Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04/03/2020 in all areas

  1. Cześć Wreszcie jest czym zrobić aktualizacje bo coś się pozmieniało Wszystko rozlazło się w czasie przez koronę + parę rzeczy nie wypaliło ale cóż poradzić, ale do rzeczy Pierwsze w przygotowania poszło zawieszenie. Sporo osób twierdzi że zabezpieczenie go było bez sensu. Może i tak, ale dało mi to spędzić parę minut przy aucie na co mam ostatnio coraz mniej czasu. Położony Gyeon Rim. Nastepnie zakupiłem czarny korek płynu spryskiwaczy. Miał pasować w 100% i był od Lambo. Jednak nie przypasował Jako że wizyta na tuningi w PL odpadała przez kwaranntane zarezerwowałem termin w DE. żeby umilić chłopakom prace wyczyściłem zawias i nadkola. Najbardziej się cieszę z materiałowych jak wyszły. Było im to już potrzebne. Żeby nie ciągnąć dodatkowego zestawu kół ze sobą wrzuciłem od razu letnie koła. Japa okrutna i koło nie pasowało za dobrze. Dzień później auto odstawione do mechanika/tunera na założenie zawieszenia i na zatwierdzenie wszystkiego przez TUV. I autko przy odbiorze na zawieszeniu KW V1 Przód i tył 335mm(odległość od środka koła do rantu nadkola). Gwint ma jeszcze miejsce ale przepisy nie pozwalają niżej. Dla mnie tak czy siak to wystarczy. Z kolejnych gadzetó doszedł również aerograf z Alli. Kupiłem go do ceramiki w trudno dostepych miejscach. Pierwsze ćwiczenia na plastikach z komory silnika. i parę nowości w arsenale Czas na pierwsze wiosenne mycie. 2 wiaderka jedno lakier drugie felgi. Odmierzona pojemność żeby nie lać na oko Następnie szampon FX Protect do kól 10ml na 10l. I myjemy koła. Najpierw piana Valet Pro snow foam i płukanie. I efekt był bardzo dobry. Krok następny to oprysk Excede UW i mycie wnętrza felgi wheel whoolie od Flexipads I fronty rękawiczka z Ali. Jest idealna do skomplikowanych wzorów felg bo można wszędzie łatwo dotrzeć. Szczególnie przy tym wzorze. @Dante05 wie o czym mówie Wnęki śrub umył pędzelek od Valet Pro. Na opony SG Tire Cleaaner i polecona szczoteczka przez @rygryss. Dzięki jest świetna !! Efekt po umyciu + detale zza felgi Gyeon Rim daje radę( musi to jego pierwsza kąpiel ) Czas na mycie karoserii. Tragedii nie ma auto raczej zakurzone niż brudne. Na lakier wpada szampon od Liquid Elements Pearl Rain. Z wydajnością nie ma nic wspólnego bo dawka na 10L to 100ml ale ten zapach i poślizg uwielbiam. Wpada co jakiś czas jako umilacz czasu Woda do wiadra się leje a ja aplikuje piankę, to samo co na koła. Mam w planach ceramikę na plastiki więc pędzelkuje je dokładnie. Następnie płukanie i mycie właściwe rękawicą Microfiber Madness + doły łapką z Ali. Płukanie i suszenie. W tym 2 etapie są aż 3 nowości w moim zestawie. @Good Stuff King, mały ręcznik do suszenia od ShowCarShine 40x40( ten sam materiał co King) + Suszarka do psa Ogólnie King po suszarce(genialny dodatek) nie miał co robić i pozostał nowy. Detale dosuszyłem małym ręcznikiem. Pod lusterkami paski od Microfiber Madness. Następnie na lakier wpadł @Good Stuff Show Detailer. Oponki dostały dressing od Surf City Garage Black Max. Fajnie przyciemnia, daje ładny mat i świetnie pachnie. Wnęki to SSW i szybki płyn od Soft99. Śliskość szyb po nim jest imponująca. I już po myciu Było już szaro i mało co było widać. Dziś z samego rana nalożyłem Gyeon Trim na grill kratki w zderzaku i obudowę lusterek. Bardzo pomocny okazał się również aerograf. Pogoda świetnie mi dopisała bo nie było grama wiatru. Plastiki a w szczególności podszybie wygląda teraz super. Parę fotek w słoneczku. I Aktualna sytuacja na świecie pokrzyżowała plany z programem i montażem intercoolera. Dolor VWR 600 założyłem sam i narazie będę na nim jeździł. W planach była również korekta + Aqua 9H jednak jest to daily które wygląda bardzo dobrze(nadal) i szkoda jest mi bezbarwnego którego i tak jest niewiele. Może za rok coś podziałam. Trzymajcie się i dzieki za poświęcony czas na czytanie
  2. Czesc. Jest to moja pierwsza relacja na forum i dopiero 5 woskowanie w życiu, więc czekam na wszelkie uwagi i zjebki. Pragnę pzedstawić Wam moje prace nad autem rodziców. Auto nigdy nie miało przeprowadzonej dekontaminacji, jedyne co przy nim dotychczas robiłem to mycie+qd oraz pracę wewnętrz. Długo zastanawiałem się czym zabezpieczyć lakier, do wyboru miałem m.in paradise gloss i slick66. Wybór padł na ten drugi, ponieważ kupiłem jego dość dawno temu i póki co leżał nieużyty. Niestety nie posiadam zdjęć z wszystkich przeprowadzonych prac Dekontaminacja: - Vasco tixotrop - Shiny garage D-tox - ADBL Tar&glue remover - ADBL Clay towel - stary szampon Good Stuff Mycie: - Cleantech citrus foam - autoland aktywny - Shiny garage fruit snow foam - ADBL shampoo - ADBL bubble maker - ADBL APC 1:15 Koła: - Cleantech tire &rubber cleaner - Excede ultimate wheel cleaner - Tenzi krwawa felga - ADBL Tar&glue - ADBL tire dressing - Good stuff Rims detailer Szyby: - Shiny garage glass Polish pro - czysta IPA - Soft99 ultra glaco - Rainx Cleaner, zabezpieczenie, plastiki: - Dodo juice lime prime - Madcow slick66 - Shiny garage Jet Black Trim Restorer Akcesoria: - pędzelki Work Stuff - ręczniki (King, monster xs, beast) - Work Stuff hurricane wheel mitt, typhon - aplikator do opon Work Stuff - czerwona gąbka NAT - aplikator do wosku Work Stuff - ręcznik do polerowania flexipads - Work Stuff gentleman+ - szczotka muc-off - aplikator tri-color Wczoraj późnym wieczorem umyłem auto, niestety zdjęć nie mam. Użyłem cleantech tire&rubber 1:1, Excede uwc 1:10, APC 1:15, Cleantech citrus foam 1:15, autoland aktywny 1,5 nakrętki/ 15l wody Dzisiaj pobudka o 6:20 i szybko do auta. Najpierw wpadł Vasco. Gdy smoła się rozpuszczała zjadłem śniadanie i przygotowałem wiadra do mycia. Spłukuje t&g, jak się okazało 25min to trochę za krótko, wrzucam d-toxa. Wpada piana SG, mycie na 2 wiadra z adbl shampoo i dodatkiem BM i suszenie. Następnie adbl Tar&glue w miejsca gdzie Vasco nie zdarzył usunąć całości. Oczywiście zdjęć z działania t&g, mycia nie mam.. Biorę się za glinkowanie. W butelce jest woda z szamponem GS, gdy wypsikalem zawartość to pobierałem wodę z szamponem, która została w wiadrze. Ręcznik co chwile plukalem w wiadrze z szamponem. Po glinkowaniu nie mylem tylko splukalem i osuszylem auto Następnie wjazd pod balkon (garaż jest za wąski by cokolwiek w nim robic..) i cleaner dodo na DA 15, muszę kupić coś o mniejszym skoku. Uszczelki okleilem, by nie pobrudzić ich za mocno. Cleanera nie wymylem. Do czyszczenia padów używałem szczoteczki. Szyby oczyszczone ręcznie za pomocą tri-colora i SG GPP. Resztki cleanera zbierane ręcznikiem z flexipads i odtłuszczenie czysta IPA x2. Słońca coraz więcej, więc wyjazd przed dom, by zaparkować w cieniu. Tak skoda prezentowała się na słońcu. Parkuje w cieniu i chce nałożyć wosk. Niestety ciężko nabrać na aplikator. Wosk zostawiam na słońcu w celu podgrzania i biorę się za aplikację NW, dressingu oraz qd na kola. Glaco przód, rainx boki i tył. Wosk trochę się podgrzał, więc biore się za aplikację. W tym momencie podjechał radiowóz. W moim mieście komenda jest zamknięta z powodu zakażeń koronawirusem, więc podjechali panowie z Poznania nieoznakowanym i30. Popatrzyli, postali kilka minut i pojechali dalej. Zdjęć z aplikacji wosku nie mam Wosk nałożony, więc biorę się za docieranie nw. Z glaco nie miałem problemów, przy rainx musiałem dać trochę IPY na fibre Wosk jeszcze nie gotowy, więc wrzucam coś na plastiki. Zdjęć z docierania wosku nie mam Efekt końcowy Dzięki wszystkim, którzy wytrzymali do końca
  3. Dokładnie, minął rok, cudowna przygoda dlatego jeszcze raz dziękujemy Wam za wspólne jej przeżycie! Dzięki użytkownikom FKA, czyli Wam oraz wspaniałym partnerom, udało nam się stworzyć fajny projekt, który wzbudził wiele emocji! Przede wszystkim tych dobrych :] Jak już parę razy wspominaliśmy projekt przyniósł nam sporo satysfakcji, ale na innych polach (tak, tak - np. na polu rentowności;P ) tak satysfakcjonująco nie było, dlatego na dzień dzisiejszy zdecydowaliśmy nie tworzyć kolejnych pudełek (co prawda męska część zespołu ma problemy emocjonalne/myślowe itd.. więc kto wie co za kilka miesięcy będzie w ich głowach ). Jest to tym samym nasze pożegnanie z forum (abonament roczny wygasa ). Dzięki i bawcie się dobrze. Wszelkie kwestie możecie nam zgłaszać na fb Zakochani w detalach lub Lyxig Republik. @AreK oczywiście na forum zostaje, ale my - Ania i Łukasz mówimy pa! trzymajcie się! i dbajcie o swoje bezpieczeństwo!
  4. Hi, Długo się zastanawiałem, czy w ogóle wrzucać tę "relację", bo do ideału jej daleko, ale uznałem ostatecznie "A co mi tam!". Będzie dowód, że nie piszecie w próżnię, że coś działam i próbuję się rozwijać, i za tę możliwość Wam dziękuję No i to pierwsze woskowanie w mojej karierze, więc dzień wspominam, mimo towarzyszącej mi niepewności, bardzo miło Znęcać się będę nad drugim autem w domu, Forfourem 1.5 CDi z 2006 roku. Najbogatsza wersja wyposażenia Passion (do full opcji trochę brakuje, ale ma subwoofer, 4x elektryczne szyby, alusy i skórzaną kierownicę, a to jak na ten model sporo). Przebieg 196tkm, mechanicznie naprawdę bezproblemowo poza skopaną skrzynią softouch, której nijak nie idzie doprowadzić do ładu. Niestety, wizualnie już tak idealnie nie jest (dlatego wahałem się, czy w ogóle zaczynać, biorąc pod uwagę perfekcyjny stan Waszych wozów...) , taki urok bycia autem "do wszystkiego i do niczego", traktowanym nieco po macoszemu, ale to wszystko w miarę czytania forum będę starał się wyprowadzać na prostą (wiem, mam zmasakrowany zderzak z przodu, to jest właśnie skutek poproszenia mechanika o ogarnięcie czegoś "na szybko") . W wakacje 2018 liźnięty pastą finiszową, w te trochę bawiłem się przy nim chemią, więc felgi jako tako ogarnąłem, usunąłem nieco smoły. Co jakiś czas skrobnę jakąś aktualizację, jeżeli będzie, a mam nadzieję, że będzie, dziać się coś wartego uwagi. Mój nauczyciel od matematyki z podstawówki miał w zwyczaju mawiać "Rób to zadanie, bo się ściemnia", więc zaczynam, bo się ściemnia Rzecz działa się w weekend 16/17 listopada... Stan przed tragiczny, chociaż auto miało bezdotyk dwa tygodnie wcześniej - drogi u mnie jesienią są masakryczne... Paskudne kropliszcza To jedziemy. Piana w fabrycznej pianownicy, bez rozcieńczenia... młody i głupi byłem... inna sprawa, że tylko w takiej konfiguracji to coś robi "pianę" Fotka wyszła fajnie, ale oczywiście siła takiej "piany" duża nie jest, na szczęście myjka mocna, więc już zaczęło być widać, jaki to kolor. Vampire i pędzelek w ruch (wiem już, żeby na mokre felgi nie psikać, ale że użyłem Lighta to chyba pół biedy): Dwa wiaderka Detale: Silk Dryer już nie może doczekać się suszenia Z grubsza ogarnięty, ale do końca daleko... Teraz pora na Vasco. Leżał długo, ale wiele nie znalazł na dobrą sprawę. No dobra, płuczemy i suszymy Wielki Powrót Krwiopijcy Wnękom też się dostało, bo czemu nie? I przechodzimy do glinkowania. Właściwie mogłem ten etap chyba pominąć, bardzo mało znalazła. Chciałem zrobić więcej, ale miałem tamtego dnia niespodziewany nalot rodziny na dom, więc już nie zdążyłem. Wstajemy skoro świt i myjemy przed cleanerem. Cleaner! Nie wiem, jak ze skutecznością, bo nie mam porównania, ale ja z AF Rejuvenate się polubiłem. Aplikacja raczej z cyklu NWZZ (nałóż wypracuj zetrzyj zapomnij ) Przy okazji mój pierwszy kontakt z WS Gentelman - byłem w szoku, jakie to mięciutkie i puchate I jeszcze raz - smarujemy... ...wycieramy Jak tak patrzę na zdjęcia, to na moje oko już na tym etapie lakier odżył... (wiem, że ten januszowy patent na naprawę zderzaka ciężko przemilczeć... ale mimo wszystko prosiłbym o to. Też chciałbym się go jak najszybciej pozbyć, ale jakoś mi nie idzie...) ...ale nas interesuje tylko złoto Jest lipa, bo na braku IPA, więc sam cleaner musi wystarczyć. "Rozdziewiczenie" Fusso... I pierwsze pociągnięcia... Być może wosku nabierałem trochę za dużo, ale nie wiązało się to prawdę mówiąc z jakimiś szczególnymi problemami na etapie docierania. A jak się potem nauczyłem, lepiej było wziąć za dużo, niż za mało... Pierwsze efekty... nooo, jest fajnie Uszczelkom przyda się odświeżenie - wleciał potem Perl 1:3. Gdy Fusso schło, ja ogarnąłem szyby i opony. Ostatnie maźnięcia... Niestety, od razu po skończeniu akcji auto było potrzebne, więc zdjęcia "po" są dość przeciętne - no ale jakieś są. Tutaj odpowiedź na pytanie "Dlaczego sesja zdjęciowa o 6:30 to zły pomysł?" Z drugiej strony - specjalnie wstałem wcześniej, doceńcie poświęcenie sprawie Szpan na mieście Na szybko z garażu, kropelki muszą być. I to byłoby prawie na tyle, ale w ramach zadośćuczynienia za słabe fotki po, mam jeszcze kilka bonusowych zdjęć. 2 tygodnie później spadł deszczyk, wprost idealny do zrobienia wypas kropelek .. Potem przed Bożym Narodzeniem było oberwanie chmury - yeah, więcej kropelek! Perl na podszybiu, jeśli dobrze pamiętam, jeszcze z końcówki sierpnia, więc ma się dosyć słabo. Na początku stycznia elegancko go wymyłem i "wyplakowałem" co się dało Póki co tyle. Czekam na krytykę, wskazówki, ale liczę na wyrozumiałość, bo mam świadomość, że mój poziom dbałości o auto nie dojrzał jeszcze nawet w połowie do Waszego. Pamiętajcie też, że to mój drugi temat, ale pierwsze chronologicznie woskowanie - od tego czasu zdążyłem trochę zmądrzeć i dostrzec część popełnionych tu błędów Trzymajcie się ciepło! P.S. @Bare Shine - wielkie dzięki
  5. Czołem Na forum zarejestrowałem się w maju 2017r. no i dopiero teraz, po prawie 3 latach, zmobilizowałem się, aby stworzyć relacje Pokaż Swój Blask. Kolejny impuls, to zwycięstwo w mniejszym konkursie PSB, który był ogłoszony na potrzebny imprezy Detailing Show 2019 Cały Detailing wchodzi mi bardzo MOCNO od dłuższego czasu i sobie trochę tam działam, jak tylko mam wolną chwilę. Dla relacji PSB zawsze brakowało jakoś czasu, żeby zrobić konkretne zdjęcia z każdego etapu pracy. Wzorując się na relacjach Naszego MISTRZA ZEN - @AreK , chciałem zrobić relację konkretną a nie byle co, czyli pełno zdjęć z każdego etapu. Do tego treściwe opisy. Jak najwięcej wiedzy, w najlepszy wydaniu żeby było dla potomnych - no i w końcu udało się. Zdjęć będzie dużo (szykujcie i ) Relacja będzie z pracy nad autem mojego znajomego, jest to tylko, albo aż Toyota Avensis, sprowadzona standardowo z Francji. Auto jak każde, które przyjedzie z Francji - syf, syf i jeszcze raz syf. Do tego prace lakierniczko-blacharskie również przyczyniły się do takiego stanu jaki zobaczycie za chwilę. Toyota Avik (taki skrót ponoć ma ten model), jest naprawdę na niezłym wypasie jeśli chodzi o wyposażenie, do tego lakier czarny metalik, więc tworzy to fajną całość, a po detailingach już w ogóle będzie No to zaczynamy... Auto przyjechało do mnie w piątek wieczór. Było już ciemno, więc wjechałem do garażu. Odpaliłem światła, żeby zobaczyć z czym przyjdzie mi się zmierzyć.... Zobaczcie sami Pierwszy etap to zabieramy się za wnętrze. Na początek wykręcam fotele i wszystko co możliwe. Dlaczego ? 1. Łatwiejszy dostęp 2. Wygoda 3. Mniejszy ból kręgosłupa Pamiętajcie na kręgosłup nie ma części zamiennych, więc lepiej żeby się nie zużywał Fotele, dywaniki, część bagażnika wyleciały z kabiny Następnie zabieram się za odkurzanie wszystkiego co możliwe. Do tego posłużą mi ręczne tornadory tak, tak - Szczotka druciana idealnie wyciąga piach z podłogi. Idzie to mozolnie, ale w kilku podejściach idzie uzyskać bardzo dobry rezultat. - Szczotka gumowa - bardzo dobrze zbiera sierść i włosy. - pędzelek do szczelin No i są skarby, które świadczą, że auto jest z bogatego zachodu będę bogaty przez te odnaleziska Na początek pędzel Work Stuff Detailing Brush Black i odkurzanie wszelkich szczelin Przechodzimy do podłogi Czeszemy szczotką drucianą i odkurzamy i tak do skutku, aż przestanie wychodzić piach. To samo poczyniłem z dywanikami. No i gotowe. Po samym odkurzaniu już jest bardzo przyzwoicie Następnie podsufitówka. Lampę kładę na podłogę i na początek zabieram się za odkurzanie podsufitówki, ale zanim to zrobię, przygotowuje sobie specyfik do bonnetowania - Excede Encapsulator Cleaner. Stężenie 1:10. Rozrobiony został już kiedyś, więc wkładam butle do wiadra z ciepła wodą, żeby produkt się rozgrzał i jego moc była spotęgowana. No i lecę odkurzyć podsufitówkę. Po odkurzaniu biorę Excede Encapsulator Cleaner + mikrofibra wafel + druga mikrofibra z krótkim włosiem do finalnego dotarcia na sucho co by nie przemoczyć podsufitowki. Podsufiówka nie była w złym stanie, ale był pojedyncze plamy oraz słupki ubrudzone przez lakierników/blacharzy. Spryskujemy mikrofibrę waflową produktem Excede i przykładamy na 20-30 sekund w miejsce plamy, a następnie przecieramy w lewo i prawa. Poprawiamy drugą suchą mikrofibrą. TAK WIEM ! - zapomniałem rękawiczek, ale było już późno ( koło godziny 24:00, piątek), a chciałem zakończyć piątek z wyczyszczoną podsufutówką. Cały "sufit" przeleciałem bonnetem od środka w kierunku tylnim i analogicznie od środka w kierunku przednim. Na gotowo. Niech sobie schnie Miałem już zakończyć ten dzień, ale tak pobudzony byłem pracą, że postanowiłem jeszcze odszczurzyć wszystkie plastiki wewnętrzne co by zamknąć od rana nie wracać do wnętrza auta. Tak więc mój ulubiony zestaw do odszczurzania wnętrza: 1) Excede APC Bulldozer 1:10 2) Wiadro z ciepłą wodą 3) Mikrofibra z krótkim włosiem (nie wiem skąd ją mam ale jest dość szorstka) do wypłukania APC na mokro 4) Mikrofibra 360g/m2 na sucho 5) Work Stuff Detailig Brush 6) ADBL Little Rascal Black - szczoteczka nylonowa 7) Sprężone powietrze z kompresora APC + pędzel i czochram wszystko jak leci Przetarcie mokrą mikrofibrą Drugą mikrofibrą na sucho Ze szczelin wydmuchuje sprężonym powietrzem No i na gotowo tak prezentuje się boczek drzwi. Elementy skórzane będą czyszczone w późniejszym etapie jak będę czyścił wszystko co jest ze skóry. No i tak poczyniłem w całym wnętrzu. Wszędzie tam gdzie wzrok mój sięgał Niestety więcej zdjęć nie ma bo już było bardzo późno. Tak minął piątek. Do spania. Dzień kolejny - sobota rano. Auto wyjeżdża na zewnątrz w celu detailingowego procesu mycia, oczyszczenia lakieru Według mnie poziom zabrudzenia nie pozwala na wrzucie od razu na lakier środa na smołę - Tar & Glue Remover. Tak więc robię Pre-Wash. W tym celu biorę Shiny Garage Pre-Wash Citrus Oil. Rozrabiam go 50ml na 1l ciepłej wody. Taka mieszanka ląduje w opryskiwaczu Kwazar. Cały lakier oraz felgi dostały Pre-Wash 3-5 minut i spłukanie wodą pod wysokim ciśnienie - Karcher K5. Jak widać jest zdecydowanie lepiej. Następnie zabieram się za czyszczenie kół (felgi, opony, nadkola) 1) Excede APC Bulldozer 1:10 - nadkola 2) Tenzi En-Jee 1:10 + ADBL BM - zasadowy produkt do felg 3) CleanTech Clean Wheel 1:10 - kwasowy produkt do felg 4) Excede Tire & Rubber Cleaner 1:4 - opony 5) Szczotka do czyszczenia opon z Ali 6) Pędzel z marketu budowlanego 7) Pędzel Work Stuff Detailing Brush Black Na początek leci produkt do opon - Excede T&R Cleaner w stężeniu 1:4 i szorowanie szczotką z Ali Syf z opony jest wyciągany przez chemie, więc biorę kwas do felg Spłukujemy Jest czysto, ale proces poprawiam. Opony ponownie potraktowane tym samym - Excede T&R, a felga zamiast kwasu dostaje zasadowy produkt Tenzi En-Jee. Do tego nadkole potraktowane APC Excede Bulldozer + szczotka z długim ramieniem z Lidla, ala Mothers (brak zdjęć ). Nadmienię, że zakres obejmował tylko ogarnięcie felg z zewnątrz. Po bożemu to najlepiej ściągnąć felgę aby doczyścić wew stronę. Między czasie jak pieściłem koła, gdy lakier już przeschnął, to na lakier wpadł Tar & Glue Remover - jest to produkt w fazie testowej, więc nie zdradzę producenta T&G sobie pracuje a ja kończę koła. Niestety na czarnym nie ma spektakularnego efektu jak spływa smoła. Felgi, opony ogarnięte. T&G trochę już podziała, więc przykrywam go jedyną słuszną aktywną pianą Cleantech Citrus Foam za pomocą pianownicy PA Techkar + Karcher K5. Stężenie Cleantech Citrus Foam 1:9. Pianka już popracowała dobre kilka minut, więc spłukujemy Teraz mycie właściwe na dwa wiadra - Szampon FX PROTEC Car Shampoo + Adbl Bubble Maker dla lepszej piany i poślizgu (Co do szamponu. Myślałem zawsze, że on lekko zasadowy i się zdziwiłem jak zmierzyłem jego PH za pomocą pasków - PH około 5 więc bardziej idzie w kwasowy niż zasadowy) Auto umyte Dalszy część dekontaminacji. Wskakuje Deironizer do usuwanie lotnej rdzy - Shiny Garage D-Tox. D-TOX posiada konsystencje żelową, więc po spryskaniu całego lakieru i odczekaniu kilku minut, wzruszam go rękawicą z aliexpress Deironizer co miał zrobić, to już zrobił. Spłukujemy. Kolejny etap to wnęki drzwi, tylnej klapy i wszelkiej zakamarki zewnątrz = Excede APC Bulldozer + Work Stuff Detaling Brush Niestety nie mam tutaj zdjęć Pora na glinkowanie. 1) Rękawica do glinkowania MARFLO z Aliexpres 2) ADBL Clay Sponge 3) Wiadro z wodą i szamponem 4) Aktywna piana neutralna w pianownicy PA Na auto wrzucam aktywną pianą Good Stuff White Bear Snow Foam 1:9 i zaczynam glinkowanie. Powierzchnie duże poziome - rękawica MARFLO z Ali. Powierzchnie mniejsze i pionowe - ADBL Clay Sponge. Rękawice jak i Clay Sponge płukam co chwile w wiadrze z woda i szamponem. Spłukujemy Wody z szamponem jeszcze zostało w wiadrze, więc lakier jeszcze przemyłem na szybko "na jedno wiadro" i znowu spłukanie. Po procesie dekontaminacji widać i czuć, że lakier jest gładki a woda tafli. Ostatni etap mycia - osuszanie. Ręcznik Work Stuff Monster. Do wnęk ręcznik K2 Moli. Dla przeciętnego Kowalskiego lakier igła Wjechałem do garażu i można zabrać się za resztę. Auto niech sobie schnie w ciepłym. Wracam do elementów z wnętrza - Tapicerka skórzana. Do jej czyszczenia użyłem produktu Kecav Leather Cleaner Light + szczotki + dwie mikrofibry ale najpierw porządne odkurzanie Lecimy z cleanerem do skór Kecav. Piana długo się utrzymuje, więc można spokojnie pracować produktem i jest mega wydajny. zbieram piankę cleanera biała mikrofibra, a drugą poprawia do suchego. Małe 50/50 Lewa strona po czyszczeniu Prawa strona po czyszczeniu oj było brudno Fotel przed Fotel po - skóra matowa. Odżyła Kolejne elementy tapicerki skórzanej również zostały potraktowane dedykowanym Clenaerem do skór Kecav Light Kierownica na gotowo Elementom tapicerki skórzanej daje czas na odparowanie cleanera, więc zabieram się za temat prania ekstrakcyjnego. 1) Odkurzacz do prania - Karcher Puzzi 10/2 2) Pre-Spray - Excede Heavy Duty Extraction Cleaner 1:10 z gorącą wodą 3) Płukanie ekstrakcyjne - Excede Heavy Duty Extraction Cleaner 1:100 z gorącą wodą 4) Szczotka z włosiem syntetycznym do wcierania Pre-Spray'a 5) Szczotka na wkrętarkę - do podłogi/wykładziny oraz dywaników 6) Opryskiwacz ciśnieniowy Kwazar Venus Super 360 Cleaning Pro+ 2L Najpierw zrobiłem sobie roztwór Pre-Spray w opryskiwaczu ciśnieniowym - Spryskuje Pre-Spray'em całą powierzchnie i atakuje szczotką na wkrętarkę z twardszym włosiem Chemii trzeba dać czas zadziałać, więc idę przygotować płukankę Płukanka gotowa. Minęło jakieś 10 minut więc można odpalić maszynę i wyssać cały syf No i podłoga gotowa. Może schnąć Wnętrze wyprane więc biorę się za resztę elementów z wnętrza - "półka" bagażnika, dywaniki welurowe. Postępuje analogiczne jak poprzednio. Bagażnik czysty Pora na dywaniki Zobaczmy co uzbierało się w pojemniku na brudną wodę Ostatni etap prania ekstrakcyjnego, to elementy z alcantary na fotelach kierowcy i pasażera. Fotele mam wykręcone z auta, zatem praca będzie szybka i łatwa. Alcantarę również można prać tak samo jak tapicerkę materiałową, ale trzeba pamiętać o pewnych zasadach. Po 1 - dobrze wypłukać pre-spray i odessać wilgoć Po 2 - po praniu od razu zaczesać "pod włos" Po 3 - za kilka godzin jak alcantara będzie schła sobie, to ponownie przeczesać i zostawić włókno "pod włos" Do dzieła... Wcieram pre-spray Daje chemii czas na zadziałanie Płucze Zaczesuje alcantare "pod włos" Miejsca co mi się pomoczyły, przetarłem suchą mikrofibrą i tak prezentuje się fotel w całości wyczyszczony. Została tylko impregnacja tapicerki skórzanej, ale o tym później. Wnętrze i fotele sobie schną, więc czas zając się lakierem czyli kolejny etap - cleaner maszynowo 1) Cleaner Funky Witch Lemon Peeling 2) Maszyna planetarna Flex XC 3401 VRG 3) Pad średnio-miękki czerwony NAT 4) Mikrofibra Farecla bezkrawędziowa (nie znam gramatury) ale idealne do docierania past Wydzieliłem sobie małe pole taśmą aby zobaczyć jaki efekt daje ten Cleaner - zobaczcie sami bieg 1-2. Aplikacja przyjemna i ten zapach unoszący się LEMON Widać jest przyciemnienie Jedziemy dalej z pozostałymi elementami. Czy Cleaner Lemon Peeling od Funky Witch coś usuwa ?? Zobaczcie Przed Po Lecimy dalej z tematem. Pada co element przedmuchuje sprężonym powietrzem. Po aplikacji czas na odtłuszczenie powierzchni lakieru - do tego użyłem Shiny Garage Scan Inspection Spray Aby rozpuszczalniki sobie spokojnie odparowały z powierzchni lakieru, zabrałem się za nałożenie dressingów. na początek leci dressing do opon K2 Sigma PRO + ADBL One Shot Tire Pad Następnie wracam do wnętrza i wrzucam dressing na plastiki wewnętrzne - Detailer's Magic Interior Magic + aplikator mikrofibrowy Te detale kratki nawiewów potraktowałem nowością w arsenale specjalny aplikator do takich zadań Następnie docieram nadmiar suchą mikrofibrą z krótkim włosiem Teraz pora na impregnacje tapicerki skórzanej - bohater to K2 Auron Protectant + Aplikator mikrofibrowy z kieszonką No i wnętrze mamy czyste i zabezpieczone Wnętrze gotowe. Wracam do lakieru. Resztki płynu do odtłuszczania odparowały z powierzchni, więc czas na woskowanie. Jak Cleaner Lemon Peeling od Funky Witch, to nic innego nie może być jak wosk Funky Witch Paradise Gloss zapach jeżyn Do aplikacji wziąłem aplikator WORK STUFF, natomiast do docierania wosku mikrofibra Funky Witch Blast from Salem Edgeless Towel. Zapach Paradise Gloss i jego aplikacje to obłęd ! radość z woskowanie 200% "Test palca" czy wosk można dotrzeć Dotarcie to już po prostu przejazd mikrofibrą w jedną stronę i wosku nie ma szok. Pierwszy raz mam styczność z tak łatwym woskiem. Efekt petarda! Biorę resztę auta w obroty Przed ostatni zabieg do czyszczenie szyb 1) IPA 1:1 + mikrofibra z krótkim włosem 2) ProElite Glass Cleaner GT + dwie mikrofibry waflowe do szyb Na początek myję szybę IPĄ z dwóch stron Następnie ProElite GT Glass Cleaner + wafel Gotowe bez smug i czysto Nie zapominam o panoramie i szybie czołowej Ostatni etap, to zabezpieczenie szyb (boczne i panoramę dachu) i wnęk drzwi - tutaj bohaterem jest ADBL Synthetic Spray Wax, czyli popularne SSW Fotele przednie wędrują z powrotem do auta i wisieńka na torcie - aplikacja perfum - Fresso Teraz czas pochwalić się efektem finalny. Niestety na dworze padał cały dzień deszcz wiec fotki tylko w garażu. Miłego oglądania, to już prawie koniec .... i tym własnie sposobem dotarłeś do końca relacji gratulacje dla tych co wytrwali do końca mam nadzieję, że się podobało Ja z efektu końcowego jestem bardzo zadowolony, a właściciel auta był wniebowzięty. Teraz Toyota Avik może jeździć godnie po polskich drogach
  6. Cześć. W poszukiwaniu najlepszego wosku do srebrnego lakieru z grupy VAG trafiłem na Angelwax AG. Według producenta jest to pierwszy na świecie twardy wosk do srebrnych, metalicznych lakierów a w jego składzie znajdują się składniki używane przy produkcji srebrnych lakierów. Producent zapewnia, ze Angelwax AG dodaje głębi i blasku maskując przy tym swirle i drobne zarysowania. Sprawdźmy jak mają się zapewnienia producenta do moich wrażeń po aplikacji tego wosku. A wrażenia są bardzo mieszane Zapraszam do lektury. Jak mam w zwyczaju produkt zakupiłem w mniejszej pojemności 33ml w jednym se sklepów partnerskich forum po delikatnie niższej cenie niż jest standardowo. Wosk dostajemy w czarnym, zakręcanym słoiczku. Całe opakowanie jest oczywiście plastikowe, jednak jego jakość jest na prawdę dobra. Na wieczku naklejka z nazwą wosku i tak na prawdę to tyle. Sam kolor wosku, jak można było się spodziewać jest srebrny. Zapach chemiczny, niezbyt przyjemny. Na szczęście nie jest w ogóle wyczuwalny podczas aplikacji. Konsystencja wosku "kremowa". Nie jest to na pewno twardziel w stylu fusso czy collinite'a. Co ważne, w niskich temperaturach wosk twardnieje na tyle, że przyjemnie było go nabierać na aplikator. Niestety podczas wyższych temperatur, a w szczególności podczas pracy na słońcu konsystencja wosku sprawia, że łatwo nabrać na aplikator wiele za dużo. Co niestety później jest bardzo problematyczne. Ale o tym za chwilę. Dzisiejszy test to moja czwarta próba jego aplikacji i szukania najlepszego sposobu. Za pacjenta posłuży jak zawsze moja Audi A4 w Avancie, jest więc sporo miejsca do testowania wszelkiego rodzaju produktów. Na całym aucie leżał SSW - aby więc test był wiarygodny postawiłem na pełną dekontaminacją + one step na rotacji z wykorzystaniem Sonaxa EX 04-06. Całego samochodu oczywiście w ten sposób nie przygotowywałem, skupiłem sie tylko na boku od strony kierowcy gdzie miały być nakładane woski. Do całości użyłem - Shiny Garage Fruit Snow Foam, FX Protect Nano Shampoo, ADBL Tar Pro, ADBL Vampire Light, glinki Work Stuff oraz jako poślizgu CarPro Ech2O w rozcieńczeniu 1:40. Kilka przejazdów rotacją na czerwonej gąbce bolla, Sonax EX 04-06 i dużo czystej ipy. Vampir coś tam znalazł ale nie było tragedii Nie fotografowałem całego procesu. I tak będzie to długa recenzja Lakier po osuszeniu wygląda tak: Recenzowany wosk tym razem spróbuję aplikować za pomocą nowego dziecka FX Protect (swoją drogą za duży, za twardy, kształt też mi nie pasuje). Wcześniejsze próby były wykonywane na aplikatorach K2, Wo-Wo oraz na aplikatorze fibrowym. O tym wspomnę dalej. Aplikacja nie sprawia problemow, może po za tym, że nie za bardzo widać w naturalnym świetle gdzie wosk został nałożony a gdzie nie. Po odczekaniu minuty - fibra i docieranko. Tym razem również bez najmniejszych problemów. Fibra ślizga się po lakierze, nie trzeba również używać dużej siły do całego procesu. Wosk niestety bardzo brudzi. Warto więc zabezpieczyć sąsiadujące elementy jak szyby, uszczelki czy plastiki w innym kolorze niż całego nadwozia. Fibry też dostają podczas docierania. Z ciekawości wrzuciłem jeszcze obok Collinite'a (zabrakło go na foto), Liquid Natty's Red oraz ADBL SSW. Porównamy w dalszym etapie jak z przyciąganiem kurzu radzą sobie te woski. Po ściągnięciu taśm różnice są teoretycznie niezauważalne. Teoretycznie, bo AG jako jedyny przyciemnia ten kolor lakieru. Ciężko jest to uchwycić na zdjęciach ale uwierzcie, że to widać. Na zdjęciach poniżej -AG po lewej stronie, po prawej NR. Linie widoczne na zdjęciach - czyli miejsca gdzie była taśma i zostało tam ciut więcej wosku są cholernie trudne do dotarcia. Zostawiłem to niestety na godzinę i o ile z Collim, Nattysem czy SSW nie było problemu tak z Angelwaxem męczyłem się kilkanaście minut. I właśnie taki jest ten wosk - wystarczy się spóźnić z dotarciem, nałożyć za dużo lub nierównomiernie i wtedy już się zaczyna rzucanie mięsem Ale o tym cciał bym wspomnieć na końcu. Lecimy dalej z testowaniem. Różnic w odbiciu brak Maskowanie rys - Tutaj rzeczywiście coś działa pod warunkiem, że ryski są na prawdę małe. Przy tych większych AG robi więcej złego niż dobrego. Wypełnia rysę, przez co jeszcze bardziej ja uwidacznia. Wymycie czegoś takiego to tragedia. Po 2 godzinach sprawdzamy jak zachowuje się w kontakcie z wodą. Kropelkowanie na bardzo dobrym poziomie. Z dzisiejszych wosków tylko SSW jest lepsze jeśli chodzi o krople. AG na równi z Collinite. Natty's odstaje od każdego dość mocno. AG Collinite Liquid Natty's Red ADBL SSW Byłem pewien, że wygra SSW lecz tutaj to właśnie Angelwax okazał się zwycięzcą w kategorii najlepszy zrzut wody. Na zdjęciach oczywiście się tego nie da uchwycić. Wrócę tutaj jeszcze z filmem. Po godzinie, kiedy krople zasychają pozostawiając waterspoty również widać, że AG wygrał nie bezpodstawnie. Tak, wiem, że zabrakło SSW, waterspoty takie jak na Collinite. Look ? Nie ma co komentować, na tym lakierze wszystko wygląda tak samo Pierwsze 3 próby, które wykonywałem na masce były tragiczne. Elementy przygotowywałem tak samo jak do dzisiejszego testu. Pierwsza aplikacja z użyciem słoneczka K2 oraz czerwonego aplikatora wo-wo skończyła się rzucaniem mięsem, godziną prób wyrównania wosku fibrami a skończyło się na tym, że musiałem maszynowo to wszystko zdjąć. Wystarczy trochę za dużo wosku, za długi czas między aplikacją a dotarciem i już mamy świetne mazy, nierówne kolory i ogólnie niesamowity syf na masce. Trzecia próba z aplikatorem fibrowym trochę lepiej, maskę podzieliłem na 6 kawałków nabierałem dużo mniej wosku i starałem się go tym aplikatorem wypracować jak cleaner. Koniec końców nie związał dokładnie z lakierem, kropelkowanie praktycznie żadne a plamy jak były tak są nadal. Wosk jest niestety trudny w docieraniu, ciężko się z nim pracuje a ewentualne szkody (zasłaniajcie czarne, chropowate plastiki ) kończą się później męczarnią i dodatkową robotą. Dzisiejsza próba okazała się dla mnie idealna, zobaczymy jak to wyjdzie dalej, zwłaszcza, że chciał bym zestawić go na większych elementach z Diablo od Infinity Wax. Nie ukrywam, że woskiem byłem rozczarowany, dzisiaj się to zmieniło ale to nadal za mało, żebym mógł go polecić lub napisać konkretnie jak go aplikować. Wrócę do tego kiedy zrobię więcej smalcowania. I dam mu szansę bo widzę po dzisiaj, że ma potencjał. A test się nie kończy w tym miejscu. Za tydzień, może za 2 wrócę tutaj i zobaczymy jak Angelwax AG radzi sobie na dłuższym dystansie.
  7. W 2018 roku podobnie było też 2019 roku liczba zgonów w Polsce wyniosła ponad 400 tyś, czyli średnio ponad 33 tysiące miesięcznie. Zapewne w 2020 roku liczba zgonów będzie wyższa przez pseudo epidemię koronawirusa. Wyższa dlatego że teraz w Polsce nie można doczekać się na karetkę ponieważ przewozi osobę zakażoną, szpitale są zamykane bo znaleźli na oddziale osobę zakażoną, zabiegi i badania kontrolne są odwoływane. Do tej pory te 33 tysiące zgonów miesięcznie nie robiło na nikim wrażenia bo nikt o tym nie trąbił w telewizji od rana do wieczora. Teraz zmarło 100 osób na koronawirusa i jest wielka panika. Panika nakręcana oczywiście przez media. W zeszłym roku 3,5 miliona ludzi w Polsce zachorowało na grypę, pewnie spora część z tych zachorowań to były zachorowania na koronawirusa. Nikt nie robił z tego Paniki i to są fakty
  8. Hej, W związku z obecną sytuacją czasu jest sporo... co tez postanowiłem wykorzystać na powrót do zabawy w kosmetykę i zrobienie znajomemu samochodu. Auto dość rzadkie na drogach, jeszcze tu chyba takiego nie było - Hyundai i30 N Performance Prace trwały 2 dni, w piątek od 9 do 20, w sobotę kończyłem ale już krócej. Łacznie ok. 16h. Z zewnątrz: - mycie, - usuwanie smoły, osadów metalicznych, - mycie ponowne, suszenie i wjazd do garażu - Menzerna 3in1, następnie odtłuszczenie, cleaner HDC i wosk Concours - dressingi - na felgi sonax shine deailer - niewidzialna wycieraczka Rain-X W środku taki komplecik bym rzekł - APC, dressing, odkurzanie (dywaniki kilka razy bo jest wożony pies ), szyby. Dodatkowo zostały wymienione przeze mnie końcowki wydechu zamówione w MG Motorsport. Kilka fotek, nie ma szaleństwa bo jak pracuje to zapominam o zdjęciach... Dodatkowo jeszcze przed "zabiegami" zostały wyciągnięte pogniecione drzwi z tyłu. Na szczęście nie ma śladu Drzwi przed PDR: Przed zabiegami - widać "naprawione" drzwi Wnętrza nie prałem ale zająłem się pojedynczymi plamami Tutaj efekt po menzernie Wydech: Cleaner nałożony, lecimy z woskiem I efekt na drugi dzień łącznie z detalami:
  9. Łapcie moje małe porównanie rękawic z fibry ;) Może komuś pomoże.
  10. ADBL

    Zapachy do autka

    Wlasnie trafiają do sorzedazy 3 nowe misty. Dwa perfumowane: Black (niektorzy moga kojarzyć specyficzny zapach), White oraz leather mist z naszego leather kita. W kazdym z powyższych trwalosc jest mocno podniesiona.
  11. Panowie siedźcie w domu, to nie trudne... jest tyle rzeczy które można robić... Ja piekę chleby, szynki, gotuję obiady na które normalnie nie miałbym czasu. Jest czas żeby zająć się trawnikiem, pobawić z psem, sprzątnąć piwnicę, umyć auto itp. Musicie doszukiwać się wszędzie spisku? Wirus to nie wymysł. Jego rozprzestrzenianie się też... mniej kontaktów z ludzmi to mniejsza szansa na rozwój tego gówna. Nie myślcie tylko o sobie. Pomyślcie o innych których nieświadomie możecie zarazić.
  12. Tutaj masz zdjęcia, gdzie zmywakiem zrobiłem leciutkie rysy, podgrzałem opalarką i zeszło. Zejdzie to co jest w zakresie grubości powłoki czyli +- 1 mikron. Zmywakiem tylko lekko muskałem.
  13. FX Protect Tire Dressing Aplikator Aplikator ma 11cm średnicy i 7 cm wysokości. Gąbka chwytna jest twarda i wygodna w trzymaniu. Gąbka aplikacyjna jest karbowana i miękka. Bardzo fajnie wchłania i wydaje wodne dressingi. Pozostaje mi testować inne konsystencje jak żele lub kremy. Czyszczenie jest proste. Wystarczy APC i silne płukanie. Gąbka wydala bardzo dobrze resztki produktu. Będę ją testował cały rok i zobaczymy jak z trwałością. Moim ulubionym aplikatorem do tej pory był ADBL. Świetnie ta gąbka wchłaniała i jeszcze lepiej wydawała produkt. Obojętnie czy żel, krem czy wodnisty, gąbka ADBL współpracowała z każdym produktem. Minusem FX Protect TDA jest na pewno wielkość. Nie nadaje się do szpar i wąskich elementów np. nadkola. Do wąskich opon będzie za duża. Moje opony to R16 215/55. Gdyby aplikator miał 9-10 cm średnicy, pasowałby mi idealnie. Tutaj mam wrażenie, że za mocno wchodzę w bieżnik mimo, że zawsze aplikuje jego 2cm, ale to może tylko chwilowe wrażenie i kwestia przyzwyczajenia. Generalnie bardzo fajnie mi się pracowało tym aplikatorem. Szybko sprawnie i dokładnie. Może firma FX Protect musi pomyśleć o kilku rozmiarach Filmik: #domeldetailinglaboratory #domeltestuje #domeltest #domelowygaraz #domelowaopona #tirecleanertest
  14. Ja tobie polecę trochę drożej, ale za to plus mega tego szampony - możliwość mycia w słońcu. Funky Witch Wash&Posh Lub budżetowo a dobrze Detailink Neutral Hand Shampoo
  15. Od czasu stania się 'potężnym' producentem w pewnym sensie muszę się ograniczać, a już z całą pewnością nie mogę wskazywać co i jakiej firmy polecam. Uważam to za coś w rodzaju kodeksu. Z tego właśnie powodu nie namówisz mnie na polecanie któregoś z preparatów. Zresztą ja również nie wszystko wiem, ba chyba nawet często mniej niż sami użytkownicy, także Wiesz, ten tego .... W sumie trudne pytanie. Ja uważam, że dobrym rozwiązaniem są dedykowane środki. Zwykle nie są one zbudowane z pojedynczego składnika, a jeśli nawet są, to często nie są te składniki dostępne dla 'zwykłego' zjadacza chleba i nikt indywidualnie nie może zakupić niektórych środków. Pominę tu samą Ipę, bo używamy jej wszyscy jako pojedynczego składnika i jest ogólnie dostępna. Te dedykowane środki, często są mieszaninami (pomijając dostępność składników) z których każdy ze składników ma inne zadanie i działa skutecznie na inne np. zabrudzenia. Dlatego warto stosować takie dedykowane zmywacze, bo często nie znamy składu np. past polerskich i taki zmywacz o szerokim spektrum , przynajmniej teoretycznie, powinien sobie dość dobrze poradzić. Popularnie mówi się o odtłuszczaniu, ale tak naprawdę chodzi o ściągnięciu z lakieru wszystkiego, każdych pozostałości po pastach itp. Ipa też z każdym zanieczyszczeniem sobie nie radzi, dlatego czasem warto połączyć ten proces z innym zmywaczem.
  16. @wierzba żeby się cokolwiek zmieniło ludzie muszą zacząć myśleć. A nie tak jak teraz, (weźmy dowolną mniejszą partię) A nie zagłosuje na nich bo i tak nie wygrają, i na placu boju pozostają 2 partie- jedna gorsza od drugiej. @menior tym że ludzie wierzą w to co mówią. Oglądam z ciekawości wiadomośći na tvpis i wiem jedno- KimDzonung zazdrości nam takich wiadomości
  17. Też miałem się tutaj nie wypowiadać bo mam skrajne przemyślenia na ten temat ale jednak się nimi podziele. Rozumiem i boje się sytuacji. Myślę że nie na darmo CALY ŚWIAT się zatrzymał. Nie wierze w to że koronawirus nie jest przenoszony przez zwierzęta - okazało się teraz że tygrys bodajże ma wynik pozytywny. Nie rozumiem dlaczego są zamknięte lasy i jest oganiczona swoboda ruchu. Wystarczy odstęp chociażby nawet na 3 metry. Tak jak myjnie samochodowe. Jak jest 5 stanowisk to zamknąć 2 i 4 i tyle. Będą duże - bardzo bezpieczne odstępy, rękwiczki dla myjących obowiązkowe i tyle. Lasy - tyle terenów jest zamkniętych co powoduje siedzenie w domu - zużywanie energii a zarazem jej marnotrawienie. Rękawiczki jednorazowe. IDIOCI. DEBILE. Chodzą w rękawiczkach cały dzień, nie rozumieją ich sensu. Wpuszczaja do sklepu w rekawiczkach w ktorych ktos przyszedl i dotykal inne skazone rzeczy! One sa po to by nie skazic sklepu a nie siebie IDIOCI!! Przeciez w domu dotykacie i jecie bez rekawiczek IDIOCI! W kolejce do sklepu babsztyl trzyma wozek w rekawiczkach, pozniej maca telefon, dzwoni do kogos i wchodzi do sklepu. Jesli jest potencjalnie chora to... ma juz skazony telefon, wozek i artykuly ze sklepu. Maseczki bawelniane i inne nie specjalistyczne. Stoi baba w kolejce do sklepu, w rekawiczkach rzecz jasna. Gmera w telefonie. Podnosi maseczke i dlubie cos w zebie. TO PO CO TA MASECZKA? Wlasnie potencjalnie wirus przeniosla z rekawiczek do otworu gebowego. TO NIE MA SENSU. GDZIE EKOLOGIA?! Paliwo za 4zl a nigdzie nie mozna jezdzic. Boje sie troche bo mam male dziecko, ktorego za nic, nigdy w swiecie nie opuszcze, nie zostawie samego (do ukonczenia np. 12-14 lat). Mam tez starszych rodzicow - wiec unikamy kontaktu, nie spotykamy sie po prostu. Ale sam zastanawiam sie dlaczego, skoro Pani na kasie, majaca kontakt z 100-200 osobami dziennie ma ze mna kontakt na 1m. A wystarczy odkazic rece (chyba ze ktos kaszle/ma katar). No i ogolnie ze... Polacy to jednak ... Polacy. Daja rade bez pomocy rzadu. Wiecej dali jacys Pilkarze, wlasciciele spolek, prywatni obywatele niz dal rzad. On tylko roztrwonil i nie przygotowal sie do tej sytuacji. No ale to takie tam zale.
  18. auto fajne ale szkoda ze malo zdjec malo opisów Napisałeś efekt po menzernie ale taki efekt na zdjeciu mozna uzyskac nie dotykajac lakieru niczym(kwestia wykonania zdjęcia). Pomijając fakt ze po co klasc AIO i je wymyć to jest dla mnie całkiem nie zrozumiałe. Mogles juz uzyc jakies pasty finishowiej i efekt by byl lepszy niz po AIO
  19. Fakty to będą w 2021. Moje przewidywania są takie, że globalna liczba śmierci w 2020 nie będzie się zbytnio różniła od tej z lat ubiegłych...
  20. Jest to oczywiście nielegalne. PS: Co do noszenia maseczek mają one sens tylko jeśli się jest zarażonym - skoro maseczka przepuszcza powietrze to jak ma nie przepuszczać wirusa do środka, który znajduje się w powietrzu - myślał ktoś o tym ? Boimy się czegoś co zawsze było teraz tylko zostało to podkręcone medialnie - sprawę WHO już niektórzy znają że ma być wszczęte postępowanie kryminalne w tej sprawie ze względu na wprowadzenie ogólnoświatowego chaosu.
  21. Aktualizacja - Siódme mycie auta od aplikacji powłok. Data: 29.03.2020r. - 80 dni Przebieg: 187063km - 2573km Na Pre-Wash użyta została piana Bilt Hamber Auto Foam w oprysku (80ml/2l), a do mycia właściwego użyłem szamponu FX PROTECT CAR SHAMPOO (12ml/10l) Niestety tutaj brak jakiejkolwiek dokumentacji w postaci zdjęć i filmu. Ósme mycie auta od aplikacji powłok. Data: 05.04.2020r. - 87 dni Przebieg: 187231km - 2741km Na Pre-Wash użyta została piana ADBL Yeti (50ml/450ml), a do mycia właściwego użyłem szamponu FX PROTECT CAR SHAMPOO (12ml/10l) Zrzut wody po myciu ręcznym: https://www.youtube.com/watch?v=do2xNc6pHVk Krople po myciu ręcznym: 1. Soft99 Fusso Coat 2. 9H MR.FIX 3. FX Protect Vision Coating C-12 4. Tac System MoonLight 5. Gyeon CanCoat 6. CarPro CQuartz Lite 7. Tenzi Quartz Coat 8. K2 Gravon Lite Wnioski: Wedle Waszych sugestii kupiłem szampon odtykający do powłok od FX Protect i go użyłem dwukrotnie, z efektu jestem zadowolony, ale po kolei. Powłoka od FX Protect po prostu kozak jeśli chodzi o trwałość na tle konkurentów, dodatkowo mam wrażenie, że szampon odetkał powłokę i zrzut wody jest szyby niż w poprzednim filmie. Fusso na które stawialiście niestety ale teraz umiera w oczach i zaczyna zrzuć wodę gorzej niż powłoki, które słabły już o wiele wcześniej. Na drugie miejsce w tym momencie zasługują dwie powłoki CQuartz Lite oraz UWAGA 9H mr.fix!, widać, że chińska powłoka szybko się zapycha, ale po umyciu szamponem od fx protect dostała drugie życie, jestem miło zaskoczony tym co się tutaj wydarzyło. Kolejne miejsce jest dla K2 Gravon Lite, cały czas pozytywnie patrzę na tę powłokę co oferuje w tej cenie, dodatkowo trzeba zwrócić uwagę, że najlepiej ona leży na Essence spośród wszystkich powłok, duży plus! CanCoat, niestety zaczyna powoli dzielić losy Moonlight'a. A co do Tenzi Quartz Coat, co tu dużo mówić spodziewałem się po niej więcej. Zapraszam do dyskusji i nowych spostrzeżeń z Waszej strony.
  22. @m3987mm Wydajnościowo i tak szefem jest fx protect za ok 27 zł masz 500 ml i lejesz 10-15 ml na 10L wody za 2 zł wiecej czyli ok 29 zł masz nano szampon ktory dodatkowo ma w sobie sio2 również za 500 ml
  23. Wpadły mi ostatnio w ręce 2 samochody, ta sama marka, ten sam model, srebrny i czarny metalik. Potwierdziło się, że czarny pochłania więcej światła, a na srebrnym odczyty odbitego światła są wyższe. Po zakończeniu testów wszystkie wyniki postaram się opublikować ale już dziś też coś mam dla Was. @ShiningCar tak jak obiecałem, wrzucam wyniki pomiarów połysku po 3D One:
  24. Ja ostatnio robię przetestowałem takie cudo: 1. APC 1:10 - lekko spryskałem powierzchnię pada, przetarłem ręką dookoła kilka razy, maszyna na najwyższe obroty celem odsączenia APC (w wiadrze), i drugie takie samo podejście. Robiłem to po każdym wypracowaniu pasty aby na bieżąco wymywać. 2. Kompresorem wydmuchiwałem resztę APC ale jakoś dużo tego już nie było. 3. Dodatkowo przed nałożeniem pasty, co jakiś czas, na pad robiłem 1 strzał ECH2O 1:20, przecierałem ręką Jednym padem zrobiłem dobre pół auta - A8 Będę teraz robił swoje auto to jeszcze raz to przetestuję.
  25. Kto działa w garażu? Wheel Wax Polish For Car Wheels mamy puszkę dla jednego użytkownika forum Pokażcie jak działacie w waszych garażach! Wyrzucajcie foty Do końca tygodnia wybierzemy najciekawszą akcje. A wybrany otrzyma Wheel Wax Polish For Car Wheels Dbajcie o siebie #zostanwdomu #zostanwgarazu
  26. U mnie ExceDe Advanced zastąpił kupę czasu temu KOCH GS i tak już zostało. Chyba GS kapkę mocniejszy. Uniwersalny i daje radę BDB. Możesz kombinować stężeniami. Jeszce mnie nie zawiódł. Choć z APC jak z płynami do szyb - każdy ma swój ulubiony i go chwali.
  27. Witam wszystkich fanów moich relacji Po opublikowaniu ostatniego projektu, daliście mi jeszcze więcej powera niż kiedykolwiek wcześniej. Postanowiłem się Wam odwdzięczyć i w kilku słowach opowiem o tym jak "odświeżyłem" wymarzone auto żony. Giulietta to samochód który nie do końca mnie przekonywał. Raz ,że włoski, dwa, że to Alfa a trzy ,że biały. Tak miało być. Zbliżały się urodziny żony a ja byłem coraz bardziej zdecydowany na sprzedaż jej aktualnego auta. Postanowiłem kupić "Julkę". Nie chciało mi się jeździć i szukać tej jedynej. Zdecydowałem się na skorzystanie z pomocy naszego forumowego importera aut. Adam z @vitoocars ma duże doświadczenie w tej kwestii. Jeden telefon i poszukiwania ruszyły. Po dwóch tygodniach auto było już w Pl. Kolor, wnętrze, silnik jak na zamówienie. Stan Alfy niby ok ale jednak "nie po mojemu". Czekała mnie bardzo ciężka i długa praca żeby kilkuletnie auto wyglądało jak z fabryki. Do projektu postanowiłem zaprosić Piotrka, którego poznałem podczas targów w Gdańsku. Świr, pasjonat itd... To była jedna z lepszych decyzji. Wracajmy do samochodu. Zanim zacząłem cokolwiek robić oddałem auto do lakiernika. Błotnik, nakładka progu oraz narożnik zderzaka. Lakiernik jak to lakiernik. Pomalował Pora na moje wypociny. Plan był jasno sprecyzowany. Każdy etap projektu skrupulatnie zaplanowany. Zapraszam na relację z projektu detailingu Alfa Romeo Giulietta! 1. SILNIK Stan wizualny komory silnika był dość kiepski. Trzeba było przeprowadzić pełen proces czyszczenia. Ograniczam się do użycia T&G, APC, piany aktywnej oraz dressingu do silników. Jeśli robię gruntowne czyszczenie to zawsze staram się zdemontować wygłuszenie. Najpierw na całość aplikuję APC SONAX #multistar. Mechaniczne wzruszenie brudu za pomocą akcesoriów z #workstuff Po spłukaniu bieżącą wodą i osuszeniu, aplikuję T&G #prickbort i po kilkunastu minutach "pędzelkuję" Jak już rozpuszczę wszystkie tłuste zanieczyszczenia, rozpuszczę brud, nanoszę pianę aktywną. W tym przypadku użyłem produktu który dostałem do testów. Nie pamiętam co to było Po ponownym spłukaniu silnika, używam Tornadora z bardzo słabym stężeniem APC. Pozwala to na oczyszczenie trudno dostępnych zakamarków. Następnie skręcam dostęp chemii i osuszam całą komorę silnika. Gdy jest już czysto i sucho (choć może być mokry silnik), aplikuję #motorplast z KochChemie. Produkt bezobsługowy. Aplikujesz i zamykasz maskę. Nie wystarczyło mi tym razem MP i użyłem pierwszy raz Cartec #motorfresh. Działa równie dobrze. Tak zaaplikowany #mp zostawiamy do odparowania. Produkt zawiera silikon więc musimy pamiętać żeby nie aplikować go w pomieszczeniach które sąsiadują z lakierniom. 2. DEKONTAMINACJA, MYCIE Stan auta fajny. Biały, nic nie widać. Oczywiście nie dla detailera. Proces dekontaminacji wg wszelkich prawideł ale zanim zaczniemy opowieści co i jak, zobaczcie jak wygląda nasza Włoszka. Dwa produkty od których zawsze zaczynam to deironizer oraz tar&glue. Iron z Sonax a t&g tylko i wyłącznie #prickbort. Produkty używam po wstępnym myciu i osuszeniu karoserii. Najpierw "iron" Gdy lotna rdza się rozpuszcza, czyszczę ościeża drzwi, zakamarki za pomocą APC. Brud wzruszam delikatnymi pędzelkami. Lakier pokryty ironem czasami przecieram rękawicą żeby przyspieszyć proces usuwania zanieczyszczeń. Tak samo robię z t&g. Aplikuję, czekam a na koniec wzruszam mechanicznie. Wszystko na umytym lakierze żeby zminimalizować prawdopodobieństwo dodatkowego zarysowania lakieru. Robię tak tylko gdy kolejnym etapem będzie korekta lakieru. Częstym błędem który obserwuję w relacjach #psb jest czyszczenie szczelin, zakamarków pędzelkiem na brudnym lakierze. Umyjmy a następnie czyśćmy detale. Gumowe elementy jak zawsze Tire&Rubber Cleaner. Tym razem wybór padł na produkt Excede. Gdy mamy już usunięte większość nalotów, przechodzimy do mycia zasadniczego. Piana Sonax, wg mnie bije na głowę rodzimych producentów. Wydajność, skuteczność cena, zapach-MISTRZ! Podczas mycia zauważyłem,że iron nie dał sobie rady. Powtarzamy czynność ale tym razem #liquidvampire. Nadeszła pora na glinkę. Miała nie za dużo pracy. Wydech ogarniam przeważnie zestawem #eulex plus wełna stalowa. Tym razem ta kombinacja nie dała rady. Pasty które miałem również. Musiałem użyć papierów ściernych, szczotki stalowej na wkrętarce. Podejrzewam, że nikt nigdy tego nie czyścił. Auto zrobiło sie tak białe, że nie ogarnąłem ustawień w aparacie. Nie było czasu na zabawę.... 3. DETAILING WNĘTRZA Nie często się zdarza wyciągać fotele bo najzwyczajniej nie mam na to czasu ale w tym przypadku musiało byc inaczej. Zwłaszcza, że chciałem malować skóry. Spójrzmy jak wygląda wnętrze po demontażu i jazda. Co się da, gdzie się da. Tam czyścimy. W tornadorze mam ok 10% multistara. Dlaczego tak mało? Jak damy więcej to "zapylenie" jest nie do zniesienia. Pamiętajcie, że jak używamy Tornadora to zakładamy maskę. Nawet taką jednorazową żeby ochronić górne drogi oddechowe. Skóry czyszczę systemem Colourlock. W tym przypadku Strong Cleaner ponieważ są bardzo mocno zabrudzone. Dywaniki i wszystkie tkaniny piorę za pomocą produktów MAXIFI. Odkurzacz ekstrakcyjny Numatic Georga. Sprzęt służy mi już dobre kilka lat i jest niezniszczalny. Od niedawna do szorowania wykładzin wykorzystuję szczotkę montowaną na wkrętarkę. Niezastąpiony gadźet. Lecimy dalej z czyszczeniem..... O ile w dziupli mam nieskazitelny porządek o tyle w trakcie pracy nie jest idealnie..... Wnętrze jest w miarę czyste. Pora na zabezpieczenie. Mam swoje ulubione produkty. Jeśli mat to tylko #madmoiselle z FunkyWitch.eska rozdzielcza matowa #plasticcare MB ale robione przez Svisswax. Lekka satyna na dolne partie to #topstar KochChemie lub jego konsumencki odpowiednik. Na tworzywa jakies fajne woski z SW Nasz najlepszy przyjaciel. Wspaniały Whitee!!! Nie oddalał się od nas na krok przez cały tydzień!!!! Takie detale jak trójkąt ostrzegawczy oraz gaśnica również wymagają pielęgnacji i zabezpieczenia. Uszczelki od lat zabezpieczam tym samym produktem. 1Z #gummipflegastift Impregnacja dywaników oraz wykładzin spoczywa na produkcie CarProtect #nanocare Na szybach pozostały naklejki które bardzo mnie denerwowały. Usunąłem ja za pomocą preparatu #chusol Wnętrze mamy z grubsza ogarnięte. Oczywiście nie jest to praca na 100% ale mnie w pełni satysfakcjonuje. Pora przejść do malowania foteli skórzanych. Nie potrzeba było malować całych. Jedynym problemem były spękania powstałe na skutek normalnego używania. Nie chcę opowiadać o całym procesie renowacji ponieważ zajęło by mi to więcej niż cała relacja. Do renowacji wykorzystuję system firmy Colourlock. Farbę mieszała żona na szkoleniu z systemu Colourlock po późniejszej weryfikacji przez specjalistów z firmy. Zobaczcie jak fajnie to wyszło. Skóry ogarnięte. Wyglądają świetnie. Jestem bardzo zadowolony ze swojej pracy. Możemy przejść do kolejnego etapu pracy. 4. Nadkola i koła Widzieliście jak wyglądały felgi. Postanowiłem dać je do lakierowania. Jestem a raczej byłem wrogiem lakierowania proszkowego do momentu kiedy poznałem człowieka który ogarnia to mistrzowsko. Powierzyłem mu sporo elementów do malowania i zawsze było super. Zdecydowałem,że felgi maja być polakierowane na kolor grafitowy z cieniowaniem. Zanim dotarły do mnie musiałem wyczyścić wnęki kół oraz je zabezpieczyć. Zrobiłem to w garażu. Żeby nie brudzić posadzki użyłem mat wykonanych na zamówienie u partnera naszego forum. Czyszczenie nadkoli to tradycyjnie #tarandglue oraz #wheelcleaner z FunkyWitch, produkt który miałem możliwość testować zanim wszedł do produkcji. Nieodzownym narzędziem był mój ulubiony #tornador. Nadkola plastikowe zabezpieczyłem powłoką z firmy TEVO a całe zawieszenie moim ulubionym woskiem do zabezpieczeń firmy INNOTEC Pora zabezpieczyć felgi. Po odtłuszczeniu nałożyłem powłokę Tevo #metalguard. Aplikacja banalna. Następnego dnia na samo otwarcie serwisu ogumienia byłem już po nowe opony zimowe. Wybór padł na Continental. Na opony położyłem dressing w którego tworzeniu brałem odział. #darkandshine FunkyWitch. #buffcoat z Tevo na tzw. finish Koła i nadkola w cudownym stanie. Możemy przejść do etapu który najbardziej lubię czyli korekta lakieru. 5. KOREKTA LAKIERU Lakier jak to lakier, zawsze wymaga skorygowania. Tym bardziej w 7 letnim aucie. Nigdy nie miałem doi czynienia z białym akrylem AlfaRomeo i byłem pewien, że to łatwy kawałek chleba. Piotrek był tego samego zdania. Ochoczo zabraliśmy się zatem do pracy. Po zrobieniu maski już coś mi świtało,że jest ciężko. Każdy kolejny element był gorszy. Zacząłem od średnich kombinacji a skończyłem na konkretnym cięciu. Nie będę się rozpisywał jakie kombinacje próbowałem bo nie starczy miejsca na forum Nastał wieczór i przed korekta postanowiłem zrobić wyprawki. Lakier dorobił mi Paweł, jak zawsze trafił w 10. "Pędzel" prosto z USA. Następnego dnia już o 6 rano musiałem pojechać po nowy obiektyw. Tylko taka opcja wchodziła w rachubę żeby móc focić wg nowych standardów Po powrocie, szybkie urbrojenie i lecimy z temate. Biały......................... Oklejamy moja ulubioną taśmą #kamoi Po wstępnej weryfikacji postawiłem na pady SuperShine. Tylko one dały radę z cholernie twardym lakierem Alfy. Pasta KochChemie #heavycut i moja ulubiona VRG na zmianę z rotacją Flex Pe14-2 Używałem też past Herrenfahrt, CarPro, Sonax, AngelWax. Pady NAT, KochChemie, Supershine, stożki z Aliexpress. Maszyny to Flex VRG, Flex PE14-2, FLEX PE8, FLEX XFE, RUPES BigFoot 15 Różne BP, przedłużki, wałek giętki z małymi padami NAT. Bardzo dużo tego bo cały czas się bawię i testuję. Taka choroba Mogę powiedzieć, że lakier był bardzo twardy, ciężki w obróbce, nie udało mi sie zrobić korekty w dwóch krokach. Musiałem jechać na 3 etapy. To co zawsze mi sę udaje z HeavyCut czyli takie wykończenie które pozwala na użycie tylko finishu tutaj się nie udało. Cała korekta trwała bardzo długo. Cały dzień od 9 do 22 i następny od 9 do 12 tj około 16 godzin. Wg moich norm to tragedia. Zwłaszcza ,że dużą część robił Piotrek. Sam stwierdził,że lakier go pokonał. Nikt z nas nie spodziewał się tak ciężkiej przeprawy. HARDCORE!!!!!!! Kto z Was pamięta ochronie słuchu podczas pracy maszyną polerską? Nawet słuchawki i muzyka to zbawienie dla naszych uszu. Jak widzicie kombinacji i produktów zostało użyte bardzo dużo. Wszystko po to by być mądrzejszym następnym razem. Chciałem też przetestować nowości z mojej szafy. 6. FOLIE OCHRONNE Postanowiłem zabezpieczyć elementy narażone na nadmierne zużycie. Folie XPEL nakleiłem na reflektory, wnęki klamek oraz parapet tylnego zderzaka. Nie mam dużego doświadczenia w oklejaniu PPF ale uważam, że wyszło mi zawodowo 7. ZABEZPIECZENIE LAKIERU ORAZ SZYB Choć nie jestem fanem powłok to tym razem postanowiłem zabezpieczyć lakier w ten sposób. Wybór był prosty. MaxProtect v.1 jako podłoże dla MaxProtect ProElite. Mam możliwość aplikacji tej powłoki ze względu na współpracę z firmą MP. Nałożyłem ją na swoje Audi i efekt bardzo mnie zadowala. Dlatego też takie samo combo poszło na Alfę. Aplikacja v.1 to banał. Nakładamy i po ok 15 min polerujemy. Zanim nałożyłem niewidzialną wycieraczkę na szyby, porządnie je umyłem i odtłuściłem. Jaka niewidzialna wycieraczka? Nowość z CarProtect #nanowiper Aplikacja banalna, trwałość wg producenta do 25tyś km. Zobaczymy.... Następnego dnia, zaraz po montażu kół (było wcześniej ) nałożyłem powłokę MaxProtect ProElite. Powłoka dostępna dla autoryzowanych studiów detailingu. ...i dla mnie Aplikacja bardzo wymagająca, ale nie dla mnie. Nie przysparza mi to wiele problemów. W celu zabezpieczenia nieutwardzonej powłoki aplikuję SilkCoat+ Na dworze zimno więc postanowiłem uruchomić "solarium". Pofociłem sobie przy okazji Ostatnie dotarcie pod komorą silnika. Pamiętacie, że po umyciu nałożyłem #motorplast. Trzeba zweryfikować stan i nałożyć dressing na podszybie. FunkyWitch #plasticfantastic to kolejna nowość firmy. Zapach i efekt po nim obłędny. Też maczałem paluchy w jego tworzeniu. KONIEC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 8. PODSUMOWANIE I ZDJĘCIA KOŃCOWE Alfa Romeo Giulietta to auto o którym od zawsze marzyła moja żona. Udało się znaleźć wersję która spełniła jej największe oczekiwania. Nie byłbym sobą gdybym nie zadbał o auto jak tylko potrafię. W tym projekcie zrobiłem wszystko czego nauczyłem się podczas kilkunastoletniej praktyki. Doszły takie elementy jak folie PPR oraz renowacje tapicerki skórzanej. Lakier przysporzył nas sporo problemów ale efekt końcowy wynagrodził problemy. Cały projekt trwał 5 dni w dwie osoby. Tak wiem, cholernie długo ale był to projekt edukacyjny. Raz dla Piotra który cały czas się szkoli a dwa dla mnie, osoby która cały czas testuje nowe kosmetyki, nowe rozwiązania i analizuje wszystko aż nadto. Piotrek dziękuję za wspaniale spędzony czas. Takich ludzi można szukać ze świeczką. Będę kibicował Twojej karierze a gdy już ruszysz ze swoimi projektami, będę im kibicował z całego serca. Zanim pochwalę się efektem prac, pamiątkowe zdjęcie Czas na efekty..... Dziękuję za uwagę. Nie wiem dlaczego ale zdjęcia poniżej cały czas się pojawiają. Błąd skryptu? Nie wiem... ....................................................................................
  28. PANOWIE ORAZ PANIE !! jeszcze raz cos o polityce a nagroda beda pkt. Jesli ma byc o polityce to nie na tym forum !!!
  29. Masz rację, no bo przecież to tylko "zwykłe" rozpuszczalniki. Niektóre różnią się szybkością parowania bo skład takich zmywaczy różni się trochę pomiędzy producentami, ale z reguły np. w ChemRozlew to benzyna lekka obrabiana wodorem + Węglowodory, C9-C12, n-alkany, izoalkany, cykliczne, aromatyczne + toluen. Z kolei Boll to prawie same Węglowodory, C7-C9, n-alkany, izialkany, cykliczne. Z kolei Novoll to w 80% Boll + 3 inne węglowodory.
  30. I to jest właśnie "TOLERANCJA" wyznawców T(usk)V(ison)(N)etwork i gw. Myślisz jak ci każemy, a jak nie to jesteś idiotą.
  31. Dziękujemy za zaangażowanie oraz za to, że dbacie o siebie To co podwyższamy stawkę o produkty, których nie ma na rynku w naszej ofercie
  32. Jaki z tego wniosek ? wyprowadzka do innych krajów gdzie dają więcej ? Czy może za PO i reszty dawaliby więcej ?
  33. @Treys gwarantuje Ci ze w moich stronach w weekend nie zobaczysz prawie nikogo w centrach miast i miasteczek gdzie zazwyczaj sa tlumy,jezdzi pozatym ochrona cywilna i tego pilnuje! Ze u nas jest inaczej to wierze ale nie opowiadaj bajeczek o Wloszech na podstawie jakiegos filmiku
  34. Taka kropla nie zatrzyma się na maseczce przeniknie tkaninę tak samo jak powietrze, równie dobrze powinniśmy je nosić od Października do Kwietnia gdzie panuje Koronowirusowa Grypa - a większych miastach codziennie żeby nie wdychać smogu. Koronowirusy były, są i zawsze będą.
  35. Małe co nie co, ode mnie. Cquartz 3.0...
  36. @Pioter83 tak jak wyżej napisal Marek
  37. @Pioter83 Eraser stosuje się finalnie przed powłoką,typowo pastę lepiej wymyć IPA lub zmywacz silikonu
  38. @Fr0styyy. Pasta od biedy może zostać nie jest zła ale fibre podmien - ja też jak mam problem to fibra jest mokra aż kapie , przetrzyj i zostaw tak niech samo sobie odparuje im mniej bedziesz macał tym lepiej no i poczekaj aż element ostygnie
  39. @Fr0styyy. Zmień na inna najlepiej nowa i nie dociskaj. Najlepiej małe ruchy proste (nadgarstka) poczekaj az lakier ostygnie zmien paste na sonaxa PF jak masz spryskaj mocno fibre wymywaczem (nie wiem co uzywasz) az bedzie z niej kapać wtedy wymyj i dotrzyj lekko druga sucha i sprawdz czy masz ryski tu pare rad na szybko
  40. @Fr0styyy. Jak dla mnie to ryski od wycierania pasty docierasz zimny lakier czy od razu po polerowaniu ?? co uzywasz do wymywania ?
  41. @PawelKRZ tak pomarańczowy odtłuszcza . A zielony zostawia po sobie lekkie zabezpieczenie .
  42. @PawelKRZ Jest tak to czysty szampon,natomiast zielony ma nawet jakieś ułamki kwarcu taki niby do regularnego mycia
  43. Również polecam Funky Witch Wash&Posh, może droższy ale 25-30ml na 10-12l wody także nie wychodzi tak drogo
  44. @DaV jeszcze cena + jakość = Tenzi En-Jee
  45. No to ty jestes kozakiem chłopie bój sie Boga, przy wypadku żebyś sobie ani nikomu nie zrobil krzywdy. Wiesz ze pas ma włókna tak zrobione ze przy wypadku ma cie utrzymać ?? Nakładając czy czyszcząc go naruszasz strukturę i nie wiadomo jak taki dressing zadziała na twój pas i po xx razy moze osłabić materiał na tyle ze podczas wypadku to pęknie. Czasem jak cos czytam i widze co ludzie wypisują (swoje pomysły) to mi rece opadają.
  46. Po testach wielu szamponów ze średniej i wyższej półki, postanowiłem potestować produkt tani. Sonax szampon nabłyszczający pomarańczowy 1L Piana: pieni się całkiem dobrze Domywanie: wydaje mi się, że ma dużą siłę, domywa aż miło Zapach: Prosto z butelki jakby połączenie cytrusów trochę z płynem do naczyń. Z wiaderka prawie nie wyczuwalny przy obecnych temperaturach Bezpieczeństwo: Sonax postawił na testy dermatologiczne w niemieckim instytucie dermatest, zawsze to jakiś plus Cena: zdecydowanie zachęca do przetestowania około 12zł za litr Wydajność: 30ml (zakrętka) na 5L wody Możliwość mycia w słońcu?: wg producenta nie powinno się tego robić. Nie zauważyłem żeby szybko przysychał przy obecnej pogodzie, ale lepiej unikać pracy w słońcu Wygląd, pomiary: Podsumowując, solidny produkt w dobrej cenie. Może nie zabiera w detailingową podróż po tropikach, ale robi dokładnie to co obiecał producent.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.