Jump to content
IGNORED

Odgrzybianie


Recommended Posts

  • Replies 417
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Byłem, skorzystałem, polecam. Konkretna robota, nie mam absolutnie nic do zarzucenia. Moje szczęście, że miałem po drodze, ale myślę, że gdybym miał podobny problem raz jeszcze, pojechałbym ponownie,

Mam odwrotne zdanie.Ozon dezynfekuje wnętrza i kanały.Później chemia dobija grzyby na parowniku.Do tego zostaje przyjemny zapach że środka chemicznego, który też rozchodzi się po kanałach i wnętrzu.Sp

Obawiam się że niestety nie każdy to wie i myśli że uczyni ozonem cuda , ale niestety.

Posted Images

8 minut temu, Vujek napisał:

U mnie kompleksowo czyli ozon, piana i na koniec Tunap  100 byś dał.

Bo to realna i uczciwa cena.

ps. Osobiście piany unikam, atakuje parownik pistoletem 2  razy Tunapem 180, w krótkich ostępach czasowych. 

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Vujek napisał:

U mnie kompleksowo czyli ozon, piana i na koniec Tunap  100 byś dał.

Jaka piane masz na mysli ?

Link to post
Share on other sites

Ktoś z okolic Warszawy robi Tunapem?
Ja kilka razy robiłem Tunapem i wg mnie nie ma sobie równych. Zadne tam wurth i inne zabawki. To można sobie używać w nowym aucie albo max kilka lat i pod warunkiem regularnego serwisowania.
To urządzenie co kolega wyżej dał moim zdaniem się nie sprawdzi. Dysza powinna psikac wprost na lamele , a nie pod kątem.
Tak jak jest dysza z oryginalnego zestawu tunap.
U mnie w firmie firma czyści przemysłowe klimatyzatory Karcherem. Ale to są jednostki na zewnątrz

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites

Z tym że najlepiej żeby psikało na wprost nie sposób się zgodzić, ale najważniejsze ciśnienie żeby w tym sprayu nie było zbyt małe ( nie zrzuci grzyba) lub za duże ( zbyt suchy natrysk-za wiele powietrza w stosunku do Tunap).

Link to post
Share on other sites

Najważniejsze to znaleźć pistolet który podaje dobre cisnienie. Wykonanie dyszy to nie problem bo są wzory do tego. Ja mam zrobiona przez siebie taką jak Tunap ale odpuściłem bo nie znalazłem dobrego pistoletu

Kupiłem na próbę taki do profili zamkniętych ale on nie był w stanie podać przez dysze płynu. Gdzieś przez pistolet uciekało

Forch ma taki pistolet z dysza. Model 6110 1110 ale cena dla kogoś kto nie chce się tym zajmować zawodowo nie jest ujmijmy to tak - zachęcająca

Można by jeszcze zobaczyć coś do czyszczenia DPF np DPF Errecom

 

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Też przerabiałem swego czasu pistolet do konserwacji profili i g z tego wyszło bo zbiornik był ze zwykłej stali zaraz go zeżarło i cißnienie też lipa.Niestety jak się chce Profi to trzeba zapłacić.

Link to post
Share on other sites

ja używam Wurtha... spokojnie dmucha jak zły... do tego, w zależności od dostępności parownika, ma wymienną lancę,  wężyk z rozpylaczem lub sztywną lancę.

Ropownica czy zestaw do profili, moim zdaniem, ma prawo działać pod warunkiem dużej wydajności kompresora, średnice dyszy są zbyt duże i średnio pluje. Problem też w tym, że środek do aplikacji znika w oczach, a "zalewanie" parownika wcale nie sprzyja skuteczności czyszczenia.

  • Okay 1
Link to post
Share on other sites

Wurthy, Tunapy, drogie sprzęty, a ja z przymusu kupiłem najtańszą marketówkę - Tech-On z BrikoMarsze i pomogło. I już ponad rok czasu i problem nie wraca.

Capiło okrutnie i co dziwne zaczęło z dnia na dzień. Wieczorem wracam z trasy, rano odpalam brykę i capił jak jakimś rozkładającym się szczurem. Mega smród. 

Była pod ręką tylko ta pianka i nawet nie natrysnąłem jej bezpośrednio na parownik bo rurka nie chciała przejść przez łopatki wentylatora, tylko pryskałem na wentylator, a on sypał tym na parownik i pomogło.

Zapach zniknął i nie wrócił.  

 

Chciałem tylko powiedzieć, że czasem przy nagłej sytuacji wystarczy marketowy badziew i ręczna robota, zamiast drogich środków i usług. Zapewne dlatego, że u mnie było stadium początkowe i nie wymagało mocnego i dokładnego czyszczenia. 

Jak ktoś ma krucho z kasą to warto spróbować.  

  • Nie lubię 1
Link to post
Share on other sites

Spokojnie, wszytko było robione z głową. Wiadomo, że puszczałem małe celne porcje pod kątem, aby wszytko odrazu szło w kanał parownika. Z sukcesem bo wentylator żyje, smród zniknął i nie wrócił.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
W dniu 3.09.2020 o 09:37, Vujek napisał:

U mnie kompleksowo czyli ozon, piana i na koniec Tunap  100 byś dał.

Byłem, skorzystałem, polecam. Konkretna robota, nie mam absolutnie nic do zarzucenia. Moje szczęście, że miałem po drodze, ale myślę, że gdybym miał podobny problem raz jeszcze, pojechałbym ponownie, a blisko nie miałem. 

Wskazówka dla oszczędnych. Warto zastanowić się nad tą ceną za usługę, porównać ją z cenami ogólnie dostępnych specyfików (kiedy ktoś na siłę chce robić samemu) i zastanowić się co będzie skuteczniejsze, kiedy wszyscy wskazują co. Zalecam zatankować auto i udać się na czyszczenie do Vujka, efekt gwarantowany. 

  • Lubię to 2
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.