Skocz do zawartości

Pkubalak

Użytkownik
  • Zawartość

    103
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana Pkubalak w dniu 7 Grudzień 2018

Użytkownicy przyznają Pkubalak punkty reputacji!

Reputacja

61 Genialna

O Pkubalak

Informacje

  • Imię
    Piotr
  • Lokalizacja
    k/KRK

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Witajcie, kontynuacja testu dwóch parametrów cleanerów do skór nie może odbyć się bez nowości w postaci clenera od Gyeon. Od wczoraj jestem w jego posiadaniu i czym prędzej przedstawiam Wam wyniki moich pomiarów. Nasz zawodnik to Gyeon w wersji MILD, dystrybuowany w pianowniczce: Trzeba przyznać, że prezentuje się okazale, chociaż całość wyglądu psuje pewien pictogram. To oczywiście (dla mnie) powód do otrzymania minusa w sprawach bezpieczeństwa użytkowania. To kolejny producent, który uważa, że nasze zdrowie nie jest najważniejsze. Czas jednak przejść do mojego właściwego pomiaru, czyli trwałość piany: W tym wypadku, wynik okazał się całkiem przyzwoity: I wreszcie pomiar pH: Jak widać, nie należy on do czołówki pod tym względem:
  2. Tak dla rozluźnienia z facebooka od Kamila (może jest również na KA?) :
  3. Hmmm.... nie będę się wymądrzał, bo nie wiem . Napiszę więc za stroną gliptone: Tańsza, ekonomiczna wersja znanych kosmetyków Gliptone z USA. Wyprodukowana w Anglii przez grupę StarBrands. Trochę się zastanawiałem, czy Ty mnie podpuszczasz, czy faktycznie pytasz? Do wykrzyknika nic nie mam i jeśli jest on potrzebny to tak ma być. Natomiast, gdybyś był producentem, to byś wiedział, że nie można takich oznaczeń stosować dowolnie, choćby na wyrost. Jeśli oznaczenie jest, to znaczy, że produkt zawiera substancje w stężeniach, które takowych oznaczeń wymagają. Pisałem już wcześniej, że jeśli o mnie chodzi, to jeśli mam wybór, to wybieram środki, które takowych znaczków nie mają.
  4. @rygryss Dzięki za pomiar. W tym GT15 może być inaczej, bo to inny produkt, ale jest podobnie. Oczywiście, że nie jest najwyższych lotów, ale do naszych celów wydaje się być wystarczający. Mówiąc szczerze, porównywałem raz jego wskazania ze wskazaniami takiego profi miernika z laboratorium w pracy i okazuje się, że nie jest tak źle, a właściwie to nawet bardzo dobrze. W praktyce pokazywał to somo, a w paru przypadkach różnica była o 0,1, a raz 0,2 . Jednym słowem, wg. mnie, do amatorskich pomiarów wydaje się być idealny.
  5. @Kostek88 Dzięki za uzupełnienia. Stałem się posiadaczem kolejnego cleanera, a mianowicie FX PROTECT Leather Cleaner. Pojawiały się już prośby o uwzględnieni tego cleanera w zestawieniu, dlatego dokładam go tego swoistego testu, który wciąż u niektórych budzi kontrowersje. Do rzeczy. Oto przedstawiciel marki FX PROTECT - dystrybuowany w opakowaniu z pianowniczką (pojemność 170 ml.): Podobnie jak w innych przypadkach, znaczek wykrzyknika, zapala u mnie małą czerwoną lampkę i produkt otrzymuje na wstępie małego minusa. Czas na pomiar trwałości piany: Przyznam szczerze, że takiego wyniku się absolutnie nie spodziewałem. Piana nikła w oczach. W moim teście, to absolutnie najgorszy z dotychczasowych wyników: Mówi się jednak trudno i podejmujemy wyzwanie pomiaru odczynu pH, z nadzieją na fajny wynik, bo przecież nawet na opakowaniu mamy ciekawy zwrot "PH BALANCED FORMULA": Właściwie to już nie wiem, jak powinienem to skomentować. Przyznam, że kompletnie nie rozumiem takiego postępowania. Producent pewnie napisze, że on co innego rozumie pod takim pojęciem, no bo co mógłby innego napisać? Najlepsze jest jeszcze jedno, że karta charakterystyki tego produktu, podaje że pH=7.
  6. Jest sporo środków, które są dobre i bezpieczne nie tylko dla skóry, ale i dla nas. Osobiście mogę polecić miedzy innymi Colourlock lub Kecav. Oba poradzą sobie bezproblemowo i możliwie bezpiecznie.
  7. Przyznam, że czasem nie rozumiem użytkowników. Twierdzisz, że masz skóry nie pierwszej młodości, ale w bdb stanie. Chciałbyś utrzymać ten stan rzeczy i nie stosować mocnej chemii. Ale do tego celu chcesz użyć środków, co do których zachodzą poważne wątpliwości dotyczące ich bezpiecznego stosowania, w szczególności problemów z topcoat'em. Nie twierdzę, że zawsze powiedzenie jest prawdziwe, ale z reguły ma swoje uzasadnienie: "co tanie to drogie".
  8. Witajcie, Kolejnym produktem, któremu warto się przyglądnąć jest cleaner angielskiej marki CarChem. Dlaczego jest on tak ważnym zawodnikiem na rynku? Pewnie dla wielu osób nie jest to tajemnicą, ale jest to produkt, który z różnymi modyfikacjami, występuje na rynku pod różnymi innymi markami. To tak jakbym za jednym zamachem wykonał test kilku różnych marek. Oto nasz egzemplarz: I jak to często bywa, na opakowaniu znajdujemy znany wszystkim piktogram, który powoduje, że na wstępie nasz produkt dostaje minusa. CarChem dystrybuowany jest z atomizerem, więc jak przy innych clanerach, przelewam go do pianowniczki, aby wykonać test trwałości piany. Oto wynik pomiaru: Pozostało jeszcze zmierzyć pH i zakończyć nasze testowanie.
  9. Pkubalak

    Soft99 Leather Cleaner

    Aż nie wierzę, że możesz coś takiego napisać. Jeśli ktoś choć raz w życiu robił takie odcięcie, to dobrze wie jak ono wygląda w miejscu uniesienia/odsunięcia taśmy. Nigdy nie będzie tam ostrej granicy. Pominę już fakt, że pokazałem tylko jeden kard, a różnica jest na całej długości. Mówiąc szczerze, jestem zdziwiony, że nie wykonano tego powtórnie w sposób nie budzący wątpliwości, bo sam pomysł filmu + ten lektor to strzał w dziesiątkę, a tak pozostaje mi niesmak związany z być może z całkiem fajnym produktem.
  10. Pkubalak

    Soft99 Leather Cleaner

    Nie mam absolutnie nic do pomysłu reklamy i samej technicznej jej strony. Lektor ekstra. Szkoda, że od razu 'wyzywasz' od malkontentów, ale trudno. Mnie i tak nie jest tak łatwo obrazić. Moje zastrzeżenia budzi sposób pracy, który tak nie bardzo przystaje do detailera. Dlaczego? Zagłówka nie czyścił (przynajmniej na filmie), a odżywkę kładzie. Nie oceniam samego produktu, bo być może jest super, hiper ekstra, co pewnie przekażą nam testerzy. Ale uważne oko, zauważa nieścisłości i to niestety budzi u mnie pewien niesmak. Oto przykładowy kadr: Spójrz proszę, gdzie znajduje się granica taśmy, a gdzie granica niby czyszczenia.
  11. Pkubalak

    Soft99 Leather Cleaner

    Nie zrozumiałem Twoich intencji, ale w mojej ocenie to antyreklama postępowania i uzyskanych efektów.
  12. Ale nie producenta . Dystrybutor jednak zauważył upierdliwość i wprowadził modyfikacje Zresztą jest kila filmików i właściwie to na każdym z nich, nikt nie postępuje dokładnie tak jak to opisał producent
  13. Wg. instrukcji należy to robić pędzlem, odczekać 3-5 minut i zetrzeć. Teoretycznie GT12 jest do mocno zabrudzonej tapicerki (czyli taki odpowiednik Strong w naszej nomenklaturze), a GT15 to taki Soft. Ale GT12 z 25% wody ma być z kolei takim Softem. Sposób postępowania jest co najmniej upierdliwy, a już dla skóry perforowanej, to widać w opisach że właściwie to ten środek się nie nadaje, Już samo nanoszenie pędzelkiem powoduje wprowadzanie środka do wnętrza skóry, przed czym sami ostrzegają. Trochę to paranoiczne, no ale tak to funkcjonuje. Jednym słowem postępowanie usprawniające wymyślone przez użytkowników, bo na etykiecie tego nie ma.
  14. Jeśli powstanie osobny wątek do dyskusji nt. parametrów cleanerów do skór, to niniejszym dodaję test kolejnego cleanera, jako przyczynek do lepszej dyskusji Ostatnio napisałem, że GT12 jest w drodze. Oczywiście dotarł cały i zdrowy, co pozwoliło mi na wykonanie pomiarów i przedstawienie Wam ich wyników. Gliptone GT12 to już 17'ty testowany cleaner i jest to jeden bardziej znanych cleanerów na rynku, ale i jednocześnie o zupełnie innym sposobie stosowania. Jego żelowa i gęsta konsytencja uniemożliwia mi w praktyce dokonaie pomiaru trwałości piany. Normalnie, pianowniczka z tego piany nie zrobi. Nawet dodanie 25% wody (jak zaleca producent do lekkich zabrudzeń), nie zmienia specjalnie charakterystyki jego konsystencji. Aby jednak w jakiś sposób odnieść się do pomiaru piany, zastosowałem miksturę w wersji 1:1 z wodą. Nie jest to oczywiście miarodajne i nie oznacza, że z większą ilością wody piana jest gorsza, lub przy mniejszej ilości wody piana jest trwalsza. Niemniej przy takich proporcjach, pianowniczka pozwoliła na zrobienie piany. W kwestii pomiaru pH, nadmienię, że mamy ten sam przypadek co w wersji GT15, tzn. opis na etykiecie, że pH jest neutralne, a w rzeczywistości GT12 jest alkaliczny. Zdjęcia przedstawiają dwa pomiary pH. Pierwszy dotyczy GT12 bez dodatku wody, a drugi z możliwym dodatkiem w wysokości 25%. A tak wygląda konsystencja GT12: Pomiar piany, ale mikstura 1:1 GT12 z wodą: I drugi pomiar dla GT12 z dodatkiem wody w ilości 25% Tu podobnie jak w przypadku GT15. Co innego na etykiecie, a co innego na mierniku:
  15. Spoko, nie przepraszaj. Każdy nieraz coś nie doczyta. Ja również niezbyt fortunnie napisałem posta.

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.