• Ogłoszenia

    • AreK

      Poszukiwany grafik   20.06.2017

      Potrzebujemy osobę która wykona nowe grafiki rang (admin, mod, partner, użytkownik....) na forum. Chcemy żeby były nowoczesne i czytelne. Jeśli ktoś z Was chciałby pomóc to proszę o kontakt na PW. @AreK

Ipkol

Użytkownik
  • Zawartość

    115
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Ipkol

Informacje

  • Imię
    Adam
  • Auto
    Opel Astra H
  • Województwo
    Wielkopolskie
  1. http://www.waxparadise.pl/produkt,Duragloss-Vinyl---Leather-Dressing--201,6737.html
  2. Zymöl Spray Glaze 473ml 89zł http://sklep.detailking.pl/index.php?ro ... uct_id=556
  3. To może - jak już wszystko jasne - dla porządku fajnie by było przenieść moją relację ze strony 3 do tematu o zwykłej Black Mambie : )
  4. Niby zdjęcia dalej na serwerze ale podgląd na forum niedostępny. Ma ktoś pomysł jak to naprawić ?
  5. Wiesz, z racji tego, że NB jest dość oleisty i bardzo długo schnie jak się go za dużo nałoży starałem się go aplikować bardzo oszczędnie rozsmarowując minimalną ilość niezbędną do pokrycia opony. Oponka też nie najnowsza, być może pierwszy raz widziała dresing na oczy i to też może mieć wpływ na "picie" dresingu.
  6. Haha, no to niezłe jaja. W każdym razie poprawiłem zdjęcia. Niech ktoś jeszcze potwierdzi, że to nie SHINE i poprosimy admina o przeniesienie testu
  7. Dobry wieczór Panie i Panowie, Bohaterem mojego dzisiejszego debiutanckiego testu jest: GOOD STUFF BLACK MAMBA (czy aby napewno SHINE?) Produkt stanął w szranki z: - Nielsen Brillance [~25zł/500ml] - Prostaff Tire Gloss Coat Mr Black Gokutuya [~40zł/70ml] Test dość ciekawy bo do pojedynku stanał produkt szalenie popularny, a przy tym mistrz jakość/cena [NB], produkt bardzo niszowy i przy okazji dość drogi w stosunku do pojemności [PROSTAFF] no i nowość na rynku o umiarkowanej cenie [GS BMS]. Opona: kilkuletnie Pirelli R18 Co będę oceniał: I. ZAPACH II. WYDAJNOŚĆ III. ŁATWOŚĆ APLIKACJI / KONSYSYTENCJA IV. EFEKT KOŃCOWY No to, SOLONEZA CZAS ZACZĄĆ ! Najpierw opona zostaje dwukrotnie wyszorowana Excede Tire and Rubber Cleaner. Przy okazji muszę naprawdę pochwalić ten produkt. W mojej ocenie jest naprawdę skuteczny i tak naprawdę nie wyobrażam sobie lepszego środka (acz ze mnie nowicjusz). Opona została podzielona taśmą na trzy części: Halo! Czy są tu spostrzegawczy ludzie ? Już się tłumaczę. Zaprezentowałem inną oponę z mycia i inną z nakładania produktów. Czemuż? Oponę myłem wieczorkiem i ta była akurat pierwsza z brzegu. Zaś produkty aplikowałem następnego dnia rano jak już urocze słoneczko raczyło mnie pięknymi promieniami i chciałem uniknąć nałożenia dressingów w pełnym słońcu – toteż zaszedłem volviaka z drugiej mańki. Lewa górna część to bohater: Black Mamba Shine Prawa górna część to: Prostaff Tire Gloss Coat Dół to oczywiście NB „To jest moja lewa ręka, to jest moja prawa ręka” „Dlaczego się zakręciłem, dlaczego się zakręciłem”. Kto kojarzy z jakiej produkcji to teksty ? : ) No dobra, suchary sucharami, trzeba brać się do roboty: Produkty aplikuję słoneczkami K2 z wyjątkiem oczywiście Prostaff, który ma wbudowany aplikator niczym pasta kiwi. Oto efekty po aplikacji: Rzućmy teraz okiem na kilka zdjęć PRZED/PO Black Mamba (Shine?) przed: Black Mamba (Shine?) po: Prostaff przed: Prostaff po: Nielsen przed: Nielsen po: Tak się prezentuje cała trójka w jednym kadrze: A tak w bezpośrednich starciach: Lewa strona Mamba, prawa Prostaff: [przepraszam ale nie wiem czemu aparat nie łapał mi dobrej ostrości] Góra Prostaff, dół Nielsen: Góra Mamba, dół Nielsen: No i na koniec zbliżenia na efekt końcowy: Black Mamba (Shine?): Prostaff: Nielsen Brillance: PODSUMOWANIE: I. ZAPACH Na najwyższym stopniu podium pozwolę sobie nie umieścić żadnego z produktów. Wszystkie śmierdzą. Jednakże, być może z uwagi na specyficzny aplikator, Prostaff pachniał trochę mniej intensywnie w związku z czym to on dostanie w tej kategorii srebrny medal, a Mamba i Nielsen zajmą ex aequo trzecie miejsce. II. WYDAJNOŚĆ Najłatwiej było ocenić Mambę bo jest w przezroczystej butelce. Najciężej odnieść się do wydajności Prostaff’a bo po pierwsze jest w nieprzezroczystej butelce, a po drugie żel wypływa wprost na wbudowany gąbkowy aplikator. Nielsen zaś mimo, że znajduje się w nieprzezroczystej butli to aplikuje się go triggerem na aplikator przez co łatwo ocenić ile się go zużyło. Jaki jest wynik? Trzecie miejsce zajmuje Prostaff, musiałem się sporo namęczyć żeby najpierw z niego wycisnąć taką ilość by swobodnie ją rozprowadzać. Być może zrobiłem to nieprawidłowo i użyłem zbyt dużo produktu i dlatego oponka świeci się jak psu j*j* ale uwierzcie jak próbowałem rozprowadzić delikatną ilość to najzwyczajniej produkt nie krył opony. Tak czy siak – niniejszy test nie o Prostaff traktuje więc na pewno jeszcze się nim pobawię i dam znać co i jak. Miejsce drugie znany każdemu NB, choć muszę wam przyznać, że odnoszę wrażenie, że trochę zbyt oszczędnie potraktowałem oponę tym produktem i odpowiednio jej nie pokryłem. Długo, długo nic i miejsce pierwsze: Black Mamba – jestem pod ogromnym wrażeniem. Kilka strzałów na aplikator i opona pokryta. Tylko czy ta ogromna dla użytkowników zaleta nie będzie dla producenta zmartwieniem? : ) W mojej ocenie 250ml starczy na naprawdę szmat czasu. III. ŁATWOŚĆ APLIKACJI / KONSYSYTENCJA O aplikacji i żelowej konsystencji już wspomniałem no i cóż Prostaff ląduję (póki co!!) na ostatnim miejscu na pudle. Biorąc pod uwagę łatwość aplikacji to w zasadzie mógłbym nie przyznawać drugiego miejsca tylko umieścić razem na pierwszym Nielsena i Mambę. Niemniej jednak jeśli spojrzymy również na konsystencję to mi bardziej do gustu przypadła wodnista Mamba niż oleisty Nielsen. IV. EFEKT KOŃCOWY Najbardziej chyba subiektywna część testu no bo jeden lubi ogórki, a drugi ogrodnika córki. No ale jeśli mielibyśmy ocenić, który produkt powoduje największy SHINE to wygrywa Prostaff. Mi osobiście taki efekt zupełnie nie odpowiada, zdecydowanie wolę tą dyskretną elegancję (tak mawiam mój kumpel o swojej Daewoo Leganza) jaką gwarantuje nam Mamba. Efekt Nielsena oceniam najniżej. To by było na tyle, dziękuje Good Stuff za udostępnienie produktu do testów, a przede wszystkim za cierpliwość. P.S. Tak wiem, wstyd mi za te obleśnie brudne nadkola. P.S.2. Na pewno dostałem do testów Mambę Shine, a nie zwykłą ?
  8. albo jeszcze drożej czyli: Swissvax wood polish : )
  9. 20 x 30 cm to ja nie wiem na jaki finger miałoby to być, co Ty jesteś Nikołaj Wałujew ? : ) Tak czy siak - odpisać powinni bez dwóch zdań !
  10. Dla mnie Roton nie ma startu do Krwawej Felgi od CC. Oprócz skuteczności dochodzi jeszcze przyjemność pracy, KF oszczędza nozdrza : )
  11. Nie wiem czemu przechodzi to bez większego echa ale w ten weekend jest promocja -50% w Car Concept: https://sklep.mpconcept.pl/16-Car_Concept_kosmetyka_aut 23zł za 1litr bardzo dobrego produktu jakim jest Krwawa Felga czy też 26zł za 1litr Carnauby w płynie to naprawdę bardzo korzystna oferta !
  12. Kochani, wygląda na to, że zostałem już tylko ja. Generalnie: choroba, pogoda, wyjazd majowy, a ostatnio znowu śniegi - co tu dużo mówić brzmi jak tanie tłumaczenie ale tak niestety było. W każdym razie produkty czekają już grzecznie na porównanie i lada dzień ukaże się mój test.
  13. [ref=#ff3366]CichyStefan[/ref], w którym LM?
  14. Wiesz co, ja będę robił porównanie Shine'a m.in. z Nielsenem, także możesz ze swojej kolekcji wybrać coś innego : )
  15. [ref=#00aa00]powalla[/ref], wiesz, w internetach wydźwięk tego co się napisze nie musi zawsze iść w parze z intencją autora. Wiec wyjaśniam, nie wyśmiewam, ot tak uśmiecham się bo patent z masłem być może skuteczny ale przyznaj że ciut kontrowersyjny EDIT: peanut butter w akcji: