Skocz do zawartości
Karbo

Tenzi Detailer Quartz Shampoo

Rekomendowane odpowiedzi

Pora na mnie. Zaległy test szamponu Tenzi Detailer Quartz Shampoo. W końcu dorwałem odpowiedniego zawodnika do przetestowania tego szamponu. Pezo 206 mojej lubej, która dostała po swojej mamie. Od tygodnia z nim walczę i doprowadzam go do ładu. Wnętrze wyprałem, zrobiłem, ale o tym w innym wątku. Lakier w tragicznym stanie-zmatowienia, rysy, holosy, wgniotki, odpryski. Auto od 3 lat myte tylko bezdotykowo 😄 więc paździoch nieziemski 😛 

Zestaw do mycia.

IMG_20180708_164134.jpg

Według zaleceń na opakowaniu, odmierzyłem 200ml szamponu na 10l wody w wiadrze. To co było już wspominane. Piana znika z wiadra w mgnieniu oka.

IMG_20180708_164242.jpg
IMG_20180708_175045.jpgIMG_20180708_175653.jpg

Auto dostało pre-wash, no to rękawica na dłoń i zobaczmy co tu się dzieje.

IMG_20180708_182402.jpg

Myjemy bez piany, tak jakby samą wodą. Widać na lakierze taki jakby film w miejscu gdzie przejechało się rękawicą z tym szamponem.

Szampon naprawdę daje fajny poślizg. Lakier samochodu był bardzo chropowaty (przed nim dekontaminacja) i pomimo tego, rękawica sunie świetnie po lakierze.

Szampon dobrze domywa, bo woda do płukania rękawicy była czarna 😄 

Maczając rękawicę w wiadrze z szamponem Tenzi Quartz Shampoo miałem wrażenie, że rękawica zrobiła się ulta-delikatna i taka puszysta, więc ten dodatek kwarcu naprawdę musi być w tym szamponie.

No to teraz czas na efekty tego. Płuczemy auto i zobaczmy co mamy.

50/50-Przed myciem/po myciu szamponem Tenzi Quartz Shampoo 😮 

IMG_20180708_194758.jpg
IMG_20180708_194818.jpg
IMG_20180709_093608.jpg


Rzut w całości na krople po tym szamponie SZOK 😮 

IMG_20180708_184213.jpg
IMG_20180708_184222.jpg

PODSUMOWANIE:

Byłem sceptycznie nastawiony do tego produktu, ale jak widać działa w 100%. Lakier zniszczony, zaniedbany, a i tak szampon na nim zadziałał i poprawił hydrofobowość.

Jedynie do czego możemy się przyczepić to stosunek ceny do wydajności. Opakowanie 600ml wystarczy tylko na trzy mycia, a koszt butli to 30zł , czyli jedno mycie kosztuje 10zł. Hmmm czy to się opłaca ? Szczerze nie wiem, ale produkt na pewno znajdzie swoich odbiorców, bo robi to do czego został stworzony.

  • Super 1
  • Okay 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aktualizacja 🙂 deszcz po dwoch dniach i takie krople 🙂 ladnie to wyglada

 

IMG_20180710_134222-1664x934.jpg

IMG_20180710_134212-1664x934.jpg

  • Super 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkopię ten już nieco zapomniany wątek i napiszę o swoich spostrzeżeniach na temat tego produktu. Dostałem go podczas targów Profi Auto Show, a właściwie wymieniłem za Kokpit Mat, który ofiarowała mi miła mym oczom hostessa. Mina pana, który go zamienił, była nietęga, ale jestem w stanie zrozumieć taką reakcję pod naporem cebulactwa rodaków, którzy sznurem ustawiali się po darmowe kosmetyki co godzinę. 🙂

Od pewnego czasu mam taką zasadę, żeby nieco bardziej skomplikowane produkty testować w pełnym tego słowa znaczeniu (z relacją zdjęciową) po zapoznaniu się z nimi. Dlatego wczoraj wieczorem była szybka akcja na aucie mojego dziadka, które było w zasadzie czyste, bez zdjęć. Auto myłem w lipcu, przejechało od tego czasu ze 100 km, bo ja go nie potrzebuję póki co, a dziadek jeździć się boi. Dlatego stojąc w blaszaku było tylko skurzone i upalcowane, bo dziadek ma nawyk opierania się o nie, jak czegoś szuka. Po spianowaniu (ADBL Yeti 1:10 w PA) i spłukaniu było zasadniczo czyste, stąd uznałem, że ten hybrydowy produkt, którego funkcja myjąca nie jest priorytetowa, najlepiej sprawdzi się właśnie w takich warunkach.

Garść wniosków:
1. Drobne dementi kwestii piany. To nie tak, że jej nie ma - ona po prostu szybko gaśnie. Prywatnie mam nawyk wzniecania piany ręką podczas mycia co cztery-pięć zamoczeń rękawicy i tak było w tym przypadku. Fakt, że stężenie jest po byku (dałem 150 ml na 7,5 l wody, czyli zalecane), natomiast narzekania w tej materii uważam za nieuprawnione. Można spokojnie umyć auto mając pianę na rękawicy, jeżeli ma się baczenie na konieczność jej wzniecania. Nie ma wówczas żadnego mycia wodą.
2. Ciekawy efekt (to pokłosie hydrofobizującej roli szamponu) występuje na rękawicy - pod koniec mycia, podczas jej wypłukiwania czułem, że frędzle są jakby śliskie. Na pewno będę ją musiał teraz wyprać. Nie było na niej pozostałości innych produktów, była wyciągnięta z szafy, nieużywana po praniu.
3. Uwielbiam określenie "chemiczny zapach" :mrgreen: Niemniej trudno mi go sklasyfikować. Przypomina mi... ExceDe Tire&Rubber Cleaner.
4. Niezbyt mogę wypowiadać się o efekcie hydrofobowym, bo podczas poprzedniego mycia zaaplikowałem ADBL QW v.2.,
natomiast po "wycięciu" resztek szamponu, podczas spłukiwania góra-dół widoczny był bardzo silny efekt kropelkowania, jak rozumiem wypadkowa zastosowania QW i Quartz Shampoo. Połysk w tym przypadku - rewelacyjny.

Ogólnie produkt jest ciekawy, ale uważam, że przez swoją specyfikę na dość szczególne akcje. Niemniej nieraz z racji swego pedantyzmu "przemywam" prawie czyste auto, nie zawsze pokryte świeżym woskiem i na takie akcje będę go używał. Fakt, że skończy mi się szybko, ale raczej kupię kolejną butelkę, by mieć go w pogotowiu. Nie będę go stosował na szczury, bo to moim zdaniem bez sensu. Na takie cele mam szampony bez dodatków ("odtłuszczające") i będę tej zasadzie wierny.

  • Lubię to 4
  • Super 1
  • Okay 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkopię.

Mam trochę tych siuwaxów więc co jakiś czas odkrywam co po nie które po czasie. Sprawia mi to frajdę 😉

W ostatnim okresie testowałem znowu TQS. Uważam, że to bardzo dobry regenerator LSP. Taki szampon, hydrowosk na boosterze 😉

 

 

 

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Domel - dzięki za odkopanie, też zobaczyliśmy to zastosowanie Quartz Shampoo jako regeneratora powłok kwarcowych i tak też promujemy jego skoncentrowaną wersję: 

 https://www.tenzi.pl/product/quartz-shampoor-profi

  • Okay 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłem coś tu skrobnąć w nawiązaniu do mojego posta sprzed prawie dwóch miesięcy. Pogoda przeszła przez ten czas metamorfozę w tym gorszym kierunku, więc postanowiłem przystąpić do zabezpieczenia opisywanego samochodu. Miałem krótki czas operacyjny, mnóstwo roboty i część zrobiłem w nocy. Ale auto przeszło kompletną dekontaminację zgodnie z prawidłami poprawnej dekontaminacji i zostało zabezpieczone woskiem (Collinite 845). No i jedno spostrzeżenie: jaki ten Quartz Shampoo był ciężki do ściągnięcia! Generalnie to od tamtego mycia umyłem samochód chyba dwa razy - raz szamponem Sonaxa i wtedy przeleciałem quick detailerem CarPro EcH2O, a raz szamponem FX Protect Nano Shampoo, raz też przepłukałem na bezdotyku ichniejszą pianą (Ehrle na BP). Dekontaminacja przebiegała w sposób następujący:

 - mycie wstępne: @ADBL Yeti 1:10 z zasadową pianą Car Concept 1:20 (to mi ściąga wszystkie ledwo żywe woski),
 - mycie właściwe: Autoland odtłuszczający w podwojonym stężeniu,
 - dekontaminacja chemiczna: Prickbort, po lekkim spłynięciu deironizer Cartec,
 - po spłukaniu powyższych znowu Autoland odtłuszczający w podwojonym stężeniu...

... i na tym etapie było widać, że hydro schodzi z paneli potraktowanych Prickbortem, ale na dachu, którego nie potraktowałem nim, miało się bardzo dobrze.

 - glinkowanie - średnia glinka @Good Stuff z ich lubrykantem,
 - cleaner - @ShinyGarage Pure Paint Cleaner.

Tu już nie było jak sprawdzić, no ale raczej nie ma siły, zwłaszcza, że panele po dotarciu cleanera były tępe w sposób właściwy. Autem po użyciu Quartz Shampoo przejechałem trzy pełne baki (wg statystyki w Excelu), czyli w granicach 2 tys. km. Z tego prawie połowę w trasie. Warunki atmosferyczne wyjątkowo dobre, no ale w zasadzie to nie o warunkach atmosferycznych chciałem, a o odporności na chemię. Ta jest naprawdę wyjątkowa.

@tenzidetailer - zaciekawił mnie ten kwarcowy szampon z linii profesjonalnej. Sklep, w którym się zaopatruję, prowadzi tylko tę linię (zresztą się nie dziwię). Dlaczego go tutaj nie promujecie? Przecież to mógłby być czarny koń jeszcze bardziej, niż Quartz Shampoo z serii Detailer.

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.