[/quote=Evo]
Dokładnie, to zależy, różnice w sposobie aplikacji wynikają z technologii ‘płynów’ które znajduje się w ostatnio modnych szklanych buteleczkach. Matka nauka podpowiada aby nano-powłoka spełniała jak najlepiej swoje zadanie tj. beadingi, sheetingi oraz samooczyszczanie przez długi czas, składniki powłoki muszą być ułożone równomiernie na powierzchni oraz w jak najbardziej regularnych od siebie odstępach. Temat powłok nie kończy się na krystalizowaniu się płynów i tworzeniu powłoki odpornej na zapalniczki, długopisy, ołówki.
Żeby uzyskać idealny ‘porządek’ nano-cząsteczek na powierzchni przy tym umożliwiając łatwy sposób aplikacji, możliwych do spełnienia warunki (temp. powierzchni, otoczenia, wilgoć) najwyższą możliwą trwałość - wszystko to jest nie lada wyzwaniem i trwa latami. Pierwsze C1, które powstało 8 lat temu było kłopotliwe w aplikacji oraz dawało inny performance od tego co możecie dziś obserwować na swoich autach. Albo to, że kiedyś C1 był dostępny tylko dla obeznanych z tematem osób, a "naprawa" po złej aplikacji kończyła się wet sandingiem.
Drew Gill (założycie Gtechniq) odpowiedzialny za Badania i Rozwój z uporem maniaka wciąż udoskonala i szuka nowych rowiązań. Tak np. powstało EXO, którego cząsteczki podczas aplikacji układają się w najbardziej pożądany regularny sposób.
Po lewej, EXO pod mikroskopem elektronowym