Skocz do zawartości

Qukie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    92
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

9 Neutralna

O Qukie

Informacje

  • Imię
    Tomasz
  • Lokalizacja
    To tu to tam
  • Województwo
    Łódzkie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Qukie

    Binder Premium Car Shampoo

    @wifi944 zaobserwowałeś czy ten szampon wpływa jakoś na LSP i hydrofobowość na lakierze? Jestem po pierwszym zastosowaniu i mam wrażenie, że trochę za szybko przysycha (nie zdążyłem umyć całego auta) i zaburzył hydro
  2. Ja najpierw miałem płyn od ADBL, a teraz używam SG i w moich warunkach SG pierze troszkę lepiej. Może to różnica w brudzie na fibrach, ich ilości w praniu albo wlewam troszkę więcej płynu
  3. 1. Pablo15005 2. rygryss 3. Kamil3km - jeśli naddaje się do skór sztucznych to chętnie przetestuje 4. Bare Shine 5.Tomcio1 6. Detailing Wizards - chętnie sprawdzimy na jakiś jasnych skórach 7. Arus 8. Emilo 9. Qukie
  4. Allegrini Go-Go insect według mnie podjada woski. Psikam na maskę, czekam 1-2 minuty i spłukuję. Niestety po zastosowaniu na danym elemencie jest tafla. Nieważne czy leżał tam SSW, BSD czy Dodo Juice. Widziałem nawet różnicę na Fusso, ale tutaj pomogłem Allegrini wycierając je gąbką do insektów
  5. 1.david2888 2.Swift 3. Eidos71 4. kurdziaszek 5. Smerf91 6. V1RU$ 7. Gold_Car 8. Tomcio1 9. rygryss - specjalnie poleci na auto, które jest szczurem i sprawdzę czy maskuje jak stara wersja... oczywiste porównanie ze starym 50/50 10. Strus 11. Damiano2007 - uhuhuh ;D będzie porównanie ze starym i innymi tytanami jak colli 476s i fk 1000hi temp ;D 12. Treys 13. sT3VE - ze starszą wersją, fk hi temp też może być 14. Kamil3km- porównam z DSW 15. Grzechu23 - miesiąc temu kupiona stara wersja, więc nowa byłaby idealną 50/50 16. martinii 17. b0l5 18. gardor 19.Mumins 20. lol19pl 21. maciek-drummer 22. Arkadio_Gdansk chętnie porównam ze starą wersja do jasnych lakierów, plus aplikacja na auto bez korekty celem sprawdzenia krycia rys i wypacania w wysokich temperaturach, bo stara wersja lubiła się pocić23. 23. Bare Shine chetnie sie przekonam do tego nowej wersji, a aut testowych tez nie brakuje 24. Patryk14 - zbliża się zima Puszka starego fusso stoi i czeka na kolejne testy. Chętnie sprawdzę legendarnego mocarza w nowej wersji 25. Skoras5 26. Qukie
  6. To chyba ja zacznę ponieważ dostałem już od @Tevopoland próbkę QD Black i miałem okazję trochę z nią poobcować. Na razie test wykonany tylko na czarnym dachu mojego Peugeota. Jest na nim jakieś umierające LSP, którego nie zdjąłem cleanerem. QD nakładany tylko po umyciu auta szamponem FX Protect i wytarciu, czyli nakładany na sucho. Zakładałem, że jako QD ma być szybki w aplikacji i szybki w zabezpieczeniu. Poniżej kilka obserwacji: - produkt w postaci mocno płynnej, z próbkowego atomizera daje drobną mgiełkę. Za zaleceniem producenta psikałem 'na bogato' tak, że dach był prawie cały mokry. Rozprowadzanie mikrofibrą Sonax gramatura 354 i docieranie drugą taką samą. Docierało się ok, ale według mnie lepsza była by grubsza fibra bo Sonax szybko nasiąkł i robił trochę smug, które jednak po kilkukrotnym zawinięciu fibry znikały. Grubsza fibra zapewne zrobiła by robotę szybciej. - co do przyciemniania to nie robiłem 50/50, ale moje amatorskie oko nie zaobserwowało efektu przyciemnienia. - podoba mi się, że dach zrobił się po nim przyjemnie śliski. Zdecydowanie bardziej niż po Sonax BSD czy ADBL SSW. Nie robiłem testu o ile bardziej śliski. - dach po aplikacji zrobił się trochę bardziej szklisty. Nawet dla laika widać było ten przyjemny efekt. Nie był on bardzo mocny jak po powłoce, ale był i cieszył oko - z powodu pogody w naszym kraju szybko mogłem zaobserwować kropelki po deszczu. Nie były pięknie pękate i kształtne, ale też całkiem ładne. - po tygodniu i około 800km umyłem auto i przy spłukiwaniu dach dosyć ładnie zrzucał wodę. Po chwili wystarczyło delikatnie przejechać ręcznikiem i był suchy. Po wysuszeniu postanowiłem zastosować QD Black ponownie. Znowu aplikacja na bogato i docieranie. Znowu na początek fibra Sonax, później grubsza 380/420 i całość zakończona szybciej. - poniedziałek i wtorek były deszczowe więc znowu pojawiły się przyjemne krople na dachu. Podczas krótkiej jazy po mieście z normalnymi prędkościami do 60km/h dach się nie osuszył. Ogólnie produkt szybki i łatwy w użyciu. Daje ładny efekt szklistości i śliskości. Przez najbliższy czas będę obserwował jak długo wytrzyma na lakierze. W przyszłości może powędruje na maskę lub cale auto. Dziękuję @Tevopoland za możliwość wypróbowania produktu i będę aktualizował status na dachu co mycie. Poniżej zdjęcia po aplikacji, kropli oraz mokrego dachu po jeździe. P.S. Paski na zdjęciu #4 to przewody wysokiego napięcia, a nie smugi
  7. @powalla pewnie że wystarczy, ale mi chodzi własnie o określenie jak długo "ona tam jest". Zakładałem że kropelki i zrzut wody są w pewnym stopniu miernikiem żywotności powłoki.
  8. 1. Grabek246 2. Pawel_t11 3. Lotek900 4. Inka14 5. Kuba95 6. AreK 7. BareShine 8. Domel 9. powalla 10. keza 11. davor 12. krzygaj 13. dawdoo 14. Tomcio1 15. Qukie
  9. 1. Grabek246 2. Pawel_t11 3. Lotek900 4. Kuba95 5. Inka14 6. AreK 7. BareShine 8. Domel 9. powalla 10. keza 11. davor 12. krzygaj 13. Gardor 14. dawdoo 15. Tomcio1 16. Qukie
  10. Konkretne cięcie to chyba za dużo, ale tak jak Gardor pisze to nie jest twarda powłoka i chyba zdecyduję się na miękki pad i Sonaxa 04-06 lub coś podobnego. Jak czas pozwoli to najpierw porównam na połowie maski i dostosuję pastę lub pada. Co do porównania to też nie uważam, żeby sprawiedliwe było porównanie Fusso po 3 miesiącach i C12 po 3 tygodniach, stąd wsparcie dla Fusso, chociaż z tego co widziałem u siebie, to i bez wsparcia Fusso zdecydowanie wygrało by to porównanie Tak czy inaczej, w weekend po myciu wjedzie Cleantech 1:5 oprysk + rękawica i zaaplikuję albo Tevo QD Black z próbki albo Fukupika.
  11. @david2888 miałem nadzieję, że pokażesz jak Twoje C-12 i widzę, że krople też koślawe. U mnie zrzut tak jak pisałem, tafla i to nie do suchego. Porównanie według mnie słuszne, jedno i drugie według producenta zapewnia 12 miesięcy ochrony. Fusso leży już minimum 3 miesiące i ponad 10kkm więc wspomagam. Nie zakładałem, że 12 miesięczna 'powłoka' będzie potrzebowała wspomagania już po 3 tygodniach... Tak, umyłem kwaśnym Tech Cleaner w stężeniu około 1:10. Mogę rozpylić i ruszyć rękawicą, ale znowu rodzi się w mojej głowie pytanie czy rzeczywiście powłoka po 3 tygodniach powinna wymagać takich zabiegów? Zakładałem, być może niesłusznie, że wystarczy bieżące mycie odpowiednim szamponem i własnie lekko kwaśnym co jakiś czas. Od razu piszę, że nie wiem, dopytuję. Nigdy nie miałem powłoki i nie mam doświadczenia. Zrobię w weekend na masce pełną dekontaminację z T&G i Deironem. Zakładałem serwis po około 8-10 tygodniach, chociaż wtedy to już chyba nie będzie żyła. To miał być test wytrzymałości latem bez wspomagania, żeby zobaczyć czy nada się na zimę. Nawet FX Protect zaleca mycie swoim Nano szamponem i co piąte mycie ich zwykły szampon. Na początku aplikacja była poprawna, zgodnie ze sztuką, ale nie miałem możliwości zamknąć auta w garażu na te 24 godziny. @Domel za dwa tygodnie ślub więc kiepsko teraz z czasem na pełne zabawy wedle sztuki. Może po wszystkim znajdę trochę czasu któregoś wieczora. Zaorać cleanerem czy od razu polerka miękkim padem?
  12. Jak pisałem tak zrobiłem. Dzisiaj mija równo miesiąc i jakieś 3.500km od nałożenia C-12 po raz drugi zgodnie z planem powyżej. Auto czekało w garażu około 40 godzin przed wyjazdem. Na dwie aplikacje na maskę i dach zużyłem około połowy butelki, więc sporawo. Podtrzymuję to co pisałem wcześniej, na początku mega szkło, lakier wygląda bardzo dobrze, jest śliski, ale tylko przez chwilę. Po pierwszym myciu czyli po tygodniu efekt szklistości był już zdecydowanie słabszy, można by powiedzieć, że zanikał. Maska i dach domyły się bardzo dobrze z dużej ilości robali z trasy. Nie musiałem nawet mocno się starać, schodziły pod rękawicą bez problemu. Zrzut wody był przyzwoity, choć według mnie słabszy niż na leżącym już kilka tygodni Fusso12. Auto myte szamponem FX Protect Nano. Po 2-3 tygodniach efekt szklistości w ogóle zniknął, a kropelki były bardzo rozlazłe. Umyłem auto szamponem FX, a następnie Cleantech szamponem kwaśnym. Nie pomogło. Krople nadal są rozlazłe, a przy spłukiwaniu woda spływa taflą, ale nie do suchego. Załączam zdjęcia auta po tych kilku tygodniach i kropli na nim uchwyconych. Część po deszczu, a część z atomizera. Dodatkowo jest jedno zdjęcie klapy na której leży wspomniany Fusso12M wspierany Sonaxem BSD. Różnicę w wyglądzie kropli widać Przed położeniem FXa auto zostało umyte -> cleaner -> korekta maski i dachu DA15 (maska: Sonax Ex04-06 na padzie ADBL czerwonym, dach: Meguiars Ultimate Compound i Pad NAT zółty) -> wymycie resztek IPA 50% -> Chemical Guys wipeout -> FX C-12 rozprowadzany fibrą, docieranie drugą czystą, obydwie Sonax. 6.07 czyli po 3 tygodniach maska dostała na jakieś 60-90 sekund Allegrini GoGo insect, bez wycierania, a tylko spłukany. Dopatrywał bym się tutaj powodu słabych kropelek, gdyby nie to, że dachu nim nie potraktowałem, a jest tak samo. Czy jest sens próbować uratować sytuację i po myciu użyć wipeout i położyć kolejną 3 już warstwę? Wszelkie pomysły i sugestie mile widziane. Zdjęcia:
  13. Jakby ktoś kupował, lub chciał, ale nie 4 to ja chętnie odkupię 2 sztuki
  14. Też mam rękawicę od Eryczka i myślałem, że to ta większa bo z mojej ręki często spada. Używam jej czasami jak rękawicy, a czasem jak gąbki trzymając za jedną stronę. Bardzo dobrze myje mi się nią auta.
  15. @Domel @david2888 filmik, jak każdy od producenta jest magiczny chociaż zdecydowanie nie pokazuje magicznego działania żelu, stąd mój uśmieszek po 'best results' wrzuciłem go bardziej dlatego, że pokazuje, że dopuszczają rozcieńczanie.

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.