Ok, mam polerkę (silverline - akurat ktoś sprzedawał w okolicy), pady, i pastę - póki co tylko menzernę 400.
Na próbę wziąłem się za jeden element. Papiery 2000 i 2500 zamoczyłem w ciepłej wodzie na 30 min, zeszlifowałem delikatnie klockiem od strony podbitej filcem p2000 w poziomie, później p2500 w pionie.
Następnie przejechałem element glinką, odtłuściłem i spolerowałem.
Potrzebowałbym od Was pomocy/porady, skąd to odbarwienie na lakierze, coś teraz zrobiłem nie tak? Dodam, że ta skaza pojawiła się jeszcze przed polerką - po przejechaniu papierami wodnymi i nie jest wyczuwalna jak przejedzie się palcem. Dodatkowo pad wygląda jakby zebrał trochę lakieru. Zrobiłem maks 3 przejazdy (jeden przejazd to "wężyk" lewo prawo góra dół), bo bałem się, że coś sknocę jeszcze bardziej.
Mam mieszane uczucia, bo z jednej patrząc z góry w ogóle tego nie widać i lakier odbija się jak powinien (a nawet za bardzo w porównaniu do sąsiednich elementów ), a z drugiej coś takiego i mam trochę obawy przed polerowaniem kolejnych elementów.