Jump to content

Jimi4101

Użytkownik
  • Content Count

    20
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Jimi4101 last won the day on May 9

Jimi4101 had the most liked content!

Community Reputation

12 Dobra

About Jimi4101

  • Birthday October 14

Informacje

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @smerf91 dziękuję za miłe słowa On zauważyłem potrzebuje duzooo czasu na doschniecie I jak byś chciał zetrzeć go zbyt szybko to niestety ale się po prostu nie da Ciagnie się i jest tragicznie go dopolerowac MF ale jak odczekasz dłużej to jest naprawdę fajnie i oczywiście minimalna dawka na lakier bo zbyt grubo to on nie lubi być kładziony @keza dzięki również za miłe słowo No będę musiał coś pokombinować
  2. @Qlimaxss przecież miało być tak jak mówisz czyli POWŁOKA!! BOto tamto sramto ale jak wytłumaczyłem łopatologicznie jakie są za i przeciw i to samo przedstawiłem z woskiem to gdzieś resztki normalności się odezwały i złożył przysięgę stojąc przede mną na baczność że będzie dbał o samochód i będzie go utrzymywał w nienagannym stanie! Ma trochę pecha bo mieszka jakieś 3 km ode mnie także będę kontrolował Dziękuję za miłe słowa i podpowiedź o pędzlach
  3. Kurde to wszystko przez te cholerne programy do zmniejszania zdjęć Takie ziarno wywaliło że łooooh !!!! Na telefonie jeszcze do zniesienia ale na monitorze widze właśnie że lipa! Bardzo przepraszam To ja sie obawiałem że aż za długą tą relację robie a tu prosze taki psikus Bardzo mnie to cieszy bo będe wiedział na przyszłość że mogę się że tak powiem rozpisać @Domel Dziękuje Ci za cenne uwagi P.S Jakie pędzle polecisz ??
  4. Cześć wszystkim Z góry przepraszam Was za wszystkie błędy i niedociągnięcia które mogłem zrobić/ zrobiłem ale myślę że w końcu dorosłem do tego aby móc wrzucić artykuł na PSB No to co gotowi do lektury? No to zaczynamy Tak jak w temacie miałem przyjemność (albo i nie ) pracować nad cholernie niewdzięcznym lakierem typu MONOKOLOR na bmw x1 z 2010 roku (z tego co pamiętam) A zaczęło się to wszystko tak: Dawno dawno temu... Nie no żarcik Zadzwonił znajomy i pyta czy ogarnął bym mu jego fure bo trochę uje#&@a jest i jakieś tam rysy widać i dodał że jeszcze przy okazji to bym środek zrobił bo trochę piasku na podlodze ma no i skóry przeczyścił. Mówię spoko mam trochę czasu przez tydzień to wbijaj. No ale nie "wbił" bo był w delegacji a dodatkowo auto u mechanika stało bo się rozrząd robił Poprosił mnie żebym podjechał i odebrał auto od mechanika i się nim zajął bo jego i tak nie będzie to na luzie mam czas. Zgodziłem się bo mechanik to mój dobry kumpel i mam do niego parę metrów Podszedłem po fure z samego rana pełny energii i motywacji do działania zobaczyłem to Mówię okej jeszcze nie umyta nawet a już mnie wku#$&ć musiała że nie ma żadnego ziarenka w sobie i się nie błyszczy!! Ale obiecałem że ogarnę? Obiecałem to nie marudziłem wsiadłem w rumaka i przyjechałem na plac i zrobiłem szybciutka inspekcje na brudnym nie ruszanym jeszcze przeze mnie lakierze jak to wgl wygląda I wyglądało tak : No to sami teraz widzicie jak ona wyglądała! Gorzej niż źle! Szczur niesamowity! No to teraz zdjęcia przed wszystkim ze środeczka: Tutaj powiem tak że tragedii strasznej nie było ale skóry uwalone i ogólny nieporządek No to bierzemy się za robotę. I na sam początek jedziemy z myciem Wstępnym. Na Prewash poszła aktywna piana od Manufaktury Wosku (Accid Bubble) stężenia jakie zrobiłem nie pamiętam ale bardzo fajnie mi się na niej pracuje na pianownicy PA. Myjka jaką używam na codzień to nilfisk p150 bo żółtym sprzętom przestałem ufać Co prawda mam w zastępstwie jakiegoś ale podkreślam jest on w zastępstwie Po zaaplikowaniu piany i odczekaniu dobry 8 minut spłukałem wszystko i zauważyłem że auto zaczęło płakać ze szczęścia Po aktywnej pianie poszedł szampon również od Manufaktury Wosku Shampo SOUR i szybkie mycie z calego syfu Niestety nie mam zdjęć typowo jak myłem itd bo chciałem to zrobić jak najszybciej się tylko da a raz jak robiłem zdjęcia jak myłem szamponem to się musiałem pożegnać ze smartfonem (ale pięknie się z rymowało ) Ale okej jedziemy dalej ⏭ po myciu plukanko i szybciutkie suszenie ręcznikiem od shiny Garage Extreme Drying Po osuszeniu najwyższy czas wytoczyć działa na smole/asfalt i inne badziewia i tutaj z pomocą przybył T&G od ADBL, aplikowany na cały przod i tył oraz na boki drzwi do lini klamek. Poleżał jakieś 5-10 minut (nie badałem dokładnie ile bo zawsze robię test palucha czy jeszcze może siedzieć czy już nie ) i na całe auto wskoczył VAMIPRE LIQUID również od ADBL. Na czarnym lakierze efektu krwawienia nie ma aż tak fajnego (moim zdaniem oczywiście) więc fotek brak Po stwierdzeniu organoleptycznie że chemia swoje już zrobiła przykryta została warstwa piany tym razem wskoczył ADBL YETI neutralne ph o zapachu Tropical Night (zapach kozacki!) i po przelezeniu swojego bylu dluuuuugie plukanko Aaaa no i dupa bo się zapomniałem Przed tym jak wjechała piana deiron ruszyłem jeszcze rękawica (z aliexpress). Szybkie płukanie i znowu aplikacja pianki celem wypedzelkowane wozu (wiem wiem ktoś powie ze na "ch#j tyle razy ładuje ta pianę... I faktycznie tu się zgodzę bo po co? Ale no tak zajebiscie pachnie że jej się oprzeć nie mogę ) wypedzelkowalem szczeliny, literki, i ogólnie to co trzeba pedzelkowac i delektowałem się tym zapaszkiem Dobra to po tym etapie wjechała już Glinka w sumie clay sponge z Ali z firmy marflo jako lubrykant poszedł deiron żeby jeszcze coś tam ruszyło dodatkowo Zapomniałem dodać że wszystkie szyby potraktowane WSR GEL od rrc (bardzo fajny produkt tylko trzeba używać go z głową!) po tych etapach zostawiłem sobie do pracy felgi i oponki i tutaj przyszedł nam z pomocą również vamipre liquid od adbl, tire&rubber od rrc i szczoteczki i pedzelki (adbl i no name) I po czochraniu na wnęki nadkoli wskoczył HARDCORE od RRC z oprysku i poczochrany został Szczotka no name. Wszystko na koniec wypłukane naprawdę bardzo bardzo dokładnie żeby nic nie zostało ani z chemii ani z brudu I zapomniałem dodać że po vampire na felunek wskoczył rednox od proelite dla pewności Na zdjęciu widać jeszcze zielona alutuge, rotona pro od k2 i dtoxa od sg ale nie zostały użyte Po tym co opisałem wyżej autko było osuszone ręczniczkami od sg i dmuchawa pawhut (Domel robił z niej relacje na yt) dla mnie sprawdza się zajebiscie! No i wjazd do dziupli bo czas brać się za środek Ale wcześniej jeszcze parę inspekcyjnych foteczek No to działamy w środeczku Nie wykręcałem foteli bo nie widziałem takiej potrzeby ze względu na to że naprawdę nie było nie wiadomo jak wielkiego gnoju w środku tak jak pisałem bałagan piach i syf na skórach Uff w sumie narazie to tylko umylem i odszczurzylem auto a rozpisałem się jakbym co najmniej zeznania składał środek oczywiście cały odkurzony cały bałagan i walające się rzeczy spakowane w pudełko i położone na boku żeby nic nie zginęło a i też nie przeszkadzało W środku z pomocą przybyła małżonka, która ma jeszcze większego świra niż ja na punkcie sprzątania (tak się jakoś dziwnym trafem dobraliśmy ) i szybciutko ogarnęliśmy wnętrze, dlatego zdjęcia chyba mam tylko z czyszczenia skór bo przecież musiałem zapierdzielać przy majstrze a nie "bawić się telefonem" tutaj kilka fotek i nawet udało mi się zrobić 50/50 Jak widzicie do skór użyłem Cleanera od rrc i później do zabezpieczenia skór ich odżywki. I powiem tak do czyścić do czyściło i odzywilo też ale kurde gdzieś mi nie podeszły te produkty tyle że nie pytajcie czemu bo nie mam na to logicznej odpowiedzi Po prostu następnym razem do tych skór użyłbym czegoś innego I absolutnie nie mówię tutaj że coś z tymi produktami nie tak bo spisują się tak jak powinny się spisywać ale mimo wszystko wypróbowałbym coś innego do tych skór (niestety w momencie czyszczenia ich nie miałem nic innego pod ręką :() Plastiki potraktowane zostały interior cleanerem od adbl i odżywione odżywka od proelite cokpit oceanic (mega wydajny produkt! Świetnie przyciemnia i zajebiscie pachnie!) Podsufitka nie ruszana bo była świeża/czysta (z resztą tam prawie nie ma podsufitki bo jest panorama i kumpel sam powiedział że z "góra" mam nic nie robić). To samo powiedział o bagażniku ale tutaj już go nie posłuchałem bo się na to patrzeć nie dało! Reszta materiałów czyli podłoga wyprana ekstrakcyjnie. I tutaj na prespray poszedł typowo maxifi pre-spray z oprysku z gorąca woda i później przeszczotkowany Szczotka na wkretarce o miękkim włosiu (firmy VIKAN). Po odczekaniu paru minut na zadziałanie szuwaksu przygotowałem Textile Rinse'a od Adbla i całość wyekstrachowalem (tak się chyba to pisze :p) odkurzaczem nilfisk alto! (nie ta żółta zabawka ) Tak wyglądała woda po wypłukaniu całego syfu(może nie widać tego aż tak bardzo na zdjęciu ale uwierzcie mi na słowo była brudna Majster poszedł to można było wkoncu fona do ręki złapać i jechać dalej z fotorelacja i tu wyjechałem z dziupli na parę fotek wnętrza Słoneczko miało się już ku zachodowi i tak idealnie doswietlilo lewy tył auta że aż żal było fotki nie cykanc w jakim jest stanie No i w ten dzionek skończyłem bawić się z bawarką wstawiłem do dziupli i czekała na mnie do następnego dnia Nazajutrz rano zawitałem w garażu złapałem w ręce taśmy i pooklejalem uszczelki, listwy, klamki itp, itd.. No i przyszedł czas na to co tygryski lubią najbardziej czyli kombinacje typu,, jak Cię ugryźć żeby bolało jak najmniej a żebym zjadł jak najwięcej" Ci co pracowali na lakierach BMW wiedzą że są twarde i ni hujet nie chce im się pomagać w korekcie Ale jakoś trzeba było to ugryźć tym bardziej że lakier uni... Zacząłem od słabej kombinacji bo wziąłem żółta gąbkę nata i pastę menzerna 2500 ale sami wiecie co było po inspekcji... (dla nie wtajemniczonych powiem ze nie było nic.. tzn. lakier ani drgnął) no więc bez zbędnego zastanawiania ogień na tłoki i dawaj Pad mikrofibrowy i pasta 3D care X-tra cut na maszynie dual action ze skokiem 21mm!! Nosz jak to poszło!! Jak Heniek po pijoku w żywopłot normalnie! No ale w tamtym czasie przestało mi być do śmiechu jak złapałem za czerwonego nata pastę 3D Car ACA Polishing/Finishing i chciałem wyjść z bałaganu którego narobiłem a tu się nie za bardzo dało... Robiłem kilka przejazdów i zero rezultatów non stop widać było "haze" czyt. hejz (mikro rysy co powstały od maszyny da) nie powiem bo zaczęło brakować mi pomysłów... Ale no na tą część przyszła z pomocą niezastąpiona w takich sytuacjach ROTACJA! Wjechała taka sama kombinacja jak wcześniej czyli czerwony nat i ta sama pasta wykończeniowa.. Zrobiła kilka holosów ale przynajmniej holosy wyprowadziłem już na "czysto" maszyna DA na kombinacji czerwony nat i sonax NP 03-06!! Uff! Zapomniałem dodać że kumpel chciał żeby doprowadzić samochód do stanu jak z salonu i nie wchodziła to w grę korekta typu one step.. Mimo tego że mu tłumaczyłem za i przeciw wszystkich etapów Ale skoro się uparł to ja dyskutował nie będę Przy korekcie niestety mało kiedy skupiam się na zdjęciach i zrobiłem tylko kilka przy masce na przykład takie Ale spokojnie na dalszych elementach już jest lepiej bo w końcu robota zaczęła się kleić przy korekcie Znalazłem wyjście z sytuacji czyli dobrałem w końcu odpowiednią kombinacje i sprawdziła się naprawdę spoko Był to pomarańczowy Pad od nat'a i pasta sonax cutmax (cięło aż miło przy zostawianiu całkiem fajnego wykończenia) a na całkowity finisz po tym szła pasta sonax NP 03-06 tyle że najfajniej pracowało mi się na padzie z Ali całym ponacinanym w kolorze niebieskim (położony na maszynie na zdjęciu ponizej ) Maszyna na której ciałem i robiłem 75% roboty Sico tools 21mm DA, druga do mniejszych elementów to ADBL roller z dyskiem 80mm i skokiem 9mm a rotacja która się wspomoglem to był masner od k2. Jeśli chodzi o doświetlanie i inspekcje lakieru wspomagałem się latarka led na diodzie COB z Ali oraz czołówka Scangrip i-match 2. Jeśli chodzi o inspekcje lakieru po wypracowaniu past gdy lakier był już chłodny każdorazowo WYMYWALEM go na różne sposoby i wipe out'em od rrc i t6 klinet i nawet wskoczył prep od gyeon'a i była też ipa 50/50 z wodą demineralizowaną ale dla mnie najlepszy efekt dawał Novol silicone remover 780 plus, aplikowany z opryskiwacza kwazar na atomizerze double action na fibre i dopiero na lakier Nie zostawiał smug i nie wyjalawial lakieru co na tym uni nie było takie oczywiste No to co zapodamy jeszcze kilka foteczek jak ta x1 wyglądała w trakcie prac no 50/50 musi być zgodnie z regulaminem No i zbliżamy się powoli ko końcowi Po korekcie była aplikacja Wosku JODIDO WAX od Manufaktury Wosku później wygrzewanko na słoneczko inspekcja gdzie jeszcze dotrzeć i wgl później dla podbicia wet looku wskoczył ich neon Night i ładnie się połączył w całość tworząc "kanapeczkę" Co do aplikacji samego Wosku JODIDO. Aplikowany tzw. słoneczkiem otwartokomorkowym od k2 wosk mega twardy musiałem go stale rozgrzewać w dłoniach żeby można było nabrać coś z puchy ale za to jak już chodź trochę się nabrało można było przeciągać go na pół samochodu Co do zapachu w moim przypadku to crispy lemon cookies naprawdę jest obłędny! Jakbym miał zawiązane oczy i podstawiliby mi go pod nos to myślałbym że to faktycznie jakieś ciastka!! Dla mnie bomba pod tym względem. Co do dotarcia to bardziej polecałbym go osoba z jakimś już doświadczeniem bo lubi się ciągnąć i robić tłusty także musimy aplikować go naprawdę niewiele. Za to jak np. dla mnie dużym plusem jest czas na dotarcie. Nie lubię jak coś dosycha w 30 sekund bo nie daje nam to swobody pracy (przynajmniej mi) w tym przypadku możemy zaaplikować pół samochodu zapalić papierosa wrócić i zacząć powoli go docierać w temperaturze +/- 20 stopni w garażu. O neonie nie będę się rozpisywał bo to typowy psiknij i zetrzyj Ale bardzo fajnie pachnie i dodaje ta kropeczkę nad i w podbiciu koloru Aaaa wiem czego jeszcze nie dodałem JODIDO najlepiej dociera się MF z krótkim lub zrednim włosiem o gramaturze 250-300g/ms. Ja wykorzystywałem do tego MF od Workstuffa Gentelman Basic oraz MF gyeon'a oczywiście wszystko bezszwowe Teraz na zakończenie jeszcze kilka fotek gotowego wozu do wydania No i na tym byśmy zakończyli ta relacje Dla tych którzy przebrnęli prze moje wypociny należy się naprawdę wielki szacunek bo niby chciałem żeby było to wszystko streszczone krótko i wgl ale no sami wiecie jak jest Zawsze się coś przypomni i trzeba dopisać Podejrzewam że i tak zapomniałem napisać o kupię rzeczy które zrobiłem ale i o tych które nie zrobiłem a mogłem lub powinienem Za jakieś babole ortograficzne również was przepraszam i mam nadzieję że mi wybaczycie P. S Proszę jeszcze o jedno Jest to moja pierwsza relacja w PSB jak coś zepsułem, źle napisałem lub nie wiem co jeszcze to przepraszam A teraz zapraszam do komentowania, zadawania pytań poprawiania etc. Pozdrawiam Was wszystkich bardzo gorąco
  5. Obecnie pracuje nad BMW X1 i też myślałem że to będzie fajna zabawa delikatna kombinacją.. Yhyyy... Skończyło się na futrze od Royal PADS plus sonax cutmax a bałagan sprzątam pasta aca polishing FINISH na średniej gąbce nata (lakier oczywiście bez żadnego dodatku jakiego kolwiek ziarna)
  6. Chodzi o dwie warstwy Cquartza a na to jeszcze dedykowany "top coat" o nazwie CarPro gliss
  7. 1. Balzac 2. Jimi4101
  8. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim którzy oddali głos na mnie ale również na pozostałe osoby biorące udział w konkursie Wszyscy sami dobrze wiemy ile czasu i pracy nas to kosztuje żeby móc później nacieszyć oczy efektami końcowymi! I naprawdę jest to mega motywujące szczególnie gdy znajdziemy się "na podium" w jakimś z konkursów I również dzięki wielkie administracji za organizacje i pomysł na coś tak fajnego Pozdrowionka dla Wszystkich
  9. @rapmen93 teraz już chyba powinno być okej
  10. @kudlaty86 mimo późnej daty dzięki za odpowiedź dowiedziałem się właśnie ze nie ma sensu promiennik emituje fale a nie wysyła ogrzane gorące powietrze jak opalarka czy suszarka szkoda by było szczerze mówiąc tej powłoki która została nałożona Ale powiem Ci ze kusi mnie zrobić test że jeden element zrobić i wygrzac promiennikiem a drugi wygrzac opalarką a później sprawdzić żywotność powłoki
  11. @sadam55 mi się bardzo fajnie na nich pracuje. Napewno mniej pylą niż np. Menzerna i są mniej tłuste. Co do one stepu się nie wypowiem bo nie miałem od nich akurat do czynienia z tą pasta. Jeśli chodzi natomiast o xtra i polish to naprawdę wysoki poziom.
  12. @Bestseller.pl mam bossa i Jack'a bodajże dają radę i w miarę długo się utrzymują!
  13. Panowie może od grzeje trochę kotleta ale chciałbym tylko napisać że zgadzam się z wami w 100 %! Moja przygoda z detailingiem zaczęła się od... zepsucia mi samochodu w dużej detailingowej stajni co to na filmikach promocyjnych pokazują Bóg wie co! I tak krok po kroku człowiek pozbieral troche wiedzy "zepsuł" kilka samochodów(teraz patrząc na to co robiłem aż mnie krew zalewa ) rodzinie i znajomym ale się nie podałem i jakoś zaczęło się coś tam kręcić Szczerze teraz podejrzewam że nie jeden z nas za 20 tys to by kupił jakieś najpotrzebniejsze rzeczy bez żadnych fajerwerków (chyba że się mylę to mnie poprawcie). A wracając do firm które powstają i upadają to właśnie jest tak że na oglądają się jakiś magicznych rzeczy o produktach, że same myją, polerują, suszą i się nakładają a później przychodzi praktyka i dwie lewe ręce i interes trzeba zwijac. Ale są też tacy którzy o wiele lepsza robotę zrobią w garażu przydomowym pomimo braku nie wiadomo jakich warunków niż te studia w których warunki są zajebiste tyle że pracują w nich ludzie którzy albo mało zarobią i pracują z przymusu albo nie mają pasji i odwalają fuszere... Tylko że Ci w garażach maja ciężko się wybić bo czasem mają małe fundusze na reklamę itd. A statystyczny Kowalski zaufa firmie która ma x polubien na Facebooku i Instagramie i robi zdjęcia czy filmy przez firmę fotograficzną niż takiemu chłopakowi który wkłada całe serducho w samochód i pasję żeby zrobić to jak najlepiej ale zdjęcia robi telefonem bez żadnego retuszu! Ale może się to trochę pozmienia jak My Polacy nauczymy się dbać o rozwój małych lokalnych firm zamiast iść ślepo za tym co podpowiada nam internet Prawdziwy detailingowiec z góry nie zakłada że : Oo to jest z Polski to nie będzie działać biorę to co z Ameryki i ma wyższą cenę bo napewno będzie lepsze.. Czasem jest właśnie zupełnie odwrotnie.. I taką samą mentalność mamy do usługodawców.. Jak to kiedyś ktoś fajnie powiedział "oczy kupują" i to jest prawda.,. Jak zobaczymy mały skromny garaż który z zewnątrz może nie wygląda jakoś super zaraz sobie myślimy że tu to napewno fuszere odwalają! A jak zobaczymy piękne kolorowe banery nowy budynek z biurem w jakiejś strefie inwestycyjnej to już mamy pełne zaufanie bo tam napewno robią wszystko idealnie.. I tu niestety możemy się grubo pomylić tak jak ja to zrobiłem czego będę żałował do końca życia i drugi raz takiego błędu bym nie popełnił.. W małych studyjkach (o ile można to tak nazwać) pracuje może dwóch góra trzech chłopaków z pasją a czasem jeden i zostawiając tam auto fizycznie z nimi rozmawiamy i widzimy jakie mają podejście do tematu i czy umieją faktycznie coś ze sztuki. Natomiast w dużych studiach od przyjmowania samochodów są ludzie którzy mają rozpisane cenniki od gornie, Ty zostawiasz auto podpisujesz umowę (lub nie) i nie wiesz kto to auto będzie robił, czy ma do tego chęć czy nie ma, czy umie co kolwiek czy tylko tam jest żeby odbebnic 8h i fajrant.. Dlatego też moje zdanie jest takie że czasem warto zaufać komuś kto nie jest wypromowany na internecie czy w telewizji niż później żałować że zaufało się komuś patrząc tylko na zewnątrz budynku i wiezac na ślepo że tam napewno nic złego się nie stanie.. Duże firmy i studia są ubezpieczone i czasem maja wszystko gdzieś czy coś niedobrego się stanie z powierzonym im mieniem bo zaraz się tłumaczą ubezpieczeniem.. Ale wiemy doskonale że te ubezpieczenia nie zawsze się sprawdzają a jak już się sprawdza to albo kwota jest lekko pół śmieszna albo trzeba się x lat po sądach ciagac żeby coś ugrać.. A w takim przydomowym studio oczywiście że zdarzają się błędy i różne przypadki ale przeważnie na powierzone mienie uważa się 10 razy bardziej niż na swoje żeby tylko klient był zadowolony! Dobra kończę bo się za bardzo uruchomiłem i zapedzilem niepotrzebnie a temat o czym innym troszkę
  14. Proszę o przypisanie do grupy rabatowej Wojas93@interia.eu

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.