Skocz do zawartości

maro112

Użytkownik
  • Zawartość

    29
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O maro112

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Nie dawno pierwszy raz robiłem dekontaminację i woskowanie auta. Czy to normalne, że nawet kilka godzin po deszczu na samochodzie i na szybach (również siedzi NW) ciągle są krople wody a na brudasie niemytym całe lata żadnej wody nie ma?
  2. Dzięki za odpowiedzi. Jako, że kładłem pierwszy raz wosk/NW to dzisiaj po nocce (-6 stopni) od razu zauważyłem, że cały samochód nie jest w typowym szronie, tylko tak jakby ten szron się tak ładnie skrystalizował. Czy to właśnie efekt cholernie czystego lakieru/wosku czy jakiś ewenement?
  3. a czy warstwowanie NW potęguję ją czy bezsens?
  4. Dziś nałożyłem rainX. Czy gdy już po 2-3 godzinach od zaaplikowania NW temperatura była minusowa (teraz -3.5) to coś się jej stanie?
  5. A czy ktoś z was myję szyby Poorboy's world professional polish? To jedyny cleaner jaki mam więc pytam.
  6. Czy aplikator gąbkowy nadaje się do nakładania rainX? Oraz, czy przefarbowane (po praniu) inne aplikatory nadają się do dalszego użytku?
  7. Około godziny 16.30 skończyłem kłaść pierwszą warstwę colli 476. Samochód garażowany a w garażu około ~10 stopni. Czy jutro od samego rana można się brać za kładzenie drugiej warstwy?
  8. Też myślałem w pierwszej chwili, że lepiej jednak szamponem na dwa wiadra bo IPA to mi zeżre to co cleaner dał. Może jeszcze ktoś się wypowie dla pewności?
  9. Tak jak napisałem wczoraj, dziś było w planach ponowne mycie auto, cleaner i wosk. Niestety wosku nie zdążyłem bo już deszcz się rozpadał. I teraz pytanie, co dalej? Czy gdy wezmę się za robotę jutro/weekend to po tym deszczu jeszcze raz umyć samochód SAMYM szamponem i wosk czy jeszcze raz cleaner? Samochód może stać aż do czasu woskowania by syfu nie zbierać lecz niestety będzie pod chmurką więc i deszczyk jeszcze raz na pewno spadnie.
  10. A czym sie pozbyć takiego syfu który nie byl ruszany przez lata? Tar&glue i deiron i tam zdziałają cuda? Oraz, rozrobione 1:10 Adbl APC do detali na zewnątrz jest optymalce czy za mocne? Np. Do gum/uszczelek?
  11. Dzięki. Niestety nie posiadam aplikatora MF, tylko gąbkowy Dzięki. Co do odp. 3 - panel, tzn. kawałem maski który aktualnie robię czy panel to już jest cała maska? Oraz, czy wy czyścicie i nakładacie wosk nawet w najdalsze zakątki progów pod drzwiami(można powiedzieć, że to już podwozie - tak głęboko )? Dzisiaj tam glinkowałem to masakra - 2 czarne glinki i nadal nie jestem pewien czy to wyczyściłem w 100%. Mówię o długości jakieś 30-40cm od koła przedniego - bo to z niego cał syf idzie na te progi.
  12. Dzisiaj auto umyłem i wyglinkowałem. Jutro zamierzam jeszcze raz umyć po całej nocy, później nałożyć cleaner (poorboy's world professional polish) i na koniec wosk colli 476. Tutaj pytania, 1. Czy po cleanerze obowiązkowo IPA? 2. Czy cleaner poorboy's world professional polish można nakładać aplikatorem gąbkowym? 3. Czy ten cleaner od razu ścierać MF czy poczekać aż przelecę np. całą maskę i dopiero wtedy za jednym zamachem dotrzeć wszystko MF? 4. To samo pytanie tylko odnośnie wosku colli 476. Niby producent piszę, że odczekać 5-10 min i dopiero wtedy docierać lecz wolę się i tutaj zapytać Dzięki
  13. To prawda, niektórzy robią kanapki z deirona/tar&glue. Popatrz sobie na relację użytkowników w dziale "Pokaż swój blask" - większość myje samochód po 3-4 razy nim przejdą do polerowania by mieć 200% pewności, że fura będzie jak lustro

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

Obsługa graficzna

Magda Stępień

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.