Jump to content
IGNORED

Dywagacje na temat LETNIEGO płynu do spryskiwaczy...


Recommended Posts

@KHOT Serio, chciałbym poznać jakieś rzeczowe argumenty. Używam tej instalacji ze względów akwarystycznych, możliwość spożywania jest produktem ubocznym. I od kiedy leję tą wodę, zero problemów z glonami, czy chorowaniem ryb, żadna też nie zdechła. A co do spożywania, regularnie oddaję krew, więc też mam ją badaną i wszystkie parametry w normie. Więc jak są jakieś rzeczowe powody dlaczego by takiej wody po mineralizacji nie spożywać, chętnie posłucham.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 429
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Kiedyś była taka dyskusja w tym wątku, że Würth po jakimś czasie po rozcieńczeniu zaczyna walić g*wnem. Aż takiego smrodu to nie zaobserwowałem, ale rzeczywiście coś jest nie tak. Do tego na baniaku r

myślę, że w temacie przez chwilę może być cisza, bo kto był uważny to zakupił letni Sonax Extreme w hurtowych ilościach 😁

Tak, mam badania. To biofizyka na poziomie szkoły podstawowej. Picie wody destylowanej to odpowiednik antyszczepionkowca, czy miłośnika płaskiej ziemii.

Posted Images

[mention=6480]KHOT[/mention] Serio, chciałbym poznać jakieś rzeczowe argumenty. Używam tej instalacji ze względów akwarystycznych, możliwość spożywania jest produktem ubocznym. I od kiedy leję tą wodę, zero problemów z glonami, czy chorowaniem ryb, żadna też nie zdechła. A co do spożywania, regularnie oddaję krew, więc też mam ją badaną i wszystkie parametry w normie. Więc jak są jakieś rzeczowe powody dlaczego by takiej wody po mineralizacji nie spożywać, chętnie posłucham.

Taka sama woda jest w butelkach wody Nestle (demi do zera i potem przez mineralizator).
Koledze chyba chodziło o czysta demi


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, barto125 napisał:

A nawet jeśli by była bez mineralizatora to sądzę że i tak zdrowsza od zwykłej kranówki - filtr wstępny po 3 miesiącach ma żółto-rdzawy kolor, więc coś z tej wody wyłapuje. Minerały i tak głównie do organizmu dostają się z pożywienia/suplementów.

 

6 godzin temu, barto125 napisał:

@KHOT Serio, chciałbym poznać jakieś rzeczowe argumenty. Używam tej instalacji ze względów akwarystycznych, możliwość spożywania jest produktem ubocznym. I od kiedy leję tą wodę, zero problemów z glonami, czy chorowaniem ryb, żadna też nie zdechła. A co do spożywania, regularnie oddaję krew, więc też mam ją badaną i wszystkie parametry w normie. Więc jak są jakieś rzeczowe powody dlaczego by takiej wody po mineralizacji nie spożywać, chętnie posłucham.

A kto mówi o mineralizowanej? Stwierdziłeś, że piłbyś demineralizowaną, ponieważ "i tak jest zdrowsza", co jest ewidentną bzdurą, zaprzecza to podstawowej znajomości biologii i tego jak działa błona komórkowa w organizmach żywych. A ten rdzawy "syf", który osadza Ci się na filtrze to jony żelazowe, które po pierwsze są zdrowe, a po drugie i tak w wodę pchasz z powrotem na etapie mineralizacji.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
W dniu 11.03.2019 o 19:22, jolley napisał:

myślę, że w temacie przez chwilę może być cisza, bo kto był uważny to zakupił letni Sonax Extreme w hurtowych ilościach 😁

Nawet sobie nie wyobrażasz, jaki jestem dumny, że to ja przyszedłem z tą informacją na forum... :lol:

W dniu 5.11.2018 o 23:09, Michał126 napisał:

UWAGA UWAGA!

Tesco Katowice (Silesia City Center). Promocja najpewniej znowu "ogólnoteskowa".

ISUOm5P.jpg

CcVKPye.jpg

7tnqTda.jpg

Rezultat u mnie mógł być tylko jeden:

HWViZmo.jpg

  • Lubię to 1
Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Michał126 napisał:

Nawet sobie nie wyobrażasz, jaki jestem dumny, że to ja przyszedłem z tą informacją na forum... :lol:

Teraz tylko trzeba zrobić miejsce na zimowy i czekać na jego wyprzedaż 😄

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, jolley napisał:

Teraz tylko trzeba zrobić miejsce na zimowy i czekać na jego wyprzedaż 😄

Aż takich ofert nie ma co się spodziewać, bo cena letniego Sonaxa w Tesco i tak była razy dwa względem tego, co powinno być, ale jeżeli pokażą się dobre jakościowo płyny w cenie 15 zł za 4 litry, to będzie się opłacało wziąć. 🙂 Na myśli mam Autolanda czy Sonaxa Xtreme (który jednak zdaje się popsuć).

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

Kiedyś była taka dyskusja w tym wątku, że Würth po jakimś czasie po rozcieńczeniu zaczyna walić g*wnem. Aż takiego smrodu to nie zaobserwowałem, ale rzeczywiście coś jest nie tak. Do tego na baniaku robią się takie szare farfocle. Ale okazuje się, że z jagodowym Nigrinem (który jest rozcieńczalny 1:4, a nie 1:100) jest tak samo, tylko o wiele gorzej - w baniaku zrobiła się taka szara kulka nie wiadomo czego i ma zapach zawilgoconej piwnicy, a Sonax Xtreme rozcieńczony rok temu i wlany dwa tygodnie temu również podjeżdża zawilgoconą piwnicą, tylko wizualnie się nie zmienił. Ciekaw jestem - czy tylko ja obserwuję takie zjawiska?

A pomyślałem o tym dlatego, że niedawno zauważyłem na gotowych płynach Autolandu informację, że mają konserwant zapobiegający namnażaniu się bakterii legionella, które powodują tzw. chorobę legionistów. To jest ciężka choroba o bardzo wysokiej śmiertelności, a w Anglii dowiedziono, że te bakterie mogą namnażać się w zbiorniku na płyn do spryskiwaczy, jeśli stosuje się czystą wodę. Nie wiążę jednego z drugim, ale pomyślałem przez to, że to, co powstaje po rozcieńczeniu koncentratu z wodą, również może być szkodliwe dla zdrowia.

Jeśli miałoby się okazać, że to rzeczywiście powszechne i potencjalnie szkodliwe, to zrezygnuję z koncentratów. W fabrycznie zamkniętych opakowaniach z gotowymi płynami (głównie Sonax Xtreme) nic takiego nigdy się nie stało. Nie dotyczy to również płynów zimowych - niezależnie czy z koncentratu, czy gotowych.

  • Lubię to 1
  • Super 1
Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Michał126 napisał:

Kiedyś była taka dyskusja w tym wątku, że Würth po jakimś czasie po rozcieńczeniu zaczyna walić g*wnem. Aż takiego smrodu to nie zaobserwowałem, ale rzeczywiście coś jest nie tak. Do tego na baniaku robią się takie szare farfocle. Ale okazuje się, że z jagodowym Nigrinem (który jest rozcieńczalny 1:4, a nie 1:100) jest tak samo, tylko o wiele gorzej - w baniaku zrobiła się taka szara kulka nie wiadomo czego i ma zapach zawilgoconej piwnicy, a Sonax Xtreme rozcieńczony rok temu i wlany dwa tygodnie temu również podjeżdża zawilgoconą piwnicą, tylko wizualnie się nie zmienił. Ciekaw jestem - czy tylko ja obserwuję takie zjawiska?

A pomyślałem o tym dlatego, że niedawno zauważyłem na gotowych płynach Autolandu informację, że mają konserwant zapobiegający namnażaniu się bakterii legionella, które powodują tzw. chorobę legionistów. To jest ciężka choroba o bardzo wysokiej śmiertelności, a w Anglii dowiedziono, że te bakterie mogą namnażać się w zbiorniku na płyn do spryskiwaczy, jeśli stosuje się czystą wodę. Nie wiążę jednego z drugim, ale pomyślałem przez to, że to, co powstaje po rozcieńczeniu koncentratu z wodą, również może być szkodliwe dla zdrowia.

Jeśli miałoby się okazać, że to rzeczywiście powszechne i potencjalnie szkodliwe, to zrezygnuję z koncentratów. W fabrycznie zamkniętych opakowaniach z gotowymi płynami (głównie Sonax Xtreme) nic takiego nigdy się nie stało. Nie dotyczy to również płynów zimowych - niezależnie czy z koncentratu, czy gotowych.

U mnie to samo bylo z wurthem, ale uwaga, lepiej. tydzien temu stalo sie to z Sonaxem extreme. Rozrobiony z woda demineralizowana 50ml/4l wody, bańka szczelna, stał max miesiąc. ogromny glut ktory ledwo dało sie wylać z bańki.

 

Jutro chyba jade szukac gotowego extreme do tesco, koncentrat zostawie na zime jako booster i koniec.

Link to post
Share on other sites

Powiem szczerze, też ostatnio miałem dziwną sytułacje z koncentratem od sonax'a. Rozrobiłem sobie 5l wody demineralizowanej z wyżej wspomnianym koncentratem sonax extreme i po wlaniu połowy do zbiornika w aucie, te pozostałe 2,5l woziłem w bańce w bagażniku, po kilku dniach, chciałem dolać reszte ale po odkręceniu korka strasznie zaśmierdziało. Co sie okazało to ten płyn tak śmierdział. Chyba trzeba kupować gotowce... Ale w takim razie jak oni to robią, że ich gotowy płyn nie jest dobrym środowiskiem dla tych bakterii ? 

Link to post
Share on other sites
Powiem szczerze, też ostatnio miałem dziwną sytułacje z koncentratem od sonax'a. Rozrobiłem sobie 5l wody demineralizowanej z wyżej wspomnianym koncentratem sonax extreme i po wlaniu połowy do zbiornika w aucie, te pozostałe 2,5l woziłem w bańce w bagażniku, po kilku dniach, chciałem dolać reszte ale po odkręceniu korka strasznie zaśmierdziało. Co sie okazało to ten płyn tak śmierdział. Chyba trzeba kupować gotowce... Ale w takim razie jak oni to robią, że ich gotowy płyn nie jest dobrym środowiskiem dla tych bakterii ? 

Konserwanty albo jakieś alkohole (w skladzie kosmetykow czesto jest np. Benzyl alcohol
  • Lubię to 1
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Od dłuższego czasu używałem zarówno zimą jak i latem tylko płynów do spryskiwaczy Sonaxa extreme, różnica taka że w lecie miałem koncentrat co sam rozrabiałem z wodą demineralizowana. Ostatnio w trasie mi się skończył płyn a że byłem przejazdem w Carrefour i tam był tylko Autoland Psik Psik z tym konserwantem zapobiegającym rozwojow bakterii z rodzaju "Legionella". Zapłaciłem za niego całe 9zł, powiem że jestem z niego zadowolony. Co ciekawe na bokach szyb gdzie wycieraczki nie sięgają nie zostaje tyle białego nalotu, jaki pozostawiał letni sonax z koncentratu. Następnym razem kupię letniego sonaxa ale w butli i porównam.
@Michał126 Ty jesteś spec od płynów do szyb powiedz mi sonax letni z butli zostawia mniej nalotu na bokach szyb niż koncentrat? 

Link to post
Share on other sites

To nie wiem jak to wytłumaczyć, ja przerobiłem jakieś 2 litry koncentratu i problemów z glutem nie miałem. Co do zbierania brudu i robaków to nie wypowiem się, bo to kwestia bardzo subiektywna natomiast jeżeli już, to lepiej chyba mieć trochę więcej robaków na szybie (gdzie i tak nie ma szans by wszystko ściągnąć wycieraczkami), niż białe zacieki na pół samochodu. 

Link to post
Share on other sites

Białe zacieki to masakra a przede wszystkim jak ktoś ma spryskiwacze lamp a nie chce kombinować z kodowaniem albo wyłączania świateł do spryskiwania szyb, to robi się problem. 

Może zróbmy listę płynów które zostawiają najmniej białych śladów. 

 

A sprawa domywania szyb to również kwestia dobrych wycieraczek bo jak już wysłużone to słabo zbierają. Podobnie sprawa wyglada jak auto już ma swoje lat i ramiona już nie dociskają do szyb jak powinny. 

Link to post
Share on other sites

@Michał126 @Gardor @clavikord Od ok pół roku lecę w autach koncentratem Wurtha i jestem jak najbardziej zadowolony - dobrze zbiera robale, nie wchodzi mi żaden zapach do środka, nie pojawia się syf w miejscach gdzie nie ma wycieraczek na szybie. 

wcześniej leciałem koncentratami Sonaxa i naprawdę różnicy na tą chwilę nie widzę. 

Więc chyba dla każdego coś dobrego 👍
 

Link to post
Share on other sites

@kursien, jestem bardzo daleki od wymądrzania się i prób udowadniania, że Twoje spostrzeżenia w istocie nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Würth jest skuteczny, ale jednocześnie był pierwszym płynem, w którym zauważyłem czarne farfocle, zapach piwnicy, a po kilku miesiącach zapach skisa z bańki. Przy tym skuteczność ta jest wysoka, ale nie powalająca, białe ślady też są i ogólnie uważam, że nie jest to taki Święty Graal, jakim się go przedstawia. Dużo bardziej pasuje mi gotowy Sonax albo Orlen Nano - skuteczność również bardzo wysoka, farfocli i skisa brak, fajne zapachy, bezpieczeństwo.

  • Okay 1
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.