Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 16.05.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. Witajcie, Czas na kolejny odcinek w którym coś o nowych produktach. W nowym GOOD STUFFie zmiany nie obejmą jedynie kwestii wizualnej. Pojawi się sporo nowych pozycji produktowych. Na początek WOSKI! Dwa pierwsze , które pojawia się w naszej ofercie to: 1. Wheel Wax 2. Show Wax Łatwość aplikacji i docierania , wydajność, świetny wygląd, boskie zapachy to tak w telegraficznym skrócie. Wszystkie nasze woski będą sprzedawane w pojemnościach 50 i 100ml w zestawie z aplikatorem WORK STUFF Handy Wax Applicator w pudełeczku.
  2. hej... nie ma co się rozpisywać... przyciemnienie zajefajne macik laleczka zapach męski, z butli wali bazarem, ale jak go zarzucimy jest super- dla mnie Kenzo aplikacja rewelacyjna i moim zdaniem równiej kryje od Mademoiselle dla mnie miszcz
  3. Witajcie, Dawno nie pisaliśmy aktualności w tym temacie. To nie dlatego ,że nic się nie działo :). Powoli chcemy Wam przedstawić to nad czym pracowaliśmy ostatnie miesiące. Jako ,że społeczność forum jest nam bliska przed oficjalną premierą chcielibyśmy Wam przedstawić jakie zmiany się u nas szykują. Ostatnią nowość wprowadziliśmy w zeszłym sezonie. Od tego czasu bardzo intensywnie pracowaliśmy nad nowymi produktami i nad rebrandingiem marki. Można powiedzieć ,że to cisza przed burzą. Głównym celem zmiany wizualnej jest przybliżenie marki GOOD STUFF do naszej drugiej marki WORK STUFF. Oprócz tego cała gama ma być ujednolicona, prosta i czytelna. Zmiany są ogromne i myślę ,że stwierdzenie ,że zostaje jedynie nazwa to słuszne stwierdzenie Dla wszystkich , którzy pytali nas co dalej z GOOD STUFF - Ma się dobrze jak nigdy przedtem i szykujemy dla Was coś wspaniałego GOOD STUFF - Nowy rozdział Na początek nowe LOGO,
  4. Hej! Dzięki uprzejmości FW, które to postanowiło nagrodzić mnie swoją nowością w jednym z konkursów, chciałbym odwdzięczyć się spostrzeżeniami na temat hybrydowego (?) wosku tej marki - Paradise Gloss. Produkt ten miałem okazję przetestować podczas Dnia Otwartego organizowanego przez Pawła i ekipę MX Nowicki. Już wtedy przekonał mnie do siebie fantastyczną aplikacją, docieraniem i przykrywaniem niedoskonałości. Opis ze strony pielegnowacauto.pl: Funky Witch Paradise Gloss to wosk który miał premierę na naszym woskowym dniu otwartym 11 maja 2019. Pierwszy wosk od Wiedźmy Hypnotic Icon był totalnie naturalny. Paradise Gloss to również wosk oparty na naturalnej carnaubie, natomiast wzbogacono go o specjalną mieszankę silikonów oraz siloksanów, co pozycjonuje go jako hybrydę. Daje bardzo dużo zimnej szklistości. Efekt końcowy idzie w stronę efektu otrzymywanego po powłokach, natomiast naturalna carnauba dodaje więcej przyciemnienia. Jest to naprawdę świetne połączenie i może zmylić oko wielu pasjonatów detailingu. Dzięki syntetycznym domieszkom uzyskano również bardzo dobrą hydrofobowość oraz trwałość. Co najważniejsze smarowalność, łatwość aplikacji i polerowania pozostała na poziomie do którego przyzwyczaiła nas firma Funky Witch. Jesteśmy bardzo dumni, że polska marka potrafi wypuszczać tak dopracowane produkty. Dodam jeszcze że pracę uprzyjemnia zapach czarnej jeżyny i według nas połączony trochę z gumą balonową. Waga 100g Cena detaliczna za opakowanie: 115zł (choć aktualnie w promocji za 101,20zł). Zacznę od krótkiego opisu jak przygotowałem lakier do aplikacji. Nie zastosowałem się do zaleceń z opakowania, ale mając już doświadczenie z Paradise Gloss, mogłem pozwolić sobie na pewne eksperymenty bez obaw. Kolejność przygotowania lakieru: Piana cytrusowa, mycie na dwa wiaderka szamponem neutralnym, suszenie, odtłuszczenie IPA 1:1. Wosk aplikowałem po ok. 20 minutach od odtłuszczenia ostatniego elementu. Chciałbym w tym miejscu zaznaczyć, że po otwarciu opakowania jeżynowo-owocowa nuta wosku wypełniła całe pomieszczenie - jest to naprawdę bardzo przyjemny, niemęczący zapach. Pomieszałem trochę paluchem i wosk momentalnie topił mi się na palcu - konsystencja i rozprowadzanie jak w poprzedniku, Hypnotic Icon. Maskę podzieliłem na pół, lecz nie spodziewałem się cudów jeśli chodzi o krycie rys, ponieważ od korekty przeprowadzonej we wrześniu 2018 ten element akurat ucierpiał najmniej spośród wszystkich pozostałych. Od razu pragnę zaznaczyć, że użyłem zbyt dużej ilości wosku. Na cały taki element spokojnie wystarczy 5-6 "przyklepnięć" aplikatora i rozprowadzenie. Przystąpiłem do aplikacji na pozostałe elementy, a maska dojrzewała do dotarcia Po zalecanych 10 minutach dotarłem dedykowaną, bezkrawędziową mikrofibrą Touch of Geisha, którą otrzymałem w zestawie i odkleiłem taśmę. Rezultaty pozostawiam Wam do oceny W trakcie docierania czuć było wyraźnie, jak powierzchnia wygładza się i tworzy barierę ochronną. Kilka zdjęć na pożegnanie i kropelki już w moim garażu. Niestety, mimo 2 minut drogi do domu, wczoraj wieczorem rozpętała sie ulewa i samochód zlało od góry do dołu (jakość zdjęć mocno słaba, ale nie mam tam prądu, a co za tym idzie oświetlenia). Nowy siuwaks od polskiego producenta Funky Witch zdecydowanie warto mieć w swoim arsenale. Zachowując właściwości wosków naturalnych (aplikacja, docieranie, przyjemność z pracy wynikająca z nuty zapachowej), według Wiedźmy otrzymujemy trwałość na wysokim poziomie oraz look typowy dla produktów z domieszką krzemu. Rozwój @Funky Witch cieszy, a Paradise Gloss jedynie potwierdza fakt, że nowe produkty tej firmy są przemyślane i udoskonalane względem swoich poprzedników. Dziękuję za uwagę
  5. kecav

    KECAV - rozpoczęcie produkcji

    No... nareszcie mogę pokazać swoje nowe "dzidziusie" Oba produkty, są niejako dopełnieniem mojej oferty związanej ze środkami do skór. Teraz, poza cleanerami, w ofercie pojawia się REVIBALM, będący odżywką, oraz REVIWAX - czyli woskowe zabezpieczenie z elementami odżywki. Oba produkty zostały wyposażone w eliksir młodości, czyli witaminę E, oraz dodatkowo w kolagen i elastynę.
  6. Witajcie, Czas na zajawkę numer 2. Znacie logo poznajcie nasze nowe butelki i atomizery. Oczywiście będą jeszcze butelki HDPE i kanistry ale może o nich później. Te butelki będą stanowić "trzon" oferty. Czarna butelka PET , znana z rynku. Zmiana modelu podyktowana wygodą nowe butelki i większym gwintem w butelce 500ml na , którym nam zależało. Zmieniamy również atomizery/triggery: 250ml - Atomizer znany z naszych produktów, oszczędny , super mgiełka myślę ,że idealny do tej pojemności. 500ml I 1L - Atomizer z naszych WORK BOTTLE, regulacja dozy, trwałość na dobrym poziomie, bardzo poręczny I to chyba na tyle jeżeli macie jakieś pytania ro zapraszam
  7. Cześć , @paperson , @Mumins , @Pawel_t11 oraz 2 wylosowane osoby @Sebalbn , @davor Podeślijcie dane na PW łącznie z nr telefonu . Postaram się wysłać jeszcze w tym tygodniu .
  8. @pablo15005 Nie wiem , zobaczymy @Tomas22 Woski pewnie bliżej 20-30 czerwca. Ceny trochę później @menior Show wax jest naturalnym woskiem zawierającym wysokiej jakości Carnauba T1 ,biały wosk pszczeli i czysty olej kokosowy . Więc klasyczny natural z mega nastawieniem na LOOK! Wheel Wax - Hybryda + Polimery Trwałość Show Wax do 2 miesięcy, Wheel Wax powyżej 2 miesiące. W obu przypadkach bajeczna aplikacja, docieranie
  9. Czołem, z racji że dziś nadszedł czas wrzucenia nowego wosku na auto, to zrobiłem mały test dwóch produktów: - House of Wax Sapphire - ADBL WaxOne House of Wax, to produkt znany już większości i wybrany między innymi do TOP produktów 2018 przez Mx Nowicki. ADBL WaxOne, to z kolei próbka wosku zrobiona przez ADBL specjalnie na Open Day w Mx Nowicki. Nie jest to produkt gotowy, a bardziej zrobiony dla funu. Wosk naturalny, jak to określił Przemek Chemik - "taki o letniaczek". Na HoW Sapphire czaiłem się już jakiś czas i wleciał na całe auto, ale na masce zostawił trochę miejsca dla ADBL (z lewej) Kolor auta to Rosso Corsa - na jednych produktach przechodzi w malinowy, na innych lekki pomarańcz w słońcu, ot taki wymysł w palecie Ferrari Oczywiście lakier uprzednio umyty ze sztuką, pełna dekontaminacja + cleaner Soft 99 i WipeOut. Jeśli chodzi o HoW, to wosk bajecznie się kładzie, jest mega przyjemny w aplikacji i bardzo wydajny. Z docieraniem po 30 minutach nie było najmniejszego problemu! ADBL kładzie się delikatnie gorzej, ale wydaje się być równie wydajny. Przy docieraniu po 30 min było trochę problemu, ale nie było to Fusso i spokojnie dało radę wypracować Patrząc po looku, to HoW w moim odczuciu delikatnie mocniej przyciemnia (ciężko to oddać na foto). Na 100 % jednak lakier po HoW jest bardziej śliski, co może być zapowiedzią fajnego zrzutu. Potwierdziła to współwłaścicielka auta, a wiadomo kobiece dłonie są bardziej wrażliwe Jeśli chodzi o krople i zrzut, to na dniach postaram się wrzucić co i jak. Ciekawi mnie najbardziej ile woski się utrzymają na moim lakierze (FK 1000p nie wytrzymał na przykład 2 miesięcy, a stara #16 Megsa leżała i pół roku). Lakier miały przygotowany najlepiej jak byłem w stanie. Który się podda szybciej ? Będziemy śledzić
  10. No to co moim drodzy czas na kolejną garść informacji Zostajemy przy produktach i przy lakierze. W nowym GOOD STUFFie pojawią się całkiem nowe 3 Quick Detailery. To pozycja w naszym portfolio na , którą mocno postawiliśmy. Dziś po krótce przedstawię Wam dwa z nich. SHOW Detailer - bazujący na Carnaubie quick detailer. Produkt zdecydowanie ingerujący w wygląd przyciemnianie, głębia koloru i duża śliskość lakieru. Produkty , który ma robić to przysłowiowe WOW :). Trwałość na poziomie 2 tygodni. GLOSS Detailer - syntetyczny quick detailer, który nadaje połysku, taki GLOSS ENHANCER. Banalna aplikacja, ładne kropelki i zrzut wody, trwałość na poziomie 3 tygodni. Dwa Quick Detailery - zupełnie inny efekt wizualny. Lubimy dawać Wam możliwość wyboru, stąd decyzja o takich dwóch produktach. W późniejszym terminie napiszemy o trzecim Quick Detailerze ( a może nawet pokażemy co potrafi :)) Do następnego Pozdrawiam
  11. _harry

    interior/inside cleaner

    Nie wiem czy to lenistwo czy lekceważenie... Dziesiątki postów, dedykowane działy, materiału do czytania na pół roku. Ale nie, najlepiej olać dziesiątki kolegów którzy w pocie czoła robią tutoriale i testy. Przecież najłatwiej w pierwszym swoim poście na forum napisać "wrzucajcie fotki/jaki detailer". Czytałeś cokolwiek?
  12. zapomniałem wrzucić z wymiany kół na letnie i ogarnięcie nadkoli
  13. @Bielutomek Wydaje mi się, że jeszcze nie chcesz bawić się w detailing. Obym się mylił. Spróbuj nie wykonywać tego testu dla innych, tylko dla siebie, a tu prezentuj jego wyniki. Musisz traktować to jako hobby, zabawę i zamiłowanie. Wówczas nie będzie Cię interesować cudze zainteresowanie. Jeśli jednak będziesz chciał to wykonywać tylko ze względu na publikę, to obawiam się, że nie będzie z tego wiele. Jest jeszcze jeden aspekt, którego chyba nie bierzesz pod uwagę. Mianowicie, fakt, że niewiele osób się wypowiada, nie znaczy, że ludziska nie oglądają. Mój przykład, to póki co oglądanie i czekanie na dalszy rozwój wypadków. Nie piszę, bo póki co nie mam nic mądrego do powiedzenia nt. testu, , ale i tak z zainteresowaniem się przyglądam.
  14. @Patryk123 Ty, chłopie nawet nie wiesz o co pytasz Opcje masz dwie 1 - czytać forum i wyciągać wnioski 2 - opuścić forum bo masz lenia i nie chcesz wiedzy
  15. Bardzo zaniepokoiły mnie dochodzące zewsząd głosy, że Panda nie wygląda już tak jak kilka miesięcy temu. Auto objechało kawał Polski prezentując się godnie na wielu wystawach. Najgroźniejsze dla lakieru były jednak inne czynniki a raczej dziewczyny które ślizgały się czy też tańczyły na masce. Tak, tak, nasza Panda brała udział w teledysku z na pół rozebranymi paniami Uprzedzając Wasze pytania, nie mam zdjęć ale jak dobrze poszukacie to znajdziecie w sieci. Po uprzednim umyciu samochodu, skorygować mankamenty maski. Wykorzystałem do tego celu produkty firm 4CR oraz Enzo. Niestety po delikatnej kombinacji zostało kilka głębszych rys. Musiałem zatem sięgnąć po skuteczniejsze kombinacje. Maska samochodu zabezpieczona została tym samym woskiem co pierwotnie. Choć auto nie przejechało więcej niż 200km to myte było kilka/kilkanaście razy. Wosk siedzi nadal więc jestem zadowolony Żeby nie być gołosłownym, pokażę Wam kilka zdjęć z pracy. Miłego dnia. Przed jak i po pracy, miałem przyjemność pojeździć chwilkę Pandą. Nawet nie wiecie ile frajdy mi to sprawiło. Oczywiście nie mówmy tu o komforcie bądź lotniczych przeciążeniach. Auto jeździ jak nowe. Nic nie puka, nic nie stuka, silniczek pracuje równiutko. Wiele teraźniejszych aut mogłoby pozazdrościć kondycji leciwej Pandzie.
  16. Cześć! Szukając alternatywy dla produktu do czyszczenia powierzchni gumowych Excede, zdecydowałem się na zakup nowości od CleanTech. Od razu chciałbym zaznaczyć, że poniższy "materiał" nie jest testem w stricte tego słowa znaczeniu, a prezentacją. Opis ze strony Producenta: Tire and Rubber Cleaner to produkt dedykowany do skutecznego oczyszczania opon, elementów gumowych, dywaników gumowych oraz piór wycieraczek. Zaawansowana formuła skutecznie penetruje i oddziela nawet najbardziej uporczywe zabrudzenia i pozostałości po dressingach. Odtłuszczona powierzchnia wydłuży trwałość zaaplikowanemu dressingowi. Produkt jest bezpieczny dla opon oraz elementów gumowych i nie powoduje ich degradacji. Etykieta i zbliżenie na kwestie bezpieczeństwa - wszak coraz większą uwagę przykuwamy właśnie do tej kwestii. Przechodzimy do testu. Produktu w żaden sposób nie rozcieńczałem, aplikowałem prosto z butli dołączonym atomizerem. Pacjent to nieczyszczona od 2-3 tygodni opona z mojej Alfie. q Aplikujemy. Cleaner rozprowadziłem na suchej oponie (wbrew zaleceniom) i zostawiłem, aby samodzielnie popracował, po czym spłukałem oponę pod wysokim ciśnieniem. To co zaskakuje po pierwszym psiknięciu - brak jakiegokolwiek duszącego zapachu. Produkt w zasadzie jest bezwonny i jest to jego wielka przewaga nad konkurencją. Początkowo produkt dość szybko spływał z opony, ale po kilku sekundach piana związała brud i zaczynało "żreć" Mija 30 sekund - spłukuję. Opona wydaje się być doczyszczona. Druga aplikacja i wypracowanie szczoteczką Muc-Off. Jak widać, w zakamarki powchodziło jeszcze całkiem dużo brudu. Następnie ponownie spłukałem oponę i zaaplikowałem trzeci raz, ale jak sie okazało nie było to już konieczne, ponieważ po wypracowaniu piana była całkowicie biała (brak fotki). Guma na gotowo. Sądzę, że do bieżącego mycia produkt można rozrobić 50/50 z wodą bez obaw o skuteczność i również spełni swoje zadanie. Cleaner bez rozcieńczenia przetestowałem także na nieco bardziej czystej tylnej oponie i tam, po rozprowadzeniu i wypracowaniu za pierwszym podejściem, poradził sobie doskonale. Cena detaliczna 29zł za 1L oraz 79zł za 5L baniak plasuje go w średniej rynkowej za tego typu siuwaksy. Jego przewagą jest z pewnością brak zapachu. Podczas pracy nie poczułem w powietrzu żadnych drażniących substancji. Dziękuję za uwagę
  17. Tak wygląda DARK'SHINE po przejechaniu 400 km, w tym około 150 km w deszczu. Zadowolony jestem ;)
  18. Witajcie! Chcielibyśmy Wam przedstawić naszą nowość, która za chwilę pojawi się w sprzedaży. Handy Wax Applicator - czyli nasza propozycja aplikatora do wosków. Średnica 85mm - Wysokość 50mm Sugerowana cena detaliczna 9.90 zł
  19. maciek-drummer

    Pytania do RRC

    @mati_antek przecież to jest najlepsza i najlepiej sprzedająca się niewidzialna wycieraczka w Europie, tak więc takie sytuacje nie mogą występować
  20. AKTUALIZACJA! Przebieg testu: 2200km. dzis umyłem ręcznie, szampon Valetpro Po umyciu spryskane Tenzi Krwawa Felga: Jak widac, krwawi sporo... przypomnę ze przed testem, lakier był czyszczony z „irona” co pokazuje wszystkim, i powinno uświadomić, ze nawet najlepsze LSP, nie zabezpieczy nam lakieru, przed opilkami, i lotną rdza! Po ponownym myciu, i porządnym spłukaniu, na całej masce, tafla... potem lakier wysuszony, i wygrzany chwile na słońcu, po czym zaczęło kropić z nieba (ehhh te chmury kochane, wiedza kiedy padać) krople na całej masce kiepsko wnioski: krwawa felga musi posiadać środki powierzchniowo-czynne, które konkretnie zmywają woski. Wiec do dekontaminacji przed woskiem, powłokami, ceramika, sadze ze super! Ale uważajcie przy bieżącej pielęgnacji. Podsumowanie: Na ta chwile, nie wiem czy z testu coś zostało. Ocenimy niebawem. Jednak przypuszczam, ze wszystko umarło.
  21. @Pawelkk dziękuję za dobre słowo Natchniony ostatnimi pracami nad silnikiem Volviaka @rygryss postanowiłem zrobić coś w podobie w Punto. Cóż, zrobiłem to najlepiej jak mogłem i na ile pozwoliła mi dostępna w garażu chemia Tak więc przechodzimy do działania. Otworzyłem maskę i taki oto obraz ukazał się moim oczom: Trochę się nazbierało brudu. A, że często tu zaglądam kontrolując płyny ustrojowe i auto w większości kwestii serwisuję sam, więc nie dość, że zachowuję środki ostrożoności żeby niczego nie zepsuć to jeszcze staram się komorę silnika zachować w możliwie najlepszej czystości Pokrywa filtra powietrza i rura dolotowa out, zabezpieczam folią sterownik silnika, przepustnicę i wąż podciśnieniowy wraz z króćcem odmy i cewką zapłonową oraz sprężarkę klimatyzacji i alternator i przystępuję do działania. Na pierwszy ogień poszedł SG Citrus Oil z opryskiwacza zarówno na maskę i silnik. Dałem mu podziałać trochę, w tym czasie przygotowałem sobie APC w butelce z atomizerem i mogłem spłukiwać Citrusa. Po spłukaniu wzruszyłem brud przy pomocy APC, resztek preparatu do mycia silnika z marketu i pędzla. Potem płukanie i przepchnąłem auto do garażu, gdzie sprężonym powietrzem wysuszyłem komorę silnika jak i maskę. Na pokrywie zaworów miałem dziwne plamy, zapewne po chemii i rozpuszczalnikach używanych podczas dotychczasowych napraw. Odgrzebałem pudełko z akcesoriami lakierniczymi i znalazłem tam włókninę ścierną odpowiadającą papierowi ściernemu o gradacji 1500 i na mokro, żeby nie zapylić komory przetarłem "czapkę". Odzyskała kolor i dodatkowo, w większości zeszły z niej plamy. Plastiki odtłuściłem RRC Wipe Out i na nie narzuciłem AutoGlym Bumper Restorer, natomiast na gumowe węże Shiny Garage Back2Black. Następnie odtłuściłem maskę i położyłem na jej wewnętrzną stronę Fusso. W międzyczasie poskładałem wszystko do kupy i mogłem docierać Softa tym samym zwieńczając dzisiejsze działania przy Puntku. Teraz wreszcie pod maską jest czysto To by było na tyle
  22. Jest na rynku Tyre Cleaner który ma zapach
  23. kudlaty86

    Soft99 Fusso Coat

    Panowie, więcej luzu [emoji846] Zauważyłem, że na forum pojawia się coraz więcej początkujących (czasem irytujących [emoji6][emoji3]) osób, które zamiast poczytać forum zaczynają od zawracania głowy i głupich pomysłów, ale mimo wszystko postarajmy się nie być małostkowi [emoji846] Czy jest sens psikać qd dzień po nałożeniu wosku? Oczywiście , że jest - jeden najważniejszy - przyjemność z aplikacji czegokolwiek na lakier [emoji846] Ja tam lubię nakładać wosk, qd czy qw. Robię to po każdym myciu jeśli tylko mam czas ( nawet jeśli zdarza się to co 2-3 dni z powodu upierdliwej pogody ). Rozumiem dyskusje i różnice w poglądach, ale nie musi to od razu brzmieć jak atak [emoji846] Oczywiście nie pisze do nikogo personalnie, ot taka mała dygresja po prostu [emoji846]
  24. Zgodnie z obietnicą MotorPlast trafił dziś na testy. Pierwszy zawodnik to 14 letnie Seicento, umyte chwilę wcześniej: Na silnik i jego okolice poszło dosyć obficie MotorPlasta (pewnie z 3x za dużo ale co tam): Wedle instrukcji można produkt rozprowadzić po elementach, toteż to uczyniłem pędzelkiem: I po odczekaniu parunastu minut dotarłem większość plastików mikrofibrą: Jak dla mnie, efekt końcowy był warty poświęconemu czasu. Może i sam silnik nie został przeze mnie doczyszczony zbyt dokładnie ale "odnowione" plastiki momentalnie przyciągają na siebie wzrok i sprawiają, że pod maską jest "świeżo". Efekt podbicia czerni jest naprawdę duży (na zderzaku próbowałem zrobić 50/50 ale na tym zdjęciu zupełnie tego nie widać). Na gumach prawdopodobnie cały preparat się nie wchłonął/odparował i na razie wyglądają na zbyt błyszczące - zobaczę jutro czy się coś poprawiło i zrobię aktualizację w tym wpisie. 2gim królikiem doświadczalnym jest Audi A3, również świeżo umyte a raczej tylko przepłukane : Tutaj pozwoliłem sobie opsikać wszystko MotorPlastem na bogato i poczekać do jutra na efekty, bez wykonywania jakiejkolwiek dodatkowej pracy z rozcieraniem, polerowaniem itp: Jakieś 16h po aplikacji dużo się już "wyklarowało" ale w zakamarkach zostało go nadal sporo: i jeszcze odrobinę, na mniej chłonnych plastikach : więc odczekałem kolejne 1,5 doby i dodatkowo przewietrzyłem auto na trasie dom-praca-sklep-sklep-dom: No i już jest duuużo lepiej, choć jeśli chodzi o odparowanie, nie idealnie (tyle, że ja celowo nalałem dużo za dużo środka): Słowem zakończenia. Tam gdzie chciałem uzyskać wręcz idealny efekt, tam go otrzymałem poświęcając chwilę na równomierne rozsmarowanie środka i późniejsze jego przetarcie mikrofibrą. Tam gdzie się nie starałem, szczególnie z dokładnym myciem, tam efekt jest słaby lub prawie żaden ale na umytych elementach mimo braku dodatkowych czynności jest praktycznie tak samo dobrze, jak w przypadku przecierania, tyle, że wysychanie trwa znacznie ale znacznie dłużej i na efekt końcowy trzeba poczekać kilka dni. W przypadku aplikacji zgodnie ze sztuką efekt jest praktycznie natychmiastowy. Równie dobrze można nakładać MotorPlasta szmatką lub gąbką - nie dosyć, że mniej go zużyjemy to i efekt będzie równie dobry od razu po przetarciu (testowałem na dokładkach zderzaka, uszczelkach szyby itp). Jak dla mnie produkt jest genialny, choć niestety nie mogę go porównać do konkurencji, bo nie stosowałem nic innego tego typu.
  25. paperson

    Prostaff KiiroBin , NW 240 days

    Aktualizacja po 4 m-cach od aplikacji. Chciałbym Wam pokazać ten lekki plusik po stronie NW od Prostaff'a. @integrale jestem co raz bardziej zadowolony z otrzymanego od Was produktu
  26. paperson

    Funky Witch Paradise Gloss

    @Mumins czekam na info o trwałości Prezentacja na "5".
  27. Teścik jak zwykle[emoji106] trzeba będzie uzupełnić arsenał o kolejną pozycję[emoji3]
  28. V1RU$

    Który APC wybrać ?

    Potwierdzam, używam od pewnego czasu i słowa złego nie powiem. Mają dopracowane produkty bo co coś z Koch'a kupię to jestem zadowolony na max.
  29. A jak zrezygnujesz z 3 miesięcy na korzyść looku to Prostaff Wax Gold. Niemożliwe szkło daje
  30. Eidos71

    9H MrFix

    Kładłem na felgi jesienią (w październiku) "białego" i "czarnego" MrFix-a (na letnie po sezonie i na zimowe przed sezonem). Różnicy w aplikacji nie zauważyłem, trwałość delikatnie lepsza "czarnego" (przy zmianie felg z oponami na początku kwietnia felgi pokryte "czarnym" jeszcze wykazywały wyraźną, choć daleką od ideału hydrofobowość, a pokryte "białym" miały śladowe, agonalne kropelkowanie). Letnie felgi na razie mają podobną hydrofobowość po umyciu. O różnicach na lakierze karoserii nie wypowiadam się, gdyż "czarny" MrFix nie trafił dotąd na żadne nadwozie.
  31. @Mylxxd Bez problemu ze spryskiwaczem możesz trzymać. Korki służą tylko do transportu. Ja trzymam wszystko z atomizerem i np. Taki qd1 od 2 lat nic się nie dzieje.
  32. krisbe

    HoW Sapphire vs ADBL WaxOne

    Deszczu póki co nie ma, ale udało się zrobić jakieś ciekawsze foty Oczywiście zero PS itp. HoW po prostu siadło bardzo dobrze
  33. czyli produkt w szerokim ogóle znany pod nazwą quick detailer, zmywa kurz, odciski palców , dodaje połysku i cząstkowo zabezpiecza powierzchnie pod nazwą detail spray mamy np SG
  34. Uzywam zwyklej Tesa i jest OK , nawet z bolla bylem zadowolony.
  35. @damiano2007 bąbel? Na której, gdzie? Opony raczej są jeszcze spoko. Trochę źle wyglądają z powodu "zapiaszczenia" :/ ale "mechanicznie" powinny być ok. Rano oblookam @Lukasz-odkrywca właśnie nie pisałem co to, bo to nie jest typowa rzecz do tego. Poszło to co na opony: ProElite Black Gum. Z ciekawości przyjrzę się jak wygląda teraz, czy nie spłynął z deszczem :D
  36. @rygryss pojechałeś po bandzie Dobry przykład detailingu komory silnika.
  37. Dla mnie po przetestowaniu płynów ADBL, Meguiars GCC i Good Stuff Falcon Eye ten ostatni to numer jeden. Fajny zapach i super domywanie. Przy ADBL i GCC trzeba było użyć dwóch fibr, a przy Good stuff wystarczy jedna. Mój pies namiętnie liże szyby w oknie przy kanapie, od momentu jak stosuje Good stuff wystarczy psiknąć, chwilę odczekać i jedna mikrofibra załatwia sprawę. W aucie to samo...
  38. Motorplast Tenzi Detailer Aplikacja bardzo prosta, wystarczy spryskać dowolny element dowolną ilością środka i zostawić do wyschnięcia, tyle. 50/50 Ponowna aplikacja Motorplasta na całość, tam gdzie już był środek Tenzi widać jak całkiem inaczej się rozkłada niż na części nie zabezpieczonej. Każda ilość środka pozostawiona na dłużej się wchłonie lub odparuje. Z czarnymi nielakierowanymi elementami nie ma problemu. Na lakierowanym srebrnym elemencie środek odparowywał trochę dłużej. Zostawił fajne wykończenie, czuć pod palcami i widać, że elementy są zabezpieczone. Motorplast wchłania się równomiernie, nie pozostawia plam i przebarwień. Dobry produkt Tenzi Detailer.
  39. Mam dużą butlę Nano glass ceramic coating 118ml, produkt jest wydajny. Od razu po otwarciu i aplikacji wytrzymywał około pół roku. Krople brzydkie od początku do końca. Za to śliskość i zrzut wody już przy małych prędkościach klasa. Wcześniej kładłem w ciepłym garażu, jednak po 2-3 latach od otwarcia położyłem go ponownie, na zewnątrz w niskiej temp i dużej wilgotności. Nie wytrzymał nawet połowy. Albo warunki aplikacji, albo się już zestarzał
  40. Chemotion

    Quick Detailer Chemotion

    Ruszył już cykl materiałów produktowych! Pierwszy z nich dotyczył właśnie naszego QD. Zapraszamy do oglądania
  41. Takiej szybkiej reakcji to się nie spodziewałem. Kiedyś w pracy stary wyga mi powiedział, że jak producent podchodzi do tematu wychodzi przy reklamacjach gwarancyjnych. No i tu WS spisuje się na medal. Reakcja natychmiastowa. Dziękuję za gratis'a.
  42. Mam wrażenie, że największą zaletą uncr jest hydrofobowość, jednak i on ma swoje wady oprócz ceny, gorsze nakładanie od większości konkurencji, no i mam wrażenie, że gorsza ochrona przed zarysowaniami/swirlami.
  43. da się stworzyć produkt na którym woda będzie miała szanse szybko odparować i nie jest to problem. Wystarczy stworzyć produkt o niskim kącie zwilżania a nie o wysokim. Przy niskim kącie zwilżania typu 5 stopni woda równomiernie rozleje się tak po powierzchni że będziesz miał wrażenie jakby auto było suche. Tu jednak pojawia się problem, przy wysokim kącie zwilżania kropli po deszczu zostają tobie kropelki i auto po deszczu jest w cętki .Przy niskim kącie zwilżania krople rozpłaszczą się równomiernie na aucie i auto będzie równomiernie ubrudzone. Finalnie po deszczu zamiast auta w cętki będziesz miał całe brudne auto. Jedyne wyjście to stworzyć powłokę o koncie zwilżania minimum 175 stopni, wtedy kropla wody zachowa się jak piłeczka i odbijając się ześliźnie z lakieru. Podejrzewam że my producenci wszyscy byśmy chcieli mieć taki produkt lecz niestety taka powłoka jest raczej nie osiągalna na obecną chwilę.
  44. Wiesz może co to jest interpunkcja ? Tego się nie da czytać.
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.