Jump to content

piotr13

Użytkownik
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Neutralna

About piotr13

Informacje

  • Imię
    Piotr
  • Lokalizacja
    Łódź
  • Województwo
    Łódzkie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Poniewaz obecny i jedyny jaki mialem do tej pory dressing sie powoli konczy, to, zachecony tym watkiem, postanowilem przetestowac Binder-a (jest to tez pierwsza moja wrzutka tego typu na forum, wiec przepraszam z gory za ewentualne bledy ). Pacjent to 5-letnie opony Dunlop Sport Maxx RT, do zeszlego roku nie slyszaly o czyms takim jak dressing do opon. Opony rowniez troche poprzycierane tu i tam, latwo chyba nie mialy... Na poczatek zdjecie dzien przed, po lekkim deszczu, widac slady poprzedniego dressingu (Good Stuff, Black Mamba). Natepnego dnia rano, przed aplikacja Bindera, szybkie mycie na bezdotyku. Szorowanie dwukrotne z uzyciem CleanTech Tire&Rubber. Niestety pogoda postanowila sie troche popsuc, wiec musialem uciekac na parking podziemny. Mam nadzieje, ze nastepne zdjecia cos pozytywnego wnosza mimo troche gorszego oswietlenia. Sam produkt i aplikator pokazywany we wczesniejszych postach, od siebie dodam jedynie dwie rzeczy: 1) opakowanie juz dedykowane tej samej firmy 2) Sam aplikator swietnie, wg mnie oczywiscie, pasuje/nadaje sie do opon z rantem ochronnym. Z poprzednim mialem zawsze troche klopot by ladnie zaaplikowac na sam rant, tutaj jest swietnie: Przechodzac do samej aplikacji, dwie fotki lewej strony przed aplikacja: Zdjecia tej samej strony zaraz po aplikacji: Wydaje mi sie, ze aplikowalem dosc grubo , przy samej aplikacji zadnych problemow, nie docieralem pozniej fibra bo... tak lubie. Mialem wrazenie, ze konsystencja pomaga przy smarowaniu. Zapach bardzo neutralny (mydelka? kremu?), praktycznie niewyczuwalny przy pracy. Sam efekt bardzo mi sie spodobal. przyznaje, ze lubie taki widok opony. Chcialem rowniez porownac Binder z poprzednim dressingiem, tutaj prawy przod najpierw sam Binder: Tutaj porownanie z Good Stuff (...i moment w ktorym sie zorientowalem, ze zapomnialem tasmy ) Zblizenie: Widac, ze moze troche(???) przesadzilem z aplikacja Bindera... Wg mnie duzo czerniejszy i bardziej blyszczacy jest Binder, a sama aplikacja tez przyjemniejsza - jakos latwiej chyba mi go kontrolowac przy takiej konsystencji. Duzy plus za wspomniany aplikator i jego uzytecznosc przy rantach. Widok po 4h od aplikacji: ...oraz po 24h, nastepny dzien rano (tutaj lewa strona, calosc Binder): Podsumowanie, dla mnie: + bardzo fajny efekt, mnie osobiscie podoba sie taki mokry/blyszczacy/tlustawy widok, na pewno po kilku dniach czy opadach sie zmniejszy, ale pewnie bedzie lepiej niz przy poprzednim dressingu, + latwosc aplikacji + sam aplikator, jego wspomniana wyzej porecznosc przy rantach opon, (lekki)+ zapach, lub nawet jego brak poprzedni, no... po prostu walil... - chyba brak... Wniosek: podoba mi sie bardzo i zostanie na dluzej. pozdr Piotr
  2. Eh.. ciężkie bywaja początki Gdybym wcześniej trafił na wątek to bym wiedział, że bywa, że cieknie, a tak to nauka poszła... w torbę i fibry: Nie mniej, produkt bardzo fajny. Używany na Fusso F7 wydaje mi się, że bardzo wspomaga sliskosc, utrzymanie czystości - zmywanie "prezentów" z lakieru (gołębie, soki z drzew, itd). Aplikacja WS Gentleman Basic bezproblemowo, dwie fibry na cale auto. Pozdr P
  3. przepraszam jesli zle spisalem/zapamietalem bodajze w ktoryms z watkow, tutaj na forum, soft99 nie wspominal, ze nowy soft99 white nie nadaje sie do ciemnych lakierow? pzdr Piotr

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.