auta wyglądają lepiej niż salonowe.  Na  pewno też zdarza się że auta salonowe po przejechaniu kilku km nadają się na korektę.

Ja po prostu szukam porady jak w miarę szybko zadbać o lakier samochodu, ale nie tak, aby poświęcić na to 3dni.

Chce po prostu wiedzieć czy zabrudzenia typu resztki owadów, soki drzew zostaną usunięte cleanerem dodo juice lime prime lite i czy nadaję się on pod lakier collonite 476, który wcześniej zakupiłem - ewentualnie szukam porady jak w miarę szybko zabezpieczyć lakier tzw garażowym sposobem. Niestety nie mam czasu ani warunków, aby glinkować, smarować i masować samochód przez 3 dni.

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, aast3r napisał:

Chce po prostu wiedzieć czy zabrudzenia typu resztki owadów, soki drzew zostaną usunięte cleanerem dodo juice lime prime lite i czy nadaję się on pod lakier collonite 476, który wcześniej zakupiłem

od osunięcia owadów są specjalne płyny, soków z drzew również. czytaj dekontaminacja lakieru - to jest podstawa tej zabawy.

cleaner nadaje się , sam stosuje taką kombinację.

 

 

 

4 minuty temu, aast3r napisał:

Niestety nie mam czasu ani warunków, aby glinkować, smarować i masować samochód przez 3 dni.

tak jak pozostali użytkownicy, musisz jakoś znaleźć czas. W 6 godzin jesteś w stanie wyrobić się ze wszystkim na zewnątrz. Do glinkowania kup sobie rękawicę lub ręcznik z glinką zajmie to 15 minut.

Link to comment
Share on other sites

OK:)

Po głębszym zapoznaniu się z tematem do zestawu Dodo Juicy Prime Lime lite oraz collonite 476 planuję dokupić MAC Prickbort MAC 124 - jak etap dekontaminacji. Czy ten środek w miarę usunie grudki z lakieru? (smoła, owady, sok  z drzew) - wiem już, że do każdego rodzaju zabrudzenia są oddzielne środki - ale czy tym jednym da radę?

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, aast3r napisał:

MAC Prickbort MAC 124

do smoły wystarczy,

kup jeszcze coś do wtrąceń metalicznych - jakiś deironizer i coś do wyglinkowania,

po tym możesz cleanerować i woskować.

Link to comment
Share on other sites

Jest bardzo duża różnica w wyglądzie auta i jego śliskości po dekontaminacji ( po wytarciu Colli) . Dlatego każdy Cię nakierowuje na tą drogę. Sam woskuję Colli 476 i już po kilku woskowaniach wiem że deironizacja i odsmalanie to poprostu podstawa aby po wszystkim być zadowolonym. Jeśli się upierasz to możesz sobie odpuścić glinkę ale wiedząc że coś na lakierze może jeszcze zostać...
Ale chemiczna dekontaminacja to podstawa a po cleanerze pamiętaj o IPA która jest obowiązkowa pod Colli ;)

W kilka godzin spokojnie się uwiniesz, a nawet nie zauważysz kiedy to minie :)

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

A ja polece recznik glinkowy od adbl - duuuuzo lepszy i szbszy od gabki i wygodniejszy jak dla mnie mam obie zabawki i bez recznika nie podchodze nawet to tematu.

a co istotne jak wezmiesz sie za cleaner bez glinki i zaczniesz trzec go po lakierze to te drobinki ktore nie zostana usuniete przez pricka i deironizer, a zawsze cos zostaje moga Ci zabrudzic pada od cleanera i bedziesz tak rysowal caly lakier az sie nie zorientujesz. A uwierz mi bez profi oswietlenia ciezko ogarnac tak male ryski (na sloncu tego robic nie powinienes) 

i jak kurisen napisal cleaner ipa i dopiero wosk:-)

 

Z innej beczki jesli chcesz na szybko efekt hudrofobowy i zeby autko nie brudIlo sie tak szyvko moze wet protector od sg? Naprawde fajna sprawa jesli chodzi o uzywanie na szybko.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.