Skocz do zawartości

clavikord

Użytkownik
  • Zawartość

    100
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

8 Neutralna

Informacje

  • Imię
    Michał
  • Auto
    Nissan Primera P12
  • Lokalizacja
    Warszawa
  • Województwo
    Mazowieckie

Ostatnie wizyty

502 wyświetleń profilu
  1. clavikord

    ADBL Wheel Dagger

    @devilsky Od uchwytu do włosia, i na końcu
  2. Paczka tych MF leżała już trochę u mnie i szczerze zapomniałem nawet o nich dziś postanowiłem je sprawdzić. W połączeniu z płynem Carchem szybko i bez smug wyszorowałem szybki od środka. Wg mnie Flexipads wypada nawet lepiej od wafla ADBL, którego używałem do tej pory. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  3. 1. Domel 2. Fredi88 3. paperson 4. BiałyGTi 5. Adaszek96 6. sT3VE 7. maciek-drummer 8. MlodyKoguT 9. david2888 10. Lewus089 11. Grzechu23 12. Clavikord
  4. Wstawiłem to zdjęcie czysto informacyjnie, bo wiem ze są pytania odnośnie nowych butelek, na temat czy maja wadę poprzednich. Jeśli chodzi o mnie to mi to w ogóle nie przeszkadza, dla mnie liczy się wnętrze ale wiem, ze nie wszyscy tutaj tak uważają. Jak coś nie tak, to idzie do petki czy innej butelki z Canyonem Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  5. Masz racje, to pierwszy atomizer ADBL który nie przecieka dlatego zostawiłem. Zwykle SSW do petki przelewam, ale ta nowa butelka mi się spodobała, dlatego zostałem przy tej. Tak, nie naciskałem do końca, bo za dużo preparatu by poszło Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  6. Po trzecim samochodzie, sorry za plener [emoji23] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  7. Ok, po pracy zrobię dokładniejsze fotki obu szczotek [emoji4] Edit: @Domel Fotki
  8. Mam obie adbla, Sword kupiony niechcący, leży nieużywany. Używam wheel dagger. Szczotkę kupiłem z tego względu, iż nie mam zbytniej możliwości wyszorowania zgodnie ze sztuką własnych felg od środka. Felgi 11letnie, nigdy nie myte od środka, spryskane d-toxem oraz ultimate wheel cleanerem, i bez zbędnego trudu odsłonił mi się kolor felgi w środku. Żałuje, że tak późno zdecydowałem się na kupno takiej szczotki. Na szczotce nie zrobiło to większego wrażenia, a bałem się, że się uszkodzi, podczas manewrów między zaciskiem a felgą, gdzie było dość ciasno. Chemia podobnie, nie zrobiła na niej wrażenia. Zostawiłem po sobie wielką krwawą plamę na stanowisku myjni bezdotykowej po płukaniu jej [emoji3]. Co do felg, tak jak pisałem bardzo ładnie domyte w środku (oczywiście, nie tak jakbym to zrobił zgodnie ze sztuką), ale na prawdę nie spodziewałem się, że praktycznie jeden przejazd szczotką wystarczy, żeby odsłonić goły lakier. To moja pierwsza szczotka, także nie porównam jej do żadnej innej. Na felgach brak rys spowodowanych użyciem szczotki. Jednej rzeczy się obawiałem zamawiając szczotę. Na szczęście koniec drucianego "grotu" jest dość solidnie zabezpieczony gumą. Nie zzsunęła się nawet, jak zahaczyła o zacisk podczas wyciągania jej. Poprawka: Używam Sworda, a Wheel Dagger leży nieużywany.
  9. Widziałem tą czarnule parę razy na mieście. Rewelacyjnie wygląda. Jednak urok detailingu widać właśnie na takich "pospolitych" (bez urazy oczywiście) samochodach.
  10. Zapach podobny zupełnie do niczego [emoji3] bardzo neutralny, ciężko go opisać. Ja zawsze 2 razy nakładam mleczko na aplikator. Zwykle "1 raz" starcza na pół opony - również korzystając z aplikatora LARE (opony dość baloniaste bo 205/55/16). Fajnie, że powstał test tego produktu. Jak kupowałem swoją buteleczkę z 3 miesiące temu i polegałem tylko i wyłącznie na rekomendacji [mention=1319]mx_nowicki[/mention] , nie znalazłem żadnej informacji o tym produkcie na forum. Wielokrotnie zbierałem się za zrobienie testu, ale jakoś zajmując się samochodem nie w głowie mi jeszcze robienie zdjęć - muszę to zmienić. Od siebie dodam jeszcze, że moim zdaniem jest to jedna z lepszych propozycji dresingu do opon dla osób mających wyższy profil opony. Efekt połysku ładnie wygląda na gumie niskoprofilowej, lecz na dużym balonie moim zdaniem lepiej wygląda satyna-mat. U mnie to wyglada tak, aparat chyba włączył HDR, w rzeczywistości wygląda nieco ciemniej. Ja próbowałem. Na plastikach wizualnie efekt podobny do tego co prezentuje autor pierwszego posta. Mniejsze przyciemnienie niż Black Mamba Shine, ale za to dłużej się utrzymuje - bardzo ładnie kropelkuje. Nie pytajcie mnie ile km czy ile czasu, ale na pewno dłużej od Black Mamby.
  11. Proszę o dodanie do grupy rabatowej: mchabros@gmail.com
  12. Powiem, ze ciekawe. Cale poprzednie lato przejeździłem na płynie od Wurtha, i nie spotkałem się z takim problemem, zawsze ładnie pachniało brzoskiwiniami. Co prawda rozrabiałem na chwile przed wlaniem, ale to chyba bez różnicy czy leży w butelce czy w zbiorniku (chyba, ze butelka z lipnego plastiku). Od tego sezonu używam Sonaxa, ale tylko z chęci przyeksperymentowania czegoś innego. Co do zapachu, wg mnie zapach a zwłaszcza jego natężenie jest istotne, może nie w przypadku letniego (bo nie spotkałem się jeszcze, żeby jakiś letni cuchnął), ale w przypadku zimowego tak. 3 lata temu jak skorzystałem z zimowego płynu z Lidla musiałem przez godzine jezdzić z otwartymi szybami, bo nie szło wytrzymać. Następnego dnia jeszcze było czuć. Od tamtej pory zwracam na to uwagę
  13. Jestem bardzo zadowolony z tego ręcznika, zwłaszcza po przejsciu z Fluffiego. Od siebie mogę dodać tylko informację, dla osób, które również przeszły z fluffiego - ostrożnie wycierać przy jakichkolwiek ostrych krawędziach (emblematy na klapie bagażnika, ramki rejestracji (jak jest plastik źle spasowany), czy w moim przypadku końcówki dysz spryskiwaczy (które są pod maską). Z racji tego, jaki występuje tam splot, lubi się zahaczyc o taka krawędź i powyciągać włosie.
  14. clavikord

    Tygrys rygryssa

    Piękna robota! Mam tylko jedno spostrzeżenie, pod zdjęciem z tym opisem: jest zimówka: słabo widać, ale wygląda na oponę kierunkową, i czy nie była czasem odwrotnie założona?
  15. @KHOT Może nie do końca poprawnie się wyraziłem, że jest to konsystencja żelu. Dość gęsta ciecz jak szampon Cola czy Citrus Oil. Zupełnie inna niż Wurth, który jest jak woda.

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

Obsługa graficzna

Magda Stępień

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.