Witam wszystkich serdecznie.
Przeczytałem skoro wątków, aż mam mętlik w głowie co jest dobre co jest złe. Jedni polecają, zaraz krytykują.
Więc zacznę od początku. Na prezent dostałem szlifierkę oscylacyjną z regulacją obrotów od 0 do kilku tysięcy. Stwierdziłem, że mógłbym spróbować spolerowac lakier bo jest w średnim stanie. Czytałem o pastach 3m, mezerna, G3 - jedni krytykują, inni polecają... Jak to jest?
Lakier posiada dużo drobnych rysek, kilka głębszych (delikatnie czuć pod paznokciem ale wydaje mi się, że nie są to rysy wytarte do podkładu) no i są mega hologramy.
Będzie to moja pierwsza polerka- nie oczekuję cudów, nie oczekuję lakieru jak z salonu, lecz wiem że można go choć w pewnym stopniu poprawić. I tu pytanie:
Jaka pasta będzie dobrym wyborem ?
Myślałem nad mezerna hc1000+ mezerna 3500 i do tego pad żółty (twardy)i czarny (miękki).
Nie ukrywam że nie chce past drogich z najwyższej półki, bardziej zależy mi na stosunku cena/jakość. Może jakaś pasta 3w1?
Czekam na wasze opinie i z góry dziękuję. Pozdrawiam