Skocz do zawartości

Soft99

Dystrybutor
  • Liczba zawartości

    135
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana Soft99 w dniu 14 Stycznia

Użytkownicy przyznają Soft99 punkty reputacji!

Reputacja

84 Genialna

2 obserwujących

O Soft99

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dziękujemy za dane, mamy komplet. Paczki dla testerów powinny wyjśc od nas dzisiaj
  2. Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia. Zgodnie z obietnicą wytypowaliśmy 5 śmiałków Poprosimy o wiadomość na PW z informacją, który wariant powinniśmy dobrać (Dark/Light) @david2888 @Grzechu23 @Mumins @maciek-drummer @b0l5
  3. Cześć Wszystkim, Nadszedł czas zabezpieczania aut na najtrudniejszy zimowy sezon. W takim wypadku zawsze ożywa temat przygotowania lakieru. Powracają pytania o to, który cleaner wybrać, czy go wymywać, czy pozostawić, a może w ogóle nie używać? Który cleaner jest "czysty", a który "tłusty" zostawiający sporo pozostałości? Temat poświęcony cleanerom jest bardzo obszerny, napisano na temat już wiele, a coraz więcej zapytań dotyczy właśnie naszego Micro Liquid Compound. Nie możemy Was wobec tego pozostawić z tymi wszystkimi wątpliwościami Na początek więc trochę teorii: Micro Liquid Compound to klasyczny cleaner, który ma zarówno delikatne właściwości ścierne, jak i wypełniające, ale daleko mu do tłustych odżywek i glaze'ów. Usuwa stare woski, sealanty, osady z drzew, film drogowy, pozostałości po owadach oraz oksydację. Redukuje delikatne rysy, a pozostałości większych wypełnia, znacząco poprawiając wizualną kondycję lakieru. Występuje w dwóch wariantach, analogicznie jak część naszych wosków. Wersja do ciemnych nieco skuteczniej wypełnia, a wersja do jasnych lakierów ma większe zdolności czyszczące. Dostarczany jest w komplecie z aplikatorem - jego wierzchnia (robocza) część to stosunkowo miękka i bardzo gęsta gąbka, która osadzona jest na twardej piance, dzięki czemu skuteczność regulujemy siłą docisku. Aplikator ma ergonomiczny kształt - wygodnie i pewnie leży w dłoni podczas pracy. Micro Liquid jest niemal bezzapachowy Teraz trochę więcej precyzyjnych informacji: Micro Liquid Compound może być stosowany zarówno ręcznie, jak i maszynowo. Dobór pada, konkretnej maszyny i specyfika samej pracy zależy od danego lakieru i umiejętności operatora Zawsze zalecamy ostrożność, jednak nasz cleaner nie jest agresywny i margines błędu jest spory. Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku i prób. Znaczącym wyróżnikiem jest możliwość ręcznej pracy zarówno na sucho, jak i na mokro. Oba sposoby są dobre, ale praca na mokro będzie łatwiejsza i szybsza. Praca na mokro może nieznacznie obniżyć skuteczność cleanera i ograniczy jego zdolności wypełniające, ale do skutecznego oczyszczenia lakieru wystarczy w zupełności. Zalecamy pracę na mniejszych fragmentach, szczególnie podczas aplikacji na sucho - zaschnięty cleaner będzie wymagał więcej energii przy dopolerowaniu. Właściwa kolejność pracy na mokro: prewash (+ opcjnalnie dekonatminacja chemiczna), spłukujemy, myjemy auto ręcznie, spłukujemy, glinkujemy, myjemy ręcznie, spłukujemy i na mokrym wciąż aucie pracujemy cleanerem na elemencie, wypłukujemy pod ciśnieniem i kolejny element. Tak widzimy optymalny proces Na tym etapie poruszymy też istotną i popularną kwestię: Czy przed aplikacją wosku wymywać cleaner, czy nie? Zwykle pytają o to osoby, którym zależy na maksymalnej trwałości wosku, a obawa dotyczy "tłustych" pozostałości cleanera, które miałyby utrudnić/osłabić wiązanie z lakierem. Micro Liquid Compound, mimo właściwości wypełniających nie jest tłustym cleanerem. Podczas ręcznej pracy na sucho przekonacie się o tym, kiedy po wypracowaniu środka aplikator zacznie "skrzypieć" - a to właśnie znak, że lakier jest idealnie oczyszczony. Lakier potraktowany Micro Liquidem też widocznie tafluje wodę. Przy pracy na mokro dodatkowo zredukowana jest ilośc pozostałości. Nie ma więc ryzyka, że nasz cleaner osłabia lub utrudnia wiązanie. Wymycie IPĄ lub płynem inspekcyjnym jest oczywiście opcją dla perfekcjonistów i na pewno nie zaszkodzi, ale warto pamiętać, że nie zawsze będzie to 100% skuteczne (IPA bywa nawet częściowo bezradna wobec najtrwalszych wosków). Stoimy więc na stanowisku, że wymycie naszego cleanera jest wyłącznie opcją, ale na pewno nie koniecznością i nie powinno znacząco wpływać na trwałość wosków. Czym jednak byłby wątek poświęcony produktowi bez jego testów? Tradycyjnie już zapraszamy ochotników do zgłaszania się. Krótki opis Waszych możliwości zawsze jest dla nas pomocny. 5 testerów wyłonimy w piątek, o godzinie 15:00. Czas start!
  4. Soft99

    Soft99 Fusso Coat

    Zwykle doradzamy, by auto po aplikacji spędziło przynajmniej kilka godzin w garażowych warunkach - wówczas mamy pewność, że minęło wystarczająco dużo czasu na wiązanie z lakierem. Przy nowym Fusso Coat zalecamy, by było to 12h. To jednak opcja optimum, najlepszy możliwy scenariusz. Jeśli zdarzyło się inaczej, to na pewno nic straconego Po najbliższym ręcznym myciu zastosuj QD Fusso Coat Speed & Barrier i na pewno będzie OK. Przy trwałości liczonej w miesiącach na pewno nie odczujesz "braków"
  5. Soft99

    Soft99 Fusso Coat 2019

    @rygryss umknęło nam zwilżanie aplikatora, pardon Nie traktuj też proszę naszych wypowiedzi, jako próby szukania winnego, bo zupełnie nie to jest naszym celem. Staramy się raczej jak najlepiej określić okoliczności, które mogły się do powstania problemu przyczynić. Podpiszemy się pod tym stwierdzeniem - tzw. mazy poddają się pod QD (np. Speed & Barrier). Pomaga także ponowna, miejscowa aplikacja Fusso i niemal natychmiastowe dotarcie (bez czekania na pełne doschnięcie).
  6. Soft99

    Soft99 Fusso Coat 2019

    Bardzo dziękujemy za tak obszerną relację i włożoną w to pracę, jest ekstra Nowe Fusso ma dodatek olejów wygładzających, które odczuwalnie poprawiły "smarowalność". W pracy jest faktycznie bardziej oleisty, a przy dopolerowaniu może stawiac odrobinę większy "opór" niż stara wersja. Z tego włąśnie powodu podkreślamy na każdym kroku, by aplikowana warstwa była maksymalnie cienka - wówczas oszczędzamy sobie pracy. Dodamy też, że to właśnie na etapie aplikacji znacznie pomaga trik z wilgotnym aplikatorem (tak jak wykonał to @Domel ). Po pierwsze ułatwi nam to położenie tej cienkiej warstwy, a po drugie... Pomoże nam uniknąć takiego właśnie objawu, zwanego też czasami "chmurami" / "mazami". Zgadujemy też, że pracowałeś w okolicach weekendu, kiedy panowały jeszcze afrykańskie temperatury . To mogło dodatkowo skomplikować sprawę, bo po pierwsze czas na doschnięcie warto w takich warunkach drastycznie skrócić (nawet do 3-5 minut), a po drugie wystawienie świeżo aplikowanego Fusso na słońce, by się "wypocił" też mogło dołożyć cegiełkę . Taki zabieg ma sens przy letnich, naturalnych woskach. Tutaj może dać odwrotny efekt. Dlaczego? Wrócimy na moment do dyskusji powyżej z @ghost - nowy rozpuszczalnik w nowym Fusso potrzebuje trochę wiecej czasu, by odparować i równomiernie "utwardzić" wiązanie (najlepiej w warunkach aplikacji - cień, w miarę sucho). Wystawienie go na działanie dużej temperatury zaraz po aplikacji mogło spowodować nierówne odparowanie i zostawić takie "kwiatki". Tutaj upatrujemy rozwiązania
  7. Soft99

    Soft99 Fusso Coat 2019

    @ghost Czas wiązania, lub np. aplikację wilgotnym padem plasowaliśmy raczej w kategorii "dobrych praktyk", bo dzięki temu efekt może być po prostu lepszy (nie stosowanie się do nich nie generuje ryzyka niepowodzenia), ale ta dyskusja skłania nas do tego, by te dobre praktyki zaprezentować jako obowiązującą instrukcję. Zawsze dążyliśmy do tego, by instrukcje były możliwie zwięzłe, ale Fusso Coat to produkt wymagający odrobinę większego zaangażowania i to z pewnością weźmiemy pod uwagę.
  8. Soft99

    Soft99 Fusso Coat 2019

    Nie chcieliśmy Was zanudzać teorią, ale czujemy się w obowiązku podkreślić tu jedną bardzo istotną kwestię Nie wiemy niestety jak dokładnie autor filmu przygotował powierzchnię, ani ile czasu poświęcił na poszczególne etapy, ale zmiana rozpuszczalnika pociągnęła za sobą jeszcze jedną kluczową zmianę natury czysto chemicznej, która mogał mieć tutaj bardzo duże znaczenie. Rozpuszczalnik w starej wersji odparowywał szybciej i dzięki temu pozwalał się wiązaniom "utwardzić" w znacznie szybszym tempie. Mówiąc obrazowo, stare Fusso wykazywało pełnię swoich możliwości niemal od razu po aplikacji. Rozpuszczalnik w nowej wersji to jednak nieco inna historia. Potrzebuje on więcej czasu, by w pełni odparować i "utwardzić" wiązanie. Po aplikacji powinniśmy dać mu ok. 8-12 h w warunkach, w których przeprowadzaliśmy aplikację, by osiągnął pełnię swoich możliwości w kategorii "trwałość", a przynajmniej nie wystawiać na działanie wody, znaczącej wilgoci itp. Traktowanie nowego Fusso chemią zaraz po aplikacji przyniesie natomiast dokładnie odwrotny skutek i dlatego jesteśmy tak sceptyczni wobec wniosków wysnutych przez autora filmu. Gratki dla @Domel za dobrą praktykę "nie moczenia" auta zaraz po aplikacji - wiemy, że ciężko się czasem powstrzymać, ale na pewno wstrzemięźliwość wyjdzie na plus Fajnie, że zagościł tu wątek powłok, bo wiele cech Fusso Coata plasuje go właśnie pośród powłok, a nie wosków - choćby powyższa kwestia wiązania. To analogiczny proces jak w przypadku powłok. Każda powłoka potrzebuje czasu na właściwe związanie i utwardzenie i tak samo jest w przypadku nowego Fusso Coata, nawet bardziej niż w przypadku starej wersji. Jest jedna zasadnicza różnica względem powłok - Fusso Coat pozostaje najprostszą i najtańszą powłoką na rynku, którą każdy, z sukcesem położy w warunkach garażowych / domowych stosując sie do naszych instrukcji. Bez masek ochronnych (choć zawsze warto stosować środki ochrony!), bez kontroli temperatury, wilgotności i podobnych. I wciąż mówimy o ochronie liczonej w miesiącach - często długich i ciężkich Dobrze, że jesteście czujni, wnikliwi i zawsze gotowi na dyskusję - za to bardzo cenimy sobie społeczność tego forum. Poczekajmy jednak na faktyczne rezultaty właściwych testów zanim pojawią się tak kategoryczne wnioski i jednoznaczne oceny
  9. Soft99

    Soft99 Fusso Coat 2019

    Bardzo dziękujemy za fajną relację, pierwsze obserwacje i czekamy na rezultaty po kolejnych kilometrach oraz miesiącach Chcielibyśmy na początek sprostować - zapach to zauważalny dla użytkowników plus, ale nie sprowadzajmy tego wyłącznie do zapachu - wynika on z dużo większej i pozornie niewidocznej zmiany. Nowa formuła to nowy rozpuszczalnik, a ten poza mniej intensywnym zapachem jest też zdecydowanie bardziej przyjazny użytkownikowi. Z nowych puszek zniknęły piktogramy ostrzegawcze, a kwestia bezpieczeństwa pracy jest dziś coraz ważniejsza i szeroko dyskutowana, również na tym forum. Zmiana formulacji wiąże się także z wykorzystaniem droższych składników, a to w naturalny sposób podnosi koszt produkcji. Gdybyśmy chcieli zgłębiać kwestie ekonomiczne, to warto tez wziąć pod uwage fakt, że Fusso Coat jest produktem globalnym i podlega wielu złożonym mechanizmom wpływającym na jego cenę. Opracowanie nowej formuły zajęło japońskim specjalistom ponad rok, a wszystko po to, by zachować wszystkie cenione właściwości na identycznym poziomie. Podkreślamy, że to ewolucja, a nie rewolucja i właśnie dlatego nie zmieniła się substancja wiążąca z lakierem, odpowiedzialna za trwałość. My, jako europejski zespół, zaczęliśmy testy na realnie użytkowanych autach na długo przed wiosenną premierą i możemy powiedzieć, że nie widzimy, aby trwałość uległa jakiejkolwiek negatywnej zmianie, co potiwerdzają też nasi partnerzy. Testy jak na załączonym filmie (Forensic Detailing) ciężko nam uznać za miarodajne, bo to kombinacja pewnych przypuszczeń (co podkreśla sam autor) i warunków, które nie znajdą odzwierciedlenia w normalnym użytkowaniu. Rozważania dot. trwałości na długim dystansie zostawiamy więc tutejszym testerom, w realnych warunkach, bo jesteśmy przekonani, że to ma prawdziwą wartość dla użytkowników
  10. Wszystko zostało już chyba powiedziane, ale krótko podsumujemy: 1. Do oczyszczenia lakieru służy wyłącznie cleaner. To środki opracowane dokładnie w tym celu i zawsze rekomendujemy ich użycie przed woskowaniem (Fusso Coat lub cokolwiek innego) 2. Niektóre cleanery mają "bogatszy" skład i oprócz właściwości czyszczących mają sporą dawkę wypełniaczy, czyli zostawią po sobie "coś" na lakierze. To "coś" może czasami wpływać na wiązanie wosku z lakierem (ale wcale nie musi). 3. Jeśli priorytetem jest trwałość, można sobie pozwolić na użycie IPA (lub dowolnego innego "odtłuszczacza") w celu usunięcia pozostałości po cleanerze. Odtłuścimy lakier i...tylko tyle Punktu 1 nigdy jednak nie zastępujemy punktem 3, a sam punkt 3 polecamy traktować jako opcję.
  11. Zawsze miło się czyta takie recenzje, dziękujemy Fajnie, że się sprawdził. Co do warstwowania, to generalnie stoimy na stanowisku, że nie ma ono większego sensu, bo kolejne warstwy nie wiążą ze sobą wzajemnie i to raczej strata produktu (ewentualnie chwilowe +2% do wyglądu ) . Jeśli jednak stosujesz Fusso S&B klasycznie (na mikrofibrę lub na lakier), to aplikacja może nie być super dokładna (coś się zawsze ominie) i wtedy druga warstwa dokładniej pokryje lakier, ale tylko pod tym kątem rozpatrywalibyśmy sensowność tego zabiegu. Jeśli chodzi o Glaco na szybach, to zdecydowanie odradzamy wspomaganie go Fusso S&B. To dwie różne technologie i Fusso S&B najpewniej zmieni / pogorszy właściwości hydrofobowe Glaco. Do podicia Glaco zalecamy nasz Glaco DeCleaner - idealnie współgra, czyści i wzmacnia hydrofobowość.
  12. Użytkownik polecający do testów innego użytkownika, to rzadka sytuacja, a to oznacza, że powód jest ważny Głosu społeczności nie możemy ignorować - jeśli chcecie testu @Eidos71, to nam pozostaje tylko spełnić Wasze prośby i spakować bonusową puszeczkę @Eidos71 gratulujemy uznania forumowiczów i prosimy o kontakt na PW
  13. Dziekujemy wszystkim za zainteresowanie i zgłoszenia! Do testów zapraszamy: @rygryss @Domel oraz @Arkadio_Gdansk Testerów prosimy o kontakt przez PW, to ustalimy szczegóły wysyłek
  14. Na początek sprostujemy - cena nie wzrosła x2. Stara wersja Fusso Coata, była wydatkiem rzędu 109,99 PLN (sugerowana cena), obecnie jest to 149,99 PLN. Jeśli natomiast chodzi o powód podwyżki, to przede wszystkim jest to kwestia jego ulepszonej formuły. Istotne zmiany, które zostały dokonane w składzie by łatwiej się z nim pracowało, a także by produkt był bardziej ekologiczny opierają się na składnikach nowej generacji, a te są o wiele droższe w zakupie, co istotnie podnosi koszt produkcji. Warto także wziąć pod uwagę, że Fusso Coat jest produktem globalnym i wpływ na jego ceny mają takie aspekty, jak choćby kursy walut.
  15. Cześć Wszystkim, Jak doskonale już wiecie, legenda doczekała się nowej odsłony. Nową wersję Fusso Coat 12 Months Wax zapowiedzieliśmy już na początku sezonu 2019, a pierwsze egzemplarze trafiły na sklepowe półki na przełomie lipca i sierpnia. Zanim jednak oddamy kilka egzemplarzy do Waszych testów, przpomnimy najważniejsze sprawy: Co zmieniło się w Nowym Fusso Coat? 1. Rozpuszczalniki. Nowa wersja Fusso Coat bazuje na rozpuszczalnikach nowej generacji, a za tym idą 2 kluczowe zmiany odczuwalne dla każdego z Was: - Łagodniejszy zapach. Nowy Fusso Coat jest odczuwalnie mniej intensywny w zapachu. Czuć to zarówno przy bezpośrednim porównaniu (z puszki) ze starą wersją, jak i podczas aplikacji (np. w zamkniętych pomieszczeniach), gdzie zapach jest zdecydowanie zredukowany. - Nowy Fusso Coat jest znacznie bardziej przyjazny dla zdrowia. Z puszek zniknął piktogram ostrzegawczy o potencjalnych zagrożeniach dla zdrowia. Przypominamy jednak, że zawsze warto stosować środki ochronne przy pracy z produktami chemicznymi 2. Dodatek olejów wygładzających. W największym skrócie, to środki wpływające na komfort pracy z produktem. Dzięki tym dodatkom, nowe Fusso ma poprawioną "smarowalność" Jest bardziej oleiste w trakcie pracy i dzięki temu łatwiej jest zaaplikować możliwie cienką i równomierną warstwę, a także pracować produktem na lakierze. 3. Nowy design opakowań. Choć zmiana wydaje się oczywista, to dla nas jest czymś naprawdę dużym. W związku z ogromnym zainteresowaniem Fusso Coatem w Europie, mieliśmy przyjemność, jako lokalny zespół, współtworzyć nowe opakowania. Zadbaliśmy o to, by były bardziej przyjazne i czytelne dla europejskiego oka Przypomnimy, że poniżej znajdziecie garść porad dotyczących poprawnej aplikacji Fusso Coata i najczęstszych problemów z nią związanych. Mamy dla Was także dwie podpowiedzi dot. aplikacji: POMOCNICZY TRIK: Dołączony aplikator całkowicie zmoczcie w czystej wodzie, a następnie dokładnie wyciśnijcie, by pozostał tylko delikatnie wilgotny. Czynność tę możecie powtórzyć 2-3 razy. Wówczas dołączony aplikator stanie się bardziej elastyczny, miękki, a zgromadzona w nim wilgoć ułatwi aplikację. Nie ma to negatywnego wpływu na wiązanie z lakierem, trwałość produktu, ani efekt wizualny W obecnych warunkach pogodowych, proponujemy także skrócić oczekiwanie na doschnięcie do 5-7 minut. Dyskusję uważamy za otwartą - chętnie odpowiemy tutaj na każde z Waszych pytań, rozwiejemy wątpliwości i podzielimy się naszą wiedzą i doświadczeniami związanymi z nową wersją. No i na koniec najważniejsze, czyli sesja testowa Niniejszym otwieramy listę chętnych, a na zgłoszenia czekamy do środy (21.08), do godziny 14:00. Wtedy wybierzemy i ogłosimy 3 testerów, w ręce których trafi nowa wersja legendy Czas, start!

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.