Skocz do zawartości
junakw

Czy przepisy pozwalają myć samochód na własnym podwórku?

Rekomendowane odpowiedzi

Koledzy myślicie, że zamiast separatora można zamontować szambo i wywozić to przez specjalna firmę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja coraz częściej myślę o założeniu własnej myjni ręcznej, bo studiem tego nazwać nie mogę. Oczywiście jeśli uda mi się dostać dotację. Zamierzam wkopać separator oraz dodatkowo pod autem byłaby taka mata, na którą lecialaby woda i chemia i potem z tej maty do separatora. Myślicie, że to by przeszło? Bo kurcze z tą myjnia to dużo papierkowych spraw, pozwoleń itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Separator musi ktos zaprojektowac razem z szambem , wtedy umowa z firmą i odbior minimum raz w roku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, ale Wy się męczycie z tymi szambami i innymi badziewami...

Poznajcie mojego nowego przyjaciela. Około 1,5 metra wysokości, 1,5l/s przepływu, 300l pojemności. Wywóz odpadu po zapełnieniu ~300 złotych netto.

IMG5881jp_qxqesen.jpg

Cena? 2000 złotych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest jakiś separator? 2 klocki to dużo dlatego ja się trochę męczę i jeszcze ten wywóz :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba jezeli sie nie myle szambo oczyszczalnia, lecą w to ścieki ,to oczyszcza do 90%, reszta leci w glebe a syf zostaje w tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie... to omawiamy przez 3 strony separator ropopochodnych niezbędny do mycia pojazdów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z racji, że ostatnio jeden wredny sąsiad się przywalił, że myjka się tłucze a ona chce mieć spokój zacząłem się interesować przepisem o myciu auta. W mojej gminie wygląda to tak:

§ 8. 1. Mycie pojazdów samochodowych poza myjniami może odbywać się pod warunkiem, że powstające ścieki odprowadzane są do kanalizacji miejskiej sanitarnej lub gromadzone w sposób umożliwiający ich usunięcie zgodnie z przepisami o utrzymaniu czystości i porządku w gminach; w szczególności ścieki takie nie mogą być bezpośrednio odprowadzane do zbiorników wodnych lub do ziemi.

 

Pozostaje pytanie czy jeśli mam podjazd z kostki na której myje, który ma spad na ulicę, więc woda spływa na ulicę i do kanału na ulicy to jest ok? W glebe nie wnika. Co to jest kanalizacja miejska sanitarna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to zasada Wolnoć, Tomku, w swoim domku już nie obowiązuje ? Często środki których używamy mają lepszy skład niż to czym się sami myjemy :D Nie wiem, ja bym chyba kogoś wyśmiał jak by mi zwrócił uwagę, że na własnym prywatnym podwórku nie mogę używać karchera bo jemu jest za głośno i nie mówi wcale o tym aby byś zlośliwym, po prostu są jakieś granice życia w społeczeństwie ale na pewno myjka ich nie przekracza.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, kenczorf napisał:

staje pytanie czy jeśli mam podjazd z kostki na której myje, który ma spad na ulicę, więc woda spływa na ulicę i do kanału na ulicy to jest ok? W glebe nie wnika. Co to jest kanalizacja miejska sanitarna?

A któż to może wiedzieć, nie wejdziesz w głowę urzędnika i jego humory. Tak naprawdę ten temat ma sporo niewiadomych i różnie rzeczy można interpretować na inny sposób, dla jednego urzędnika ten spływ będzie ok dla drugiego będziesz musiał budować własny. Z drugiej strony ktoś miał już jakieś nieprzyjemności z tego powodu? Ludzie zawsze będą sie czepiać do wszystkiego, do mnie sąsiadka mieszkająca 3 piętra niżej wyskoczyła, że jej zalałem mieszkanie. Czasem może nie warto brać do głowy i wchodzić w jakąkolwiek dyskusje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, wojtecki napisał:

to zasada Wolnoć, Tomku, w swoim domku już nie obowiązuje ? Często środki których używamy mają lepszy skład niż to czym się sami myjemy :D Nie wiem, ja bym chyba kogoś wyśmiał jak by mi zwrócił uwagę, że na własnym prywatnym podwórku nie mogę używać karchera bo jemu jest za głośno

 

Tu nie chodzi o głośność myjki lecz o o o przepisy  ochrony środowiska   i niestety wezwanie patrolu policji lub SM  nie skończy się  dla Ciebie upomnieniem słownym ;)  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ona sie darla sie glosnosc myjki ale ja sie boje ze kiedyś zadzwoni na SM i bedzie mandacik...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, kenczorf napisał:

Co to jest kanalizacja miejska sanitarna?

Najprościej mówiąc, to jest kanalizacja, do której trafiają ścieki z kibla. :)

U mnie przez środek posesji przechodzi rura z deszczówki i w narożniku mam kolektor, toteż kratki, do których trafiają ścieki z mycia, mają podłączenie do deszczówki, ale prawda jest taka, że gdyby mój somsiad był odrobinę bardziej "życzliwy", to by mnie mógł zadenuncjować za to i miałby rację. Deszczówka niestety nie służy do odprowadzania ścieków po myciu, jakkolwiek na ulicach są nieraz gorsze syfy i do niej trafiają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, DaV napisał:

nie wejdziesz w głowę urzędnika i jego humory

Pamiętaj, że Urzędnicy to też ludzie, ludzie którzy często też mają takie samo hobby jak my. Urzędnik siedząc za biurkiem nie wie, że Kowalski myje auta i nie posiada separatora brudu i dopóki "życzliwy" sąsiad uprzejmie nie doniesie to ten zły urzędnik nic nie zrobi. A po drugie to nie jest "widzimisie" złego urzędnika tylko przepisy zawarte w naszych Polskich ustawach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myję raz w tygodniu w taki sam sposób. Wszystko spływa po podjeździe na ulicę i dalej do studzienki...
Uważam, że moje ścieki są dużo bardziej bezpieczne niż te, które ludzie wlewają do ubikacji.

Ale tak jak piszecie, wszystko zależy od sąsiadów i stosunków w jakich się z nimi ma.

Wysłane z mojego SM-T813 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, smerf91 napisał:

Pamiętaj, że Urzędnicy to też ludzie, ludzie którzy często też mają takie samo hobby jak my. Urzędnik siedząc za biurkiem nie wie, że Kowalski myje auta i nie posiada separatora brudu i dopóki "życzliwy" sąsiad uprzejmie nie doniesie to ten zły urzędnik nic nie zrobi. A po drugie to nie jest "widzimisie" złego urzędnika tylko przepisy zawarte w naszych Polskich ustawach. 

Napisałem tylko dla przykładu, że na forum nie ma co w takie rzeczy wnikać bo rzeczywistość to może zweryfikować zupełnie inaczej niż nam się wydaje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro kanał sanitarny to ściek a na ulicy jest deszczówka, więc muszę poprostu wmontować na końcu podjazdu kratke która bedzie zbierała wode z mycia a to spiąć z ścikiem i będzie wszystko legalne wg ustawy rady gminy. Do gruntu wnikać nie będzie i będzie trafiło do kanalizacji sanitarnej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

Obsługa graficzna

Magda Stępień

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.