Skocz do zawartości

Sanchez77

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    24
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2 Neutralna

O Sanchez77

Informacje

  • Imię
    Bartłomiej
  • Lokalizacja
    Bielsko-Biała
  • Województwo
    Śląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. @bonderez oczywiście, że możesz glinkować auto po dekontaminacji, bez konieczności wykonywania korekty. Odpowiednia ilość lubrykantu pozwoli ograniczyć liczbę zarysowań podczas glinkowania, ale ta czynność zawsze wiąże się z jakimiś mikrorysami. No i trzeba to robić w pomieszczeniu/zacienionym miejscu, bo w słońcu lakier momentalnie wysycha, utrudniając bezpieczną pracę. Z ADBL clay mitt nie miałem do czynienia.
  2. Nie udało się załapać na box #03, ale czwórka zamówiona. Pozostaje cierpliwie czekać.
  3. Cześć, Na liczniku w VW Up 1.0 60 KM wybiło mi właśnie 20.000 km. Jaki olej do tego silnika będzie najlepszy? Czy wymiana co 15 tys. km będzie OK, czy lepiej wykonywać serwis olejowy co 10 tys. ?
  4. @bonderez Jeżeli bezdotyk odpada, to jakiś czas temu znalazłem to: https://www.neogarage.pl/ Osobiście jeszcze nie korzystałem, ale jest dostęp do myjni, możesz też wynająć zwykłe stanowisko warsztatowe oraz narzędzia, więc powinno być spoko. Pozostaje kwestia dogadania $ za pobyt.
  5. 1 opakowaniem możesz spokojnie zrobić kilka samochodów. Ja na ogół daję po 3 strzały na szczotkę i jestem tym w stanie zrobić np. całe siedzisko fotela na 2 razy. Wstrząsnąłeś produktem przed użyciem? Powinien się przyzwoicie pienić (oczywiście nie będzie to piana ala vanish w sprayu...). Jeżeli tak nie jest, to może dozownik jest uszkodzony?
  6. @PanKrzysztof Również polecam Ci zabezpieczyć folią przedni zderzak i kawałek maski, bo te elementy są bardzo narażone na odpryski (czego niestety sam regularnie doświadczam w prawie nowym aucie ). Radziłbym Ci również poprosić dealera, u którego zamawiałeś furę żeby nie sciągał z niej fabrycznych folii ochronnych i nie mył jej przed wydaniem. Będziesz miał większą szansę na uniknięcie rys na nowym lakierze... Co do wyboru między powłoką a woskiem to moim zdaniem wszystko zależy od Twojego podejścia do samochodu i zasobów czasowych. Jeżeli czujesz w sobie „instynkt detailera” i jesteś w stanie wygospodarować te powiedzmy 2 dni w roku na nawoskowane auta, no i będziesz co jakiś czas mył go ręcznie (lub oddawał do dobrej myjni) to odpowiedź jest prosta i zdecydowanie tańsza. W przeciwnym razie wybrałbym powłokę.
  7. Do tej pory używałem glinki Bilt Hambera w wersji medium i byłem zadowolony z efektu. Mając ograniczony budżet zamiast specjalnego lubrykantu możesz nadać jej poślizg przy pomocy wody z szamponem.
  8. Nie chcę Ci doradzać w kwestii doboru konkretnych środków, bo inne osoby na forum mają dużo większą wiedzę w tym temacie, natomiast zdecydowanie polecam Ci jednak powiększyć zestaw o glinkę (i najlepiej również deironizer). Po pierwszym użyciu glinki zobaczysz jak duża jest różnica w czystości/śliskości lakieru. Szczególnie w aucie w tym wieku... No i z pewnością nawet hydrowosk będzie się dłużej trzymał.
  9. Hmm... W sumie to dotychczas tego nie sprawdzałem... przy zakupie mierzyłem całe auto miernikiem i wyszło, że dach ma 200+ mikronów grubości, czyli teoretycznie drugie lakierowanie, choć auto nigdy nie było ponownie malowane (a dach jest fabryczną opcją). W sumie to dziwne żeby producent dawał podwójną warstwę lakieru na ten element, więc faktycznie może to być folia. Wosk na tym elemencie też się dziwnie zachowuje i nie ma takiej śliskości jak na innych elementach... /edit: Sprawdzałem właśnie paznokciem i jest to lakier (różnica grubości względem szarych elementów praktycznie niewyczuwalna). Zastanawia mnie natomiast jeszcze jedno. Na lusterkach i dachu jest sporo wypukłych białych kropek-ziarenek, które nie sposób usunąć glinką czy paznokciem.
  10. Przymierzam się do zrobienia jednoetapowej korekty lakieru. Będzie to mój pierwszy kontakt z maszyną polerską (mimo, że podstawowy Krauss DA leży w mojej szafie już z 5 lat...). Pacjent to VW up! 2018, jasny szary metalic. Zarysowania są raczej powierzchowne (zakładam, że auto były nieprawidłowo osuszane/sporadycznie odwiedzało szczoty, plus trochę bałaganu zrobiłem sam przy ostatnim glinkowaniu). Najgorzej wygląda dach i lusterka, które są oryginalnie polakierowane w czarne uni. Dysponuję jak już wspomniałem maszyną Dual Action Krausa, zestawem małych i dużych padów flexipada (biały, żółty, różowy) i żółtym padem NAT. Po przestudiowaniu tematów na forum zaopatrzyłem się w pastę 3D Car Care ONE (posiadam jeszcze Menzernę 400,2500,3000 oraz Megsa UC). Pytanie, jakiego pada (padów) użyć do polerowania, aby uzyskać możliwie najlepszy efekt (i nie uszkodzić lakieru...)? W jakim zakresie obrotów pracować?
  11. Sanchez77

    Zymol

    @Qlimaxss No właśnie zakupiłem tester BH po przeczytaniu licznych pozytywnych opinii, a Colli już mi się przejadł . Kolor to jasny szary metalic, także ciężko o efekt wow . Aczkolwiek przynajmniej łatwo utrzymać go w czystości i nie widać aż tak mikrorys.
  12. Sanchez77

    Zymol

    @Qlimaxss Dzięki za odpowiedź! No właśnie, że warunki mam średnie. Auto myję sobie ręcznie na dwa wiadra na bezdotyku, od którego co prawda dzieli mnie jakieś 200m, ale przy niskich temperaturach jest to jednak uciążliwe. Resztę „zabiegów” wykonuję w ogrzewanym garażu podziemnym. Czyli chyba najrozsądniejsze będzie nałożenie w cieplejszy weekend Bilt Hambera i (nie)cierpliwe wyczekiwanie wiosny.
  13. Sanchez77

    Zymol

    Zaopatrzyłem się ostatnio w Zymola Concours + HDC i mam dwa (może dziwne) dylematy. Do tej pory miałem na aucie położonego Collinite 476, który trzyma się wytrwale już od pół roku. Nie mniej jednak odczuwam wewnętrzną potrzebę ponownego nasmarowania czymś auta (daily car, garażowany). - Jest sens aplikować go teraz, w okresie jesiennym czy może lepiej zabezpieczyć samochód BiltHamberem Finis Wax, a z Zymolem poczekać do wiosny? - Czy podbijanie looku Concoursa po każdym myciu ręcznym Elixierem ma sens? Czy lakier może jednak stracić na wyglądzie względem „czystego” Zymola?
  14. Nie miałem do tej pory przyjemności korzystania z WG, ale niedawno zaopatrzyłem się w Elixira i muszę przyznać, że efekt śliskości jest naprawdę bardzo dobry. Wbrew części opinii na forum, nie napotkałem się również z żadnymi problemami podczas docierania i to przy aplikacji na jedną puszystą fibrę (robiłem po 1-2 strzały mgiełką na element).
  15. Sanchez77

    WĄTEK PRZYWITAŃ

    Cześć! Mam na imię Bartek. Od dłuższego czasu śledzę różne wątki na forum, zdobywając coraz to nową wiedzę.

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.