Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 07/04/2020 in all areas

  1. Pacjent: Audi A4 Czarne Uni Przygotowanie lakieru: Dekontaminacja Chemiczna Dekontaminacja Mechaniczna Cleaner House Of Wax Amber Odtłuszczanie Gyeon Prep Nikogo nie będę czarować, Audi ma lakier fatalny. Auto użytkowe, transportowe i kilka razy w tygodniu wyjeżdża na ryby. Nie ma sensu przynajmniej na razie robić pełnej korekty. Na pierwszy rzut poszedł nowy cleaner House Of Wax Amber Cleaner Była to moja pierwsza zabawa tym cleanerem i na pewno nie ostatnia. Zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Pracowało mi się nim lepiej niż PoorBoy World Pro Polish 2. HoW nie pyli totalnie, jest wodnisty ale tłusty i ma bardzo długi czas wysychania i pracy, spokojnie mogłem zrobić 10 przejazdów i daleko było do wyschnięcia. Bardzo łatwo go dotrzeć na sucho albo odtłuszczaczem jak Gyeon Prep. Maszynka to Flex XFE plus pady 150mm NAT czarny i czerwony. Prędkość 3 i leciutki docisk. Uważam, że wymieniając pady można uzyskać świetne efekty. Kwestia przyłożenia się, dokładności, czasu. Będę go męczył jeszcze nie raz. Auto ma dużo rys grubasów i mocnych swirli, zredukowałem je o 50% a potem nałożyłem na prawą stronę Funky Witch Mystic Shine a na lewą Wosk X. #Data Aplikacji: 04.VII.2020 przy przebiegu 277045km Wosk X po lewej - się wypaca. Wosk X po lewej - się wypaca. Praca z obydwoma woskami była bardzo przyjemna. O te kilka mini plusików subiektywnie lepiej dla mnie wypadł Mystic Shine. Wosk X to produkt przed produkcyjny. Krople, hydro, zrzut trwałość będziemy sobie teraz badać. ps. czarny kolor to dramat w utrzymaniu #domeldetailinglaboratory #domeltestuje #domeltest #domelowygaraz #domelowewoskowanie #wosktest #domelowewoski
  2. ENZO Coatings Quick Detailer Opis: Produkt dostajemy w normalnej butelce bez zbędnych udziwnień, dobrze sie ją trzyma i fajnie ze jest przezroczysta. Kolor pomarańczowy Zapach chemiczna pomarańcza, nie jest on jakoś specjalnie piękny ale tez nie jest nachalny Etykieta minimalistyczna, dobrze wykonana. Postanowiłem zrobić mały test tego QD, ponieważ na forum nie znalazłem za wiele informacji o nim. Produkt polskiej marki z którą wcześniej nie miałem styczności. Lakier do testu został tylko umyty, kończące się na nim LSP już bardziej tafluje niż kropelkuje. Maskę podzieliłem na 2 części tak aby sprawdzić co oferuje nam ten QD, a do zaoferowania ma całkiem sporo aplikacja na bogato, zobaczymy czy będzie problem z dotarciem: Produkt bardzo fajnie się rozkłada, dodatkowo dotarcie nie stanowi większego problemu. Tutaj specjalnie przesadziłem z ilością i prysnąłem na lakier aby sprawdzić docieranie, przy takiej ilości wystarczy jedna gruba fibra lub dwie cienkie. Fibra fajnie sunie po lakierze, jednak ten QD nie jest mistrzem śliskości w mojej ocenie. Odklejamy taśmę i patrzymy co tam się zadziało: Jestem pozytywnie zaskoczony, lakier mocno ściemniał, do tego maskowanie jest na naprawdę wysokim poziomie. a tutaj bezpośrednie porównanie Jałowy lakier: Enzo: Pozostało sprawdzić kropelkowanie. Jałowy lakier: Enzo: a tak maska prezentuje się w świetle słonecznym: Ciężko uchwycić w aparacie przyciemnienie, które jest znaczne. Teraz będę badał trwałość tego QD. Podsumowując: + Łatwość aplikacji + Przyciemnienie + Maskowanie rys na wysokim poziomie + Bardzo dobre kropelkowanie +/- Zapach - Dostępność produktu, ciężko go znaleźć a naprawdę warto kopić - Połysk przytłumiony Enzo QD bardzo mi sie spodobał. Łatwość aplikacji, przyciemnienie oraz maskowanie rys na bardzo wysokim poziomie. Produkt nie jest mistrzem śliskości. Efekt hydrofobowy bardzo dobry na lakierze niezabezpieczonym. Ze względu na swoje właściwości kryjące oraz przyciemniające produkt nie daje połysku lakierowi.
  3. Witajcie, już od środy 08.07.2020r w sprzedaży będzie dostępny limitowany wosk na pierwsze urodziny naszej marki. 1WAX będzie dostępny w ilości 20 sztuk. Każde opakowanie będzie sygnowane tabliczką z numerem. Pojemność 50ml. Co do samego wosku dowiecie się wszystkiego w dniu premiery Mamy na forum kolekcjonerów???
  4. 3 raz ktoś mi posta skasował....
  5. Witam wszystkich i zapraszam na kolejną filmową relację. Ostatnio mówiliście że za długo więc teraz jest krócej .
  6. Jeszcze tego by brakowało, żebym się do wosku dostosowywał. To raczej ma działać w drugą stronę. A że mam czas na porządne mycie tylko w weekendy, to tym bardziej. Bo i pospać lubię i na sobotnie wieczory mam ciekawsze zajęcia niż pastowanie samochodu Ale przyzwyczaiłem się, że większość produktów do detailingu tworzona jest z myślą o studiach, a nie o smyraczach hobbystycznie bawiących się gdzie tam mogą, to specjalnie nie narzekam. Zresztą dlatego lubię produkty Softa, bo one są robione, w znakomitej większości, właśnie dla "normalnego" użytkownika szorującego samochód na ulicy. Nawet mają szampony które można zostawić do zaschnięcia i potem bez problemu się spłukuje. Tak czy inaczej, Wosek Pszczeli ma za sobą jakieś 1000 kilometrów i trzy mycia: dwa na bezdotyku i jedno waterless. Kropelki po pierwszym myciu: I filmik z pryskania: I po trzecim, dzisiejszym. Tutaj fotki strzelone na szybko na myjni bo nie miałem czasu się pod garażem bawić w filmowanie:
  7. @Mateczek Triggery to w obecnej chwili wielka niewiadoma Jeszcze chwila i będzie w sprzedaży
  8. Szkoda ze kazdy teraz nagrywa filmiki zamiast napisać troche słow np dla mnie i dla innych co nie ogladaja filmikow na YT
  9. Proszę bardzo Letni płyn Sonax Xtreme 4l na allegro za 12,60zł z darmową wysyłką Nr. 9143084420
  10. Witam wszystkich. Na wstępie pragnę podziękować firmie @NEOXAL EUROPE za udostępnienie produktu na testy. Produkt otrzymujemy w typowym dla tej firmy opakowaniu: Opakowanie bardzo mi się podoba fajne estetyczne, do tego butelka szklana na duży plus Produkt postanowiłem porównać ze znanymi na rynku produktami a są to: -Tac system MoonLight - FX protec Vision - oraz jeden produkt X którego celowo nie będę ujawniać póki co Maske postanowiłem przepolerować: Po tym zabiegu odtłuściłem całą maskę aby powierzchnia była jałowa. Maska została podzielona na 4 sekcje: Moonlight oraz Vision były kładzione na suchą maske. Natomiast Neoxal jak i produkt X były kładzione na maske spryskane wcześniej wodą demineralizowane. Aplikacja produktu Neoxal jest bezproblemowa, 3 strzały na fibre przetarcie i praktycznie gotowe Efekt koncowy: Wielkiej różnicy w wyglądzie miedzy tymi powłokami nie zaobserwowałem, co do śliskości to w mojej ocenie najbardziej śliską była FX protec Vision praktycznie na równi z produkem X tuż za nimi Neoxal a na samym końcu Moonlight. Testu kropelek nie przeprowadzałem ponieważ chce aby powłoki utwardziły sie jak najlepiej. Przebieg auta 186 tyś km Data aplikacji: 06-07-20
  11. Luźne ogarnięcie chromików
  12. Domel

    DetailInk Bees Wax

    No nie, dalej przystaje przy swoim Byłem w piwnicy To fakt na produktach Poorboy'a pisze "use in sun or shade" ale jaka to jest definicja słońca ? Jaka temp ? Przy moim myciu w temp powyżej 25st auto makabrycznie szybko schnie zostawiając ślady. Za to na produktach Megsa mamy już wyraźnie instrukcje - na polskich i oryginalnych etykietach. Ja twierdze tak, że wszystko trzeba używać głową i dostosowywać aplikacje do warunków otoczenia. Mieliśmy już nie jeden przykład na forum, że zbyt szybko wysychający produkt i nie spłukany zostawił po sobie klops.
  13. Wczoraj skończyłem robić kumplowi civica, którego składał przez ponad rok. Miała być czarna perła z saaba, a w perle była tylko lakierowana ok miesiąc temu maska(cała w holosach i drobnych swirlach po myciu i polerowaniu lakiernika) i lotka, reszta jak się okazało to zwykle uni wszędzie pozapylane epoksydem. Kropki na fotach po, to włoski ze świeżej mikrofibry, po woskowaniu wszystkie zeszły. Kombinacja 3d 501 + K2 masner + niebieski nat, wykończenie mix 2 groszki 3d one + 2 groszki Koch antiholo + supershine one step + roller 9mm. Stan wyjsciowy Po korekcie + fk1000p
  14. Powiem tylko tyle, że ciężko się to czyta.
  15. @wolf25ss to znajdź myjnie ręczną i za 40zł panowie elegancko umyją za ciebie.
  16. A nie da się pisać stosując znaki interpunkcyjne?
  17. Cześć wszystkim Z góry przepraszam Was za wszystkie błędy i niedociągnięcia które mogłem zrobić/ zrobiłem ale myślę że w końcu dorosłem do tego aby móc wrzucić artykuł na PSB No to co gotowi do lektury? No to zaczynamy Tak jak w temacie miałem przyjemność (albo i nie ) pracować nad cholernie niewdzięcznym lakierem typu MONOKOLOR na bmw x1 z 2010 roku (z tego co pamiętam) A zaczęło się to wszystko tak: Dawno dawno temu... Nie no żarcik Zadzwonił znajomy i pyta czy ogarnął bym mu jego fure bo trochę uje#&@a jest i jakieś tam rysy widać i dodał że jeszcze przy okazji to bym środek zrobił bo trochę piasku na podlodze ma no i skóry przeczyścił. Mówię spoko mam trochę czasu przez tydzień to wbijaj. No ale nie "wbił" bo był w delegacji a dodatkowo auto u mechanika stało bo się rozrząd robił Poprosił mnie żebym podjechał i odebrał auto od mechanika i się nim zajął bo jego i tak nie będzie to na luzie mam czas. Zgodziłem się bo mechanik to mój dobry kumpel i mam do niego parę metrów Podszedłem po fure z samego rana pełny energii i motywacji do działania zobaczyłem to Mówię okej jeszcze nie umyta nawet a już mnie wku#$&ć musiała że nie ma żadnego ziarenka w sobie i się nie błyszczy!! Ale obiecałem że ogarnę? Obiecałem to nie marudziłem wsiadłem w rumaka i przyjechałem na plac i zrobiłem szybciutka inspekcje na brudnym nie ruszanym jeszcze przeze mnie lakierze jak to wgl wygląda I wyglądało tak : No to sami teraz widzicie jak ona wyglądała! Gorzej niż źle! Szczur niesamowity! No to teraz zdjęcia przed wszystkim ze środeczka: Tutaj powiem tak że tragedii strasznej nie było ale skóry uwalone i ogólny nieporządek No to bierzemy się za robotę. I na sam początek jedziemy z myciem Wstępnym. Na Prewash poszła aktywna piana od Manufaktury Wosku (Accid Bubble) stężenia jakie zrobiłem nie pamiętam ale bardzo fajnie mi się na niej pracuje na pianownicy PA. Myjka jaką używam na codzień to nilfisk p150 bo żółtym sprzętom przestałem ufać Co prawda mam w zastępstwie jakiegoś ale podkreślam jest on w zastępstwie Po zaaplikowaniu piany i odczekaniu dobry 8 minut spłukałem wszystko i zauważyłem że auto zaczęło płakać ze szczęścia Po aktywnej pianie poszedł szampon również od Manufaktury Wosku Shampo SOUR i szybkie mycie z calego syfu Niestety nie mam zdjęć typowo jak myłem itd bo chciałem to zrobić jak najszybciej się tylko da a raz jak robiłem zdjęcia jak myłem szamponem to się musiałem pożegnać ze smartfonem (ale pięknie się z rymowało ) Ale okej jedziemy dalej ⏭ po myciu plukanko i szybciutkie suszenie ręcznikiem od shiny Garage Extreme Drying Po osuszeniu najwyższy czas wytoczyć działa na smole/asfalt i inne badziewia i tutaj z pomocą przybył T&G od ADBL, aplikowany na cały przod i tył oraz na boki drzwi do lini klamek. Poleżał jakieś 5-10 minut (nie badałem dokładnie ile bo zawsze robię test palucha czy jeszcze może siedzieć czy już nie ) i na całe auto wskoczył VAMIPRE LIQUID również od ADBL. Na czarnym lakierze efektu krwawienia nie ma aż tak fajnego (moim zdaniem oczywiście) więc fotek brak Po stwierdzeniu organoleptycznie że chemia swoje już zrobiła przykryta została warstwa piany tym razem wskoczył ADBL YETI neutralne ph o zapachu Tropical Night (zapach kozacki!) i po przelezeniu swojego bylu dluuuuugie plukanko Aaaa no i dupa bo się zapomniałem Przed tym jak wjechała piana deiron ruszyłem jeszcze rękawica (z aliexpress). Szybkie płukanie i znowu aplikacja pianki celem wypedzelkowane wozu (wiem wiem ktoś powie ze na "ch#j tyle razy ładuje ta pianę... I faktycznie tu się zgodzę bo po co? Ale no tak zajebiscie pachnie że jej się oprzeć nie mogę ) wypedzelkowalem szczeliny, literki, i ogólnie to co trzeba pedzelkowac i delektowałem się tym zapaszkiem Dobra to po tym etapie wjechała już Glinka w sumie clay sponge z Ali z firmy marflo jako lubrykant poszedł deiron żeby jeszcze coś tam ruszyło dodatkowo Zapomniałem dodać że wszystkie szyby potraktowane WSR GEL od rrc (bardzo fajny produkt tylko trzeba używać go z głową!) po tych etapach zostawiłem sobie do pracy felgi i oponki i tutaj przyszedł nam z pomocą również vamipre liquid od adbl, tire&rubber od rrc i szczoteczki i pedzelki (adbl i no name) I po czochraniu na wnęki nadkoli wskoczył HARDCORE od RRC z oprysku i poczochrany został Szczotka no name. Wszystko na koniec wypłukane naprawdę bardzo bardzo dokładnie żeby nic nie zostało ani z chemii ani z brudu I zapomniałem dodać że po vampire na felunek wskoczył rednox od proelite dla pewności Na zdjęciu widać jeszcze zielona alutuge, rotona pro od k2 i dtoxa od sg ale nie zostały użyte Po tym co opisałem wyżej autko było osuszone ręczniczkami od sg i dmuchawa pawhut (Domel robił z niej relacje na yt) dla mnie sprawdza się zajebiscie! No i wjazd do dziupli bo czas brać się za środek Ale wcześniej jeszcze parę inspekcyjnych foteczek No to działamy w środeczku Nie wykręcałem foteli bo nie widziałem takiej potrzeby ze względu na to że naprawdę nie było nie wiadomo jak wielkiego gnoju w środku tak jak pisałem bałagan piach i syf na skórach Uff w sumie narazie to tylko umylem i odszczurzylem auto a rozpisałem się jakbym co najmniej zeznania składał środek oczywiście cały odkurzony cały bałagan i walające się rzeczy spakowane w pudełko i położone na boku żeby nic nie zginęło a i też nie przeszkadzało W środku z pomocą przybyła małżonka, która ma jeszcze większego świra niż ja na punkcie sprzątania (tak się jakoś dziwnym trafem dobraliśmy ) i szybciutko ogarnęliśmy wnętrze, dlatego zdjęcia chyba mam tylko z czyszczenia skór bo przecież musiałem zapierdzielać przy majstrze a nie "bawić się telefonem" tutaj kilka fotek i nawet udało mi się zrobić 50/50 Jak widzicie do skór użyłem Cleanera od rrc i później do zabezpieczenia skór ich odżywki. I powiem tak do czyścić do czyściło i odzywilo też ale kurde gdzieś mi nie podeszły te produkty tyle że nie pytajcie czemu bo nie mam na to logicznej odpowiedzi Po prostu następnym razem do tych skór użyłbym czegoś innego I absolutnie nie mówię tutaj że coś z tymi produktami nie tak bo spisują się tak jak powinny się spisywać ale mimo wszystko wypróbowałbym coś innego do tych skór (niestety w momencie czyszczenia ich nie miałem nic innego pod ręką :() Plastiki potraktowane zostały interior cleanerem od adbl i odżywione odżywka od proelite cokpit oceanic (mega wydajny produkt! Świetnie przyciemnia i zajebiscie pachnie!) Podsufitka nie ruszana bo była świeża/czysta (z resztą tam prawie nie ma podsufitki bo jest panorama i kumpel sam powiedział że z "góra" mam nic nie robić). To samo powiedział o bagażniku ale tutaj już go nie posłuchałem bo się na to patrzeć nie dało! Reszta materiałów czyli podłoga wyprana ekstrakcyjnie. I tutaj na prespray poszedł typowo maxifi pre-spray z oprysku z gorąca woda i później przeszczotkowany Szczotka na wkretarce o miękkim włosiu (firmy VIKAN). Po odczekaniu paru minut na zadziałanie szuwaksu przygotowałem Textile Rinse'a od Adbla i całość wyekstrachowalem (tak się chyba to pisze :p) odkurzaczem nilfisk alto! (nie ta żółta zabawka ) Tak wyglądała woda po wypłukaniu całego syfu(może nie widać tego aż tak bardzo na zdjęciu ale uwierzcie mi na słowo była brudna Majster poszedł to można było wkoncu fona do ręki złapać i jechać dalej z fotorelacja i tu wyjechałem z dziupli na parę fotek wnętrza Słoneczko miało się już ku zachodowi i tak idealnie doswietlilo lewy tył auta że aż żal było fotki nie cykanc w jakim jest stanie No i w ten dzionek skończyłem bawić się z bawarką wstawiłem do dziupli i czekała na mnie do następnego dnia Nazajutrz rano zawitałem w garażu złapałem w ręce taśmy i pooklejalem uszczelki, listwy, klamki itp, itd.. No i przyszedł czas na to co tygryski lubią najbardziej czyli kombinacje typu,, jak Cię ugryźć żeby bolało jak najmniej a żebym zjadł jak najwięcej" Ci co pracowali na lakierach BMW wiedzą że są twarde i ni hujet nie chce im się pomagać w korekcie Ale jakoś trzeba było to ugryźć tym bardziej że lakier uni... Zacząłem od słabej kombinacji bo wziąłem żółta gąbkę nata i pastę menzerna 2500 ale sami wiecie co było po inspekcji... (dla nie wtajemniczonych powiem ze nie było nic.. tzn. lakier ani drgnął) no więc bez zbędnego zastanawiania ogień na tłoki i dawaj Pad mikrofibrowy i pasta 3D care X-tra cut na maszynie dual action ze skokiem 21mm!! Nosz jak to poszło!! Jak Heniek po pijoku w żywopłot normalnie! No ale w tamtym czasie przestało mi być do śmiechu jak złapałem za czerwonego nata pastę 3D Car ACA Polishing/Finishing i chciałem wyjść z bałaganu którego narobiłem a tu się nie za bardzo dało... Robiłem kilka przejazdów i zero rezultatów non stop widać było "haze" czyt. hejz (mikro rysy co powstały od maszyny da) nie powiem bo zaczęło brakować mi pomysłów... Ale no na tą część przyszła z pomocą niezastąpiona w takich sytuacjach ROTACJA! Wjechała taka sama kombinacja jak wcześniej czyli czerwony nat i ta sama pasta wykończeniowa.. Zrobiła kilka holosów ale przynajmniej holosy wyprowadziłem już na "czysto" maszyna DA na kombinacji czerwony nat i sonax NP 03-06!! Uff! Zapomniałem dodać że kumpel chciał żeby doprowadzić samochód do stanu jak z salonu i nie wchodziła to w grę korekta typu one step.. Mimo tego że mu tłumaczyłem za i przeciw wszystkich etapów Ale skoro się uparł to ja dyskutował nie będę Przy korekcie niestety mało kiedy skupiam się na zdjęciach i zrobiłem tylko kilka przy masce na przykład takie Ale spokojnie na dalszych elementach już jest lepiej bo w końcu robota zaczęła się kleić przy korekcie Znalazłem wyjście z sytuacji czyli dobrałem w końcu odpowiednią kombinacje i sprawdziła się naprawdę spoko Był to pomarańczowy Pad od nat'a i pasta sonax cutmax (cięło aż miło przy zostawianiu całkiem fajnego wykończenia) a na całkowity finisz po tym szła pasta sonax NP 03-06 tyle że najfajniej pracowało mi się na padzie z Ali całym ponacinanym w kolorze niebieskim (położony na maszynie na zdjęciu ponizej ) Maszyna na której ciałem i robiłem 75% roboty Sico tools 21mm DA, druga do mniejszych elementów to ADBL roller z dyskiem 80mm i skokiem 9mm a rotacja która się wspomoglem to był masner od k2. Jeśli chodzi o doświetlanie i inspekcje lakieru wspomagałem się latarka led na diodzie COB z Ali oraz czołówka Scangrip i-match 2. Jeśli chodzi o inspekcje lakieru po wypracowaniu past gdy lakier był już chłodny każdorazowo WYMYWALEM go na różne sposoby i wipe out'em od rrc i t6 klinet i nawet wskoczył prep od gyeon'a i była też ipa 50/50 z wodą demineralizowaną ale dla mnie najlepszy efekt dawał Novol silicone remover 780 plus, aplikowany z opryskiwacza kwazar na atomizerze double action na fibre i dopiero na lakier Nie zostawiał smug i nie wyjalawial lakieru co na tym uni nie było takie oczywiste No to co zapodamy jeszcze kilka foteczek jak ta x1 wyglądała w trakcie prac no 50/50 musi być zgodnie z regulaminem No i zbliżamy się powoli ko końcowi Po korekcie była aplikacja Wosku JODIDO WAX od Manufaktury Wosku później wygrzewanko na słoneczko inspekcja gdzie jeszcze dotrzeć i wgl później dla podbicia wet looku wskoczył ich neon Night i ładnie się połączył w całość tworząc "kanapeczkę" Co do aplikacji samego Wosku JODIDO. Aplikowany tzw. słoneczkiem otwartokomorkowym od k2 wosk mega twardy musiałem go stale rozgrzewać w dłoniach żeby można było nabrać coś z puchy ale za to jak już chodź trochę się nabrało można było przeciągać go na pół samochodu Co do zapachu w moim przypadku to crispy lemon cookies naprawdę jest obłędny! Jakbym miał zawiązane oczy i podstawiliby mi go pod nos to myślałbym że to faktycznie jakieś ciastka!! Dla mnie bomba pod tym względem. Co do dotarcia to bardziej polecałbym go osoba z jakimś już doświadczeniem bo lubi się ciągnąć i robić tłusty także musimy aplikować go naprawdę niewiele. Za to jak np. dla mnie dużym plusem jest czas na dotarcie. Nie lubię jak coś dosycha w 30 sekund bo nie daje nam to swobody pracy (przynajmniej mi) w tym przypadku możemy zaaplikować pół samochodu zapalić papierosa wrócić i zacząć powoli go docierać w temperaturze +/- 20 stopni w garażu. O neonie nie będę się rozpisywał bo to typowy psiknij i zetrzyj Ale bardzo fajnie pachnie i dodaje ta kropeczkę nad i w podbiciu koloru Aaaa wiem czego jeszcze nie dodałem JODIDO najlepiej dociera się MF z krótkim lub zrednim włosiem o gramaturze 250-300g/ms. Ja wykorzystywałem do tego MF od Workstuffa Gentelman Basic oraz MF gyeon'a oczywiście wszystko bezszwowe Teraz na zakończenie jeszcze kilka fotek gotowego wozu do wydania No i na tym byśmy zakończyli ta relacje Dla tych którzy przebrnęli prze moje wypociny należy się naprawdę wielki szacunek bo niby chciałem żeby było to wszystko streszczone krótko i wgl ale no sami wiecie jak jest Zawsze się coś przypomni i trzeba dopisać Podejrzewam że i tak zapomniałem napisać o kupię rzeczy które zrobiłem ale i o tych które nie zrobiłem a mogłem lub powinienem Za jakieś babole ortograficzne również was przepraszam i mam nadzieję że mi wybaczycie P. S Proszę jeszcze o jedno Jest to moja pierwsza relacja w PSB jak coś zepsułem, źle napisałem lub nie wiem co jeszcze to przepraszam A teraz zapraszam do komentowania, zadawania pytań poprawiania etc. Pozdrawiam Was wszystkich bardzo gorąco
  18. Prezentacja rękawicy do mycia felg firmy Prostaff. Bardzo fajne akcesorium z małym minusem...
  19. natalia98

    Pędzle

    Cześć, potrzebuję pomocy. Chcę zrobić prezent pewnej osobie, która bardzo się interesuje auto detailingiem. Ostatnio zauważyłam i też mówił mi, że pędzle którymi myje felgi są już do niczego, bo się sypie z nich włosie. Jakie możecie polecić pędzle plus jakieś płyny? Prosiłabym też o polecenie jakiś produktów niekoniecznie do felg, ale związanych z kosmetyką auta. Z góry dzięki za pomoc.
  20. Popieram i to bardzo, przyznam że jak widzę prezentacje w formie filmiku to nawet nie włączam
  21. W kwestii tej konkretnej maszyny oscylacyjnej - do lamp zdecydowanie coś mniejszego. Z takim formatem dużym niewiele zrobisz. To już lepiej sprawdzi się taka ze stopą delta bo przynajmniej narożniki lamp ogarnie. Przedwczoraj robota przy Golfie i pierwsze oznaki zużycia kloszy - idące od góry zmatowienia fabrycznego klaru. Po robocie: Na koniec powłoka Megs Headlight Protectant. Pzdr.
  22. tak wygląda opona po 3 tygodniach i ok 1600km
  23. Opisywanie tego typu rzeczy jako zupełnie normalne to absurd. Jeśli produkt zabija atomizery, to powinien być sprzedawany z takim atomizerem, który go uciągnie. Wysłane z mojego HD1903 przy użyciu Tapatalka
  24. Kwestia lakieru, nikt nie da Ci jednoznacznej odpowiedzi. Dla mnie na tym aucie, na tym lakierze lepiej usiadł Mystic bo fajnie kryje. Aplikacja, docieranie tego wosku to czysty majstersztyk, finezja.
  25. Tak jak pisałem wczoraj aplikowałem powłokę , ale najpierw autko przeszło proces chemicznego oczyszczania plus glinka i następnie przeleciałem lakier żółtym padem Nata z pastą 3D 520 i na koniec wipeout RRC z poprawką zmywacza Bolla . Produkt Neoxal 1,61 DIY dostałem w fajnej "saszetce" na której też z tyłu jest opis nakładania . W środku znajdziemy samą powłokę w metalowej buteleczce , buteleczkę Reloadu, aplikator + 3 ściereczki do nakładania powłok , dobrej jakości mikrofibę i naklejkę NEOXAL. Całość wygląda profesjonalnie i widać że ktoś pomyślał o wszystkim. Po przestudiowaniu instrukcji i zalecen w tym temacie zabrałem się za aplikację .... bardzo długotrwałą aplikację , no ale wiedziałem na co się piszę więc zarezerwowałem sobie na to prawie całą sobotę , ba nawet współpracownika sobie załatwiłem ...wakacje więc synowi załatwiłem tę fuchę Zacząłem od wody demineralizowanej i naniosłem mgiełkę na element, a następnie na aplikator dałem z 8 kropel powłoki i zacząłem aplikować na tę mgiełkę wody ...baaaardzo dziwne uczucie , a szczególnie dziwne jest ponowne dozowanie powłoki na aplikator ...jest on przecież cały mokry , no ale dać musimy Temperatura była ok 23*C więc zgodnie z sugestią od razu postanowiłem docierać ...tu znów najpierw mf niejako suszymy lakier i potem docieramy ... w skrócie to jak osuszanie do sucha auta po umyciu , czytaj banalne . No i tak całe auto po kolei i co zauważyłem że drugą i trzecią warstwę nakłada się łatwiej (lepszy poślizg) , bo aplikator już sunie jakby sam aaaa co do aplikatora, to moim zdaniem jest przekombinowany i może wynika to z mojego przyzwyczajenie do kostki CP ale dla mnie jest niewygodny bo trzeba trzymać ściereczkę , a kostka CP ma nacięcia w które wkładamy ściereczkę i jazda Można samemu naciąć ale na to jest on za chudy więc po masce ori aplikator zastąpiłem kostką CP która lepiej mi leży w ręce. Chyba w 2 miejscach na lakierze przeschła mi powłoka i pojawiła się smuga którą nie dało się usunąć wodą i tarciem lecz pomogło ponowne maźnięcie aplikatorem z powłoką i dotarcie na mokro . Oprócz tego nie było kłopotów z aplikacją i docieraniem ....choć taka aplikacja na mokro ...dziwne doświadczenie Nawet mój syn który robił ze mną nie jedno autko i nakładał różne powłoki mówił mi że to całkiem inne doświadczenie, bo zawsze dbamy o to by wydmuchać z zakamarków (lusterka, lampy , szczeliny zderzaka itp) wszelką wilgoć , a tu sami moczymy wodą panel przed aplikacją i podczas docierania ... ot inna technologia Aplikacja zajmowała ok 25 min więc po każdej mieliśmy godzinę wolnego czasu do ponownej aplikacji którą przeznaczyłem na umycie autka żony i motocykla , bo wiedziałem że muszę przetestować jeszcze jeden produkt z saszetki czyli Reload i chciałem to zrobić za jednym strzałem, czyli po odczekaniu 1,5h po trzeciej warstwie powłoki na moim aucie . Postanowiłem nałożyć Reload tak jak sugerował producent czyli nanosząc go jak powłokę , czyli kostką +ściereczką . Aplikacja znów na zwilżony wodą demineralizowaną panel , nasączenie ściereczki preparatem i jazda po lakierze . Poślizg fajny , bezproblemowa aplikacja i docieranie . Naprawdę ten produkt mnie zadziwił in plus ! Lakier naprawdę nabrał blasku czy tam tzw. "szkiełka" i nawet na białym lakierze jest to widoczne , że nie wspomnę że czerwona Honda Fury dostała naprawdę wizualnego kopa !!! Na moim aucie też oczywiście tez jest wrażenie "oblanie szkłem" (to są słowa moich klientów jak odbierają swoje auta po powłokach) ale nie nie wiadomo czy to przez 3 warstwy powłoki , która naprawdę wyglądała na aucie fenomenalnie czy sam reload to jeszcze podbił ? Nieważne , bo na bezpośrednie porównanie mam na motocyklu i tam to podbicie było najbardziej widoczne ! Jak się to będzie dalej zachowywać , to zobaczymy i obiecuję aktualizacje . Jeśli to naprawdę będzie regenerować powłoki , to będzie hicior , bo aplikacja i docieranie jest banalne , a look zajebisty! Nakładałem już regeneratory od CP Reload, K2 reload , Tenzi reload, cure i soft99egg i tylko z softem się mi w miarę dobrze współpracuje ...czytaj na czarnym lakierze nie robi mazów . Jak tylko wpadnie czarne autko na regenerację , to spróbuję ale czuję że będzie dobrze! Teraz żeby nie było że tylko achy i ochy Ten aplikator jest niepraktyczny, bo po pierwsze że za duży (ciężko się dostać w zakamarki) i nie można go nawet naciąć by wsunąć ściereczkę , to po praniu z mf się rozpadł (gąbka się odkleiła od pianki) . Ja wiem że może nie należało do prać z mf ale tak robię co tydzień z kostką Carpro i on wygląda po takim praniu jak nowy . Spraw druga, to krystalizacja powłoki na buteleczce tzn. podczas aplikacji na ściereczkę zawsze coś tam pocieknie i zostaje na niej , no ale czy w godzinę na się to aż tak utwardzić? Tu ten płatek który oderwałem od butelki > Na koniec pytanie o Reload tzn. o jego konsystencję . Dostajemy do w formie płynnej , przeźroczysty jak woda ale coś gęstszego od wody( taki lekki olejek) , a po aplikacji stał się jakby grudkowaty i trochę pomaga potrząsanie butelką ale jak widać dalej to nie taka sama konsystencja jak przed pracą . To by było na tyle i w razie pytań służę pomocą .
  26. #Data Aplikacji 28.VI.2020 - Przebieg 126937 km #Pierwsze mycie 04.VII.2020 - Przebieg 126984 czyli po 47km i 6 dniach Jestem makabrycznie zawiedziony. Efekt na klapie po 6 dniach i 47km jest wręcz katastrofą. Boczki super. Auto stało 5 dni pod blokiem. Prawie dzień w dzień lało mocno lub świeciło mocne słonce. Na zmianę deszcz i upał. Ale żeby premium sealant który chwali się roczną a realną sześciomiesięczną trwałością tak reagował to chyba coś nie halo Zatkał się ? Spróbuje odetkać bo nie wziąłem dziś kwaśnego szamponu ;/ Już w czwartek czyli w czwartym dniu po aplikacji zauważyłem, że efekt hydrofobowy i krople są jakieś dziwne. Ale to co zobaczyłem dziś na masce i dachu mnie zmroziło Boczki super ale maska padaka Lakier dalej mocno szkli, efekt wizualny trzyma bo nie ma osoby która by mi nie zwróciła uwagi, że auto lśni jak psu jajca ale efekt hydro dramat.
  27. #Data aplikacji:17.V.2020 przy przebiegu 275437 #Pierwsze mycie: 04.VII.2020 przy przebiegu 277045 czyli 1608km dalej i 48 dni później. Niestety miałem czasu myć częściej tego auta i pierwsze mycie dopiero po 48 dniach i 1608km. O dziwo hydrofobowość obu produktów dobra, jeszcze opony zrzucają, ale wizualnie kaplica. Jeździć można ale nadają się już do re-aplikacji. Zamykam test na tych oponach z wynikiem 1608km i 48 dni ale nie mogę jednoznacznie stwierdzić kiedy wizualnie te dressingi zeszły, mogłem myć częściej.
  28. TO CZEGO NIE WIDAĆ - ANGELWAX HEAVEN for LEATHER (41) Tym razem będzie niebiańsko lub jak kto woli anielsko . Brytyjska marka Angelwax ma w swojej ofercie również środki do skóry. Heaven for Leather otrzymujemy w butelce pet o pojemności 500 ml. Do butelki dołączany jest atomizer: Całość prezentuje się elegancko, chociaż jak dla mnie widok psuje piktogram, notując tym samym minus. To oczywiście moje zdanie, bo wiem, że jest sporo osób, którym takie rzeczy nie przeszkadzają. Cleaner jest prawie bezbarwny i ma ciekawy skórzany zapach. Pomiar pH wskazuje, że nie jest to raczej cleaner do bieżącej pielęgnacji: Notujemy wartość i zapisujemy w tabelce: Pozostaje nam jeszcze sprawdzić trwałość piany. Jak zawsze przelewam płyn do pianowniczki i aplikuję dwie porcje piany: 34 minuty. Do rekordu bardzo daleko, ale na tle konkurencji nie jest źle:
  29. @david2888 @Sinus @Domel - rękawica doszła do mnie błyskawicznie. Pierwsze wrażenia: część z frędzelkami z MF bardzo fajna, włókna nie za miękkie i nie za twarde, długości 1,5 cm. Część "szorująca" pokryta siateczką "plaster miodu" 3D z tworzywa - również miła w dotyku, średnio miękka i myślę, że w praktyce nie porysuje lakieru na feldze, a może działać lekko "szorująco". Mankiet wykonany z gumowanego materiału, szczelnie opina nadgarstek (nie odcinając dopływu krwi). Wewnątrz rękawica wyłożona jest drobną, syntetyczną siateczką, a pomiędzy tą siateczką, a warstwą zewnętrzną znajduje się cienka pianka/gąbka. Dodatkowo w opakowaniu znajduje się jeszcze foliowa rękawiczka wykonana z grubszej i lekko rozciągliwej folii - przypuszczam, że ma stanowić ochronę skóry dłoni przed chemią, która będzie używana z rękawicą do mycia felg. Generalnie "na sucho" wykonanie/jakość bez uwag. Tzn. prawie bez uwag - mam średnio drobne/szczupłe dłonie i palce - dłoń mieści się w rękawicy "na styk", a właściwie mogłaby być rozmiar większa... Przestrzenie na palce są wąskie - osoby o większych dłoniach i grubszych palcach mogą mieć problem (a właściwie na pewno będą miały) z wygodnym i komfortowym (bez ucisku) usadowieniem swojej dłoni w rękawicy. Osoby z dłoniami jak "bochny chleba" na pewno nie dadzą rady założyć tej rękawicy. Wydaje mi się, że jest tylko jeden rozmiar tej rękawicy (przynajmniej takie info znalazłem w sieci), więc dla niektórych jej rozmiar może być zbyt mały. Kilka zdjęć: Test/prezentacja - najprawdopodobniej w ten weekend, w formie filmu na YT.
  30. Witajcie, W końcu nadeszły dni kiedy mogłem zająć się nowym nabytkiem . Wcześniej pogoda była taka, że nie mogłem całego dnia poświęcić na doprowadzenie auta do porządku. Weekend zapowiadał się nieźle więc postanowiłem, że ogarnę auto w środku. Wszyscy mówili, że po co czyszczę przecież auto jest czyste w środku… no cóż zdjęcia pokażą co innego Plan na weekend był taki żeby wyprać auto w środku, wyczyścić i zabezpieczyć fotele oraz plastiki w środku. Użyte środki: - Shiny Garage Lime APC - ADBL Interior WOW - ADBL Textile Rinse - zestaw K2 Auron do czyszczenia i zabezpieczenia skór - zestaw Colourlock do czyszczenia i zabezpieczenia alcantary No więc zaczynamy – start sobota ok 16 – niestety nie dałem rady wcześniej, bo po 13 tej dopiero odbierałem nowe tablice, szybko kupione ubezpieczenie i ogień do posiadłości rodziców. Tak Skoda prezentowała się w środku – na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest czysto, ale nie jest po mojemu i nie dawało mi to spokoju oraz skóra jakoś tak się świeciła, a powinna być matowa Wyciągamy fotele, a tam pozostałości po poprzednim właścicielu – u mnie obowiązuje zakaz jedzenia w samochodzie Pasażer też miał pozwolenie na jedzenie… Fotele i tylne siedziska out, więc zabieramy się za bagażnik Rozkręcamy co się da W zakamarkach jak zwykle czai się zło Zaczynamy pranie – w pierwszej kolejności odkurzamy i przy pomocy szczotki oraz odkurzacza wyciągamy ubity piasek Zdemontowany moduł GPS oraz czochranie wykładziny z przodu i z tyłu Rzut okiem na stan oparć – widać w kilku miejscach jakieś plamy – kombi nigdy nie ma lekko Zanim zabrałem się do prania właściwego umyłem podstopnicę i pedały by potem nie brudzić upranej tapicerki. Przygotowałem mieszankę z ADBL Pre-spray Pro i ValetPRO Classic Carpet Cleaner. Opryskane pre-sprayem i wyczochrane ponownie Po wypłukaniu środka(ADBL Textile Rinse) oraz odkurzeniu ssawką by dodatkowo osuszyć i wyciągnąć środek z miejsc gdzie nie doszła dysza odkurzacza Z oparć zeszły plamy Jak prać, to wszystko - boczki bagażnika też zostały wyprane A miało być tak czysto…. – nie czyść przecież jest czysto… no więc tym zdjęciem otwieram oczy wszystkim niedowiarkom Superbik się suszy – pogoda była bardzo dobra – umiarkowanie ciepło i bezwietrznie – idealnie by wszystko otworzyć do suszenia Maty bagażnika oraz osłony schowków również nie mogły oprzeć się Georgowi Dywaniki także nie mogły zostać pominięte – przy okazji wyprałem dywanik z auta żony Zostawione do wyschnięcia – póki jeszcze jest widno Czym muszę zająć się następnego dnia… Jak zwykle w nocy nie mogłem za bardzo spać – całą noc krążyły myśli co jest jeszcze do zrobienia. 5.30 pobudka, szybkie śniadanie i bierzemy się za auto – czyszczenie plastików i zabezpieczanie (APC + ADBL Interior WOW) w środku. Skórzane wstawki oberwały z cleanera i impregnatu z zestawu K2 Auron. Warto zajrzeć w każdy zakamarek i poprzesuwać to i owo Po czyszczeniu Auto musiałem odpuścić i wepchnąć do garażu, bo słońce już przeszło w takie miejsce, że na zewnątrz nie było szans by cokolwiek robić. Zabieramy się za fotele i wymontowane graty(APC + ADBL Interior WOW). Moduł GPS wraz z osłoną przed i po Zagłówki przed czyszczeniem Zagłówek wydawał się czysty, ale cleaner miał co robić Małe 50/50 - prawy wyczyszczony i zabezpieczony zestawem K2 Siedzisko tylnej kanapy wyczyszczone i zabezpieczone (K2 Auron + Colourlock). Do nakładania cleanera bardzo polecam ADBL Little Rascal Black - pozwala dotrzeć w trudno dostępne miejsca oraz precyzyjnie nałożyć środek - zwłaszcza na styku z innymi tworzywami. Bierzemy się za fotele i rozbieramy co się da Tu fotel na gotowo – wyczyszczony i zabezpieczony. Podobnie postąpiłem z fotelem pasażera i tylnymi siedziskami Wróciłem do samochodu i zabrałem się za wymycie bagażnika oraz dokończenie czyszczenia plastików i kierownicy. Nie mam zdjęć, bo czas naglił, morale z racji upału już było bardzo niskie Wszystko złożone na gotowo Oczywiście nie mogło zabraknąć mycia, dodatkowo nałożony Prostaff Water Gold Całość zajęła mi ok 19 godzin samej pracy… gdybym wiedział ile to będzie roboty, to nie wiem czy bym się za to brał – z drugiej strony jak nie teraz to kiedy - jak już się powiedziało A, to trzeba i powiedzieć B. W niedzielę wcale nie pomagała pogoda – ponad 30C – momentami już miałem dosyć, ale w połowie przecież nie przerwę pomimo, że pot ściekał po wszystkich częściach ciała . Na tyłku siedziałem tylko tyle żeby coś zjeść i wypić „energetyka na bazie chmielu” Pierwszy raz miałem styczność z czyszczeniem skóry i alcantary – zdecydowanie bardziej pracochłonne niż tapicerka materiałowa. Co do użytych środków, to jestem bardzo pozytywnie zaskoczony zestawem K2. Cleaner ładnie doczyszczał skórę i pomimo, że wydawała się czysta, to po zebraniu mikrofibra pokazywała co innego. Fakt, że cleanera dużo schodzi – zostało mi ok ¼ buteleczki. Środki K2 zostawiły fajne matowe wykończenie na skórach. No to tyle – dziś wszystko boli, ale było warto – jest ogarnięte wewnątrz – teraz tylko pielęgnować. Na jesieni zajmę się zewnętrzem
  31. Tak, dokładnie. To oczywiście nie jest jedyny przypadek, kiedy ten sam produkt pakowany jest pod różnymi markami. Żeby była również jasność - nie jest to nic zdrożnego. Ten przypadek jest jednak troszkę inny, tzn. wg. mojej oceny, jest to dokładnie ten sam produkt, bez jakichkolwiek zmian czy modyfikacji typu kolor, zapach etc. Już na etapie otwarcia G3 do pomiarów, wiedziałem, że to już było.. Zapach bardzo charakterystyczny. Nie będę pisał czy fajny czy nie, bo z zapachami wiadomo jak jest. Po kolei: 1. zapach ten sam 2. kolor ten sam 3. pH takie samo (pomijam oczywiście bzdurę widniejącą na opakowaniu ClenTech'a, że pH wynosi 5, bo to wg. mnie wprowadzanie uzytkownika w błąd i nie uważam aby to było fajne) 4. trwałość piany taka sama 5. ten sam piktogram Ktoś powie, że to za mało? Być może tak . Nigdy nie dam sobie głowy uciąć za taką kwestię, ale w moim przekonaniu, to ten sam produkt. Nie wiem kto dla kogo robił, bo może jest jeszcze i inna jakaś trzecia strona. Któż to wie . Ale jeśli ktoś chciałby kupić ten produkt, to cenowo oczywicie lepiej wychodzi ten CleanTech'a. Z kolei jeśli cenisz sobie wygląd i solidność opakowania, to ten z Farecli
  32. Wrzucam na prośbę żony
  33. @NEOXAL EUROPE Osobiscie aplikowałem na mokro i aplikacja bezproblemowa także ja chyba zostanę przy aplikacji na mokro a chce go zarzucić na całe auto ciekawe czy polubi sie z aqua
  34. U mnie trochę podbijał głębię lakieru, raczej średni połysk. Genialna aplikacja, nawet docierać nie musiałem. Dobry qd, jeśli nie szukasz szklistości, a chcesz odświeżyć po myciu lakier na szybko. Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
  35. rygryss

    Mycie silnika

    Do silnika zdecydowanie K2 AKRA, tanio i zajebiaszczo
  36. @Pyotrazz - na pewno Prostaff WG CC. Elixir również (moim zdaniem) poprawia nieco poziom połysku. No i Gtechniq C2v3 - co prawda nie jest to typowy QD, ale połysk podbija znacząco (efekt oblania szkłem).
  37. Śmiało możesz działać, a pad nawet cuttingowy np biały nat
  38. Jeśli mamy taką możliwość, warto przeznaczyć osobą rękawice do tego, nie jest to jednak tak wymagane jak w przypadku aplikatora, na którym zbiera się o wiele więcej produktu. Po aplikacji Paintwork Cleanera zalecamy najpierw spłukać samochód wodą, aby usunąć większość produktu, a następnie dopiero przystąpić od mycia rękawicą.
  39. Skubany lepiej trzyma po 1602km i 48 dniach niż mój PA MasterSealant po 6 dniach i 47 km
  40. Przebieg nie ważne rośnie wolno. Niedługo wzrośnie bo wakacje. Tymczasem u maski jest tak dobrze, że się oglądam za własnym autem i robię mu zdjęcia. Przy tym świetle różnicy nie widać. W dotyku finis najbardziej śliski. Jedno mycie do tej pory za nami.
  41. @Streat, zamówienie jest w realizacji, mam nadzieję, że niebawem wyślą, postaram się dowiedzieć w poniedziałek - dam znać
  42. Widziałem, że było wrzucane już z 2 tygodnie temu, więc może ktoś już zamowil, ma i używa. Więcej luzu, piątek jest ;) Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
  43. Cześć, jak obiecałem w swojej poprzedniej relacji przedstawiam Wam mój kolejny ciekawy projekt jakim jest BMW 3er. Niby zwykła "trójka", ale w połączeniu z budą coupe, pakietem M oraz nieśmiertelnym N54(3.0L Biturbo) daję całkiem fajną mieszankę. Po modyfikacjach BMW legitymuje się mocą prawie 400km, ale już wkrótce będzie to 400+ . BMW stało w mojej dziupli koło 2 tygodni. Oczywiście nie siedziałem w garażu 12h dziennie, tylko robiłem ją w każdej wolnej chwili stąd tak długi czas realizacji. Lakier był w stanie agonalnym rysy płytkie i głębokie, odpryski, ślady po drzwiach "Grażyn" i inne takie miejskie przycierki. Celem było usunięcie maksymalnej liczby zarysowań, ale też nie walczyłem z każdym grubasem. Jeśli nie schodziło coś po 2 przejazdach leciałem dalej. Jest to samochód "daily", więc nie ma sensu drzeć lakieru z każdej ryski. No i zaczynamy. Sprzęt: -Karcher HD 6/15C -Gloria FM30 -Rupes MKII -Pędzelki SG, ADBL -Gąbka Microfiber Madness -Ręczniki Fluffy+ i Monster SG -Wiadra Mothers+grit i Leroy Merlin -Nissan 2.5T Chemia: -Shiny Garage Strawberry -Shiny Garage APC Pink i Allround -PrickBort -Fireball Iron Burn -Autoland Aktywny -Shiny Garage Scan -CarPro Eraser -CarPro Essence -Sonax ExCut -Sonax Cutmax -Tenzi Q7 -CarPro Reload i wiele innych... Pogoda sprzyjała takim zabiegom. Pochmurno i temperatura w okolicach 15st pozwalała na pracę bez zbędnego pośpiechu. Przygotowania NIe ma tragedii, ale roboty trochę będzie napewno Na dobry początek demontaż kół z pomocą mojego super podnośnika- spokojnie pod widłami są odpowiednie podkładki. Zaczynamy na ostro. Euro ekol wheel cleaner. Poprawka Cleantechem. Wypracowanie i jest jako tako. Duża temperatura zrobiła swoje ze środkiem felg. Opony SG Pure Black w stężeniu na oko. Dla pewności czysty Cleantech. Na koniec D-tox, który o dziwo miał co poprawiać. Nadkola Tenzi Truck. Nadkola i koła ogarnięte, więc lecimy dalej- mycie właściwe. Gloria FM30+VP Combo 2 SG Strawberry. Wełniak z Alli. Suszymy i lecimy z Prickiem. Po ok 15 minutach przecieram i dokładam drugą warstwę Pricka. Znowu pianuję. Lecimy z detalami i zakamarkami. Woda z dodatkiem szamponu. Na dokładkę Aqua Sour. Przejazd w miejsce docelowe i ponowne mycie oraz druga część usuwania zanieczyszczeń. Fireball na sucho i kanapka z pianą. Druga część deironizacji. Claymitt chyba też z Alli Jade do garażu, odpalam światło i chwila prawdy. Jest grubo. Tu po pierwszych próbach kombinacji past i padów. Prawie przeszedł Oj będzie co robić... Jeszcze tylko szybkie pomiary i do spania. Jak widać lakieru było dość sporo. Niektóre elementy były w drugim lakierze. Z racji tego, że to lakier BMW odrazu odpalam rotację i jadę z tematem. 50/50 Wiem, że takie 50/50 nie są zgodne ze sztuką, ale nie mogłem się powstrzymać. Cut max+ niebieski Nat Łatwy demontaż, więc bez zastanowienia OUT. Grażynka z Jessicą muszą mieć dużo miejsca do wysiadania... Były też próby z H8, jednak na tym lakierze wolę Cutmax. Nie jestem oszustem. Każde zdjęcie "po" jest po Scanie. Impregnacja. Jestem artystą. Ajajaja, bolączki posiadania koloru Indyvidual... Cut arsenał po praniu. Bierzemy się za grubasa po Grażynce. No i nie ma. Trochę zjadło... Nie zapominamy o regularnym czyszczeniu pada! Jest fajnie Fabryka. Ups Cutting zakończony. Jade na myjnie wymyć cały kurz i pozostałości po paście. Combo 2+APC Do wiadra APC+Autoland. Polish rozpocząłem od Gyeona i czerwonego Royala, ta kombinacja się nie sprawdziła. Dodatkowo trafił mi się wadliwy Royal i miał w gąbce jakby pozostałości kleju. Nadal zostawał lekki holo. Reflect okazał się za słaby... Praca z rollerem bez tych zatyczek jest niemożliwa. Strzał w 10! Te Royale zapychają się ultra szybko... Yoga w pakiecie. Inspekcja na bieżąco. Detailerzy mają dusze artysty. Teraz mój ulubiony etap. W którym zachodzą baaardzo duże zmiany Wlatuje Car Pro Esssence. Ten moment wyciągania nowego pada z pudełka Przygotowanie pod powłokę czyli: -odczekanie 12h po essencowaniu -profilaktyczny przejazd Eraserem Właściciel chciał rozsądne cenowo wytrzymałe zabezpieczenie. Jak dla mnie wybór był prosty. Łatwa aplikacja, trwałość na poziomie 1-2 lat. Minusem napewno jest słabe czyszczenie. Look też raczej przeciętny. Tenzi siadło w 2 warstwach. Po 24h na wzmocnienie i podbicie looku. Szyby: -Glass Polish Pro -Ipa -G5 Czas na koła. Tutaj klasycznie- Sonax PNS Cola na opony. Z zewnątrz w miarę ogarnięte. Czas na środek. Zestaw na szyby. Gładka Flexi+Euro Ekol NIeśmiertelny WD3. APC od SG Wszyscy uwielbiamy coupe... ...i ich tylną szybę Było tłusto... "pisiontka" Na plastiki C6 Szyby bezramkowe myjemy siedząc zamknięci w środku Zabezpieczenie kierownicy. Na gotowo środek. No i dochodzimy to zdjęć "po" z zewnątrz. Uwielbiam ten lakier Niestety pogoda nie dopisała do zdjęć po. Kilka fot po trasie. Opss, ktoś tu czegoś nie dotarł. Na szczęście Tenzi dużo wybacza i z dotarciem większych problemów nie było. Poniżej kilka zdjęć po trasie. Dzięki za wytrwałość. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłem. Zapraszam do komentowania. Już wkrótce kolejne relacje
  44. Czyli my mamy podejsc powaznie do Twoich pytan ale Ty olewasz nasze wczesniejsze posty ktore Ci na bank pomoga , bo pisalismy o Twoich problemach wielokrotnie! Nawet tabelke kolejnosci prac stworzono ... no ale to trzeba chciec sie nauczyc! Jesli nie chcesz, to oddaj auto do firmy ktora swiadczy uslugi „przygotowanie do sprzedazy” i miej to z glowy ...
  45. Strus

    Jakie wiadro do mycia ?

    JA kompletnie nie widzę sensu kupowania "detailingowych" wiader. Mam z LM za kilka zł. GG regulowany do tego i wszystko działa jak trzeba. Jak patrzę na ceny tych firmowanych jakimś logiem detailerskim to oczom nie wierzę. Przecież to po prostu wiadro
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.