Jump to content

Ronin78

Użytkownik
  • Posts

    125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Ronin78 last won the day on October 24 2018

Ronin78 had the most liked content!

About Ronin78

  • Birthday 10/14/1978

Informacje

  • Imię
    Łukasz
  • Auto
    Toyota Rav 4
    VW T4 Multivan
  • Lokalizacja
    Łańcut
  • Województwo
    Podkarpackie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Ronin78's Achievements

Apprentice

Apprentice (3/14)

44

Reputation

  1. Minął kolejny rok, soczysta czerwień skłaniała do częstego mycia, pod koniec 2020 lakier miał już zbyt wiele mikrorys, ironią losu człowiek sam traci na to mnóstwo czasu i pieniędzy. Kwarantanna nałożona na mnie końcem grudnia 2020 pozwoliła mi spokojnie zamknąć się w garażu i przelecieć auto lekką korektą. Wątek ten założyłem jako pytanie w innym miejscu na forum, ale mam już rozwiązanie i pytanie jest z odpowiedzią. Po korekcie nałożyłem Soft99 Dark. T4 to kawał blachy, stwierdziłem że bawić się na takim klocku co 1.5 roku z polerką to masochizm. Przyczynę widziałem w częstym myciu, bo nie ma bata, mycie robi mikrorysy, niezależnie na ile wiader i czym. Cotygodniowy bezdotyk do swoich planów wykluczyłem, jak ktoś choć raz podłożył rękę pod strumień karchera to wie że może on osłabiać powłokę (niezależnie jaką), a tym bardziej wosk, postanowiłem w ramach próby nie robić nic. Absolutnie NIC. Efekt po 3 miesiącach, najgorszych miesiącach w roku, styczeń/luty/marzec przeszedł moje oczekiwania. Wynik hydro SOFTA po takich warunkach widać w tym filmie. Auto po wszystkim przeleciałem IPĄ i położyłem od nowa SOFTa. Jeśli nie skusi mnie częstsze mycie i po raz kolejny SOFT poleży 3 miesiące kwiecień/maj/czerwiec zrobię ponowną wrzutkę jak ten wosk działał po tych miesiącach, zgoła innych niż poprzednie zimowe. Lakier cały ten "test" zniósł bez najmniejszych zastrzeżeń. Perfekcja.
  2. Mokry śnieg obmywał (ani razu ja go nie strąciłem mechanicznie, jedynie na szybach pomagałem), zależnie od temperatury też różnie ten lakier wyglądał, im większy mróz tym czystszy się wydawał, bez bicia to po drodze umyłem ze dwa razy same felgi, była okazja przy wymianie opony itd. no i co do mycia samych kół to raz test się nie tyczył, dwa mam powód bo jedno z nich robi się szybko czarne: . lakieru nie dotykałem nawet samą wodą. Po co miałbym kłamać? Nikt mi za ten test nie zapłacił, a ja przekonałem się że to też dobra droga, bardzo dobra dla mnie i tyle. Koniec testu pokazał mi że Soft nadal był na aucie. Po trzech najtrudniejszych miesiącach w roku. Takie obmywania po drodze bezdotykowe mogą osłabiać działanie wosku, czy jakiegokolwiek innego zabezpieczenia. Ja mu nie przeszkadzałem i z efektów końcowych jestem zadowolony.
  3. Rzadko tam jest właściciel czy cieć. Ma chyba kartkę na budzie kiedy można go zastać. Kiedyś tak przynajmniej było. Chodzi mi o myjnie obok Urzędu Celnego.
  4. Jest elegancko, woda zjeżdżała powoli całą taflą jak widać na filmie, zlewu z węża już nie zrobię bo przeleciałem IPĄ i położyłem SOFTA ponownie. Auto już na robocie, jak to T4, nie ma że boli, odpoczywam
  5. Jedź na Przemysłową i pier**** to czy kogoś worem trzepie czy nie. Tam auta z jednego rzędu z jednej kolejki wjeżdżają w kilka stanowisk, nawet nikt nie zauważy jak dłużej Ci zejdzie.
  6. Minęło 3 miesiące, mógłbym pociągnąć to dłużej, ale trafiła się mała obcierka na zderzaku i trzeba działać. Rozwiązanie dla ciekawych czy Soft99 ma szanse zabezpieczać lakier przez 3 miesiące w wersji filmowej. Mowa o trzech najgorszych miesiącach z solą która miała wygryźć połowę lakieru (czytając wstecz niektóre przepowiednie). Auto spianowane Snow Foam i umyte szamponem Snow Foam. Nie dekontaminuje i tańczę dookoła z różnymi innymi specyfikami bo to T4 nie Bentley. Nie pozostało nic innego jak nałożyć ponownie i może gdzieś w okolicach wakacji pomyśleć o powtórce. 3 miesiące to fajny odstęp, nowa bryka na podjeździe 4 razy w roku mi pasuje. Tymczasem w tle kolejna robótka, biała perła, będzie przyjemnie. Zdrowia!
  7. Aktualizacja, 2 pełne miesiące, zero mycia, zero odśnieżania, zero opłukiwania, zaczynam się przyzwyczajać do brudnego auta, znajomi pytają co się dzieje że auto brudne, jest wesoło! W przypadku deszczu nadal widzę hydro po Sofcie99, nie ma źle!
  8. Ronin78

    9H MrFix

    Miałem podobny problem, który rozwiązała za mnie grudniowa kwarantanna, mając czas zrobiłem lekką korektę i nałożyłem Fusso, na ten moment jeszcze auta nie myłem po tym zabiegu. Wydaje mi się że bez korekty, nic z tymi ryskami nie zrobisz. Niestety. To nie tylko z odśnieżania, z mycia obstawiam jest ich więcej.
  9. Chyba kwestia dnia i wilgotności powietrza, jak jest duża wilgotność to biały brud znika i auto wychodzi jak na zdjęciu, wystarczy trochę suchego powietrza i w zasadzie całe auto białe, aczkolwiek śnieg czy padający w czasie jazdy deszcz dość dobrze auto obmywa.
  10. Mała aktualizacja, minęło od ostatniego mycia i nakładania Fusso (koniec grudnia) plus minus półtorej miesiąca, auto od tej pory nie widziało nawet bezdotyku, zrobiło około 1800 km, jak wygląda na półmetku? (O ile nie przedłużę testu mam półmetek) ano wygląda tak jakbym wczoraj lub przedwczoraj opłukał je bezdotykiem po czym zrobił 70km czyli dla mnie standardową dniówkę kaemów, trochę zmarznięty, ale wcale nie wygląda na wóz nie myty od końca grudnia. Na ten czas uważam że podjąłem dobrą decyzję po korekcie i nałożeniu wosku. Nie myjemy do kwietnia bo to nie ma sensu, a jedynie może osłabić wosk czy zrobić mikrorysy na lakierze tylko po to by wizualnie poprawić look na jeden dzień przy tych warunkach (moje zdanie). Extra bonus jest taki, że śnieg zgarniam tylko z szyb, samoczynnie zsuwając się z lakieru zabiera brud i nigdy bym nie uwierzył że tak dużą robotę potrafi to zrobić.
  11. O toto, sprawdzimy czy ten smok Wawelski istnieje, czy Soft99 z nim wygra. Takie rozterki chcę tu słyszeć, takie zagrożenia będą rozstrzygnięte. Może masz zdjęcie wgryzającego się w Twój lakier osadu, bądź wżeru? Będę wiedział czego szukać. Też się zgadzam że na razie to bicie piany, szczególnie przez zaczepki typu "ktoś się obetrze, ktoś napisze brudas itp - to nic nie wnosi do tematu" swoje stanowisko pokazałem aż nadto i nie będę się powtarzał. W tej kwestii nie musicie mnie rozumieć, możecie skorzystać z tego co zobaczymy na T4 końcem marca lub w kwietniu. Dla jednych będzie to nic nie warte, dla drugich interesujące. Tyle ode mnie na ten czas.
  12. Dokładnie tak! Przez ostatnie dwa lata cały czas widziałem czyste lśniące T4, myłem je przez ten czas około 50/60 razy, przez 1.5 roku była na nim ceramika, podbijałem Prostaffem CC Water Gold, teraz dla odmiany chcę je widzieć brudne, brudne na co dzień tak żeby cieszyć się kiedy je umyję i zobaczę lśniące. To jest właśnie odmiana. Kiedy wewnątrz mam czysto jestem w stanie przeżyć brud na budzie. Nie ma się co licytować, ale ja rozwinąłem temat w trzecim poście, wydaje mi się że czytelnie Po tego że jak brudasa umyję to będę miał lusterko. Zrobi się zdjęcia jak wygląda po Sofcie99 W moim przypadku było to 1.5 roku i jakieś 45 myć (z akrylem to chyba dobry wynik). Ja mogę skomentować ponownie - to szanowanie własnej pracy, żeby korekta starczała na dłużej. T4 to kawałek blachy. Aż tak bardzo nie chcę, skąd ten pomysł, że mógłbym chcieć aż tak?
  13. Po to, że lubię to robić (z umiarem) i po to, że jak raz na 3/4 miesiące zobaczę ten piękny lakier to będzie mnie to bardziej cieszyć niż oglądać go co tydzień. Coś powszechnego szybko się nudzi. Na razie nie musiałem, świeży śnieg spadając z auta zrobił robotę na lampach, na szybach mam wycieraczki. Traktuję to jako luźną rozmowę, nikogo nie przekonuję, bywam tu dla przyjemności, poczytać, pooglądać. Myjcie auta jak najczęściej Panie i Panowie i tu przechodzimy do: Właśnie między innymi to. Test na nie zleżanym nadkolu z krzaków tylko na aucie używanym na codzień. Bez zaburzania testu / wosku opryskami czy bezdotykami. Tak jak go pan bóg stworzył i producent obiecał.
  14. Wystarczy mi świadomość, że mam ładny lakier po korekcie i nie muszę ani co chwilę się upewniać, że jest ładny, ani nie muszę tego naokoło pokazywać. Nie boję się, bać to się można różnych rzeczy, ale na pewno nie rysek na lakierze. Poprostu szkoda mi mojej pracy przy korekcie. Myjąc auto 10 razy rzadziej zrobisz 10 razy mniej mikrorys w tym samym przedziale czasowym - jak już pisałem nawet mycie na 5 wiader zostawia mikrorysy. Druga strona medalu, chcę spróbować w ramach własnego doświadczenia jak to jest myć auto 4 razy w roku (i 4 razy w roku woskować), do tej pory stałem w szeregu myjącym auto 3 razy w miesiącu, teraz staję w innym szeregu, w ramach doświadczenia czy można detailing z powodzeniem połączyć z logiką. Ty byś może tak zrobił, ja szukam złotego środka i jeśli wydaję kasę na kosmetyki to właśnie po to, żeby móc sprawdzić, czy obiecanki producenta są prawdziwe. Nie wiem co to jest ten X, ale stan wewnętrznych rozterek o którym piszesz wynika ze strachu - może warto cos z tym zrobić? Przemyśleć jeszcze raz. Po co żyć w strachu z tak błahego powodu? Chyba to forum, chyba to. Pierwsze to konkretny test dla Softa99, drugie to praktyczność takiego rozwiązania, trzecie to jakby nie było ładny lakier (to sprawdzimy), czwarte dużo więcej czasu wolnego, piąte / mało istotne, ale jednak to oszczędność finansowa.
  15. No właśnie z tymi chromami to bywa różnie, mam porównanie do chromów motocyklowych i tu samochodowe są naprawdę lichej jakości, niezależnie od marki. T4 chromów nie ma więc kłopot odpada. Czy wosk powinien zabezpieczyć chromy - tego nie wiem, wiem, że woski są dedykowane do lakieru. Do szyb masz inne specyfiki, do opon inne, do chromu też są dedykowane linie produktów. Może dlatego tak u Ciebie wyszło.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.