Skocz do zawartości

Corban

Użytkownik
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O Corban

Informacje

  • Imię
    Wojciech
  • Lokalizacja
    Dun Carreg
  • Województwo
    Dolnośląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Corban

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

0

Reputacja

  1. Bardzo dziękuje,właśnie też rozmyślałem nad takimi matami,wyglądają dobrze,Ogólnie temat raczej załatwiony,z powodu że mieszkam na rogu ulicy i za płotem rozciąga się trawnik,byłem dziś w urzędzie miasta i jest on prawnie mój więc rozłożę się ze sprzętem na nim i prawnie też nikt nie będzie mógł mi nic zrobić,a cała chemia najwyżej wyżre mi kawałek trawnika i ani kropla nie wpłynie do kanalizacji tylko wgłąb gleby,Myas dał mi do myślenia,znajduje się na mojej posesji i mogę robić żywnie co mi się podoba.Co do tych mat,to ciekawa sprawa bo mogę zawsze wypompować wodę do studni,bądź do kanalizacji,bo posiadam pompę lub ręcznie ją przenieść,muszę się bardziej zagłębić w temat.Dzięki za odpowiedzi.
  2. No właśnieś mam problem,bo na posesji nie mam jak umyć tego auta.wjazd do garażu(wiaty) mam mocno spadzisty i cała woda z szamponem wlatywała by mi do garażu...A tuż za bramą mam studzienkę i tam zawsze auto mył mój ojciec parę lat temu.Sprawa by przeszła gdybym mył auto raz w miesiącu i tylko 1,a gdy będę się rozkładał ze sprzętem 2-3 razy w tygodniu.Na 100% ktoś przyjedzie + garaż przerobiliśmy na mieszkanie i wybudowaliśmy wiatę,dołożyliśmy do niej bramę i prawnie nie jest ona już wiatą a garażem i mogą kazać mi ją rozebrać...
  3. Witam, Mam delikatny problem,nad którym myślałem i chyba znalazłem rozwiązanie,chodź co 2 głowy to nie jedna i może ktoś też miał podobny problem. Mieszkam w domku jedno rodzinnym i po dogłębnym przestudiowaniu forum,filmików instruktażowych itp. Postanowiłem że jestem gotów zacząć przygodę z autodetailingiem.Na początku dla siebie,rodziny,znajomych.Jestem w fazie kupowania sprzętu,myślę że 70% już za mną.Problem wygląda następująca: Mam na przeciwko domu nieprzyjemnych sąsiadów,którzy wezwali raz policję pod mój dom,gdy przyjechało do mnie 2 kolegów na niemieckich blachach,sprawdzić czy samochody nie są kradzione,bo któryś z sąsiadów miał takie przypuszczenie,dodatkowo jak na wcześniejszych wakacjach przyjechała do mnie straż miejska bo myłem samochód pod domem a tego robić nie wolno WTF?!.Mam w domu porządny karcher,ale gdybym zaczął nim myć swój samochód,a nie daj boże kolegi,zjechało by mi się pod dom wojsko,ZUS i niewiadomo kto jeszcze,bo robię zamach na środowisko + okradam skarb państwa,bo kolega rzuci na flaszkę w zamian za polerkę.Więc mycie odpada.Postanowiłem że będę jeździł na myjnie bezdotykową bo mam kilometr od domu lotos z paroma stanowiskami i parkingiem dla ciężarówek.Operacja wyglądała by następująca,pojechał bym opłukać samochód,przygotował bym 2 wiadra z separatorami brudu i szpamonem,umył bym dokładnie samochód na parkingu,jest tam sporo miejsca i można coś takiego robić.Ponownie opłukał bym go wodą,wysuszył mikrofibrą i dojechał do garażu w którym delikatnie przedmuchałbym samochód bo mam kompressor i zajął się resztą detailingu.Teraz 2 punkty nad którymi myślałem i czy są konieczne.Skoro będę mył auto na 2 wiadra to muszę je umyć dodatkowo na myjni wodą z szamponem,czy starczy je zmoczyć samą wodą,napełnić wiadra i zająć się myciem ręcznym i czy muszę przedmuchiwać samochód pistoletem na sprężone powietrze po przejechaniu od myjni zaledwie kilometra,obwodnicą.Jak sobie radziliście z uporczywymi sąsiadami? Niech żyją sąsiedzi i urząd skarbowy!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.