Jump to content
IGNORED

Jag Daimler XJ40,300SL Gullwing,MG MGA Roadster,Mini


Recommended Posts

Coś pięknego :shock:

Zazdroszczę pracy przy takich rodzynkach. Znów widać wielkie zgranie i nietuzinkowy projekt.

Panowie życzę aby każdy Wasz następny projekt był równie ciekawy i ekscytujący :good:

Link to post
Share on other sites

Mega praca i mega relacja, jak ktoś już wcześniej wspomniał najlepsza z Waszych dotychczasowych. Gratuluję i życzę powodzenia przy nowych projektach, oby sił i zdrowia wystarczyło! :)

Link to post
Share on other sites

Daimler pięknie zrobiony, chociaż Mini na zdjęciach też niczego sobie, po odświeżeniu. Można wiedzieć za ile poszły samochody na licytacjach? Ciekawi mnie o ile "podskoczyła" wartość takiego samochodu po takim kompleksowym odświeżeniu. Wiadomo, że ciężko to zmierzyć, bo to licytacja. Bo nieraz jest tak, że taka praca podnosi sporo wartość samochodu, a nieraz samochód jest tak nietuzinkowy, że tak czy siak poszedł by za jakaś tam określoną kwotę.

A tak suma, summarum to rozmawialiście z właścicielem Mercedesa co skłoniło go do tego, że pomalował go na różowo? Powiem szczerze, że mieszane uczucia. Wiadomo, że tacy mali jak ja mogą nie rozumieć i pewnie nie rozumieją takich wielkich, ale tak z czystej ciekawości?

I tak w sumie to napiszcie jak szybę w MG wyprowadziliście, bo po samym papierze nawet 2500 to chyba była by matowa, bo nie ma innej opcji. Za chwilę ktoś uwierzy, że jak zjedzie szybę papierem to już będzie idealna, a niestety tak nie ma.

Pozdrawiam, bo praca na prawdę konkretna :song:

Link to post
Share on other sites
summarum to rozmawialiście z właścicielem Mercedesa co skłoniło go do tego, że pomalował go na różowo

Przecież napisane,że taki wyszedł z fabryki ;)

Link to post
Share on other sites
summarum to rozmawialiście z właścicielem Mercedesa co skłoniło go do tego, że pomalował go na różowo

Przecież napisane,że taki wyszedł z fabryki ;)

 

Biję się w pierś. Teraz dopiero doczytałem, ale jakoś przez myśl mi nie przeszło, że mógł ktoś sam z siebie pomalować tak auto. Jak widać, mógł. Ale nie mogę jednak zrozumieć, jak przez 50lat mógł się uchować oryginalny lakier na takim samochodzie. Nie widać dokładnie w jakim jest stanie, ale na zdjęciach wygląda na igłę. Ciekawa sprawa jak dla mnie. Ale trzeba uwierzyć na słowo, że tak jest :good:

Link to post
Share on other sites
summarum to rozmawialiście z właścicielem Mercedesa co skłoniło go do tego, że pomalował go na różowo

Przecież napisane,że taki wyszedł z fabryki ;)

 

Biję się w pierś. Teraz dopiero doczytałem, ale jakoś przez myśl mi nie przeszło, że mógł ktoś sam z siebie pomalować tak auto. Jak widać, mógł. Ale nie mogę jednak zrozumieć, jak przez 50lat mógł się uchować oryginalny lakier na takim samochodzie. Nie widać dokładnie w jakim jest stanie, ale na zdjęciach wygląda na igłę. Ciekawa sprawa jak dla mnie. Ale trzeba uwierzyć na słowo, że tak jest :good:

Link to post
Share on other sites

Dla mnie nie jest to zaskoczeniem ;)

Jakbyś zobaczył jak lakierowano mercedesy z tamtych lat,zapewne też nie miałbyś wątpliwości.

Wystarczy,że był garażowany ;)

Link to post
Share on other sites

Dla mnie nie jest to zaskoczeniem ;)

Jakbyś zobaczył jak lakierowano mercedesy z tamtych lat,zapewne też nie miałbyś wątpliwości.

Wystarczy,że był garażowany ;)

Link to post
Share on other sites
  • Administrator

Jag poszedł za 27tys zł a mini 36tyś zł.

Na szybie był osad który usunęliśmy TYLKO za pomocą papieru P2500 na mokro. Beż żadnej pasty wykończeniowej. Ziarno papieru jest dużo miększe od zastosowanego szkła dzięki czemu nie było potrzeby dodatkowego polerowania.

Gullwing był w unikatowym, oryginalnym kolorze. To podobno samochód nr 99. Okiem laika lakier był w stanie idealnym oczywiście oprócz rys zdobytych na zlocie. My natomiast znaleźliśmy kupę swirli ;)

Podsumowując -stan igła.

Link to post
Share on other sites
  • Administrator

Jag poszedł za 27tys zł a mini 36tyś zł.

Na szybie był osad który usunęliśmy TYLKO za pomocą papieru P2500 na mokro. Beż żadnej pasty wykończeniowej. Ziarno papieru jest dużo miększe od zastosowanego szkła dzięki czemu nie było potrzeby dodatkowego polerowania.

Gullwing był w unikatowym, oryginalnym kolorze. To podobno samochód nr 99. Okiem laika lakier był w stanie idealnym oczywiście oprócz rys zdobytych na zlocie. My natomiast znaleźliśmy kupę swirli ;)

Podsumowując -stan igła.

Link to post
Share on other sites

W sumie czemu Daimler tak tanio poszedł? Cena Mini troszkę wysoka, jakiś specjalny egzemplarz? Chyba jednak ludzie szukają teraz małych aut, nawet zabytkowych :D

kubik wiem, że były dobrze malowane, ale właśnie tak się składa, że dziadek ma Mercedesa 190, auto ma 30lat i na pierwszy rzut oka też igła, a jednak jak się przyjrzeć to na całym lakierze są takie pajęczynki, po prostu mikropęknięcia. A w większości lakier też oryginał. Wiem, że to inna klasa samochodu, ale jednak 50lat to trochę czasu, nie da się ukryć.

Ktoś musiał jednak trzymać pod kocem :-]

 

W sumie swirle to nie jest jakiś duży problem, gorzej jak lakier zaczyna pękać, ma grube rysy do podkładu, wtedy ciężko już coś z tym zrobić.

 

A co do szyby i papierków to ciekawe, nie widziałem czegoś takiego, żeby po samym papierze wyszła idealna powierzchnia :) Ale widocznie jeszcze mało widziałem :o

Link to post
Share on other sites

W sumie czemu Daimler tak tanio poszedł? Cena Mini troszkę wysoka, jakiś specjalny egzemplarz? Chyba jednak ludzie szukają teraz małych aut, nawet zabytkowych :D

kubik wiem, że były dobrze malowane, ale właśnie tak się składa, że dziadek ma Mercedesa 190, auto ma 30lat i na pierwszy rzut oka też igła, a jednak jak się przyjrzeć to na całym lakierze są takie pajęczynki, po prostu mikropęknięcia. A w większości lakier też oryginał. Wiem, że to inna klasa samochodu, ale jednak 50lat to trochę czasu, nie da się ukryć.

Ktoś musiał jednak trzymać pod kocem :-]

 

W sumie swirle to nie jest jakiś duży problem, gorzej jak lakier zaczyna pękać, ma grube rysy do podkładu, wtedy ciężko już coś z tym zrobić.

 

A co do szyby i papierków to ciekawe, nie widziałem czegoś takiego, żeby po samym papierze wyszła idealna powierzchnia :) Ale widocznie jeszcze mało widziałem :o

Link to post
Share on other sites

Papierem szyby nie wypolerujesz od tego jest tlenek ceru... i to tez nie tak hop jak sie wydaje...

Papierem 2500 bez problemu usuwa się zapylenia ze szkła nie pozostawiając rys na szybie... 2500 to zbyt drobna gradacja szkło to twardy materiał :good:

Link to post
Share on other sites

Papierem szyby nie wypolerujesz od tego jest tlenek ceru... i to tez nie tak hop jak sie wydaje...

Papierem 2500 bez problemu usuwa się zapylenia ze szkła nie pozostawiając rys na szybie... 2500 to zbyt drobna gradacja szkło to twardy materiał :good:

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
  • 3 years later...
  • 3 years later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.