Skocz do zawartości

KUBAS_95

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    79
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

17 Dobra

O KUBAS_95

  • Urodziny 04.10.1995

Informacje

  • Imię
    Kuba
  • Auto
    Fiat Punto MY2012 Easy 1.2 8V
  • Lokalizacja
    Łódzkie
  • Województwo
    Łódzkie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. @Gold_Car próbowałem ale niestety bez skutku. A nie chcę powyrywać wykładziny. Aktualnie w aucie leżą dywaniki Rezaw-Plast gumowe i mam do nich stopery gotowe do montażu. Ale że nie umiem bezinwazyjnie wyrwać obecnych to troszkę się ślizgają po podłodze.
  2. Plan był taki, żeby je zakładać na zimę ale niestety nie mogę dojść z nimi do ładu bo Punto ma trochę dziwne nadkola, które nie zachodzą na rant błotnika, a chowają się na 1cm pod nim. W efekcie jakbym nie założył tak będą pukały zimą o rant. Mam plan, znowu zająć się tymi rantami, tym razem z obu stron bo lakier już coraz bardziej odpada.. Jak każda pasja, a auta z racji wielkości i ilości pracy przy nich pochłaniają mnóstwo czasu, chyba każdy, kto dba o samochód tutaj na forum to słyszy :D :D
  3. 1. Grabek246 2. Pawel_t11 3. Lotek900 4. Inka14 5. Kuba95 6. AreK 7. BareShine 8. Domel 9. powalla 10. keza 11. davor 12. krzygaj 13. dawdoo 14. Tomcio1 15. Qukie 16. BiałyGTi  17. Grzechu23 18. Marros 20. Balzac 21.jedrek1980 23. Smerf91 24. Pietras 25. KUBAS_95
  4. Aktualizacja: Punto dzielnie służy mi przy remontowaniu nowego mieszkania. Udało się dojść do porozumienia z silnikiem, który troszkę zaczął odstawiać - niestety, firmy produkujące osprzęt elektryczny robią szmelc, a serwisy odstawiają fuszerkę. Aktualnie siedzi 3 cewka zapłonowa, 4 komplet świec i 3 komplet przewodów zapłonowych i na nowo został ustawiony rozrząd (podczas montażu w ASO został przestawiony o 1 ząb). Po 2 miesiącach walki z przerywaniem silnika podczas jazdy, nierówną pracą jednostki na wolnych obrotach i brakiem mocy wszystko wróciło do normy. Zwieńczeniem prac nad silnikiem był zakup nowego kolektora wraz z katalizatorem - mimo zmienionego wkładu w oryginalnym kolektorze nadal były problemy z pojawiającym się błędem "Sprawność katalizatora poniżej normy". W międzyczasie autko przebyło podróż Rawa-Łeba-Ustka-Rawa, przed którą zostało dokładnie przygotowane. Wnętrze odkurzone, plastiki odświeżone i położony dressing Detailer's Magic Interior Magic. Z zewnątrz trochę więcej pracy było. Na lakier poszła piana SG Citrus Oil, potem D-Tox i Tar&Glue Remover. Następnie umyty przy pomocy szamponu Orange Shampoo i wstawiony do garażu, po czym wysuszony i odtłuszczony. Jako zabezpieczenie na czas wyjazdu wleciał wosk Carnauba Spray Wax od Shiny Garage (kropelki takie sobie, natomiast łatwość domywania przebiła Fusso) i na wosk QD Poorboy's World Spray&Wipe. Opony tradycyjnie nasmarowane Shiny Garage Back2Black, a szyby umyte przy pomocy Perfect Cleaner'a również od Shiny Garage. Tak autko się prezentowało na koniec: Urlop minął, czas wrócić do rzeczywistości Dzisiaj znalazłem trochę czasu na ogarnięcie wnętrza Kropka - przez 2 tygodnie trochę się zakurzył, norma jak się siedzi pół dnia w pracy na hali, a potem w mieszkaniu podczas prac. Tak się prezentował pacjent przed rozpoczęciem prac: Odkurzyłem wnętrze Fiacika, następnie wziąłem APC i doczyściłem plastiki i gumowe nakładki pedałów. Tym razem w ramach dressingu wleciał Poorboy's World Natural Look, natomiast kierownica dostała porcję Leather Stuff tej samej firmy. Po zakończonych pracach wnętrze Fiata pachnie świeżością i nie chce się z niego wysiadać Efekt dzisiejszych prac ukazują poniższe zdjęcia. Aktualny przebieg auta: 117 870km
  5. @Pawelkk dziękuję za dobre słowo Natchniony ostatnimi pracami nad silnikiem Volviaka @rygryss postanowiłem zrobić coś w podobie w Punto. Cóż, zrobiłem to najlepiej jak mogłem i na ile pozwoliła mi dostępna w garażu chemia Tak więc przechodzimy do działania. Otworzyłem maskę i taki oto obraz ukazał się moim oczom: Trochę się nazbierało brudu. A, że często tu zaglądam kontrolując płyny ustrojowe i auto w większości kwestii serwisuję sam, więc nie dość, że zachowuję środki ostrożoności żeby niczego nie zepsuć to jeszcze staram się komorę silnika zachować w możliwie najlepszej czystości Pokrywa filtra powietrza i rura dolotowa out, zabezpieczam folią sterownik silnika, przepustnicę i wąż podciśnieniowy wraz z króćcem odmy i cewką zapłonową oraz sprężarkę klimatyzacji i alternator i przystępuję do działania. Na pierwszy ogień poszedł SG Citrus Oil z opryskiwacza zarówno na maskę i silnik. Dałem mu podziałać trochę, w tym czasie przygotowałem sobie APC w butelce z atomizerem i mogłem spłukiwać Citrusa. Po spłukaniu wzruszyłem brud przy pomocy APC, resztek preparatu do mycia silnika z marketu i pędzla. Potem płukanie i przepchnąłem auto do garażu, gdzie sprężonym powietrzem wysuszyłem komorę silnika jak i maskę. Na pokrywie zaworów miałem dziwne plamy, zapewne po chemii i rozpuszczalnikach używanych podczas dotychczasowych napraw. Odgrzebałem pudełko z akcesoriami lakierniczymi i znalazłem tam włókninę ścierną odpowiadającą papierowi ściernemu o gradacji 1500 i na mokro, żeby nie zapylić komory przetarłem "czapkę". Odzyskała kolor i dodatkowo, w większości zeszły z niej plamy. Plastiki odtłuściłem RRC Wipe Out i na nie narzuciłem AutoGlym Bumper Restorer, natomiast na gumowe węże Shiny Garage Back2Black. Następnie odtłuściłem maskę i położyłem na jej wewnętrzną stronę Fusso. W międzyczasie poskładałem wszystko do kupy i mogłem docierać Softa tym samym zwieńczając dzisiejsze działania przy Puntku. Teraz wreszcie pod maską jest czysto To by było na tyle
  6. 2 tygodnie przed świętami zabrałem się za Punto. Miałem 2 dni wolne, piękna pogoda, aż żal było nie skorzystać Umyłem Puntka szamponem Autoland dwukrotnie, rzuciłem D-Tox i Prickbort, co nie co siedziało na lakierze, ale nie za wiele. Potem rzuciłem aktywną pianę ADBL Yeti, wypłukałem auto i wysuszyłem. Następnie pod wiatę, nie wiało więc można było się bawić. Na lakier poszedł ręcznie cleaner Soft99, następnie odtłuściłem lakier przy pomocy RCC Wipe Out dwukrotnie, odczekałem godzinę po RCC i zacząłem nakładać Fusso. Tak wyglądał lakier po cleanerze: Pierwszy dzień zakończyłem kładąc pierwszą warstwę Softa. Kolejny dzień zacząłem od nakładania drugiej warstwy, nasmarowania plastików i opon SG Back2Black, tablice też dostały Fusso, a szyby umyłem SG Perfect Glass Cleaner. Na koniec prac z lakierem autko wyglądało tak: Tydzień później spadł deszcz i podchodząc do auta kropelki wyglądały tak: Wygląda ciekawie Natomiast wreszcie znalazłem dłuższą chwilę na zajęcie się zegarami. Przed pracami wyglądały tak: Do prac użyłem Kraussa R3 na przedłużce i z padem 35mm. Cięte Sonaxem CutMaxem na średnim padzie, wyprowadzone Kochem Antihologram na miękkim. Prace zajęły mi 2.5h, nie ryzykowałem ściągania obudowy, ponieważ jest na bardzo delikatnych zaczepach, które dodatkowo są sklejone z szybką. Dlatego zdecydowałem robić korektę szyby na aucie. Poniżej zegary na gotowo ogarnięte: Po robocie autko odkurzone i to by było na tyle. Niestety zdjęć nie ma za dużo, bo nie miałem zbytnio czasu na dokumentowanie każdego etapu Następnym razem się poprawię !
  7. Kozak auto, niesamowita robota, ogółem szacun ! Bardzo podoba mi się efekt na oponach, delikatny akcent i świetnie to wygląda w zestawieniu z jasnym lakierem. SG B2B zaczyna mi się kończyć i z każdym kolejnym użyciem wkurza lepkością i połyskiem i właśnie ta relacja mi pokazała co mam kupić po SG Gratki autka, powodzenia w rozwoju firmy bo Interior Magic jest kozacki !
  8. Petarda. Widać, że powłoka się odtykała z każdym kolejnym spłukiwaniem chemii. Szacunek za serce i pracę włożone w Twoje auta, miałem okazję w lutym/marcu mijać Tigrę, z daleka widać, że to auto detailera, nawet jak jest brudne to ten uliczny syf wygląda inaczej niż w każdym innym aucie
  9. W ostatnim tygodniu Fiacik służył jako miniciężarówka służąca do przeprowadzenia się: Dlatego też, jak już udało się przeprowadzić to wykonałem małe czyszczenie wnętrza Tak się prezentował Kropek przed czyszczeniem: Na pierwszy rzut oka tragedii nie ma, jednak późniejsze czyszczenie pokazało jak dużo kurzu było między innymi na desce rozdzielczej czy plastikach. Zatem dywaniki out i czyścimy. Najpierw zabrałem się za kierownicę, gałkę i mieszek, które są pokryte skórą. Elementy te zostały potraktowane APC ADBL i pędzelkiem. Kierownica ma białe nici, które z jednej strony wkurzają, bo dość szybko się brudzą, natomiast są idealnym wyznacznikiem, w którym momencie warto za kierownicę się zabrać Różnica na zdjęciu niewielka, w rzeczywistości była dużo większa. Tak więc cała kierownica została tak potraktowana i na koniec została zabezpieczona środkiem, który kupiłem z myślą o skórzanych elementach tapicerki w Astrze rodziców - Poorboy's Leather Stuff. Kierownica, gałka i mieszek zostały potraktowane Leather Stuff'em dwukrotnie. Później odkurzanie wnętrza Karcherem WD3, następnie plastiki, pedały przeczyszczone APC od ADBL i na to poszedł tym razem Poorboy's Natural Look. Dywaniki umyte SG Pure Black Tire Cleaner i pozostawione zostały do wyschnięcia. Poniżej efekt finalny prac:
  10. Też słyszałem, że z Nokianem zazwyczaj nie ma problemów jeśli chodzi o reklamacje, natomiast nagminne jest bardzo szybkie zużycie (proces parcienia) opon. Miałem okazję widzieć 5 letnie Nokiany Line, które zrobiły około 50 000km. Co z tego, że bieżnika jeszcze 6mm jak prześwitywały włókna na bokach .. Póki co pozytywne opinie o Turanzie się potwierdzają, jest cicho, bardzo dobrze tłumią nierówności, jedzie się komfortowo i pewnie podczas deszczu.
  11. @clavikord już wyjaśniam. Opony kupiłem w Oponeo nowe w 2017 roku. Przejeździłem sezon (ok. 23 000km) i zauważyłem dość mocne spękania na bieżniku i na bokach. Odesłałem opony do Bydgoszczy do Oponeo w ramach gwarancji, czekałem miesiąc na odpowiedź i dostałem odmowę. Tłumaczenie gwaranta było takie, że to normalny objaw (po sezonie !) i jest ona normalnie zużyta. Tak więc przejeździłem jeszcze jeden sezon, zrobione kolejne 20 000km i odkształciły się na tyle, że zaczęły bić powyżej 110 km/h. Dlatego dojeździłem do końca września i je wywaliłem. Co do WR D4 - byłem bardzo zadowolony przez 3 sezony. Zawsze pilnuję zbieżności i nie było nigdy z tym problemu, jednak na początku sezonu zimowego 2018/2019 po zmianie z lata zaczęło samochód ściągać. Sprawdzone zawieszenie, każdy element gumowy i wszystko w jak najlepszym porządku. Przełożyłem opony lewa na prawo, prawą na lewo no i wyszło, że winowajcami są opony, bo zaczął ściągać w przeciwnym kierunku. Po przełożeniu na Continentala problem ustał i samochód się wreszcie prowadzi tak jak powinien. I tutaj rzeczywiście, Nokian się wykazał bo oddałem opony na reklamację i dostałem w zamian nowe gumy. Letni Nokian Line był z Finlandii, natomiast WR D4 z Rosji.
  12. To mi podsunąłeś ciekawy patent, dzięki
  13. Fajna relacja, miło się oglądało Widzę, że autko z AutoAlex, również od nich mam swoje Punto. Jak oceniasz aplikację Prickbort'a przy pomocy opryskiwacza ciśnieniowego w porównaniu do zwykłych atomizerów?
  14. Dopiero będę mógł coś o nich powiedzieć tak naprawdę za jakieś 10-15 tys. km. Póki co mimo zróżnicowanej pogody świetnie kleją na mokrym i suchym i nie są głośne, niezależnie czy asfalt czy beton.
  15. @Malwin41 otóż to A planuję tym autem pojeździć jeszcze z 7-8 lat i chciałbym, aby karoseria jak i cały Puntek był w możliwie jak najlepszym stanie

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.