Skocz do zawartości

kaka17ab

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    56
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Neutralna

Informacje

  • Imię
    Rafał
  • Auto
    Seat Ibiza
  • Województwo
    Łódzkie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Zapraszam do kolejnego testu Preparat Nano Tyres dressing do opon od HADWAO. Lecimy! Informacje od producenta: "Innowacyjna receptura impregnatu Nano Tyres silnie wiąże się z podłożem, chroniąc je przed szkodliwym działaniem warunków atmosferycznych oraz promieniowaniem UV. Tworząc mikroskopijną warstwę na powierzchni wydobywa kolor oraz ułatwia czyszczenie. Dzięki właściwościom preparatu, opony na dłużej zachowają świeży wygląd oraz zabezpieczą przed starzeniem oraz parceniem gumy. Zalecamy zabezpieczanie opon letnich, by spokojnie "przeleżały" okres zimowy w garażu. Takiej impregnacji można również dokonać na oponach zimowych. W składzie preparatu znajdują się nanozwiązki krzemianowe, jony srebra i wysokiej jakości woski. Gwarantuje to doskonałą jakość powłoki oraz długotrwały, satynowy efekt. Powłoka jest całkowicie bezpieczna dla każdego rodzaju opon samochodowych. Pielęgnacja opon z preparatem Nano Tyres - właściwości powłoki: - ułatwia czyszczenie oraz samooczyszczanie opon - wydobywa czarny, naturalny kolor opony - chroni przed starzeniem oraz parceniem gumy - chroni przed szkodliwymi warunkami atmosferycznymi Zużycie preparatu: - 10-50 ml/m2 Środek do pielęgnacji opon - sposób użycia: Opony powinny zostać dobrze umyte i wytarte do sucha.Produkt można nanosić bezpośrednio na powierzchnię za pomocą natrysku lub zwilżonej preparatem ściereczki. Nadmiar preparatu wytrzeć ręcznikiem papierowym. Po kilkunastu minutach można nałożyć drugą warstwę aby uzyskać trwalszy efekt." Do testów otrzymałem produkt o pojemności 200 ml. Dołączono też atomizer, ale mi wygodniej było aplikować go prosto z butelki na aplikator i następnie na oponę. Opona wyszorowana i wytarta do sucha czeka na aplikację produktu. Produkt barwy pomarańczowej, płynny i nawet przyjemnie pachnie. Coś typu cytrusy? Nakładamy. Na czerwono zaznaczyłem 50tkę. Po prawo opona z dressingiem. Nałożyłem jedną warstwę i już wyszła fajna satynka. Aplikacja banalna. Szybko i przyjemnie. Opona nabrała głębi i posiada zabezpieczenie, które mam nadzieję wytrzyma te 3 tygodnie po miejskich drogach. Dodatkowo produkt bardzo wydajny. Dla mnie bomba. Ocena 5/5. HADWAO wielkie dzięki za szansę przetestowania Waszego produktu. Świetna robota! Pozdrawiam
  2. Cześć! Korzystając z pogody (aplikowane w temp. 16 stopni) i uprzejmości firmy HADWAO wziąłem się za test powłoki kwarcowej Quartz Protection. Na stronie sklepu producent zamieścił następujące informacje o produkcie: "Powłoka hydrofobowa do lakieru samochodowego. Preparat silnie łącząc się z karoserią tworzy ochronną mikroskopijną warstwę. Powłoka odpycha wodę i brud, chroni przed szkodliwymi warunkami atmosferycznymi oraz promieniowaniem UV. Lakier zabezpieczony powłoką Quartz Protection nie płowieje oraz na dłużej zachowuje piękny połysk. Preparat Quatrz Protection znajduje zastosowanie w ochronie powierzchni lakieru samochodowego oraz folii stosowanych do oklejania samochodu. Produkt zabezpiecza lakier przed szkodliwym działaniem promieniowania UV, płowieniem lakieru, kwaśnymi deszczami i rdzą. Czas działania do 3-12 miesięcy w zależności od warunków atmosferycznych oraz sposobu użytkowania. Jeżdżąc bardzo często na myjnie automatyczne uszkadzasz powłokę i wytrzyma ona co najwyżej 3 miesiące. Powłoka jest odporna na zmiany temperatur i środki chemiczne do 12,5 pH, nie jest odporna na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpieczenie lakieru - aplikacja: Początkowo oczyść lakier auta szamponem oraz glinką. Bardzo istotną rolę odgrywa również odtłuszczenie powierzchni. Czynność tą można wykonać za pomocą preparatu IP-50. Po wykonaniu powyższych czynności za pomocą atomizera spryskaj powierzchnię powłoką Quartz Protection i rozetrzyj ściereczką z mikrofibry. Preparaty hydrofobizujące wiążą w szybkim czasie dlatego należy je nakładać na niewielkie powierzchnie (max 40 x 40 cm). Nie zaleca się nakładania powłoki na rozgrzany lakier auta. Powłokę Quartz Protection powinno stosować się na nowym bądź zadbanym lakierze samochodowym, w przypadku mocno zarysowanej powierzchni zaleca się wcześniejsze wykonanie korekty lakieru." Do dzieła! Fruit Snow Foam SG na pierwszy strzał przeciwko zgromadzonemu brudowi, dalej ADBL Shampoo Pro na dwa wiadra. Karoseria przygotowana pod powłokę. Produkt o pojemności 200 ml wraz z atomizerem. Zapach chemiczny. Kolor przezroczysty. Pryskamy... i rozprowadzamy mikrofibrą. Zgodnie z instrukcją nakładać na małe powierzchnie. Każdy element był podzielony na kilka takich zabiegów: aplikacja-rozcieranie. Dalej poczekać około godziny i wypolerować do połysku... I tu zaczęły się problemy. O ile do tej pory nie przeszkadzał mi zapach i przy rozcieraniu też nic się nie mazało to końcowy etap był drogą przez mękę. Nie dało się tego ruszyć. Mikrofibry o różnej gradacji i nic. Jedynym rozwiązaniem było nawilżenie mikrofibry. Wtedy powoli zaczęło się coś dziać. Ręka odpadała przy hatchbacku... Przy sedanie miałbym pewnie niezłe zakwasy Trud jednak był wart swojej ceny. Lakier nabrał śliskości, szklistości i został lekko przyciemniony. Oceńcie sami. I całość: Robi wrażenie szczególnie na tym kolorze lakieru Mam nadzieję, że zabezpieczenie będzie równie dobre jak ujrzany efekt tuż po zakończeniu prac. Podsumowując produkt warty włożonego wysiłku. Po zwilżeniu mikrofibry szło łatwiej, ale trzeba było poświęcić trochę czasu, aby doprowadzić Ibizę do perfekcji. Dlatego mocne 4/5 ode mnie. HADWAO wielkie dzięki za szansę przetestowania Waszego produktu. Pozdrawiam
  3. 1. david2888 2. chudy2355 3. Kuba95 - mogę porównać do goofer towel i wafle od mrcleaner 4. paperson - mam na stanie ADBL Goofer Towel i chinola Auto Care 5. Damiano2007 6. Patryk14 - przetestuję chętnie na autach a dodatkowo zapytam o opinię innych osób które w domu działają przy szybach 7. lodowa - bardzo chetnie zapoznam sie z waszym produktem gdyz na te chwile nie mam doswiadczenia z marka a pacjentów mam wielu a aktywnosc dodatkowa to instagram  8. barto125 chętnie przetestuje, oraz dam żonie w domu do wypróbowania 9. Kubsonkee- mogę porównać do adbl goofer towel, zasłużonymi marketówkami, mikrofibrą z początków mojego "detajlingu"- Janem Niezbędnym. 10. MatthewxD - chętnie porównam z ADBL Gooferem, gładkim no-namem i paroma innymi takimi no "zwykłymi" które też dają radę moim zdaniem tylne szyby w sedanach czekają 11. Madri porównanie z innymi fibrami waflami i parę rodzajów preparatów do mycia szyb. Do dyspozycji dwa auta jedno systematycznie dbane drugie myte tylko na bezdotyku dodatkowo osoba paląca.  12. kaka17ab - chętnie dołączę mam już mikrofibry od Was i spróbuję czegoś nowego. Też mogę porównać z Gooferem ADBL-a. Dbam o każdy szczegół także będę wymagający.
  4. @K2 Auto jak nowe zgłaszam się na testy proszę o kontakt
  5. "Szampon miał co robić, ale oczywiście nie jestem samobójcą i najpierw na auto poszła piana aktywna SG Fruit Snow Foam z neutralnym pH żeby zmiękczyć brud..." czytaj dokładnie... Piana była z ręcznej pianownicy, oprysk robiłem szlauchem. Brud był przyklejony od dwóch tygodni - może też miało to wpływ? Auto jeździło po błocie, glinie.. Było tego dużo i miejscami grubo - sam się dziwiłem, że tak się trzyma Napisałem jak było. Test ma być wiarygodny, więc nie chciałem kłamać. Pozostałości zostały tylko na dolnych partiach drzwi. Myłem na 2 wiadra ponownie tylko te panele, które tego wymagały, czyli dolne partie drzwi i miejsca połączenia progu z błotnikiem. Po drugiej poprawce, gdybym się nie czepiał, mogłoby już tak zostać.
  6. Witajcie! Dzięki uprzejmości firmy 4Detailer w moje ręce wpadł do testów już kolejny kosmetyk: Superior Interior Dressing. Jeśli chodzi o charakterystykę produktu to producent informuje: "Dressing do wnętrz, przy pomocy tego preparatu zadbasz o kokpit i wszelkie tworzywa sztuczne we wnętrzu samochodu. Jego wyjątkowa kompozycja składników zawiera filtr UV, który zapobiega nadmiernemu zużyciu elementów wnętrza narażonych na promienie słoneczne. Posiada doskonałe właściwości antystatyczne. Po zastosowaniu pozostawia satynowe/matowe wykończenie. Korzyści – Chroni kokpit przed promieniami UV – Działa antystatycznie – Przyjemnie pachnie Cena detaliczna Opakowanie 500 ml – 29,00 zł Opakowanie 1L – 39,00 zł Opakowanie 5L – Opakowanie 10L –" Ogarniamy wnętrze i sprawdzamy. Zapraszam do mojego drugiego testu na forum Nasz bohater na pierwszym planie. Butelka zawiera 500 ml produktu. Jest poręczna i wykonana z dobrej jakości plastiku, który się nie deformuje. Dodatkowo jest wyposażona w bezpieczny korek, który chroni produkt przed dostępem dzieci. Produkt posiada dozownik. Na mój gust pachnie taką delikatną wanilią i fajnie uprzyjemnia pracę. Kolor biały, konsystencja rzadka, mleczko. Test przeprowadzony został na plastikach Seata. Z racji tego, że wcześniej leżał już inny dressing przygotowałem powierzchnię przy pomocy środka SG Interior Cleaner. Produkt nakładany aplikatorem, docierany mikrofibrą. 50/50 - u góry Superior Interior Dressing, na dole czysty plastik. Sama aplikacja to bajka. Nic się nie maże. Po nałożeniu produktu na plastik widać było znaczące błyszczenie. Powierzchnia zrobiła się śliska. Po odparowaniu produktu przetarłem mikrofibrą. Kokpit: Drzwi: Efektem końcowym było satynowe wykończenie. Na pewno dla osób, które lubią mat nie polecam. Pewnie zależy to od rodzaju plastiku, ale u mnie nie ma co marzyć o macie. Planowałem zrobić jeszcze test na zacieki w kontakcie z deszczem, ale jak na złość nie padało i nie pada, więc odpuściłem. Ostateczny werdykt: Plastiki w moim aucie są żywsze i nabrały głębi koloru. Produkt jest wydajny i po 4 dniach nie zauważyłem żeby złapały kurz przy codziennym użytkowaniu auta. Moja ocena to 4,5/5, ponieważ zachowanie produktu zależy od rodzaju plastików. PS. Jeśli plastiki są porysowane to w moim przypadku dressing nie ukrył tego ani trochę. 4Detailer wielkie dzięki za szansę testowania Waszego produktu. Jest na dobrym poziomie
  7. Siema! Dzięki uprzejmości firmy 4Detailer w moje ręce wpadł do testów Red Cherry Shampoo. Jeśli chodzi o charakterystykę produktu to producent informuje, że: "Szampon jest o neutralnym pH i przyjemnym, wiśniowym zapachu do codziennej pielęgnacji. Preparat posiada znakomite właściwości myjące oraz nadaje odpowiedniego do pracy poślizgu na mytej powierzchni. Tworzy niezwykle gęstą i obfitą pianę. Korzyści – Ekonomiczny w użyciu, niska cena w przeliczeniu na zużycie – Idealnie zmiękcza brud – Zmniejsza tarcie przez optymalny poślizg – Wiśniowy zapach Cena detaliczna Opakowanie 500 ml – 29,00 zł Opakowanie 1L – 39,00 zł Opakowanie 5L – 99,00 zł Opakowanie 10L – 169,00 zł Opakowanie 20L – 299,00 zł 20-25 ml szamponu do 10 litrów wody" Bierzemy się za robotę, nie ma co przedłużać To mój pierwszy test na forum. 10 stopni Celsjusza na zewnątrz zadecydowało o tym, że trzeba było ogarnąć autko, które przeszło swoje przez ostatnie 2 tygodnie. Pogoda nie rozpieszczała i brud aż kleił się do karoserii. Szampon miał co robić, ale oczywiście nie jestem samobójcą i najpierw na auto poszła piana aktywna SG Fruit Snow Foam z neutralnym pH żeby zmiękczyć brud... Tu jednak głównym aktorem jest Red Cherry Shampoo, więc do rzeczy Wziąłem się za rozrobienie szamponu, który pachnie w 100 % naturalną wiśnią. Nie wyczuwam tu chemii. Coś jak wiśnia z Tymbarku Butelka zawiera 500 ml produktu. Jest poręczna i wykonana z dobrej jakości plastiku, który się nie deformuje. Dodatkowo jest wyposażona w bezpieczny korek, który chroni produkt przed dostępem dzieci. Produkt jest koloru wiśniowego i ma rzadką konsystencję. I świetnie się pieni Efekt uzyskany po rozcieńczeniu 25 ml szamponu w 10 litrach wody. Warto podkreślić, że piana długo się utrzymuje i dalej świetnie pachnie nie tylko z butelki. Rękawica w dłoń i działamy. Mycie na 2 wiadra. Poślizg na poziomie zadowalającym. Po ogarnięciu całego auta spłukałem je wodą pod ciśnieniem. Nie wszystko domyło, więc raz jeszcze rękawica z szamponem i kolejne spłukanie. Oglądam, sprawdzam (nie ukrywam, że jestem strasznym pedantem) i znalazłem jeszcze kilka miejsc, gdzie brud się trzymał. Za 3 razem efekt był bez zastrzeżeń. Finalnie produkt dał radę. Dobrze się z nim pracuje, ale nie można dać mu wyschnąć, bo pozostawi zacieki. Osuszyłem wszystko ręcznikiem i samochód prezentował się jak z salonu Nie muszę chyba wspominać o zazdrosnych spojrzeniach sąsiadów? Bezcenne Poniżej efekt końcowy. Dziewczyna była zachwycona. 4Detailer wielkie dzięki za szansę testowania Waszego produktu. W mojej ocenie to mocne 4/5. Popracujcie jeszcze nad kwestią domywania i zmiękczania brudu, bo u mnie trzeba było wykonać 3 podejścia, aby było idealnie.
  8. Wygląda na to, że słabo spłukałem Wet Protectora od SG i na całym aucie są zacieki (lakier, szyby). Przetarcie mikrofibrą nic nie daje. Jak tego się pozbyć? Deszczowa pogoda też nie dała rady..

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.