Jump to content

Skav

Użytkownik
  • Content Count

    32
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About Skav

Informacje

  • Imię
    Dawid
  • Auto
    Honda Accord 7
  • Lokalizacja
    Poznań
  • Województwo
    Wielkopolskie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Panowie jakie macie przemyślenia miedzy zabezpieczenia lamp pff'em a lakierowaniem? Oczywiscie przy lakierowaniu klar 2 skladnikowy. Które bedzie bardziej trwałe i dawało lepszy efekt (czytaj nie bedzie jakis "artefaktów")? U mnie na jednej lampie warstwa zabezpieczajaca jest wyzarta do 0, a na 2 sie zluszczyla w niektorych miejscach i nie wyglada to za fajnie. Wiem ze pff'a ludzie daja na całe samochody i daja rade, no ale lampa to lampa - inna powierzchnia i zastosowanie
  2. @Streat podgrzewanie opalarka troche hardcorowa metoda, w ostatecznosci sie moze zdecyduje, slad wyglada nieco lepiej po przejechaniu clenerem z 2 razy (mozr wstawie pozniej zdjecie jak beda warunki). Pewnie trzeba bedzie caly wosk z elementu sciagnac @FilipO dałes mi cien nadzieji, zostawie auto na jakis czas i moze zejdzie pod samym słońcem (chciaz oststnio z nim ciezko), wosk zdjety wiec lakier troche bardziej ma warunki atmosferyczne "narażony"
  3. A jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić? Po zmyciu zostało takie cos, jakby sie zluszczyl klar na lakierze, nie schodzi zadnym cleaneram ani nawet pod paznokciem. Jakis pomysl jak to usunac/uniewidocznic w jakims stopniu? Niby był wosk ale nie dał sobie z tym rady
  4. Dobry, Taka niemiła niespodzianka mnie spotkala po weekendzie (najprawdopodobniej bylo na lakierze juz z 3 dni jak nie wiecej, ale strasnzie mala ilosc bo nie bylo czego scierać mikrofibra wiec pewnie co nieco splukal deszcz), wyglada to nieciekawie i mam dylemat czy jest to poprostu zaschniety i zluszczony wosk czy jednak dostał klar. Idzie to jakos sprawdzić? Dodam tylko ze samo zluszczenie jest tylko po obramowce, po srodku jest normalny lakier z woskiem. Wosk jaki mam nalozony to FK 1000p
  5. WItam wszystkich, Tak jak w temacie - ostatnio sobie zniszczylem powloke zabezpieczajaca na lampie (pewnie troche piany aktynej poleciało na lampe, nie zauwazylem tego i zaschla, zdjecie ponizej) i chcialbym zregenerowac lampy i je zabezpieczyc (albo jakos zabezpieczyc uszkodzona lampe, ale czuje ze sa male szanse). Zalezy mi głownie zeby efekt byl długotrwały i nie musial co roku robic tego na nowo, bo troche mija sie to z celem. Po zrobieniu researchu juz mam mniej-wiecej plan jak to zrobic jednak nie jestem pewny co do jednego punktu, a wiec: -Szlifowanie papierami (od 800 do 2500/3000) -Polakierowanie klarem z utwardzaczem (najpewniej z puchy) Wiem ze wiele osob naklada wosk/ceramike, jednak z tego co slyszalem to trzeba ja klasc na nowo co rok/kilka miesiecy. Nie mam jednak pojecia czy sam klar bedzie tak samo wytrzymaly jak orginalna powloka ochronna, czy jednak to bedzie bardziej poziom ceramiki (+po szlifowaniu trzeba lampy polerowac, a na chwile obecna nie posiadam polerki - ale jezeli pomysl z lakierowaniem jest sredni to moze bym cos wykombinował). Slyszalem tez o specjalnych foliach ochronnych, ale one raczej sluza do dodatkowego zabezpieczenia nowych lamp, niz jako głowna powłoka ochronna. Miał ktoś jakies doczynienia z malowaniem lamp i jak wypada tego trwałość? Albo czy sa jakies trwale alternatywy do zabezpieczenia lamp? Z góry dzieki za pomoc
  6. Dobry, dzisaj zauwazylem ze na lampie chyba schodzi mi klar (zdjecia poniżej), jednak nie pamietam zeby takie cos miało miejsce na tej lampie wczesniej. Jednak ostatnio myłem inny samochod obok mojego i jest możliwośc ze jakas cześc piany aktywnej poleciała na moje auto i zaschła. I tutaj moje pytanie - czy piana może zeżreć klar na lakierze/lampie? Czy poprostu to juz wina wieku auta (niby 14 lat to troche jest, ale żeby odrazu tak klar schodzil?) Niby coś podobnego jest na 2 lampie gdzie juz prawdopodobieństwo zaschniecia piany bylo prawie 0, ale jest to w o wiele mniejszym stopniu, mimo tego ze lampa jest od strony pobocza. I pytanie - jest to szansa jeszcze jakos uratowac czy zostaje juz tylko zeszlifowanie i pomalowanie na nowo?
  7. @CarlosBlack Dzieki wielkie, akurat w te linki co ja klikalem to byly nie dostepne juz zamowione
  8. Wie ktoś może czy jest w gdzieś w polsce opjca kupienia probnik wosku FK 1000p? Bo w sklepach w ktorych sprawdzalem albo jest niedostepny, albo po 120 zł (allegro)
  9. Dobry, Panowie jakas pianownica do myjki lavor cruiser pro 160. Myśle nad czyms takim (z tego co widzialem to kilka stron wczesniej ktoś taka podobna podrzucal (moze nawet tą sama) ale na stronie producenta): https://allegro.pl/oferta/pianownica-do-myjki-parkside-lavor-lanca-piany-6410837549?fromVariant=6410865141 Nie wymagam nie wiadomo czego, poprostu żeby działała i nie rozleciala sie przy 1 uzyciu, detailingiem nawet ciezko powiedziez ze zajmuje sie hobbystynie bo dopiero wchodze w ten swiat wiec poprostu nie mam dużych wymogów . Taka sie nada i bedzie ok, czy szukać czegoś innego?
  10. Witam, Miał ktoś może styczność z myjka lavro cruiser pro 160? Jest tam taki zbiorniczek na jakb piane lub jak to mowi opakowanie mydło (poprostu pisze "soap"). Jednak jak wlalem tam piane to strasznie ja rozcieńcza i w sumie jest tak rzadkia ze sie nawet dobrze lakieru nie trzyma. Wie ktoś może czy jest jakas opcja tego wyregulowania? Instrukcja etc milczy, czy moze sobie dać spokój i poprostu odrazu kupić jakas pianownice (może nawet przy okazji jakie polecacie w miare sensownych cenach)? Z góry dzieki za pomoc
  11. W takim razie chyba rzeczywiscie sie zdecyduje na zakup 2 ręczników Co do tych aplikatorów to jest takie cos: https://mrcleaner.pl/aplikatory/monster-shine-aplikator-reczny-finishing-wykanczajacy no i jeszcze 2 jego odmiany - lite polishing i cutting (troche nieprecyzyjnie napisałem kolorami, no ale nazwy mi z glowy wylecialy). Do aplikatora to też mam do wyboru, ale firmowy mrcleanera - szukałem tez na jego temat informacji na forum ale coś nie mogłem znaleść Co do buteleczki na perla, rozgladac sie za czyms takim (1 lepsze z brzegu jakie byly): https://mrcleaner.pl/butelki-i-spryskiwacze/colourlock-pusta-butelka-pianujaca-200-ml?from=listing czy takim https://mrcleaner.pl/butelki-i-spryskiwacze/monster-shine-pusta-butelka-pianujaca-180-ml?from=listing czy poprostu zwykla buteleczke z nakretka i nasadzacz nia sciereczke/aplikator? Nigdy tego w reku nie miałem i nie mam pojecia jaka to ma konsystencje a chce juz wszystko za 1 razem kupic
  12. Myślałem o tym, ale jak juz kolega wyżej pisał nie wiem czy dla osoby poczatkujacej to nie bedzie zbyt "niebezpieczne" Dobranie dodatkowych aplikatrów to inna sprawa - tutaj poprostu sie pytam czy ktoś miał jakies doswiatczenia z tymi 3 produktami bo jak jest opcja wziaść jeden z nich za free to czemu by nie skorzystac. Co do dwoch reczników przemyśle temat. Uzywasz dwoch z tego powodu ze king ma gorsze dojscie w ciasne miejsca czy poprostu dlatego żeby jeden miec "roboczy" co go nie bedzie szkoda zajechac a 2 żeby poprostu nie rysał lakieru czy moze jakis inny powod? Co do glinki - jest sens brac tego VP czy szukac czegos innego? Dużo osob z forum chwaliło sobie VP yellow, ale nie wiem jak wyglada sprawa z jego miększym odpowiednikiem Szukam jeszcze rękawicy do mycia auta, jest tutaj sens szukać czegoś droższego czy raczej nie ma sensu przepłacać? myślałem nad czyms takim: https://mrcleaner.pl/rekawice-do-mycia-auta/monster-shine-wiggle-bezpieczna-rekawica-do-mycia-auta-bestseller?from=listing
  13. A wiec to znowu ja odkopuje Zbierając wszystko do kupy mam oto taki zestawik APC - KochGreen star Recznik - Do tego wróce Deironizer - ADBL Vampire Liquid Glinka - Nadal sie sam z soba bije, czy brac jakaś miekka (myślałem nad VP orange) czy wcale bo podobno bez one stepa nie ma to sensu Mikrofibra - Wax Pro No limit Cleaner - Dodo Juice Lime Prime Aktywna piana - CleanTech Citrus Foam Szampon - Good Stuff Pure Wosk - FK 1000p Dressing - CarPro PERL Prewash - Vasco Prewash Co do reczników - myslalem nad fluffy dryerem, ale mam na oku jeszcze 2 propozycje: WORK STUFF PRINCE - jak ktoś wyżej podpowiedział SHINY GARAGE EXTREME DRYING TOWEL Ktos miał jakieś porównania itp? Po podliczeniu wszystkiego mam lekki zapas gotowki, wiec co sie da lekko lepszego kupić to próbuje powymieniać Do tego przy skladaniu koszyka dostałem mozliwosc wziecia w gratisie aplikatora recznego od monster shine'a (black, yellow i blue - oczywiscie tylko jeden) - opłaca sie dokupić druga sztuke? myślałem nad yellow i blackiem bo niechce twardym aplikatorem po miekkim lakierze jeździć. Przy okazji ktoś mi polecał aby dokupić do tego jakaś paste menzy bo podobno idzie ładnie zgubić rysy - miał ktoś z takimi cudami jakieś doświatczenia? Coś specjalnie do tego dokupic? na forum widze bardzo popularny jest tri color, ale o tych cusiach nic nie moge znaleść. Co do perla, rozumiem ze go koniecznie rozcieczyc - a wiec chciałem do tego kupić jakaś buteleczke - jednak na takim mrcleanerze jest ich z milion - atomizery z pianownica, zwykle cos ala w perfumach, jakieś inne jak od srodkow do mycia szyb etc - na jakie najlepiej patrzec? myślałem ze bedzie szybka akcja z tym, ale jak zobaczylem ilość mozliwych typow to sie poddalem- no i tez rozumiem ze patrzec cos w okolicach 200-400ml jak proporcje 1:5 (chyba ze lepiej mniejszą/miejsze i miec rozne proporcje np inne do opon, inne do wnetrza etc)
  14. Nad niebieska nawet zbytnio nie myślałem bo miałem przeczucie ze może być lekko za "mocna" na japońca w rekach amatora. Co do pozostalych - żółta to rozumiem ze pod lekka polerke może podejść, ale z tego co widze czarna głownie służy do nakładania/wypracowywania kosmetykow + dokończenia po polerce, tylko pytanie czy jest sens sie w to pchac i czy zwykła fibra by nie dała rady jej zastapić? Dokupić druga za te 10zł to nie problem raczej, a miałbym coś ala tricolor juz załatwione
  15. No cześć, powoli buduje sobie zestaw i podczas tworzenia koszyka dostalem od mr cleanera wybor gratisu, próbowałem znaleść coś na forum na temat tych produktów ale widze srednio cokolwiek jest, a dokładniej to chodzi mi o te produkty: Monster shine aplikator - cutting, lite polishing i finishing (każdy osobno oczywiscie) MrCleaner wax aplicator (jego raczej odrzuce, jakoś nie czuje ze bedzie mi potrzebny czesto) Miał ktoś doświatczenie z tymi produktami? Jak juz pisalem, aplikator wosku raczej bedzie mi zbedny, ale nad aplikatorami sie zastanawiam. cutter i lite polish służa (w sumie jak nazwa wskazuje) do polerowania recznego, ale nie wiem czy nie beda za agresywne dla japońca, finishing mi obecnie lezy najbardziej bo wydaje sie najbardziej uniwersalny i łagodny. Ktoś miał i ma jakies przemyślenia, doradzi coś? Bardzo popularne jest na forum tri-color, ale o tych konkretnych gąbkach nic nie moge znaleść

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.