Skocz do zawartości

BarteQk

Użytkownik
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O BarteQk

  • Urodziny 21.05.1994

Informacje

  • Imię
    Bartek
  • Auto
    Opel Astra GTC 2.0t 2006r.
  • Lokalizacja
    Ożarów Mazowiecki
  • Województwo
    Mazowieckie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. BarteQk

    Konkurs W&W VII-IX

    Dziękuje wszystkim za głosy, miło mi że doceniliście moje pierwsze wypociny na forum
  2. Piękna konfiguracja auta, kolor zewnętrzny i te skóry, mega Widać ogrom włożonej pracy, auto super się prezentuje, jak przystało na wersję individual. Swoją drogą mi byłoby trochę wstyd jakbym sprzedawał auto z takim wnętrzem.. rozumiem że nie każdy jest fanem i ma czas na detailing, ale jak się sprzedaje auto to wypadałoby je chociaż odkurzyć i wytrzeć kurze.
  3. BarteQk

    Ogarnięcie Cytrynki

    straszny szczur, wnętrze masakra - ja mam wyrzuty sumienia jak się pojawi kilka pyłków kurzu na plastikach albo troszkę piasku na dywanikach.. Szacun za ogrom prac i efekt końcowy, auto odżyło i to mega, oby właścicielka to doceniła i utrzymała jak najdłużej
  4. BarteQk

    Opel Astra H GTC 2006

    Zgodnie z Prawem Murphiego i moim szczęściem na następny dzień po aplikacji Kiwami spadł deszcz, ale utwierdziło mnie to w przekonaniu że wybrałem dobry wosk
  5. BarteQk

    Opel Astra H GTC 2006

    Po ostatnich deszczach i remoncie dróg auto dosyć mocno dostało w kość jeżeli chodzi o brud - krople praktycznie bezkształtne, myślałem że może wosk się "zapchał". Najpierw aktywna piana, później mycie na 2 wiadra, no i niestety muszę stwierdzić że House Of Wax Sapphire na moim lakierze wytrzymał około miesiąca.. Ale zdecydowałem się w końcu na Kiwami od @Soft99 więc wleciał t&g, wleciał iron, i lakier został zabezpieczony tym woskiem. Pierwsze wrażenia - zapach chemiczny, z delikatną nutką cytrusową. Aplikacja i docieranie - bajecznie proste. Efekt - wg mnie Kiwami bardziej przyciemnił lakier niż HoW Sapphire, czekam na deszcz żeby ocenić krople Tutaj 2 zdjęcia na szybko
  6. @wobbjack dzięki przód tarcze 308mm więc przy 18" jakoś to wygląda, ale tył fakt, wygląda słabo ale z tą mocą i masą auta hamują bardzo dobrze
  7. Strasznie mi się podobają W124, z chęcią kupiłbym takiego 2,5D w leniuchu, a marzeniem jest E500/500E Szacun za poświęcony czas, włożoną pracę i serce - niech służy Ci jak najdłużej - takich aut już niestety nie będzie
  8. Cześć, Odświeżenie Asterixa pokazałem w dziale W&W, w tym temacie pokaże wam jak zajmuje się autem na codzień. Pierwsze porządne mycie na 2 wiadra zrobiłem jakoś 2 tygodnie po polerce i woskowaniu, w momencie gdy na lakierze pojawił się film z brudu którego nie ruszała sama woda. Przez te 2 tygodnie auto było myte jakoś 3-4 razy na myjni bezdotykowej - czarny lakier i wszędobylski kurz sprawia że dosyć często jestem na myjni bezdotykowej. Jako iż nie mam zaufania/nie wiem jaka chemia jest na myjni, a chciałem przetestować wytrzymałość HoW Sapphire wspomagałem się pianą sonaxa w ręcznej pianownicy oraz ostatnim programem na myjni czyli wodą demineralizowaną - mycie oczywiście w godzinach późno wieczornych żeby nikomu nie przeszkadzało że okupuje stanowisko Kilka dni po polerce dotarły forumowe naklejki Jak zawsze zaczynam od felg - mimo że nie wyglądały na jakieś mega brudne, to tak wyglądały po użyciu Cleantech Red Dawheel - ciekawe czy to barwniki czy po prostu zebrało się na nich aż tyle opiłków [/URL tył jak zwykle mniej krwawi] później użyłem pędzelka do felg ale już nie robiłem zdjęć - troszkę czas naglił Felgi sobie krwawią, wiec czas na użycie aktywnej piany sonaxa, Karcher wrócił z naprawy więc mogłem skorzystać z pianownicy PA, stężenie 1:10 Następnie spłukanie piany, mycie na dwa wiadra przy użyciu szamponu i rękawicy ADBL, później suszenie za pomocą ręcznika gyeona. Było dosyć duszno, a to w połączeniu z twardą wodą u mnie spowodowało waterspoty więc musiałem wspomóc się qd, zdecydowałem się na polecany FW Botox - bardzo fajny atomizer, można powiedzieć wręcz idealna mgiełka, produkt na lakierze dociera się bardzo łatwo, więc polecam. Wczoraj ponownie umyłem auto na bezdotyku, jednak hydrofobowość spadła - auto było bardzo zakurzone, po czym była mega ulewa i na myjni już nie było tak fajnie. Mam nadzieję że wosk tylko się przytkał i wystarczy umyć auto na 2 wiadra, a nie to że wosk powoli umiera Jeśli to drugie to może i dobrze, bo z kropel HoW Sapphire jestem średni zadowolony Prawdopodobnie pójdę w stronę któregoś wosku Soft99, nie wiem jeszcze tylko który - zależy mi na kroplach i efekcie przyciemnienia i lustra, wytrzymałość spada na dalszy tor. Pozdrawiam!
  9. Dziękuje wszystkim za komentarze, cieszę się że podoba się wam efekt mojej pracy @KUBAS_95 robiłeś na DA czy rotacji? Apetyt rośnie w miarę jedzenia więc na pewno kolejnym krokiem będzie coś mocniejszego niż one step
  10. Które fusso na czarnym metaliku Opla zrobi efekt wow i mega krople? Na trwałości mi nie zależy więc od razu odrzucam 12months. 1.Kiwami Extreme Gloss Wax Black 2.Water Block Wax Gloss Type Dark & Metallic 3.Mirror Shine Wax Dark 4. King of Gloss Black & Dark
  11. Witajcie, Chciałbym przedstawić wam odświeżenie lakieru w moim prywatnym aucie jakim jest Opel Astra H w wersji nadwozia GTC, silnik 2.0t. Astra została wyprodukowana w listopadzie 2006 roku, przez pierwsze lata życia spędziła w Niemczech, w Polsce jest od 2015 roku a w moich rękach od końca sierpnia 2016. Sprowadzona została przy przebiegu ok 170 tys km, w momencie zakupu przeze mnie miała ok 195 tys km, a teraz ma ok 235 tys km. Przebieg jest realny, książka serwisowa prowadzona praktycznie do samego końca - przed zakupem sprawdzona w ASO Opla. Cały lakier w oryginale, ale to niestety zmieni się w niedalekiej przyszłości, ze względu na obcierkę którą miałem - błotnik przód, drzwi kierowcy i błotnik tył spotkały się z barierką co widać na zdjęciu, felgi zostały już zregenerowane, elementy blacharskie niestety jeszcze nie co widać na niektórych zdjęciach. Stąd też decyzja o wykonaniu jedynie jednoetapowego odświeżenia, a nie pełnej korekty - na to przyjdzie czas gdy bok auta zostanie naprawiony a ja zdobędę trochę doświadczenia Jest to moja pierwsza relacja,(jeszcze chyba za wcześnie na dział PSB więc temat ląduje tutaj) jak i 1 kontakt z maszyną polerską. Wcześniej jedynie czytałem owe forum, jak i starałem się dbać o lakier zgodnie ze sztuką. Jako iż na urodziny dostałem maszynę polerską ADBL Roller 9mm oraz krótkie szkolenie u Pawła z MX Nowicki trzeba było stawić 1 koty za płoty Poniżej lista produktów które zostały przeze mnie użyte: 1.Dekontaminacja -ADBL Vampire Liquid -Cleantech red dewheel -Gyeon T&G remover -Glinka Soft99 Smooth Egg - Jako poślizg do glinki użyłem wody z szamponem ADBL 2.Prewash oraz mycie właściwe -Aktywna piana Sonax Active Foam o super zapachu napoju energetycznego -Szampon ADBL Shampoo o super zapachu coli -Rękawica ADBL -Dwa wiadra -APC w stężeniu 1:10 do detali i elementów plastikowych -ADBL Tire and rubber cleaner do czyszczenia opon 3.Polerowanie -ADBL Roller 9mm -Żółty pad nat, w rozmiarze 120 oraz 70 -Pasta Sonax Perfect Finish -Czysta IPA do przemywania 4.Zabezpieczenie -House of Wax Sapphire -ADBL Tire Dressin -PB Natural Look w komorze silnika oraz na elementach plastikowych na zewnątrz -ADBL Quick Wax na wnęki drzwi, felgi oraz tablice rejestracyjne Oraz mnóstwo fibr, pędzli, szczotek i rzeczy które zapomniałem wymienić Jako iż mój docelowy karcher k6.250 był w naprawie korzystałem z myjki ciśnieniowej nilfilsk oraz ręcznej pianownicy Marolex. Trochę czytania było, teraz czas na zdjęcia. Na wstępie chciałem podziękować Pawłowi z MX Nowicki za pomoc w doborze potrzebnych rzeczy, jak i porady jak ugryźć temat. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania, potrzebuje porady itp, to polecam przyjechać do sklepu stacjonarnego w Macierzyszu - chłopaki zawsze pomogą i doradzą! Całość zajęła mi ok 2 dni. 1 dnia auto zostało umyte, oczyszczone, osuszone itp oraz oklejone taśmą, drugiego dnia lakier był polerowany. Ostanie kilka godzin to zabezpieczenie woskiem, detale, dresing na opony, itp. Na samym początku pacjent prezentował się następująco - troszkę pobrudzony przez ostatnie deszczowe dni, ale ogólnie nie ma tragedii. Dla zwykłej osoby, bez stwierdzonej choroby o nazwie "detailing" stwierdziłaby że auto jest czyste, a lakier nie wymaga interwencji Następnie z auta wyleciały tablice wraz z ramkami. Każde mycie u mnie zaczynam od przygotowania felg i opon. Na opony standardowo środek do czyszczenia opon z firmy ADBL. Felgi dostały swoją porcję Vampirka Jak widać nie były jakoś mega brudne, staram się dbać o ich czystość na bieżąco. Z tyłu założone są klocki ATE Ceramic, co widać po ilości "krwi". Producent nie kłamał, klocki bardzo mało pylą. Po umyciu felg i opon przystąpiłem do dekontaminacji. Jako iż lakier był poddawany takiemu zabiegowi w październiku 2017, a następnie w okolicach marca 2018, a auto nie było jakieś mega brudne pozwolilem sobie na aplikacje T&G oraz Deironizera na lekko zabrudzone auto - mam nadzieje że nie zabijecie mnie za to Tak wygląda T&G od Gyeona gdy troszkę postoi a tak gdy zostanie wstrząśnięty, nie zmieszany T&G chwilkę podziałał, następnie na lakier został zaaplikowany Cleantech Red Dawheel - tutaj również mam nadzieje że nie zostanę zabity za wymieszanie tych produktów Zdjęć z tego etapu nie mam ze względu na warunki atmosferyczne - było ciepło więc nie chciałem doprowadzić do zaschnięcia produktów. Lakier nie był zanieczyszczony, auto nie krwawiło i T&G też nie miał dużo pracy. Następnie użyłem ręcznej pianownicy Marolexa - troszkę się namachałem, ale przyjemny zapach piany umilił ten czas. Tutaj klasyczne zdjęcie z lancą w wiadrze - chyba element obowiązkowy podczas relacji z prac Zdjęć z mycia również nie robiłem ze względu na szybko wysychający szampon - myłem 1 element i praktycznie od razu spłukiwałem. Czas na glinkę. Jak widać nie miała za bardzo czego zbierać. Po glinkowaniu ponowne mycie auta, i czas na osuszanie - tutaj pomógł niezastąpiony ręcznik Gyeona. Po umyciu i osuszeniu auto prezentowało się następująco - nie jest źle, kolor jest czarny, efekt lustra jest, ktoś kto nie jest w temacie byłby zadowolony Czar niestety pryska gdy pojawi się słońce. Z jednej strony pokazuje jak lakier pięknie wpada w fiolet, ale z drugiej pokazuje też że jest trochę zmęczony i trzeba mu pomóc odzyskać pełen blask. Wjeżdżamy do garażu, wycieramy wnęki, wydmuchujemy wodę z zakamarków i przystępujemy do oklejania. Auto oklejone, czas na inspekcje - w świetle latarki ledowej jest słabo, oj słabo. W świetle halogenowym - niewiele lepiej. Najpierw impregnacja pada, i przystępujemy do działania jest postęp w trakcie polerowania pojawił się mały problem - po wymyciu ipa jakby hologram - maszyna DA i holo, to trzeba mieć talent Dzięki pomocy forum wystarczyło zmniejszyć ilość pasty i skupić się na troszkę mniejszych obszarach. Obszar na jakim pracowałem to 3 wielkości pada na szerokość, oraz 3 wielkości pada na długość. Najpierw 2 szybkie przejazdy na 1 biegu żeby rozprowadzić pastę, następnie 2 przejazdy na 3 biegu i z większym dociskiem, a na koniec 1 przejazd na 4 biegu z mniejszym dociskiem. Po wypracowaniu pasty element został przemyty czysta ipa. Pasta bardzo przyjemna w pracy, i w połączeniu z żółtym pada nata robi bardzo dobrą robotę(jak na one step oczywko ) Jako iż Astra posiada sporo przetłoczeń, część auta została zrobiona na mniejszym padzie. Po wypolerowaniu i wymyciu zostawiłem auto na noc, z rana następnego dnia przystąpiłem do dalszej pracy - zabezpieczenia. Na lakier wleciał HoW Sapphire, testerek od Pawła Ogólnie wosk przyjemny w pracy, zapach chemiczno - kokosowy Produkt jest bardzo tłusty więc na lakierze rozprowadza się bardzo łatwo. Docieranie - również banalnie proste, spokojnie można zrobić cały element i dopiero docierać - na całe auto wystarczy jedna gęsta fibra! Efekt po nałożeniu - o tym pod koniec relacji Na plastiki zewnętrzne(część lusterek, grill, podszybie, dokładka zderzaka itp) został nałożony PB Natural Look - o ile na plastikach wewnątrz auta nie podoba mi się jego wygląd, to o tyle na zewnątrz robi robotę wg mnie. Na opony został nałożony ADBL Dressing, bardzo przyjemny zapach, fajny efekt i trwałość - dodatkowo opony po aplikacji zostały delikatnie podgrzane opalarką zgodnie z informacją od producenta na etykiecie. Na tablice, wnęki i felgi został nałożony ADBL QW - muszę go zużyć, na moim lakierze niestety zostawia mazy, SSW jest o wiele lepszym produktem wg mnie. Efekt końcowy prezentuje się następująco w słońcu jest pięknie Dzięki mojemu szczęściu do pogody(a raczej jego braku) kilka dni później spadł deszcz i mogłem ocenić kropelki. Ogólnie wosk na moim lakierze "zrobił" robotę, jednak krople mogłyby być lepsze Albo ja jestem jakiś zboczony na punkcie kropli. Zobaczymy jak długo poleży na aucie, jak tylko "spłynie" to chyba pójdę w stronę któregoś z wosków Softa99, tylko nie wiem który wybrać - zależy mi na super kroplach i podbiciu looku, trwały być nie musi bo woskować lubię Dziękuje wszystkim którzy dobrnęli do końca mojej 1 relacji na tym forum. Czekam na wasze opinie i komentarze, co powinienem poprawić/zmienić. Wiedzę czerpałem z tego forum oraz od Pawła z MX Nowicki, z chęcią poczytam co muszę poprawić, a także wasze opinie odnośnie wosków softa99. Nie wyszło idealnie, w kilku miejscach jakieś rysy zostały, jednakże myślę że jak na 1 raz nie jest źle, a praca przy aucie przyniosła mi mnóstwo satysfakcji. Wszystkie zdjęcia były robione telefonem LG V30 w ustawieniach automatycznych i nie były poprawiane w programach graficznych. Trzymajcie się!
  12. Panowie i Panie, Jaki QD polecacie żeby wspomóc House of Wax Sapphire? Zbliża się pierwsze porządne mycie na 2 wiadra po aplikacji, a że woda u mnie niestety twarda to muszę się wspomagać QD Który QD będzie fajnie współpracował z woskiem z wysoką zawartością carnauby?(HOW ma 40% wg producenta) 5
  13. Wrzuciłem u siebie na lakier HOW Sapphire, mam nadzieje że poleży trochę dłużej niż 10 dni
  14. Docieram tak jak pokazywał Paweł Nowicki na filmie odnośnie docierania past - najpierw miękką i gęstą fibrą zbieram nadmiar pasty która została, następnie drugą fibrą "rozkładam" ipe, po czym delikatnie wycieram. Spróbuje z mniejszą ilością pasty i krócej pracować podczas 1 wypracowania
  15. Dzięki za odpowiedź, spróbuje z mniejszą ilością pasty. Czy na coś jeszcze zwrócić uwagę? Pad oczywiście jest czyszczony za pomocą sprężonego powietrza po każdym wypracowaniu pasty.

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

Obsługa graficzna

Magda Stępień

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.