Skocz do zawartości

QuaresmaR7

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    28
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutralna

O QuaresmaR7

  • Urodziny 04.10.1994

Informacje

  • Imię
    Dawid
  • Auto
    Citroen C5 III X7 2.0 HDi
  • Lokalizacja
    Okolice Katowic
  • Województwo
    Śląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. No to trójkę, trójkę wybierz panie 1. QuaresmaR7: Wzór 3. - 1szt - ekonomicznym.
  2. 1. QuaresmaR7: Wzór 1. - 1szt - ekonomicznym.
  3. @Lukaso Bonnet raczej Ci nie zaszkodzi, ja na prawdę ostro wcierałem to szczotką i do dziś jest wszystko okej, APC właśnie mi się wydaję, że będzie powodował takie płowienie każdego materiału na butach, stąd też go nawet nie próbowałem używać, komentarze wyżej jak widać tylko to potwierdzają, a przynajmniej że nie zawsze jest ok po APC.
  4. Widziałem ostatnio efekt właśnie jak chłopak samym APC buty wyczyścił Także wiem że APC działa podobnie
  5. Witam Niedawno zakupiłem jeden z najnowszych kosmetyków mojej ulubionej firmy ADBL - Bonnet, stwierdziłem, że zanim użyje go na moim aucie, sprawdzę jego działanie na... własnych butach, które do takiego testu nadawały się idealnie. Dużo się nie będę rozpisywał, oceńcie sami jak wyszło. Dodam tylko, że czyściłem je w następujący sposób: z początku popsikałem na fibrę i troszkę na buty i wcierałem od razu było widać efekty ale nie do końca zadowalające więc użyłem szczotki do skóry z firmy Shiny Garage i w ten sam sposób naniosłem preparat na szczotkę, troszkę na buty i czyściłem, na końcu przetarłem delikatnie lekko zwilżoną przez bonnet fibrą i zostawiłem na kilkanaście minut żeby sobie wszystko wyschło.
  6. @ghost Zgadzam się, ale tak jak przed chwilą oglądałem MX Nowickiego z testem produktu Detailers Magic Spray Wax woda mocno taflowała, więc po takim produkcie raczej zasychających kropel nie powinno być.
  7. @Soft99 @Domel No to w takim razie trzeba się zainteresować Water Block i Detailers Magic SWM na początek. Wczoraj akurat myłem auto i nakładałem tylko ADBL QD1 tyle, że po nim water-spoty i tak pewnie mi wyjdą ( jak poprzednim razem ). Gdy auto umyłem, nałożyłem QD1 - popadało trochę i z tego co mnie pamięć nie myli auto było w kropeczkach. @lolomanolo Efekt mojej wczorajszej pracy z QD1:
  8. Brałbym je wtedy pod uwagę, gdyby nie było takiego wosku o którym napisałem, że zrzuca wodę i nie kropelkuje. Jeśli jednak jest, to będzie on moim priorytetem. Widzę, że MX Nowicki to testował to zaraz sobie przejrzę. A jeszcze jakieś inne tego typu preparaty są?
  9. Witam Nie wiem czy powinienem zakładać taki temat ale myślę, że tak. Wiem, że wosków jest od groma i wystarczy poczytać, czytałem, oglądałem testy. Do sedna jednak. Chcę kupić jakiś wosk, a może coś innego? Do mojej czarnej perły. Z tym, że chodzi mi o jakiś wosk, który maksymalnie pozwoli zrzucać od razu wodę z auta i raczej nie będzie pozostawiał water spotów. Nie zależy mi na kropelkowaniu. Po prostu jestem ze Śląska żyję w obrębie Huty Katowice - zresztą sam na niej pracuję i cały ten syf lata po okolicach, wystarczy pierwszy lepszy deszcz i auto jest w waterspotach, zaraz mam na nim pełno kurzu. Słyszałem, że są jakieś woski, które od razu zrzucają wodę, nie kropelkując, może ktoś coś takiego poleci. Czy po prostu nie patrzeć na to, kupić dobry wosk, który poleży chociaż te 3 miesiące i tyle? Używam kosmetyków z ADBL'a. Jedyny wosk który leżał na moim aucie to wosk od Tenzi ( Carnauba wax ) wytrzymał miesiąc - kupiłem sobie go na próbę. I później używałem już tylko ADBL QD1, z którego jestem bardzo zadowolony. Teraz się zastanawiam pomiędzy SOFT99 Kiwami albo ADBL SSW. Chociaż tak jak pisałem wyżej, szukam jakiegoś kompromisu, byle by uniknąć tych waterspotów.
  10. @Domel Jak tylko mi się auto ufajda i będę miał więcej czasu myślę że skorzystam, może czegoś więcej się dowiem @hamilton Siateczka w drodze jest, zamawiałem ostatnio tylko coś dotrzeć nie może
  11. Przyjmuje krytykę na klatę i odpowiadam, @Domel Tak jak pisałem, może zdjęcia źle po prostu zrobiłem. Cała maskę miałem zajebaną żółtymi gownami nie wiem od których owadów, pszczół? Psikałem intensywnie na żółte kropki i potem w sumie cała maskę, odczekalem minutę, dwie zaczynało zasychać i spłukałem to wężem ogrodowym z końcówką. Było ciśnienie ale nie tak duże jak z Karchera. I po spłukaniu już tego wszystkiego maskę przeleciałem delikatnie tym ściągaczem. ( Dla wyjaśnienia tylko maskę i szyby nie całe auto ). @CoolBreeze Może trochę mniej niż pół butelki ale dość sporo ( wszystkie szyby @Domel No tak jak pisałem to mój pierwszy test i każda opinia przyda się na przyszłość @Fredi88 Na pierwsze odpisałem wyżej Na drugie pisałem dlaczego nie użyłem myjki z normalnym ciśnieniem, która zresztą posiadam. Dla testu i nie z samego węża tylko z końcówką. Chodziło mi tylko i wyłącznie o to czy preparat jest na tyle silny że usunie to pod zwykłym strumieniem. Bo doskonale wiem że większym ciśnieniem bym to splukał wszystko nawet i samą wodą. Na 3cie tak myślałem że mnie ukrzyżują ale więcej tego nie zrobię Tak jak wyżej pisałem użyłem to tylko delikatnie do maski i szyb. Po 4te może nie koniecznie do kosza, faktycznie powinienem użyć do tego ciśnienia. Ale jak kolejny raz pisze chciałem zobaczyć jak się sprawuje kosmetyk przy słabym ciśnieniu i również to napisałem w poście dla innych. Poprawie test jak znów będę miał osrane auto Zdjęcie ze ściągaczem moze lepiej usunę a temat lepiej proszę o zamknięcie ew. Usunięcie
  12. @daniel2 Guma dość delikatna była i czysta, na lakierze też nie miałem brudu takiego który mógłby stworzyć zagrożenie i jako tako lakier jeszcze był śliski po wosku. Nie dociskalem Karcherem także nic się nie stało mojej karoserii ( a i tak dosłownie użyłem tego tylko do maski i klapy bagażnika + szyb )
  13. Witam Przejrzałem trochę forum i nie widziałem, żeby ktoś pokazywał test kosmetyku @ADBL Beetle Juice Squeezer, więc postanowiłem, że ja to zrobię jeśli już go kupiłem. Najpierw zacznę od prezentacji butelki, później będę wrzucał zdjęcia na przemian przed czyszczeniem i po czyszczeniu. A na końcu dodam coś od siebie. Butelka: 1L Koszt za 1L: +/- 30zł Zapach: Szczerze mówiąc dla mnie bezwonny, nie potrafię określić czy ma jakiś konkretny zapach. Nie śmierdzi, nie pachnie jak np. Interior WOW czy QD do wnętrza. Butelka ( Opisywać nie będę ) : Przystępujemy do pracy. Według instrukcji butelkę wstrząsnąć, spryskać chłodną powierzchnię pozostawić na chwilę i spłukać wodą. Tak też zatem zrobiłem. Preparat na aucie zostawiałem na trochę dłużej niż producent podaje, ale oczywiście nie pozwalałem zaschnąć. I aby trochę bardziej uwiarygodnić test, wykorzystałem do spłukiwania wąż ogrodowy z końcówką, jednak z takim strumieniem, żeby te ciśnienie wody nie było zbyt duże. Samochód na którym pracujemy i testujemy Squeezer'a to mój lew o kolorze czarnej perły + później zahaczyłem o czerwoną starą corsę szwagra. Na początku spryskuję od razu całą maskę + szybę i zderzak z rejestracją. Po spryskaniu po chwili robi się delikatna piana. Spryskiwałem dość obficie, nie żałowałem preparatu. Tak wygląda po odczekaniu ok. 1 minuty maska i szyba. Po odczekaniu, spłukuję cały przód. I niżej zaczynamy już od konkretnego testu. Zderzak przed: Zderzak po: Następnie szyba przed ( wiem odbija się trochę wszystko ale widać różnicę ) : Szyba przednia po: Część maski nad reflektorem przed: To samo miejsce maski po: Jednak żeby nie było zbyt kolorowo, pomimo obficie nałożonego preparatu nie wszystko chciało zejść po drugiej stronie maski ( porozmywane żółte odchody ) : Chyba najbrudniejsza tablica rejestracji przed: Tablica rejestracyjna po: Boczek z tyłu przed: I po: I teraz dorzucę szybkę od corsy Przed: W trakcie: I efekty po: Podsumowanie: Szczerze mówiąc myślałem, że produkt ten będzie lepiej spełniał swoje zadanie, a tak na prawdę chyba trochę się rozczarowałem a na pewno mam mieszane odczucia. Preparat nakłada się bardzo szybko, jednak jeśli chodzi o jego działanie nie do końca czyści jak powinien ( przynajmniej przy spryskiwaniu go wężem a nie karcherem ). Pomimo, że nakładałem go na maskę bardzo dużo nie wyczyścił jej w 100% i jeszcze kilka odchodów zostało tak jak widać na tym jednym zdjęciu rozmazane, żółte kropki. Gdzieś na środku maski też takie pozostałości zostały, nie mogłem dokładniej zrobić zdjęć bo wszystko się odbijało w garażu było praktycznie to samo. Na szybie, gdzieniegdzie tam gdzie preparat " nie dostał " tak mocno też niestety odchodów nie rozpuściło i pozostały one na szybie. Dodatkowo test na corsie. prawie wszystko zeszło oprócz tych ptasich odchodów na środku szyby po lewej stronie. Preparatu użyłem tylko raz, drugi raz nie poprawiałem już bo według mnie nie o to chodzi by opryskiwać takim środkiem po 2-3 razy i za każdym razem spłukiwać niech będzie nawet i tym karcherem. Chyba lepiej używać go psikając na daną część, odczekując chwilę i dobrą ściereczką, ścierając pozostałości. Jednak gorzej jeśli ktoś ma nałożony wosk czy cokolwiek innego, bo z tego co słyszałem to BJS to po prostu ściera, a samą wodą, bez użycia silnego ciśnienia z karchera jak pisałem wyżej nie wszystko schodzi. Ja osobiście kolejny raz chyba nie zakupię żadnego preparatu do owadów. Chociaż może kupię jakąś mniejszą buteleczkę i zostawię sobie na wszelki wypadek gdybym miał większe zabrudzenie które nie chce zejść samą np. wodą, czy po szamponie. Uważam również że taki sam efekt jaki osiągnąłem miałbym po umyciu auta na dwa wiadra z szamponem i spłukaniu karcherem stąd też moje przemyślenia czy opłaca się taki środek kupować co chwila. Chyba nie ma sensu przed myciem auta oblecieć całego Beetle Juice Squeezer i spłukać mocnym strumieniem i dopiero później myć na dwa wiadra. Co innego jeśli faktycznie umyjemy auto porządnie i się okaże, że jakieś odchody od owadów nie zeszły to można takim środkiem spróbować sobie doczyścić. Ale no właśnie czy jest sens? To są oczywiście tylko i wyłącznie moje przemyślenia, możecie się z tym nie zgadzać. PS. To dopiero mój pierwszy taki test dla tego forum, także jakby coś było trzeba poprawić to pisać, żeby na przyszłość się poprawić
  14. @Fredi88 Właśnie przedwczoraj przyszło mi ADBL QD1. Nie wiedziałem co lepsze bo właśnie się zastanawiałem nad SSW a QD1. Powiem Ci szczerze że bardziej mi zależy na czymś co nie będzie bardzo kurzu ciągło, bo jak krople wysychają to mam straszne waterspoty. Ogólnie założę chyba osobny temat co kupić do mojego często kurzącego się lakieru.
  15. Witam Nie wiem czy to odpowiedni dział do tego czy raczej powinien być w " inne " najwyżej admini przeniosą. Otóż jakiś miesiąc temu, może ciut więcej nakładałem na auto ( pierwszy raz odkąd je mam ) wosk Tenzi carnauba wax. Tak wiem, nie jest to najlepszy wosk itd. Ale uczę się dopiero detallingu i jak już kiedyś pisałem, chce się go uczyć testując chemie od najtańszej w górę. A więc do sedna, niżej wstawiam zdjęcia gdzie auto stało po dość mocnej burzy i po zrobieniu zdjęć przejechałem się ok. 10 km przy prędkości 90-130km/h. Efekty są takie jak na załączonych obrazkach. I moje pytanie jest takie, czy takie kropelkowanie + ew. takie zrzucenie wody to oznaka, że wosk jeszcze coś działa? Czy to już raczej zwykłe krople jak na każdym aucie po deszczu. Powiem jeszcze tylko tyle, że powiedzmy w połowie tego miesiąca auto odświeżałem tym co miałem w zestawie czyli Tenzi Quartz Spray ( chociaż ledwie on sobie radził z waterspotami i raczej nie jest zbyt dobrym QD ). Może te pytanie jest nie na miejscu i ciężko to ocenić ale być może coś się dowiem Tak wyglądał zaraz po dotarciu wosku.

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.