Jump to content

DyndaS

Użytkownik
  • Posts

    36
  • Joined

  • Last visited

About DyndaS

Informacje

  • Imię
    Damian

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

DyndaS's Achievements

Contributor

Contributor (5/14)

  • One Month Later
  • Week One Done
  • Dedicated Rare
  • Collaborator Rare
  • Reacting Well Rare

Recent Badges

0

Reputation

  1. Może za dużo pasty walę. Wczoraj już mi czołówka padała, więc nie wiem ile rys dokładnie zostało, ale robiłem wszędzie po 3 wypracowania pasty. Możliwe, że będę musiał zrobić to jeszcze raz. Czyli jaką technikę najlepiej zastosować przy menzerna? Docisk, ilość przejazdów, ilość pasty? Na ten moment cisnę tą hcc400. Wykańczać planuję menzerna 3800 Rozmawiałem dziś @xadamx i tu też padła sugestia o futrze. Pewnie bym zamówił, ale zanim mi to przyjdzie, to owalę samochód tymi gąbkami... o ile mi starczy pasty aby tyle razy to jechać. Jednak na ten moment trochę żałuję, że wykosztowałem sią na te niebieskie gąbki zamiast zakupić futro. Jednak sądziłem, że nawet te niebieskie pady, to będzie jakiś hardcore dla lakieru suzuki. Tam gdzie jest nasączony pastą, to na pewno jest bardziej miękki. W sumie to gdybym drugi raz miał kupować, to pewnie bym kupił jakieś znacznie szybsze pasty do pracy niż menzerna. Zaraz zrobię jakieś zdjęcia o ile uda mi się wszystko uchwycić jak wygląda dach po "trzech polerkach" hcc400. Edit. @BiałyGTi' Czyli jednak trzy wypracowania pasty na dachu zrobiły swoje. Zostały tylko gdzieniegdzie jakieś ryski czy ślady po kamykach/piasku. Zdjęć nie robiłem, bo po prostu w tym przypadku nie widziałem sensu.
  2. Walczę z polerowaniem Suzuki Swift 2007 (wersja sport) w czarnym metaliku. Tutaj były tylko 2 lakiery. Czarny oraz czerwony. Polerka "Hamron" oraz pady adbl, czerwony, żółty, niebieski. Problem w tym, że nawet używając pasty hcc400 + niebieska mocno tnąca gąbka, to cięcie jest słabe. Próbowałem najróżniejszych kombinacji docisku, przejazdów, ich prędkości, czy też różnych biegów maszyny. Do usuwania zmatowienia po papierze 3000 muszę podchodzić na 2x, bo dalej widać jeszcze rysy/przymglenie. Zresztą podobnie po 2500. Robię przejazdy 4+4 przy menzerna hcc400. 4 bieg, a później 5. Mierzyłem tez ostatnio lakier miernikiem, ale w sumie ciężko stwierdzić jednoznacznie ile tego ścinam, bo loteria jak się przyłoży sondę. Jednak po odczytach stwierdzam, że walcząc strasznie z dachem i robiąc 3 podejścia do każdego miejsca nie ściąłem raczej więcej niż 3-4 mikrony. Może to być nawet 2-3. Pasta mi strasznie pyli, szczególnie jak zahaczę o taśmę na krawędzi. Docisk i większe obroty tylko to potęgują. Czy to możliwe, że ta pasta tak słabo tnie? Samo wykończenie nawet na twardym niebieskim padzie jest ok. Proszę o jakieś porady.
  3. @xadamx No to tak... skończyłem maskę i zrobiłem dach, ale.... Aby spolerować te ślady po papierze 3000, to po prostu 2 podejścia musiałem robić. Także nie ogarniam o co kaman. Za pierwszym razem prawie bez docisku, a za drugim taki średni docisk. Teraz dach... tutaj go ostatnio załatwiłem claysponge gdzie prawie za nic nie chciało to nim pójść. Musiałem robić aż 3 podejścia hcc400 + niebieski heavy cut adbl aby uzyskać względnie zadowalający efekt. Teraz pytanie.... ile powinienem ściąć mikronów za takim jednym podejściem hcc400 + ten niebiski mocno tnący pad? Bardzo ciężko mi to było dokładnie zmierzyć, bo nigdy nie trafi się idealnie w ten sam punk, ale myślę, że więcej niż 3-4 mikrony tymi 3 podejściami nie ściąłem. Ogólnie kombinowałem bez docisku, lekki, średni docisk, mocniejszy, wolne przejazdy, bardzo wolne przejazdy i niezbyt szczególnie widzę różnicę. Jedynie owszem dużo bardzo wolnych przejazdów na 5/6 biegu daje trochę lepszy efekt, ale to chyba logiczne.. Edit. Pyli ta pasta strasznie... Szczególnie jak się najedzie na taśmę, którą sa oklejone plastiki. Większy docisk i obroty tylko to wzmagają. Taka pylica, że aż ciężko to usunąć, bo lata to wszędzie.
  4. Przecież mam cały komplet ADBL. Spróbuję wziąć nowego pada i zrobić przejazd z lekkim dociskiem lub prawie bez. Akurat coś jeszcze matowałem 3000 na masce. Jeśli mi tych zmatowień nie usunie, to już nie wiem. Zastanawiam się czy te 7-8 przejazdów w przypadku skoku 15mm jest ok. Nie wiem w sumie na jakiej maszynie robił to MX Nowicki. Menzerna wymaga dłuższej pracy. Zdobyłem też miernik grubości lakieru, to sprawdzę ile tego ścinam.
  5. No własnie nawet jeszcze mocniej próbowałem dociskać aby sprawdzić czy się ten ruch rotacyjny zatrzyma, ale miałem wrażenie, że dalej mimo wszystko był. Yato ma to samo, ale dłuższy kabel oraz jest pod pady 150mm, a nie 125. Zobacz 12:20 Chyba musze mniej pasty dawać. Docisk też zmniejszę. Jeszcze będę coś poprawiał na masce, to zobaczę co mi z tego wyjdzie. Jednak tamten pad chyba poleci do kosza. Ogólnie zauważyłem, że zrobił się dużo bardziej miękki niż nieużywany. Oczywiście mowa jeszcze przed dzisiejszą pracą po solidnym praniu. Żółty oraz czerwony nie ma aż tak dużej różnicy w porównaniu z nowymi. Jednak ten niebieski był zdecydowanie dużo twardszy od pozostałych. Edit. Jednak zobacz 16:10 jak używa pasty tnącej. Tutaj już wyraźnie mocno dociska, bo pad się rozpłaszcza.
  6. @xadamx Pada co chwila przedmuchuję kompresorem pod sporym kątem wprowadzając pad w ruch rotacyjny. Jedyne co, to może za dużo pasty daję. Najpierw impregnuję dając dużo pasty i ją wcierając, a potem daję takie 5 glutów i jazda. No właśnie dając mały docisk nie miałem tego cięcia. Ruch rotacyjny chyba dalej był, bo w każdym razie nie wydawało mi się, że go nie ma. @mx_nowicki w swoim filmie o właśnie wyraźnym docisku przy pastach tnących i mniej więcej tak starałem się to robić. Później zacząłem kombinować i dopiero mocny docisk mi ściął to zmatowienie po 3000. Sugerujesz to robić praktycznie bez docisku? Jeszcze jutro pokombinuję w takim razie Filmów oglądałem ogólnie bardzo dużo, a ostatecznie wzorowałem się na tym powyżzym.
  7. Potrzebuję porady co do poprawnej techniki przy polerowaniu pastami menzerna, a mianowicie posiadam hcc400, 2500 oraz 3800. Maszyna DA 15mm Meectools/hamron/yato. Pacjent to suzuki swift 2007 w czarnym metaliku, a więc teoretycznie miękki lakier. Zacząłem od maski i tutaj są problemy... Nawet hcc400 przy niebieskim padzie adbl daje mi słabe cięcie. Miałem problem usunąć zmatowienie po papierze 3000. Dopiero bardzo mocny docisk dał radę. Ilość przejazdów 7-8, które myślę, że są wolne. Kombinowałem z prędkościami w zakresie 3-5. Swoją drogą chyba zajechałem pada. Matując niektóre głębsze rysy na samochodzie myślę, że twardość lakieru jest raczej wszędzie podobna.
  8. Dobrze wiedzieć. Myślę, że mój pies nie będzie zadowolony.
  9. Meec tool DA z jula o skoku 15mm. Taki Hamron/Yato, ale naklejka oraz kolor inne. Brana w promce jak była za 229 zł. https://www.jula.pl/catalog/motoryzacja/pielegnacja-samochodu/srodki-do-woskowania-i-polerowania/polerki-elektryczne/polerka-oscylacyjna-014139/ Kombinowałem na masce dziś aby ją całą spolerować hcc400 + niebieski heavy cut od adbl i powiem, że lipa z tym cięciem. Nawet zmatowienie po papierze 3000 miałem problem usunąć. Działa dopiero bardzo mocny docisk. Próbowałem też różne prędkości. Przejazdy robię wolne. Może zbyt wolne? Ogólnie to chyba aż pada zajechałem. Czy zbyt duża ilość pasty może skutkować słabym cięciem? Suzuki Swift w wersji Sport 2007. Dlatego modelu były tylko 2 kolory metaliczne do wyboru. Czerwony oraz czarny, gdzie ja mam ten czarny. Na masce chyba oryginał, ale głowy sobie nie dam uciąć. Ogólnie większe rysy wyczuwalne pod paznokciem nawet deliktanie, to tylko matowienie, bo nie widzę szans tego ściąć. Nawet ślad po ptasim guano, które kiedyś ścierałem nie usunęło prawie w ogóle. Musiałem jechać to papierem, a i też dopiero za drugim podejściem właśnie mi to zmatowienie po 3000 zeszło... Coś nie tak. Masz doświadczenie z tymi pastami menzerny? Może ktoś podpowie jaka technika jest odpowiednia dla tych past, a akurat w tym przypadku teraz hcc400.
  10. Żeby usunąć tą starą, to używałem adbl, ale twardy i musiałem sporo się najeździć. Oczywiście dużo rys mi się narobiło, ale to i tak będzie polerowane także... Tak czy inaczej się tego spodziewałem. Zastanawiam się jeszcze co gdyby potraktować to APC na świeżą pastę i solidnie przedmuchać kompresorem. Może to być jakiś patent. Jedyna obawa, że odpryski się mogą powiększać. Trochę się pobawiłem na DA i hmmm.... odczucia mieszane, ale bardziej w kwestii samego polerowania mojego lakieru. Nawet przy niebieskim cuttingowym padzie i hcc400 rys dalej jest sporo. Może po prostu są zbyt głębokie i by wymagały matowania papierem. Jednak wychodzi na to, że chyba będę jechał niebieski pad + hcc400, a na koniec 3800 na czerwonym soft polish. Chociaż przez myśl mi przechodzi też pójdzie na łatwiznę i hcc400 na żółtym lub czerwonym w zależności od stanu lakieru bez robienia dodatkowego finishu. Samo wykończenie wydaje się naprawdę ok.
  11. Na kilkudniową pastę nie działa na pewno. Samo APC i mikrofibra. czy musi być jakiś pędzel? Pędzlem niestety też się rysek jakichś narobi.
  12. Na lakierze oczywiście też sprawdzałem i to cięcie jakieś słabe jest.
  13. Trochę mi się temat odłożył i na ten moment jedynie coś tam potestowałem. Ogólnie sprawdzałem na wkrętarce z żółtym nat 80mm i hcc400 tnie jakoś słabo.... Robiłem ilość przejazdów na oko, ale starałem się nie wychodzić poza 8. Sprawdzane w kilku miejscach. Obroty 1500 (maksymalne), ale pewnie przy docisku są trochę mniejsze. Na lampie przedniej lekkich zmatowień na bardziej pionowej części nie jestem w stanie tym usunąć, a robiłem z 3 podejścia. Ogólnie jakby ręcznie szło to wcale nie gorzej. Także zastanawiam się czy ja coś źle robię czy co? Jak to idzie na DA jeszcze nie sprawdzałem.
  14. Jakiś patent na pozbycie się pasty z odprysków? Na masce jakiś pogrom.
  15. Wyglinkowałem samochód i zastanawia mnie jedna rzecz.... Clay Sponge to gówno czy co? Używam tego od adbl Zaczynałem od dachu, który był najwyraźniej mocno zapuszczony z jakiegoś powodu. Męczyłem się dobre 30 minut, a efekt dosyć mizerny, aż wziąłem starą glinkę, bo mi się przypomniało, że ją mam i poszło bez problemu. Na reszcie elementów dawał radę, choć na masce średnio. Jednak po spłukaniu glinka i tak dużo jeszcze wybierała. Osobiście się na tym clay sponge mocno zawiodłem. Fakt faktem na dach nie dawałem Tar&Glue, bo czytałem, że niby szkodzi na elementy gumowe. Jednak na masce też sobie to średnio radziło, a dach to tragedia. Edit. Pomimo pryskania grubo wody z szamponem dużo rys po tym clay sponge się porobiło. Można powiedzieć, że wręcz jakiś pogrom, szczególnie jeśli chodzi o dach. Może za mało szamponu do wody? Dawałem gdzieś 4x tyle ile zalecane do mycia (adbl snowball). Jednak sama glinka dużo bardziej się ślizgała niż ta gąbka. Glinka czegoś takiego mi nie narobiła, a z 3 lata wstecz glinkowałem cały samochód. Nie ma to dla mnie znaczenia, bo i tak będę polerował auto, ale wygląda to po prostu bardzo słabo...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.