Skocz do zawartości

KUBAS_95

Użytkownik
  • Zawartość

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

10 Dobra

O KUBAS_95

  • Urodziny 04.10.1995

Informacje

  • Imię
    Kuba
  • Auto
    Fiat Punto MY2012 Easy 1.2 8V
  • Lokalizacja
    Łódzkie
  • Województwo
    Łódzkie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. KUBAS_95

    BMW 120 xdrive

    Jak mam być szczery to do wnętrza użyłbym bardziej roztworu ciepłej wody z ... mydłem. Tak, ze zwykłym mydłem w płynie. Też doczyszcza, a jest znacznie bezpieczniejsze dla plastików. Dressing trzyma na pewno nie gorzej jak po APC, przynajmniej tak współgra z plastikami Natural Look i Interior Magic
  2. KUBAS_95

    BMW 120 xdrive

    Znacznie odżyło autko Poza skórą na kierownicy należałoby coś zrobić z tapicerką bo wygląda na hmm.. mocno zakurzoną albo brudną. Chyba że ten materiał po prostu tak wygląda
  3. KUBAS_95

    Audi A6 c6 v6 2.4

    O widzę imiennika i pozdrawiam serdecznie Elegancko wyprowadziłeś swoje autko, każdy zaczynając popełnia błędy ale to forum naprawdę pomaga je eliminować i złapać porządnego detailingowego bakcyla Szacun za wykonane prace i za @paperson - więcej fotek !!!
  4. Jeśli Fusso lubi jałowy lakier to wydaje mi się, że ma to sens. Cleaner usuwa resztki wosków, wstępnie odtłuszcza, a IPA daje mi pewność, że lakier jest tępy i można kłaść wosk.
  5. KUBAS_95

    Brabus W220 5.8

    Całkiem nieźle utrzymany egzemplarz, plusik, że ma czarne blachy. Ładnie go wyciągnąłeś. Takie pytanko - czy i czym umyłeś szyby? I taka mała rada na przyszłość, staraj się zdjęcia wstawiać po kolei, bo jeśli piszesz że na koniec smaczek w postaci czarnej blachy, a fota jest gdzieś na 3/4 relacji to tak trochę nie pasuje to do siebie Ale luz, to nie jest przestępstwo, nikt Ci głowy za to nie urwie, ale po prostu lepiej się czyta
  6. Tak więc za oknem nastała kolejna jesień, powrót na uczelnię tuż tuż, więc nie zastanawiając się zbyt długo, wziąłem się za ogarnianie Kropka przed zimą. Najpierw lista użytych środków: - Shiny Garage Fruit Snow Foam -Shiny Garage Orange Shampoo - MAC 124 PrickBort - Shiny Garage Pure Black Tire Cleaner -glinka Bilt Hamber Medium - ADBL Green APC - rękawica z mikrofibry, -Fluffy Dryer - Soft99 Micro Liquid Compound - Soft99 Fusso Coat 12months Light - lakier/Dark - felgi - Shiny Garage Perfect Glass Cleaner - IPA - Detailer's Magic Interior Magic - plastiki - Poorboy's Natural Look - szyba zegarów i piano black + panel radia - ADBL Roller 9mm + pad NAT czerwony - cleaner - Karcher WD3 - odkurzanie - pianownica P.A i myjka Karcher K5.70 MD - mikrofibry i pędzelki Ponieważ szykowałem auto 2 tygodnie, a opony letnie dokończyły swój żywot, przerzuciłem koła na zimowe. Najpierw samochód porządnie umyłem - pierwszy strzał SG Fruit Snow Foam ze świeżo zakupionej pianownicy P.A (fotka po około 3 minutach od położenia): Później piana spłukana i mycie wodą z szamponem SG Orange Shampoo. Ponieważ nie tak dawno Punto było potraktowane deironizerem, odpuściłem sobie ten etap, a położyłem jedynie PrickBort'a i ten już miał co zbierać. Potem płukanie i glinka. Wbrew pozorom przez rok od ostatniego glinkowania sporo się nagromadziło wklejonego brudu w lakier, szło dość opornie, szczególnie maska i dach + progi i doły drzwi. Po glinkowaniu jeszcze raz strzał pianą, mycie rękawicą, płukanie i suszenie. Tutaj już Punto na stanowisku: Jednak zanim zabrałem się za przygotowywanie lakieru do zabezpieczenia, wykonałem kilka prac lakierniczych - podmalowanie lewego rantu progu i kapturków tylnej piasty, lewa i prawa strona. Wszystko wykonywane w garażu, tutaj w trakcie dosychania podkładu: i etap końcowy z bazą i klarem: Wiem, widać lekkie przejście z racji odrobinę jaśniejszej bazy względem fabryki i jest delikatny hmm.. stopień, ponieważ położyłem 3 warstwy podkładu i 2 bazy, żeby za szybko nie zaczęła wchodzić z powrotem rdza. Jedynie na swoją obronę powiem, że to była moja pierwsza naprawa lakiernicza i nie powiem, czuję się zadowolony z efektu Następnie zdjąłem tylne koła i pomalowałem dokładnie w taki sam sposób jak próg, kapturki tylnej piasty. Tak to wyglądało przed robotą - auto na podnośniku, koło zdjęte: i małe porównanie - przed: i po: Zobaczymy jeszcze, jak malowanie wytrzyma zimę, miejmy nadzieję, że za szybko nie pokryje się rdzą Dobra, zatem prace lakiernicze za nami, auto wyprowadzone z garażu, spłukane z pyłu, wysuszone i można przystępować do zabezpieczenia zimowego. Tutaj stwierdziłem, że na zimę jeszcze nie miałem okazji położyć Fusso, a że mam do niego dedykowany cleaner to sprawdzimy co się uda uzyskać. Priorytetem było porządne przygotowanie lakieru pod wosk i nałożenie zgodnie ze sztuką. Tak więc doszedłem do wniosku, że spróbujemy nałożyć cleaner maszynowo, bo nie powiem, ręczna praca z Liquid Micro Compound nie należy do najprzyjemniejszych czynności. Tak więc Roller 9mm w dłoń, na talerz czerwony pad NAT'a i próbujemy. Na pierwszy ogień poszła maska. Cleaner dopracowywany do końca, aż zostawała tylko lekka mgiełka, którą docierałem przy pomocy fibry. Różnica widoczna - drobniejsze rysy przykryte i wydobyta głębia lakieru - miód, o to chodziło No to sprawdzamy na plastikowych kloszach lamp tylnych, które rysują się od samego patrzenia na nie, taśma na pół lampy i ogień. Po zdjęciu taśmy i dotarciu cleanera ukazał mi się taki efekt: Podoba mi się i to bardzo. I tutaj trzeba dodać - przy maszynowym nakładaniu, cleaner od Soft99 jest bardzo wydajny. Tak więc przy pomocy maszyny, doczyściłem lakier przy pomocy Micro Liquid Compound, a że Fusso lubi tępe podłoże to tuż przed położeniem przemyłem całe auto przy pomocy IPY. Potem samo nakładanie Fusso - gdzieś przeczytałem tutaj na forum, że warto spróbować nakładać go nawilżając pad. I tak też zrobiłem, co panel nawilżałem pad, co pozwoliło położyć równą i cieniutką warstwę wosku: Położyłem Fusso na całe auto, dotarłem i tak zakończył się pierwszy dzień detailingowy. Następnego dnia wziąłem się za szyby: Opony i chlapacze + felgi: Felgi, ponieważ zostały reanimowane w profesjonalnym zakładzie, dostały warstwę Fusso 12mths do ciemnego, zobaczymy ile wytrzyma Na opony i chlapacze wpadł SG Back2Black. Kolejny dzień - wnętrze. Filtr kabinowy out, bo już swoje zebrał Przed przystąpieniem do sprzątania wnętrza odkurzyłem porządnie wnękę filtra i odpaliłem "granat" odświeżający układ klimatyzacji. Potem odkurzanie, odplamienie boczków w drzwiach poprzez bonnetowanie, odświeżenie Interior Magic'a na plastikach i tak się prezentuje Fiacik: I na koniec jeszcze kilka zdjęć lepszej jakości
  7. KUBAS_95

    Spotkania Łódź

    Ja też jestem za Od 8 października będę niemal na stałe w Łodzi więc bardzo chętnie pojawię się na takim spotkaniu
  8. Śliczna Włoszka i świetne efekty roboty. Zastrzeżenia co do wielkosci fotek - są miniaturkami w efekcie niewiele widać. Muszę się zgodzić z @Ari, ponieważ cięcie wzdłuż przetłoczeń jest zdecydowanie szybsze i nie masz konieczności poprawek mniejszymi padami na załamaniach. Natomiast wyznaczanie palcem obszarów jest pomocne na gładkich i dużych powierzchniach, czyli choćby środek maski. Ale mimo to nalezy Ci się szacunek za wykonaną pracę i obyś jak najdłużej utrzymywał ją w takiej kondycji
  9. Trzymam za słowo bo jestem bardzo ciekaw efektów na tym Mercu !!
  10. Zawsze mogłeś umyć cały silnik albo całe auto na zewnątrz
  11. Wszystko super, tylko 2 ale: - ja tu widzę samo wash, a gdzie wax? - trochę minąłeś się z regulaminem, brakuje Ci jakiś .... 17 fot
  12. KUBAS_95

    Soft99 Fusso Coat

    Ja piorę razem z fibrami i padami, ale przedtem je wrzucam do ciepłej wody z mydłem i wyciskam żeby pozbyć się zbitków wosku. Potem do prania i są jak nowe, a nawet lepsze bo po 3 praniu zrobiły się miękkie i bardzo przyjemnie naklada się nimi wosk
  13. No u mnie niestety jest gorzej, bo najczęstsza trasa jaką pokonuję jest mocno zniszczona, a na dodatek obok domu lokalne drogi co chwila łatane są gryzem i smołą ... Jak mówiłem, auto czasami jeździ też w służbie leśnej po naprawdę różnego rodzaju drogach. Co do wyglądu - na początku mi to nie leżało, teraz przywykłem i jak się je wysmaruje dressingiem do opon to całkiem nieźle to wygląda Auto też znacznie mniej się brudzi, wreszcie po deszczu nie mam całego boku urypanego w błocie. Tak więc jeśli spełniają swoje zadanie to je zostawię, tym bardziej, że zimą warunki są jeszcze gorsze i mycie auta w mróz nie jest zbyt przyjemme dlatego ograniczam je do minimum
  14. Ostatnio sporo się działo. Najpierw Punciak został umyty, oczywiście zgodnie ze sztuką detailingową. Niestety nie mam zdjęć, bo niezbyt był na to czas. W każdym razie autko zostało umyte aktywną pianą SG Pre-Wash Citrus Oil, potem szamponem SG Orange Shampoo, wysuszone Fluffy'm, na lakier poleciał QD SG Morning Dew, na opony i chlapacze SG B2B, a na plastiki AG Bumper Restore Gel. Tak autko się prezentowało na gotowo: Wczoraj został dokończony plan/mod, który od dawna zamierzałem zrealizować - założyłem oryginalny subwoofer, co pozwoliło mi poskładać wnętrze do kupy i nim zająć Zatem zaczynamy relację ! Tak wyglądał pacjent po montażu subwoofera - pozostałości po przewodach, dużo piachu na dywanikach, upalcowane radio i piano black wokół radia i pełno kurzu w całym aucie: Do pracy użyłem: - odkurzacza Karcher WD3, -MF'y, - mikstury APC od ADBL z ciepłą wodą, - szczoteczki i pędzelków, - SG Pure Black Tire Cleaner do dywaników gumowych i dywanu kufra, i tu po raz pierwszy - Detailer's Magic Interior Magic Najpierw odkurzanie. Dokładnie fotele, podłoga, plastiki. Później szorowanie plastików. Gdzie nie gdzie pozostawały resztki Natural Look'a, na których pojawiły się białe zacieki po otwieraniu drzwi w deszczu. Więc pędzelek i szczoteczka w ruch i lecimy ! Następnie po domyciu wszystkiego ze śladów łapek po montażu subwoofera, zacieków i resztek Natural Look'a przystępujemy do szorowania dywaników, a plastiki sobie odpoczywają. Dywaniki umyte, więc zaczynamy najprzyjemniejszą część czyszczenia - nakładanie dressingu Wrażenia z pierwszego kontaktu z DM - atomizer super, rzeczywiście wystarczą 2-3 strzały w aplikator na panel, żeby dokładnie rozprowadzić preparat. W przypadku plastików w Fiaciku nawet nie trzeba było docierać, jedyne elementy gdzie docierałem to szyba zegarów i Piano Black, bo tam zostały małe mazy. Zapach delikatniejszy niż w NL, mi bardzo podchodzi. W aucie panuje zapach świeżości, co umila wsiadanie do czystego auta Preparat sam w sobie bardzo wydajny, pozostawia bardzo ładną satynę, mam wrażenie, że im dłużej leży na desce, tym ona robi się ciemniejsza i bardziej błyszcząca I to co mnie urzekło w IM - nie lepi się tak jak lubi się lepić NL, mimo dotarcia. Zapewne wynika to ze struktury plastików, ale moim zdaniem o wiele lepiej siadł IM niż NL na wszystkich plastikach w moim Punto. Na podsumowanie mogę powiedzieć tylko tyle - jestem bardzo zadowolony z produktu, przyjemnie się z nim pracuje, jest wydajny i świetnie pachnie. Na pewno zainwestuję w kolejną buteleczkę tego preparatu Jednym słowem - @Detailer's Magic świetna robota !!! I kilka fotek jak to wygląda w Punciaku:
  15. Do wnętrza chyba klasyka - Poorboy's Natural Look, daje fajny efekt, z tego co wiem to Fordy z ostatniej serii, szczególnie te mniejsze mają podobne plastiki do Fiata, a na tych twardych Fiatowskich plastikach bardzo ładnie siada, jedyne co to trzeba się liczyć z tym, że po jakimś czasie pojawiają się ślady palców na schowku, jeśli go często używasz no i białe naloty po kontakcie z wodą. Mam w arsenale kolejnego zawodnika, tym razem od @Detailer's Magic - Interior Magic. Niebawem mam zamiar wrzucić go na plastiki w moim Fiacie i wtedy zdam relację co i jak w porównaniu do PB NL. Koła zależy czy regularnie je myjesz czy są szczury - ja używam @ShinyGarage Monster Wheel Cleaner Plus Gel i jestem bardzo zadowolony. Nie wali tak jajami jak inne deironizery i jednocześnie bardzo dobrze domywa koła. Do opon polecam preparat tego samego producenta Pure Black Tire Cleaner i jako dressing wrzucam Back2Black. Do rysek - ja rysy usuwam maszynowo przy pomocy @ADBL Roller 9mm na padach NAT'a i przy pomocy past Koch H8.02, @SONAX PROFILINE CutMax i Koch M2.01, ale są lepsi w tej kwestii i im pozostawiam pole popisu, bo w kwestii cięcia lakieru dopiero zaczynam zabawę

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

Obsługa graficzna

Magda Stępień

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.