Witam , mam pytanie ponieważ polerowaniem niedawno a4 b6 i efekt końcowy był świetny , auto zostało umyte i 2 razy odtłuszczone IPA , po cuttingu , zrobiłem 2 etapy jeszcze aby mieć pewność że będzie wszystko cacy i tak auto wyglądało . Po 2 tygodniach spotkałem to auto wieczorem zaparkowane i przyswiecilem na lakier z ciekawości i byłem w szoku , auto było cake porysowane jak by nigdy nie przeszło żadnej korekty lakieru , i te rysy widać było że są od maszyny , nie były to zwykle hologramy a wielkie okrągłe rysy , nie mam pojęcia jak to możliwe . Godzien przed oddaniem auta znajomemu kolega namówił mnie żebym zabezpieczył go woskiem i tak zrobiłem ale nie mogłem go do końca dotrzeć , nie było tego widać gołym okiem a pod latarka inspekcyjna taka minimalna smuga , na następny dzień byłem ogl to auto czy wosk nie zepsuł efektu i było wszystko dobrze . W tym tygodniu poprawiałem to autko i zrb na rotacji i pasie menzernie 2500 plus miękka gąbka jeden etap i potem drugi na da i pascie finishowej . Ale i tak gdy sprawdzałem auto na słońcu to były dalej rysy , a pod latarka nie było nic widać. Ma ktoś wiedzę skad coś takiego się stało , jestem załamany tym że efekt pierwszy był powalający a po 2 tyg tragedia ... Oba zdjęcia po korekcie plus auto było sprawdzane w największym słońcu i nic nie było