Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 13.07.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. Powitać Teraz kilka słów z mojej strony. Szatę graficzną, opis już doskonale znacie z poprzednich relacji, więc nie ma co się nad tym rozpisywać. Według mnie jest ekstra! Wszystko czytelne, jasne, przejrzyste. Butelka solidna w fajnym klasycznym kształcie + sprawdzony atomizer. Git malina Przejdźmy do testu... Felgi 'hodowane' specjalnie na potrzebny nowego IRONA dlatego cały test troszkę później jak 7 dni. 1. Scenic 16' - 6 tygodni nie widziały żadnej chemii. Bez żadnego LSP, 2. Superb 18' - 3 tygodnie bez żadnego mycia, Zarzucony dawno temu SSW, ale przy ostatnim myciu praktycznie zero kropelkowania. No to jedziemy z pierwszym przypadkiem Tutaj krótkie info. Początkowo test przeprowadzany miał być razem z doczyszczeniem pędzelkiem (jak zawsze w moim przypadku przy czyszczeniu felg), ale pomyślałem ze sprawdzimy jak IRON GEL poradzi sobie bezdotykowo. Jakoś nigdy nie przekonywała mnie taka metoda mycia bo zawsze coś tam zostawało i trzeba było ruszać pędzelkiem. Zobaczymy...może zmienię zdanie No to jedziemy... Produkt momentalnie zaczyna krwawić Produkt wg mnie jest idealnie zbalansowany pomiędzy płynną cieczą, a typowym gęstym żelem. Dodam ze felgi były delikatnie ciepłe, ale mimo wszystko produkt siedział około 2-3 minut i zaczął spokojnie spływać ustępując z efektem krwawienia czego oczywiście się spodziewałem. Odpalamy myjkę i jazda Powiem tak, jestem naprawdę pod wrażeniem! Felga nie widziała żadnego dotknięcia pędzelkiem, tylko ciśnienie z myjki. Samo domycie rewelacyjne! Przechodzimy na drugą stronę Po blisko 2 minutach dalej fajnie siedzi i nigdzie się nie wybiera 3 minuty i wpada pistolet z myjki. Efekt? Identyczny jak po drugiej stronie. Baardzo dobrze! Pędzelka brak Przechodzimy do testu nr. 2 (tutaj już na bezdotyku) Tak to wygląda w moim daily Tragedii nie ma, ale syf z bliska dość znaczny. Metoda po jednej stronie również bez pędzelkowania. Tutaj już wkracza moje chińskie 'GoPro" Dodatkowo kilka fot Zobaczcie jak odetkało miesięczne SSW którego myślałem ze już dawno nie ma Pięknie! Druga strona zrobiona już z pędzelkowaniem tak jak lubie W tej roli nie kto inny jak Work Stuff Detailing Brush Black (sory foto pod światło) Tutaj nagrywałem całość (aplikacja + pędzelkowanie), ale jak na złość coś nie pykło i w domu patrzę, a tam brak filmu ;/ Eh Mam jedynie ze spłukania (sorry za ten latający wąż) Kilka końcowych zdjęć Krótkie podsumowanie + produkt naprawdę godny polecenia! + bardzo rozsądnie wyważony w kwestii gęstości + nawet w opcji bezdotykowej działa bardzo dobrze na mocno / średnio zabrudzone felgi, bez względu czy z LSP czy bez (na typowych szczurach jeszcze nie sprawdzałem) + samo domywanie u mnie bez zastrzeżeń co widać na filmach + rewelacyjnie odtyka LSP + cenowo 1L = 44.99 zł, wg mnie spoko Następny test -> karoseria białej C3'ki żony CDN.. @Good Stuff dzięki wielkie za możliwość przetasowania IRON'a. Jak na razie mój lider! Pozdrawiam
  2. Niestety - nagrane V30, gdyż kamera od 2 tygodni "wczasuje" w Bułgarii...
  3. Ostatnio było grane trochę lamp w autach ale wrzucę 2 sztuki najbardziej zajechane. BMW e61 - lewa lampa zmęczona na maxa. Prawa lampa całkiem dobrze wyglądająca, tylko trochę zmatowiona więc tu pominąłem zdzieranie lakieru a jedynie lekkie zmatowienie jej drobnym papierem + pasty polerskie. Lewa lampa - pełna korekta, z usunięciem zajechanego lakieru. Na lampy wleciał Megs Headlight Protectant. Zdjęcia PRZED tylko lewej lampy bo z rozpędu zabrałem się za prawą i zapomniałem o obfoceniu jej. Generalnie to e61 jest na niemieckich blachcach i będzie do sprzedaży ale tak ogólnie to nie chciałbym kupić takiego gruza. Auto upraszało się już o łagodną i zasłużoną mu śmierć. Zajechane na maxa, środek taki syf, że tylko pawia puścić, skóry wypierdziane, tu coś nie świeci, odpalanie silnika to kręcenie około 3-4 sekund. Dodatkowo zalany był bagażnik / akumulator bo ponoć dach coś nieszczelny i rynienki w panoramie. Masakra. Jak stare chińskie przysłowie mówi: "Ten kto to kupi, dzień kupna przeklinać będzie". Drugie auto - Renault Laguna Coupe. Tu wleciała po wszystkim powłoka kwarcowa DLUX. Pzdr.
  4. Witajcie! Czas na pojedynek dwóch nowości, wypuszczonych niedawno, ze stajni @Good Stuff Podczas pojedynku, skupiłem się na kilku ważnych aspektach, ocenianych w skali od 1-10, mianowicie: -zapach -konsystencja -aplikacja -gloss'owść Maskę przygotowałem na 4 elementy, 2 górne, zostały tylko umyte, i przetarte IPA, natomiast dwa dolne, przeleciałem cleanerem McKee's Przed aplikacja, użyłem na masce Glossometru, tak wyglądają po kolei elementy Dolna część, przejechana McKee Strona Show Strona Gloss Górna cześć, przejechana IPA Strona Show Strona Gloss A teraz czas, pokazać jak się zachowuje gloss'owość na elementach po użyciu QDków Dolna cześć na McKee Strona Show Strona Gloss Teraz czas na górna cześć po aplikacji Strona Show Strona Gloss Podsumowanie Zacznę od Show Detailera: -zapach: bardzo ładny, przy mgiełce, poczułem gumę balonowa, potem z kolei, obił się zapach słodkiej wiśni, a przy docieraniu, marcepan.. ocena zapachu 10/10 -konsystencja: lekko gesty płyn, nie przeszkadzający przy aplikacji, jednak osobiście wole rzadsze produkty.. ocena konsystencji 7/10 -aplikacja: tutaj, przy dobrym ustawieniu atomizera, leci cudowna mgiełka, którą jednak trzeba rozprowadzić po elemencie, i dotrzeć drugą stroną fibry. Zasada jak z każdym QD opartym na carnaubie, więcej=mazy, mniej=idealna aplikacja. Ja spryskałem raz więcej, a obok mniej. Oceniam aplikacje 8/10 -gloss'owość: tutaj, zapewne większość spodziewa się roz.. skali glossometru Niestety, nie zadowolę nikogo z Was, a może bardziej uświadomię. Jak zobaczyliście po fotorelacji, powierzchnia przygotowana pod aplikacje, posiada mniej "zapychaczy" więc dla bezpośredniego uderzenia wiązką świetlną (zasada działania glossometru) powierzchnia pozbawiona wszelkiego rodzaju substancji, oddaje więcej promieni, niż taka, która ma cokolwiek na powierzchni ocenianej. Dlatego, oceniam gloss'owość 6/10 Czas na Gloss Detailera: -zapach: bardzo przyjemny, delikatny, przypomina mi dzieciństwo, i któryś z zapachów syropu na kaszel. Przy aplikacji wyczuwalny, ale subtelnie. Ocena 10/10 -konsystencja: bardzo płynna, przypominająca wodę. Bardzo lobie taką formę produktu. Ocena 10/10 -aplikacja: przy aplikacji, trzeba ustawić odpowiednio atomizer, bo z racji konsystencji, produkt nie rozrzuca idealnej mgiełki, jednak przy docieraniu, sprawdza się idealnie. Typowy spray&wipe! Ocena 8/10 -gloss'owość: jak widzieliście na fotkach, GLOSS Detailer, nie rozwali skali na glossometrze. Ale jest lepiej niż w Show Detailerze, oczywiście z powodu już wyżej wymienionego. Ocena 7/10 Ogólnie oceniając, naprawdę dobrze dopracowane produktu. Każdy z nich, znajdzie swoje grono odbiorców. Dla mnie w produktach typu QUICK, jedną z największych zalet, ma zapach! Tutaj @Good Stuff dosłownie powiem, ODJEBAL kawał ZAJEBISTEJ roboty! Dzięki wielkie dla chłopaków z @Good Stuffza zestaw do testu, gdy pogoda się poprawi, pokaże Wam, oraz wszystkim innym, jak zmienia się gloss'owość produktu, który zostanie ogrzany w dziennym słonku I wtedy umieszczę Wam wszystkim tutaj zdjęcia jak to wygląda. PS. Moja psina, też bardzo zadowolona z zapachu, bo cały test, przesiedziała ze mną w garażu, a zazwyczaj, jak używam innych kosmetyków, to ucieka PS.2 Dwie fanatyczne foteczki, podsumowując całość testu. Z pasji :))
  5. No to ciach, Pierwsza premiera po naszej premierze " Jestem WHEEL WAX , fajnie się nakładam i docieram. Ładnie pachnę, jestem wydajny. Pięknie się perle i pomogę utrzymać Twoje felgi w porządku przynajmniej przez 2 miesiące. Aaaa i zawsze jestem z kumplem Handy Wax Applicator z WORK STUFF"
  6. Oczywiście, że sama świadomość że powłoka tam jest poprawia samopoczucie. Każdy by chciał żeby jego lakier non stop błyszczał i kropelkował jak świeże lsp. Trzeba pamietać o robieniu serwisów, czyli tak jak pisałeś T&G, iron, kwaśny szampon. Ale nie wiem czy wymagał bym od visiona super ochrony lakieru już szczerze bardziej wierzę w ochronę po moonlight lub po cquartz light. Cquartz lite zamierzam przetestować na swoim własnym samochodzie, "zedre" uncr z maski i dachu i zaaplikuje poprawnie na cały samochód. Mam nadzieje że to będzie dobra alternatywa do wszystkich mocarnych produktów typu fusiak. Dalej jestem fanem wosków ale na autach co pokonują stosunkowo nie dużo km. Przykładowo tutaj @Tevopoland Tevo s36 ponad 2tys km przebiegu z powłoka. Ostatni raz myty ręcznie przy bodajże przebiegu 500km. Tata mówi że domywanie i look petarda. Zobaczymy jak będzie to wyglądać po porządnym umyciu zdjęcie po spłukaniu na bezdotyku:
  7. boT

    Menzerna czy Sonax

    Ktoś wspomniał ze zależy to od wielu zmoennych i indywidualnych preferencji. Z każdym lakierem jest indywidualna praca jak i dobór odpowiednich kombinacji, najlepiej miec kilka past kilku producentów inaczej to sobie możesz.... Jeżeli chcesz robić tylko i wyłącznie pod swoje prace, to którą nie weźmiesz to i tak zrobisz to co mass zrobić w stadium początkowym. Inna kwestia obcujac z tematem na codzień tutaj człowiek jest w stanie dopatrzec się minimalnych plusów czy minusów. I menzerna i sonax są to dobre pasty polerskie i brzydko jest ich tu faworyzowac, bo z takich tematów wychodzi później plota ' że ta pasta taka i sraka, a skąd wiesz? A bo pisali na forum...' Plus dla sonaxa za mniejsze pylenie w większości przypadków (lakierach) wypracowuje sie dobrze. Trzeba pamiętać ze pasta wypracowuje sie bardzo szybko. Zaś menzerna lubi długie przejazdy, a nie kiedy przy niektórych lakierach lubi pylic a nie raz sie walkować. Tak więc taki Japończyk może lepiej przyjąć sonaxa bo często gęsto są to stick painty gdzie pasta wysusza sie na momencie a taki sonax jest na wodzie, więc takie psikniecie demineralka (+norinse z opt jako lubrykant) na pada potrafi bardzo usprawnić wypracowaniu (cutingu), ale często jest też tak ze wystarczy dobra pasta fonishowa która zrobi robote na stickpaint. A np. Bardzo często taka grupa Vaga lubi menzerne, gdzie takie lakiery potrafią być twarde i jednak niekiedy lepiej jest robić cuting dłużej, i tu plus dla menzerny bo ona to lubi ,ale są to moje osobiste odczucia więc proszę nie brać az tak do siebie tych info ponieważ uzywam jeszcze kilku innych producentów by te procesy sobie usprawnić, wszystko ma swoje miejsce
  8. Dziś na tapecie MIX CarPro. Wiadomo Ech2o+Reload+H20 (1:1:10). Głupio się przyznać, ale mimo, że mix miałem już dłuuugo, to tylko raz go użyłem na masce. Na moim lakierze miażdży! Przyciemnienie jest tak duże, że nawet po deszczu nie widać praktycznie kurzowych water spotów. Do tego niesamowicie podbija blask, hydro i ciągnie bardzo mało kurzu. Na lakierze mam trochę "love marks", ale ciężko się ich dopatrzeć po jego użyciu. Jak ktoś nie próbował, to zwłaszcza na ciemnym zdecydowanie warto.
  9. analyzator

    [Lublin] Spotkania regionalne

    @sebalbn @big wołajcie wołajcie postaram się dołączyć. btw, gold na czerwonym zrobił robotę. Tu niewiele widać bo w pełnym słońcu - wciąż. Szał
  10. Ja kończę już butlę Gloss'a - testuje na kilku autach znajomych. Auta bez żadnego LSP. Myte nieregularnie. Również stwierdzam, że produkt jest świetny. Zapach bajka. U nas widzę szkiełko i odbicie - szczególnie z kilku metrów jak słonce wbija się w lakier. Glosa nie mierzyłem jeszcze. Co do atomizera, to jednak nie siada mi w tym produkcie. Wymieniłem go, za dużo kręcenia gwintem i zabawy w dobranie odpowiedniego strumienia. Wolę prostsze i sprawdzone mechanizmy. Konsystencja produktu to taki specyficzny rodzaj połyskującego płynu jakby woda z odblaskowym czynnikiem na dopalaczu. Mikrofibra ma jakby problem z wchłonięciem dlatego rozprowadza go po panelu jak buldożer ziemię na placu budowy. Ma się wrażenie, że produkt zastyga i zaraz rozmaże się i zostanie na panelu bez zmian. Po chwili "bang" następuje jakby absorpcja, odparowanie i produkt nie zostawia żadnej mazy. W zasadzie nie trzeba poprawiać drugą MF. Dzięki tym funkcjom produkt świetnie nadaje się do waterlessa. Robi lepszą robotę u mnie niż EChO, bo zostawia po sobie ten szklisty filtr. Testowałem na dolnych panelach po deszczu. Kropelki po deszczu raczej przeciętne ale sprawdzę to u siebie jak ściągnę woski i dobrze przygotuje lakier. Zauważyłem, że produkt nie zaburza działania wosków. Testowałem 2 tygodnie na różnych panelach i lekko poprawiał zrzut bazy. Schodzi łatwo przy myciu dotykowym mocną chemią np ProElite NanoFactor. Przyciąganie kurzu w warunkach Śląskich - standardowe. Nie odbiega od innych produktów. SHOW'a nie testowałem jeszcze ale GLOSS'a mam już obcykanego i stwierdzam, że to świetny produkt. Cena za LITR !!!! - 37PLN - bajka.
  11. Tak pracujemy nad tym ale potrzebujemy jeszcze chwilę czasu. Do rozwiązania są następujące tematy: 1. Triggerki - myślimy poważnie nad canyonami chs 3A robionymi pod nasze butle z naszym logo 2. Niektóre produkty wsysaja butle, testujemy nowe rozwiązanie być może uda się bardzo szybko to rozwiązać 3. Wciąż niektóre produkty mają stare etykiety - do końca roku mamy nadzieję że do końca roku wszystkie 500ml I 1l butelki będą miały nowe etykiety
  12. Siema! Dzisiaj trafił mi się taki oto pacjent – Citroen C2 – srebrno-rdzawy. Samochód z racji garażowania niedaleko odlewni wygląda jak wygląda. Z reguły taki zabieg jak widać poniżej wykonywany 2-3 razy w roku, także szczur, którego nikt nie tyka w ogóle to nie jest. Najpierw zdjęcia stanu obecnego: Przy okazji testuje nową myjkę Zaczynamy od mocnego Tenzi Trucka 100ml z dodatkiem ADBL booble maker 35ml na litr ciepłej wody, co by trochę dłużej poleżał – faktycznie, trochę lepiej się to zapieniło, ale czy dłużej leżało, to nie wiem. Po paru minutach -> Płukamy -> tyle rudego jak normalny brud zjechał… ;/ Teraz konkretny siłacz, u mnie to już klasyk w pierwszych etapach odszczurzania – Autaland szampon aktywny. Suszymy co by szybciej podziałać na suchym lakierze z dekontaminacją… ale zaraz!!! Lakier jest tak dojechany, że ręcznik staje dęba, prędzej by się potargał niż dało go przeciągnąć po lakierze. To lakier niech sobie schnie w samopas, a my się zabieramy za opony -> trochę uwalone, ale jakośc to poszło – Exceede Tire and Rubber Cleaner – klasyk jak dla mnie. Lakier podsechł, to lecimy z deironem – proelite RedNox. Z racji zelowej konsystencji dużo go schodzi (aplikuje kwazarem) i rozprowadzam clay spongiem z chin Patrzcie jak krwawi! Teksańska masakra piła mechaniczną czy jaki inny horror to jest pikuś przy tym! Przy detalach pędzelkujemy ten chlew. Trochę się wykrwawiło to ruszamy to-> Na to piania (Tenzi z ADBL BM) Piana aż się robi zielona. Płukanko, próba suszenia i oglądam jak to wygląda. Teraz tar & glue – prickbort. Jaadymy! Coś tam rozpuszcza – na to piana. Ojjj tutaj widać jak smoła schodzi z pianą. Płukanie i znowu inspekcja, a przy tym używamy prawdziwego killera – on nam pokaże czy już okej Good Stuff Piranhia. Boom, niespodzianka – krwawi dalej i to ostro! To lecimy całych samochód, a że się już wku***** to znowu clay sponge do tego. Znwou piana na to (tym razem kwaśna z 4detailera – mega słodki zapach i podczas pianowania ewidentnie czuć ją cały czas) i płukamy. Teraz czas na glinkowanie przy użyciu clay sponga – też z chin ale już jakiegoś lepszego (droższy, znaczy się lepszy no nie?? ) zamiast lubrykantu jedziemy na pianie – Piana tym razem z 4detailera. Płukamy i myjmey kwaśnym szamponem od 4detailera – zapach ten sam co w przypadku piany. Spoko się pieni jak widać, co? Autko suszymy, tym razem ręcznik sunie jak po lodowisku – znaczy się lakier jest odhamiony. W garażu to wygląda tak -> Za bardzo nie dało się ukazać defektów na lakierze. Trochę swirli, i rysy na masce bo koty zrobiły sobie wersalkę na niej Decyzja padła taka: Maska – 1 step Rotacja + niebieski NAT + menzerna 400; 2 step DA 15mm (z juli :P) + czerwony NAT + Carpro Reflect Reszta wozu nie miała za bardzo rys to poszedł ONE STEP DA15 + czerwony NAT + Menzerna 400. Co do samej polerki DA Hamron 15mm to za cene 250 zeta nic się nie kupi nawet używanego, a ta maszynka dla takiego amatora jak ja w sam raz. Pasta Carpto reflect spoko, ładnie się wypracowuje, nie zapycha pada. Menzera 400 na rotacje spoko, ale na DA zapycha pada nieziemsko. Rzecz jasna pady podczas pracy wydmuchiwałem z kompresora, żeby nie było Do inspekcji służył RRC Wipe Out – w tej cenie rewelacja, zapach normalny, nie duszący. Po korekcie ja zawsze wymywam fure. Do tego używam FX protect car shampoo- czyli ten odtłuszczający. Ale większą dawkę daję niż producent zaleca Suszymy towelem od SG – spoko ręcznik, dobrze pije. Tak zostawiam fure… …a na drugi dzień – haha a jakże!!! Mr Fix, na suede z gyeona :D. Zobaczymy jak to długo pożyje. Szyba przednia też była wygłaskana na roatacji i paście cuttingowej. Odtłuszczamy ją, przy uzyciu Chińskiej ściery - w sumie to zajebiaszcza sprawa, zero mazów. Ta struktura fibry bardziej mi leży od wafli. Na to Ultra Glaco. Boczne Rain-X. Opony to już u mnie standard – ADBL Tire Dressing. A na plastiki RRC Plastic Conditioner. Takie 50/50 machnąłem na szybko. Z racji sytuacji awaryjnej nie mogłem zrobić zdjęć od razu, a dopiero po przebyciu 50 km w innym miejscu wygląda to tak. Parę much widać ubitych. A i list dachowych z pospiechu nie założyłem :D. Pierwsza burza też już zaliczona. Zdjęcie pyknąłem tylko z początku, bo później to już lało J Piona wszystkim kto nie zasnął podczas relacji!
  13. Leather QD to produkt do bieżącej pielęgnacji skóry. Połączona formuła preparatu czyszczącego oraz olejków zabezpieczających pozwoli CI szybko i skutecznie zadbać o tapicerkę skórzaną. Zaawansowana formuła czyszcząca świetnie nada się do bieżących i średnich zabrudzeń tapicerki skórzanej. Zawarte olejki skutecznie zabezpieczą skórę, nawilżą i uchronią przed pękaniem oraz promieniowaniem UV. Leather QD jest bezpieczny dla każdego rodzaju skór (skór zamkniętych) i koloru skór. Produkt o perfumowanym zapachu. Rozcieńczanie: Gotowy do użycia Sposób użycia: 1. Wstrząśnij przed użyciem 2. Spryskaj mikrofibrę, a następnie przetrzyj element. 3. Dotrzyj do sucha drugą stroną mikrofibry Cechy Produktu: - Przyjemny perfumowany zapach - Skuteczna formuła czyszcząca - Skuteczna formuła zabezpieczająca - Naturalne wykończenie - Szybki i łatwy w użyciu – spryskaj mikrofibrę i przetrzyj dany element. Ceny: 500 ml - 49 PLN
  14. Mam i ja w weekend sprawdzimy na moich jasnych skórach w Peugeot 407
  15. Panowie tylko nie wiem po co wam te równiutkie , śliczniutkie kropelki ze świetnym kątem na powłokach? Pomijam tu już sprawy twardej wody i waterspotów lecz chodzi mi o wizualną sprawę przy myciu. Nie wystarczy wam świadomość iż "ona tam jest" i działa , tzn. świetnie zabezpiecza przed UV , kupami itd? Ktoś spyta , a skąd wiemy że tam jest? Wystarczy dokładnie umyć szamponem , T&G, iron i jest jak w dniu położenia ... i nie trzeba tego sprawdzać co 3 dni, no chyba że ktoś się nudzi
  16. @JPZ tak od dwóch lat lackecontry i supershine premium pads to dwaj producenci którzy są ze mną, i robią robotę . A odnośnie tego fioletowego futra, to sprawdza sie fajnie na maszynach DA, na rotacji nie zawsze... Mam i z krótkim włosiem i dłuższym, Najwytrzymalsze pianki od LC to, wersja HD i SD, pod maszyny DualAction są zajebiscie wytrzymałe, CCS też fajne pod rotacje, ale tu zazwyczaj jade na super Shine przy rotacji.
  17. Tak jak pisałem, nie chcemy się rozdrabniać. To samo możesz powiedzieć o woskach twardych - na cholerę komuś cała puszka jak chciałby tylko raz wysmalcować danym woskiem swoje auto Dobrze prawisz My też zawsze byliśmy sceptycznie nastawieni do produktów wielozadaniowych (no może oprócz APC) i uwierz nam, że bubla byśmy nie wypuścili Może premier robimy mniej w ciągu roku niż inni producenci ale za to zawsze jesteśmy pewni w 100% produktu i wiemy, że się sam obroni. Przykładem jest WaterSpot Remover nad którym pracujemy od ponad roku, niestety wciąż nie jesteśmy usatysfakcjonowani jego działaniem i ceną dlatego też wciąż go nie ma Wydać produkt tylko po to, żeby sprzedał się pierwszy rzut bo "NOWOŚĆ" to krótkowzroczna strategia.
  18. rygryss

    Tenzi Detailer QUARTZ COAT

    siemaneczko przepraszam, że tak długo czekaliście na mnie, ale życie mi się trochę rozjechało... specjalnie zjechałem na BAZĘ, żeby popełnić ten teścik zarwałem noc na przygotowanie szerszenia pod powłokę czas który potrzebowałem to równe 24h z odstępami na 3 warstwy powłoki na rumaku ściąłem drobne rysy, a grubaski zostały do następnego cięcia co do samej powłoki: aplikacja - rewelacyjna docieranie - super... jakbym docierał wosk, który się rozmazuje ... no i najważniejsze uderzenie po trzech warstwach przy oświetleniu w garażu było zajefajnie, podobnie przy latarce inspekcyjnej, ale jak wyjechałem na słoneczko, coś zdechło szkiełko jakby znikło kosztem przyciemnienia (coś w stylu ELIXIRA i ArtDeShine) nawet żona zauważyła przyciemnienie, ale potwierdziła to co napisałem wyżej: był czas, że błyszczał się lepiej kilka fotek i klasycznie filmik w jakości 4K POZDRAWIAM
  19. ghost

    Pianownice reczne

    może coś takiego, firma lepsza niż no-name
  20. Domel

    Pianownice reczne

    Nie ma nic lepszego na rynku teraz. Mówię to z pełną świadomością bo jestem blokersem który odwiedza myjnie 1-3 razy w tygodniu. Po latach prób, błędów i modyfikacji jadę teraz na FM30 plus dedykowany zawór z aku pompą. Cena zestawu dość duża (kupowałem na amazon.de - wysyłka do Polski trwała niecałe 2 tyg), ale działanie i efekt wywala mi ocieplenie z kaloszy. Jakość piany, ciśnienie w butli (max 3 bary), rozmiar butli 3L (idealna butla na ramię) - wszystko pięknie ze sobą współgra. Pompa ręczną to urządzenie co robi ciśnienie a nie cienka po pierdółka jak ubijaczka do piany. Na myjni nie ma czasu na pierniczenie się - szczególnie jak kolejka za plecami. Dla mnie to być sprzęt przemysłowy a nie słaby i nie szczelny plastic fantastic. Generalnie cud miód malina - szczerze polecam. I tutaj wpierniczę się z moimi filmikami - reszta na moim kanale:
  21. Jako, że i ja otrzymałem próbki poza konkursem, ponieważ Jacek znalazł jeszcze jeden zestaw to wykonałem mały tescik. Niestety otrzymałem próbki w bardzo gorącym dla mnie terminie, czyli przed własnym ślubem a Mustang którym jechałem do ślubu, pomimo zmęczonych skór był już gotowy do podróży nie udało mi się użyć "smarowideł" na 56-cio letnich skórach jak zakładał plan pierwotny, a szkoda. Z racji tego, że opakowania testowe leżą, a auta które ostatnio robię skór nie posiadają, chęć smalcowania wygrała i tak oto poniżej kilka zdjęć z nietypowego testu na butach skórzanych, które trzeba było przygotować przed dzisiejszą sesja poślubna. Info że strony producenta jest już umieszczone powyżej więc nie będę powielał. Buty przed testami wyczyszczone jakimś szamponem do skór ze sklepu obuwniczego, następnie profilaktycznie przetarte soft cleanerem od rrc. Odczekałem 30 min, następnie w dłonie wpadła fibra oraz revibalm. Produkt o idealnej konsystencji, rozprowadza się bajecznie prosto. Na zdjęciach jest 50/50 skóra jałowa i pokryta revibalmem. Buty wyczyszczone, czekają na kozackie kosmetyki do jakich przyzwyczaił nas KECAV Prezentacja zawodników Ten efekt urzekł mnie najbardziej. 50/50 lewa po revibalm prawa jałowa Po zabawach na gotowo Moje spostrzeżenia są podobne do kolegów powyżej. Skóra zmiękła, stała się bardziej sprężysta i mam wrażenie że zagięcia i zmarszczenia stały się płytsze. Dodatkowo w końcu stała się znowu matowa tak jak powinna. Po zastosowaniu revibalm na całe buty po odczekaniu około godziny dotarłem całość fibra i nałożyłem reviwax. Reviwax konsystecja wosku jakie znamy do zabaw na lakierze, idealnie współpracuje z aplikatorem. Nie widać dodatkowego przyciemnienia po wosku co jest dla mnie plusem, a skóra zachowała matowy wygląd. Ogromny plus za brak potencjalnie szkodliwych substancji i brak chemicznego zapachu ( produkt moim zdaniem bezzapachowy), choć można by dorzucić zapach skóry. Zdjęcia na szybko zrobione telefonem. Przepraszam, że test tak późno i może nie jakoś profesjonalnie jak nasi forumowi wyjadacze w temacie testów i relacji, ale produkty KECAV określić można tylko w jeden sposób. REWELACJA! Ja to kupuje. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  22. Druga warstwa potrafi dać lepszą trwałość i lepsze hydro. Jednak właściwości te nie sumują się, zysk może być np rzędu 5-15%. Czyli nie współmierny do zużycia. Ale z drugiej strony opakowania są tak duże, że nie martwisz się o ilość. Druga warstwa też zapewni bardziej równomierne pokrycie. Jeżeli ktoś wybrał te powłoki dla łatwości, to można się bawić w kolejną warstwę po 4-20h. Jeżeli jednak chodziło tylko o krótki czas utwardzania, króteszy okres restrykcji kontaktu z wodą i chemikaliami, to bez sensu wydłużać czas warstwami. Lepiej machnąć coś pełnowartościowego i łatwego np uk3.0. Co do okresu przydatności. Każdy produkt ma jakąś ważność od otwarcia. Zazwyczaj dowiadujesz się na bazie własnego doświadczenia Moonlight otwierałem ponad rok temu, dobrze przechowywany nie skrystalizował się, nie odbarwił, działa jak trzeba nadal, nakłada się dobrze. Bez sensu jak by zrobili butelkę, która wystarcza na 40 samochodów i po chwili miała się przeterminować
  23. Kiedyś była taka dyskusja w tym wątku, że Würth po jakimś czasie po rozcieńczeniu zaczyna walić g*wnem. Aż takiego smrodu to nie zaobserwowałem, ale rzeczywiście coś jest nie tak. Do tego na baniaku robią się takie szare farfocle. Ale okazuje się, że z jagodowym Nigrinem (który jest rozcieńczalny 1:4, a nie 1:100) jest tak samo, tylko o wiele gorzej - w baniaku zrobiła się taka szara kulka nie wiadomo czego i ma zapach zawilgoconej piwnicy, a Sonax Xtreme rozcieńczony rok temu i wlany dwa tygodnie temu również podjeżdża zawilgoconą piwnicą, tylko wizualnie się nie zmienił. Ciekaw jestem - czy tylko ja obserwuję takie zjawiska? A pomyślałem o tym dlatego, że niedawno zauważyłem na gotowych płynach Autolandu informację, że mają konserwant zapobiegający namnażaniu się bakterii legionella, które powodują tzw. chorobę legionistów. To jest ciężka choroba o bardzo wysokiej śmiertelności, a w Anglii dowiedziono, że te bakterie mogą namnażać się w zbiorniku na płyn do spryskiwaczy, jeśli stosuje się czystą wodę. Nie wiążę jednego z drugim, ale pomyślałem przez to, że to, co powstaje po rozcieńczeniu koncentratu z wodą, również może być szkodliwe dla zdrowia. Jeśli miałoby się okazać, że to rzeczywiście powszechne i potencjalnie szkodliwe, to zrezygnuję z koncentratów. W fabrycznie zamkniętych opakowaniach z gotowymi płynami (głównie Sonax Xtreme) nic takiego nigdy się nie stało. Nie dotyczy to również płynów zimowych - niezależnie czy z koncentratu, czy gotowych.
  24. Jest w szamponie minimalny dodatek inhibitora. Jednak głównie skupiałem się na walce z twardą wodą i przede wszystkim domywaniem.
  25. Ciągle pracujemy nad rozwojem naszego sklepu internetowego. Od dzisiaj macie możliwość wyboru opcji dostawy Odbiór w punkcie, czyli dostawę zamówionych produktów do placówek Poczty Polskiej, stacji benzynowych Orlen, sklepów Żabka i kiosków Ruchu. Dodatkowo uruchomiliśmy płatności PayPal. Wkrótce kolejne nowości.
  26. Piano Black focus mk3 Menzerna 2500 80mm pomarańczowy nat Menzerna 3500 135mm finish czarny rrc K2 masner Odtłuszczone rrc wipe out
  27. LE A1000 jest wycofana z sprzedazy. LE ma problemy prawne z jakims producentem, sami nie chca powiedziec z kim wiec mozemy tylko domniemywać;) Nowy model A1000 juz jest w produkcji i start sprzedazy bedzie jakos we wrzesniu jezeli wszystko sprawnie pojdzie
  28. ghost

    Soft99 Fusso Coat

    Testowałem "kanapki" różnych wosków na fusso, i jest to zabawa dla zabawy. Najcześciej skróciła się żywotność LSP. Krople po jakimś czasie też były gorsze niż po samym fusso. Podbicie wyglądu o ile jakieś było trwało krótko. Dałem sobie spokój. Ale nie zniechęcam warto eksperymentować i się bawić detailingiem. Można tak odkryć zawsze coś nowego
  29. a gdzie przyjemność i zabawa... takimi akordami w tamtym roku trochę sobie obrzydziłem detailing i trochę przestał mnie bawić. W tym roku tylko i wyłącznie zabawa... znowu jaram się detailingiem
  30. Patrząc na to co masz powinieneś mieć jakieś pojęcie co z czym, jeśli zdecydujesz się użyć APC z RRC zaopatrz się w dobrą maskę i uważaj żeby nie odbarwić plastików :D, co do T&G uważaj na plastiki szczególnie te nielakierowane. Poza tym wszystko co potrzebne masz, ewentualne jakiś wipe out - ale ipa też da radę. Tak poza tematem, robiłeś może porównanie water golda z elixirem ?
  31. Właśnie wczoraj znalazłem
  32. @menior pod warunkiem, że kolega ogarnia maszynę warto podesłać informację np. o One. Ta pasta daje naprawdę sporo możliwości. Ja tylko podam przykład czarnego uni nad którym pracował kolega z zamiarem szybkiego odświeżenia. Po użyciu One (testował również Speed'a) + niebieski Nat, wymyciu... było zaskoczenie
  33. Woow wygrałem cos:) Bardzo dziękuję wszystkim za głosy:) pozdrawiam:)
  34. @menior ONE będzie w takim razie lepsza, choć 3deki są tak uniwersalne, że nawet pasty finishing na twardej gąbce na niektórych lakierach dają radę. Kwestia poznania bliżej i można robić takie rzeczy, które inne systemy w jakiś sposób ograniczają
  35. Eidos71 - brawo za prezentację produktu !!
  36. @asaledr wystarczy umyć auto i dać dobre qd... i tyle. Czy taki efekt rówież cię zadowala? Co do zdjęcia to nikt ci na pytanie nie odpowie. Czynników na to jak wygląda lakier na zdjęciu jest zbyt wiele. Po 1 produkt jaki leży na lakierze. Po 2 oświetlenie. Zauważ że biżuteria po wyjściu na dwór już nie wygląda tak jak u jubilera. Po 3 aparat. W tej chwili nawet komórki tak podkręcają fotki że z ulepa da się cacko zrobić pod odpowiednim kątem.
  37. Miałem okazję testować show detailera na niebieskim i czerwonym lakierze UNI, auta bez żadnego LSP dawno nie widzące porządnego mycia. Posiadam butlę 1l, więć dla wygody aplikacji przelałem qd do buteleczki 250ml z oszczędnym atomizerem. Jak wyżej już wspomniano produkt jest dość gęsty (ciekawe jakby działał w rozcieńczeniu), stąd jest trudniejszy w wypracowaniu niż np. gloss co nie znaczy, że jest problematyczny (coś ala qd1). Docierałem red finisherem SG, mimo gęstej konsystencji produkt nie zapycha fibry, także 1 auto przelecimy bez najmniejszego problemu, a nie żałowałem w celu sprawdzenia łatwości docierania. Produktem w połączeniu z jego świetnym zapachem pracuje się bardzo przyjemnie, Kropelki po deszczu raczej przeciętne, ale jak pisałem wyżej lakier również nie był jakoś specjalnie przygotowany więc ten aspekt pozostawiam na następne testy. Lakiery na których pracowałem nie mają tendencji do mocnego przyciągania kurzu, więc jestem zadowolony (zobaczymy co wyjdzie na czarnym metalicu). Show nadał mocnej szklistości i głębi koloru - świetnie widać to na wściekłej czerwieni, szczególnie w promieniach słonecznych. W połączeniu z jego ceną w mojej opinii robi bardzo ciekawą pozycję w kategorii qd.
  38. no sobie strzelacie troszkę w kolano brakiem pojemności 250 ml , na cholerkę ludziom co mają tylko kierę i mieszek skórzany butla 0.5 l , powodzenia przy sprzedaży .
  39. @Domel, jest nadzieja @pablo15005 szczerze, nie wiem, ale może ktoś z Was wie więcej...
  40. Konserwanty albo jakieś alkohole (w skladzie kosmetykow czesto jest np. Benzyl alcohol
  41. Jest dokładnie tak jak @paperson pisze. Tu nie chodzi o walnięcie kilku warstw a o regularne stosowanie. Po każdym myciu
  42. Ja używam i jak najbardziej spoko.
  43. poprawiłem opis i uzupełniłem chemię
  44. To po prostu prawa konsumenta ... To ze Ci tak sklep powiedzial to mnie nie dziwi , bo to on przez 24 miesiace odpowiada za sprawnosc Twojego sprzetu ale Ty nie musisz miec nic wiecej niz dokument zakupu ... a jakby sie ktos uparl to nawet tego nie trzeba bo swiadek zakupu starczy Zawsze zanosimy sprzet do sklepu a nie do serwisu !
  45. Zakres obrotów nawet nieodpowiedni. Poszukaj rotacji k2 albo DA hamron z Julii
  46. Domel

    Nowości Detailingowe

    Cholera gdzie to kupie
  47. sprawdzasz reka a przy jakiej tem pali sie lakier trudno stwierdzić szybciej sie gabka topi badz odpada niz zjarasz lakier. W jednym aucie bedzie to 100 w innym 70 nie ma jakies granicy
  48. Temty typu położona powłoka za 3-5k i auto niedbane przez dluzszy czas mija sie z celem..takie akcje wychodza zazwyczaj od garazowcow itd gdzie nie ma mowy o pozniejszym serwisowaniu auta ani o przekazaniu odpowiedniej wiedzy jak myc a czego nie robic z powloka GYEON SYNCRO przebieg ok 45tys km w 6miesiecy (glownie autostrada) - auto wjezdza na serwis powloki tafla wszedzie (i co powloka nie zyje- NIE) wkasciwy serwis, mycie kwasowa piana, kwasowym szamponem, prick, iron, usuniecie osadow mineralnych, odtluszczenie - i co powloka dziala :) na to wrzucony cure i po serwisie, czekamy na kolejny serwis lub mycie UNCR kilka aut ale z duzo mniejszymi przebiegami, glownie miasto, po ok 10-15tys rowniez auta wjezdzaja i co (powlka nie dziala - tafla) serwis i co powloka dziala jak nowa, dziwne nie GYEON MOHS - (stara wersja) gdzie producent podawal gwarancje dzialania do 2lat, auta przyjezdzaja na mycia, serwisy i co? akurat tutaj nie mam historii przebiegow ale powloka rzeczywiscie wytrzymuje te 2lata ale juz przydaloby sie ja usunac i na nowo polozyc niz robic klasc sam cure i po miesiacu lub 2 znowu by nic nie dzialalo GYEON PRIME - auto wiecej stalo jak jezdzilo, 6miesiecy mija, totalna tafla, serwis i co - powloka dziala jak nowa ULTRACOAT ONE+HYDRO HD - auto wiecej stalo jak jezdzilo, 6miesiecy mija, totalna tafla, serwis i co - powloka dziala jak nowa FX GLASS COATING - auto jezdzone po miescie, w ciagu 6miesiecy myte 3 razy w studiu, w miedzy czasie klient tylko plucze auto, nawet serwisu nie trzeba, powloka jak nowa FX Vision - na moim aucie padlo po 2 miesiacach ale kladzione mega szybko, psik na MF i wtarcie w lakier (uwazam ze zla aplikacja) teraz na 2 auta polozone jak normalna powloka (kostka) zobaczymy jak dlugo wytrzyma GYEON CanCoat - kladzione ale auta nie wrocily wiec ciezko stwiedzic MAX Protect UGC - wytrzymala 30tys km na przedniej szybie ale w 5 miesiecy :) , na moim aucie oszczednie polozona (2warstwy na przedniej szybie) wytrzymala cala zime i dalej ma sie dobrze UCR - na felgach letnich teraz bedzie trzeci sezon (ale dopiero bedzie myte i sprawdzone czy dziala przed zalozeniem) TRIM - wytrzymuje spokojnie rok Gyeon LeatherShield - po przebiegu ok 30tys brud prawie ze sam schodzil z jasnych skor, drugi raz nie byla powloka aplikowana zobaczymy jak sie bedzie mylo nastepnym razem bo auto jest pod opieka ARTDESHine Virtuos - wczesniej mialem na swoim aucie, katowane na bezdotykach proszkami itp wytrzymal 1.5r czyli ok 30tys km (tylko ze wtedy poza prickiem i ironem i myciem szamponem odtluszczajacym nie usuwalem osadow mineralnych ) Teraz na kilka aut aplikowalem Gyeon Pure zobaczymy jak bedzie sie zachowywac powloka
  49. Czołem! Dzisiaj szybka prezentacja "Małego" Pistoletu z Aliexpress do myjki wysokociśnieniowej. W moim przypadku do myjki Karcher K5. Pokaże na swoim przykładzie, co trzeba dodatkowo zakupić aby podłączyć pistolet z tą myjką (uniknę przynajmniej miliona pytań w wiadomościach prywatnych ) Tak więc "pistolet" zakupiłem dokładnie pod tym linkiem: https://pl.aliexpress.com/item/M22-x-1-5mm-Podk-adka-Pod-Wysokim-Ci-nieniem-Pistolet-Pistolet-Podk-adka-Z-5/32959134373.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.301d5c0fZltPia W zestawie 5 dysz natryskujących z szybko złączką 1/4'' o różnych kątach natrysku wody. Tak jak na zdjęciu powyżej taki zestaw przyszedł do mnie po równo 2 tygodniach. Pistolet ma złącze-gwint M22x1,5mm, a jak wiadomo popularny Karcher K5 z marketów OBI itp ma waż ze złączem Quick Connector. Tak więc aby podłączyć pistolet do myjki należy zakupić - adapter Click M22 do Karcher K... np od TECHKAR strona: https://sklep.techkar.pl/gniazdo-click-karcher-techkar,3,3550,2390 allegro: 5852662536 Jak już mamy adapter to czas na jego montaż i tak to wygląda na gotowo: W zestawie do pistoletu otrzymujemy 5 dysz natryskujących z szybko złączem 1/4'' o różnym kącie natryskiwania wody: 1) Czarna - nie jest opisana, ale określam jako "luźny" natrysk jak z pistoletu ogrodowego 2) Czerwona o kącie natrysku 0' 3) Żółta o kącie natrysku 15' 4) Zielona o kącie natrysku 25' 5) Biała o kącie natrysku 40' Temat z podłączeniem pistoletu mamy rozwiązany. Teraz czas na temat - jak podłączyć pianownicę PA do tego pistoletu. Jeśli nie mamy takiej to wiadomo kupujemy pianowicę PA z dedykowanym szybko złączem 1/4''. Natomiast jeśli mamy już pianownicę PA ze złączem Bayonet to musimy kupić - Szybko złączka gwint 1/4" np od TECHKAR strona: https://sklep.techkar.pl/wtyk-szybkozlacza-gwint-14,3,3550,4583 allegro: 6834229972 Pianownica PA ze złączem Boyonet przed modyfikacją: Klucz "15" w dłoń i odkręcamy Przykręcamy szybko złączkę 1/4'' i tak to wygląda: Pora sprawdzić jak to wszystko działa. W PA przygotowałem pianę od Good Stuff w stężeniu 1:10: Czas rozwinąć węże i sprawdzić tą "zabawkę" jak to działa tutaj załączam film w którym po kolei zmieniam końcówki i na końcu podłączam pianownicę PA po modyfikacjach. Tutaj niestety z pianownicą mały ZONK ! Pianownica działa i piana jest ładna taka jaka powinno być, ale z szybko złączki w PA, leci woda po placach Rozwiązaniem tego problemu jest uszczelnienie gwintu specjalnym klejem (oryginalnie techkar też takie uszczelnienie daje) - niestety nie mam go na tą chwilę, a cena trochę mnie z nóg zwaliła Techkar: https://sklep.techkar.pl/klej-uszczelniajacy-gwintow-k2,3,3577,6629 Dobra zapraszam na film Jak widać na filmie pistolet bez żadnej końcówki "leje" wodę jak z węża więc fajna opcja dla tych co lubią po myciu osuszanie "ze szlaucha" Według mnie optymalne są dwie końcówki: 1) Zielona o kącie natrysku 25' 2) Biała o kącie natrysku 40' Na koniec jeszcze jeden film pokazujący jak sobie radzi pistolet + zielona końcówka w etapie płukania/wypłukiwania aktywnej piany Podsumowując: "Krótki" Pistolet z aliexpress bardzo mi się spodobał będę z niego korzystał dość często. Bardzo wygodnie się nim pracuje. Teraz mycie auta to +1 do levelu umilenia sobie czasu. Jego zaletą jest to, że można sobie myć auto w ciasnych pomieszczeniach. Naprawdę nie pryskamy na siebie wodą (byłem suchy po tych zabawach). Kolejną zaletą jest to że możemy sobie fajnie domyć nadkola i koła - to jest to czego szukałem ! Jakby była potrzeba dłuższej lancy, to zawsze możemy bez problemowo wrócić do ori pistoletu z zestawu K5. Resztę zostawiam Wam .....
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.