Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 10.01.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. Prosimy o kontakt z nami. Mailowo lub przez messenger na fb. Okazuje się, że "atomizerowy problem" wynika często z winy sprzedawcy który dodaje do produktu stary a czasem w ogóle nie nasz trigger. Sprawdzimy jaki trigger macie i jeżeli jest to stary typ wyślemy nowy. Jednocześnie pracujemy nad tym by wprowadzić trigger którego używa bardzo wiele firm amerykańskich, koreańskich i z UK. Mamy nadzieję że to raz na zawsze zakończy problem.
  2. Wbrew pozorom garaż zimą więcej szkodzi niż pomaga. Oczywiście jeśli jest na plusie. Nie ma znaczenia czy będzie +13 czy +20. Śnieg/lód będzie się rozmrażał a auto będzie żreć sól. Akurat lakierowi to za dużo nie zrobi. Najbardziej po tyłku dostaje całe podwozie i o nie trzeba najwięcej zimą zadbać.
  3. ghost

    Chemical Guys Pete's 53

    około 2 i pół miesiąca (wiosna, lato, jesień) przy przebiegach 1-1.5 tys km miesięcznie i myciach tylko ręcznych (bezdotyki lekko skrócą) testowane wielokrotnie
  4. Taka propozycja dla @ADBL może jak będziecie wprowadzać "Tire Dressing" do nowej butelki - zamiast tego takiego białego zwężenia na szyjce pod korkiem - do aplikacji żelu - dodacie po prostu dedykowany korek z dziubeczkiem. Taki sam jak ma np Poorboy: Szybko, sprawnie wygodne aplikowanie żelu bez aplikatora i zbędnego odkręcania korka
  5. I znowu.... Wpaść na forum i o gotowca wołać. No nie lubię. Poświęć chwilę, poczytaj. Wybierz sobie jakieś kosmetyki i zapytaj konkretnie o zestaw. Na gotowca w pełnym zakresie pielęgnacji i zabezpieczenia tu nie licz. Wystarczy wpisać w googla "zabezpieczenie skóry" żeby wiedzieć że nie zrobiłeś nic w kierunku rozwiązania własnych problemów
  6. Dzisiaj chcemy Wam przedstawić nasz kolejny produkt: NANOWIPER 100ml - powłoka hydrofobowa na szyby tzw. niewidzialna wycieraczka. Nanokosmetyk tytanowy do ochrony i konserwacji szyb samochodowych (tzw. niewidzialna wycieraczka przy prędkości pow. 60 km/h) o działaniu hydrofobowym i oleofobowym. Nadaje szybie samochodowej bardzo niskie napięcie powierzchniowe oraz natychmiastowy efekt self cleaningu za pomocą wody (deszczu), grawitacji lub wiatru. Preparat zbudowany z cząsteczek nano, które na szybie, w zetknięciu z wodą, hydrolizują w ułamku sekundy dając efekt perlenia. Kilka podstawowych informacji w skrócie: Pojemność: 100ml Wydajność: 12-15 szyb czołowych, ok. 10 kompletów szyb w aucie Rozprowadzenie na szybie: natychmiast po aplikacji Czas wiązania z podłożem: 20-30 minut Wypolerowanie do pełnej przejrzystości: mikrofibra – 3 min. Pełna gotowość po wypolerowaniu: 1 godzina Trwałość: 22-25 tys. km szyba czołowa, 2-3 lata szyby boczne Pielęgnacja: co 2-3 tys. km wymyć szybę, przetrzeć alkoholem lub preparatem do czyszczenia szyb z alkoholem Usuwanie: środki silnie zasadowe NANOWIPER cechuje się bardzo łatwą aplikacją i idealnym dotarciem w krótkim czasie :) Zapraszamy do naszych Dystrybutorów, których znajdziecie na stronie www.carprotect.info :)
  7. Nie trzeba od razu bitexa .. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  8. Owszem. Ale dziwnym trafem tylko Wasze butelki się bujają. Żadne inne. Po prostu nie radzicie sobie zupełnie w kwestii opakowań. Te super atomizery w wersji którejś tam też super nie są bo też zdarza im się cieknąć. I z żadną inną firmą nie miałem nigdy zastrzeżeń. Nawet taniutkie RRC potrafi jakoś zrobić butelkę która stoi jak trzeba nawet jak pusta. Atomizery bez pierniczenia sami wymienili w 3 tygodnie po sygnałach że jest problem ze zbyt długim triggerem. Butelki też zmieniają mimo że te pierwsze wcale złe nie były. Sami z siebie. Beż proszenia i sygnałów przez pół roku. Także wybaczcie ale ja chcę dobry produkt w dobrym opakowaniu. Wy serwujecie dobry produkt w lipnych opakowaniach.
  9. Czy trochę nie przesadzacie? Butelki stoją same. Jak za puste i lekkie to czy będzie stała butelka po coli czy Adbl to wiatr zawieje i się przewróci ;).
  10. david2888

    Gyeon Q2M WetCoat- TEST

    Jak nie przetestujesz sam to się nie dowiesz albo czekaj na odpowiedź cierpliwie, a nie spamuj każdego wątku.
  11. U mnie nie robi, dlatego go nie lubię. Uważam go za mocno przereklamowany produkt. Nawet przy 150ml na 1,7 wody nijak się ma do Magi która przy 50ml na 1,5 litra robi zdecydowanie lepszą robotę w okresie zimowym. Chcę go zużyć i zapomnieć że istnieje
  12. Jeśli pasażer nie będzie uważał, rysy na progach pojawią się bardzo szybko i w żaden sposób im nie zapobiegniesz. Natomiast aby zminimalizować prace przy czyszczeniu progów, zaaplikuj CarPro Cquartz DLUX , lub TAC System Quartz.Magic. Do bieżącego czyszczenia trzymaj w aucie Soft99 Wash Mist i temat czystości i zabezpieczenia progów, oraz szybkiego ogarniania wnętrza będziesz miał załatwiony.
  13. Franek chciał foto, masz tu w linku zdjęcie progu i ten sterownik z padem jak w laptopie co odciski zostają. Co Tobie te foto da? Pan w salonie i tak Twierdzi że mercedes ma najlepsze kosmetyki... co jest oczywiście bzdurą https://www.otomoto.pl/oferta/mercedes-benz-klasa-v-lodowka-el-fotele-drzwi-klapa-4x4-distronic-promo-finans-nds81057-ID6BvFYB.html#07d7991f50 Moja przygoda z detajlingiem zaczeła się w '12 gdy odebrałem z polerki Czarną Włoszkę 159 zresztą robioną przez pajaca który duuużo gadał a i tak przypalił lakier. Myta na dwa wiadra, ładnie pachnąca piana od valet pro, pianownica gloria, szampon od mothers gęsty jak miód, na aucie black hole z collnite 915 i jakieś środki do wnętrza, rrękawica za 100zł z kosmicznej owcy i w podobnej cenie ręczniki. Do tej pory włoszka myjni i zimy nie widziała, oprócz paru zdjęć. Jeszcze jest parownica od Karchera kupiona pod zachaftowany pulpit. Ale Alfa to stare auto i idą tam kosmetyki przywracajace dawny blask... A ja potrzebuję coś pod nowe auto. Zatrzymałem się na 2012 i nie wiem co w temacie piszczy. Siedem lat to chyba coś się zmieniło. Mam służbowy ogrzewany garaż przystosowany do mycia auta, warunki są. Teraz parę słów do Strusia, ja nie jestem z ludzi "panie, a ten bubel po ile" Tylko podwijam rękawy i do roboty, więc proszę o wskazanie wartego uwagi produktu i tego który mam omijać szerokim łukiem, a jak lubisz kolego coś tam wspomnieć o walorach to chętnie posłucham. Może to być bardzo przydatne. W googlach wyobraź sobie że wpisałem zabezpieczenie skóry i innych powierzchni a wyskoczyła mi masa dziadostwa. Powiedz teraz jak oddzielić ziarno od plew? Chyba że nie macie o tym pojęcia i uczestnictwo na tym forum polega na spytaniu o pozwolenie czy mogę kupić dany produkt, czy nie Na tą chwilę potrzebuję środka do plastikowych progów, który zabezpieczy je przed zabrudzeniem i pozwoli oczyścić w parę sekund. Pasażer wysiada z auta, odjeżdżam na miejsce parkingowe, szybkie przetarcie, tak że wygląda jak bym zajrzał do środka. Próg jak nowy. Co polecacie?
  14. Strus

    Sealent na mokro

    10ml na 500ml wody. I poszło wszystko na auto wcześniej potraktowane Citrus Oil i chemią z bezdotyku. Krople nie są może idealne ale bardzo przyzwoite. Co prawda na razie tylko 5 dni siedzi ale na szybkie akcje produkt jak znalazł
  15. DaV

    Soft99 Glaco Deicer Spray

    Fajna sprawa z tym efektem NW Uwzględniając niedawną promocje to super produkt, ale w standardowej cenie jest zdecydowanie za drogi.
  16. Pełnej relacji nie będzie bo nie robiłem specjalnie fotek pod to. Zrobiłem tylko fotę żebym wiedział co gdzie leży. Takie rzeczy jak szklistośc, przyciemnienie itp mnie nie interesują. Ciekawy jestem który prostokąt pod koniec marca będzie dobrze zrzucał wodę i tylko tyle Zimą moje auto i tak wygląda jak kula śnieżna więc look po wosku mnie w ogóle nie obchodzi. Jedyne co mogę teraz napisać o aplikacji... Hi temp -> długo długo nic... i megs, s99, colli.
  17. Cześć Birkhof, Dziękuję za to pytanie. Cytuję naszego chemika i już Ci odpowiadam po kolei: - preparaty o neutralnym PH w części przypadków będą bezpieczne dla karoserii, wosków lub powłok, - samo PH nie jest wyznacznikiem bezpieczeństwa, ponieważ wiele agresywnych komponentów, które można użyć do produkcji kosmetyków samochodowych ma PH neutralne, a jednak jest bardzo niebezpieczne. Przykładem może być tutaj butyldiglikol, który usuwa woski oparte na Carnaubie w mgnieniu oka, a ma neutralne PH, jest bezbarwny i ma bardzo charakterystyczny zapach, który czuję w wielu produktach. Jest za to świetnym odtłuszczaczem wykorzystywanym przy produkcji chemii przemysłowej, np. do zmywania smarów grafitowych w fabrykach lub doczyszczania hal, które używają chłodziw. - dla jasności: Carnauba wykorzystywana w woskach ma kwaśne PH i sam produkt zazwyczaj też jest lekko kwaśny, zatem środowisko wytworzone jako powłoka na karoserii również pozostaje kwaśna, - preparat kwaśny z kwaśnym się nie neutralizuje, a lekko kwaśna substancja oparta na bardzo delikatnych surowcach świetnie nadaje się do utrzymania wosków i powłok w świetnym stanie. Zasada działania opisana jest w poście powyżej. Mam nadzieję, że wyjaśniłem Ci to dość szczegółowo. Jeśli masz niedosyt wiedzy zapraszam do dyskusji
  18. Malwin41

    9H MrFix

    Mały update 9H Fixa z moich zimowych kół. Minimum 2tys kilometrów przejechane i po myciu prezentuje się to tak.
  19. rudi0018

    Jaki odmrażacz do szyb

    Czekam na Twój test, jeszcze przydałby się tu odmrażacz od RRC i byłoby piękne porównanie.
  20. Ja zelowe deironizery psikam na pedzel i rozprowadzam. Na auto uzywam gabki od softa. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  21. Wydaje mi sie, że trochę rozpędziłeś się z wnioskami. Podzieliłeś cleanery na dwa typy, te które zostawiają po sobie olejki/wypełniacze/glaze (Zymol HD Cleanse, Dodo LP, Purple passion, Amigo) oraz te które nie zostawiają nic po sobie (M37 CPP albo teoretycznie PBW Professional Polish). No i tu Cie zasmucę, bo ponad 95% produktów na rynku należy do grupy, która dla CIebie nie istnieje. Niemal wszystkie cleanery coś zostawiają. Dlatego DG squeaky clean czy M37 CPP były tak poszukiwane. Wychodzi, że to kwestia Twoich indywidualnych upodobań, że nie lubisz cleanerów z funkcjami dodatkowymi, natomiast jednak stwierdzę, że AIO jak najbardziej nadaje się na clener + dodatkowe funkcje. np. AG SRP ma doskonałe właściwości czyszczące, a że coś ukryje to gratis
  22. @inmar - podejście PRO to przede wszystkim świadome, przemyślane i mądre działanie. Na drugim planie będzie, czy opony zabezpieczysz produktem K2, czy Gyeon'a, a lakier SSW ADBL, czy Zymol Glasur. Najważniejsze, aby zrobić to dokładnie, przemyślanie, szczegółowo i dbać o auto regularnie. Jeśli chodzi o dobór kosmetyków i metody działania przy detailingu auta - wszystko i dużo więcej masz podane na forum (testy, opinie, co i czym działano przy autach, oraz efekty tych działań). Poczytaj, wyciągnij wnioski, sam również podziel się własnymi doświadczeniami. Nikt Ci nic nie poda na tacy - jednemu będzie pasował SSW od ADBL, innemu - Quartz Max od Tac System.
  23. Atomizer zawsze psiknal dość bogato, wiec jeden strzał na MF i lakier smarować
  24. Domel

    Shiny Garage Morning Dew

    Shiny Garage Morning Dew v3. Witam. W końcu zamykam ten test. Trochę to trwało ale chciałem to zrobić rzetelne, kompleksowo i obiektywnie. Wklejałem filmiki wcześniej, które chyba niepotrzebnie namąciły w głowach zamiast pokazać test całościowo. Czy test mi się udał oceńcie sami, jest sponsorowany przeze mnie Rozdział 1 - wstęp: Im dłużej się w to bawię - a ostatnio to już przeginam za bardzo - zauważam, że zaczyna być ciężko klasyfikować produkty jednoznacznie do takiej a nie innej grupy. Kiedyś QD to był płyn "spray and wipe" - coś ala koloryzowana woda zapachowa do bezpiecznego usunięcia kurzu lub przetarcia lakieru po myciu (przynajmniej ja to tak pamiętam - ludzie co siedzą w tym dłużej może maja inne zdanie ) Czasy się zmieniają, technika idzie do przodu, wymagania konsumentów rosną, marketing mąci w głowach, producenci spełniają wymagania klientów, trzeba się rozwijać a nie tkwić w miejscu. Na rynku dostępnych jest dużo klasycznych quick detailerów, quick wax'ów, quick detailerów syntetycznych, quick detailerów hybrydowych i kto wie co jeszcze. Gdzie mogę zakwalifikować MD ? Zobaczmy co pisze producent: Z opisu wynika, że nie jest to typowy QD "spray and wipe". Posiada zaawansowaną formułę i szerokie spektrum działania. Postaram się sprawdzić większość tych czynników. Rozdział 2 - lakier po "korekcie": Przygotowałem sobie klapę Sonax'em PF, kilka szybkich przyjazdów po to żeby mieć jakiś podkład na lakierze. Wybrałem sobie kilku zawodników: 1. Funky Witch Botox 2. Shiny Garage MD v3 3. Detailer's Magic Quick Magic 4. Sonus Carnuaba Spiritz 5. Detailer's Magic Spray Wax Magic Ponoć SG wzorowało się na PoorBoy's QD+ przy projektowaniu MD v3, dlatego wybrałem do testów kilka pośrednich produktów z których jestem zadowolony. Czy to jest dobry wybór ? Oceńcie sami w rozdziale 1 napisałem moje obawy MD ma gęstszą konsystencję niż PB QD+, bardzo przyjemny zapach który unosi się jeszcze jakiś czas po aplikacji na lakierze. Wnioski: # Aplikacja na klapie - banalna i szybka dla wszystkich produktów (aplikacja na aucie - wrócimy do tego później). # Zrzut/kropelki - to proste porównanie uzmysłowiło mi co dzieli a co łączy te pięć produktów. Jak widać zostały zaprojektowane w totalnie odmienny sposób. Fascynujące podejście. MD i Botox mają świetny zrzut i kropelki a DM i Sonus najwyraźniej zaprojektowano głównie na zrzut. Stronę DM i Sonus'a można osuszać luźnym strumieniem wody i zostanie nam czyściutka, bez jednej kropelki, powierzchnia. Strona Botox'u i MD zaś rewelacyjnie kropelkuje. # Zrzut po stronie MD i Botox'u jest najszybszy ale zostają kropelki (bardzo ładne), po stronie DM i Sonus'a zrzut jest wolniejszy ale zostaje suchy lakier. # Śliskość - Po stronie MD gruba piana szybciej spływa, potem Botox, potem DM i Sonus. Piana "płytka" spływa lepiej po stronie DM i Sonus'a co by sugerowało lepszy zrzut generalnie. # Przyciemnianie - minimalny po każdym produkcie na tej klapie. Sami musicie sobie sprawdzić na własnym lakierze. Rozdział 2a - Zachowanie deszczu (lub śnieg z deszczem) na produktach: Wnioski: - wyciągnijcie sami. Rozdział 2b - odporność na mróz i statyczne warunki atmosferyczne: Wnioski: # Przetrwał tylko MD. Daje mu to zielone światło na start w zawodach zimowych razem z ADBL QW i SSW. # Pozostałe produkty po przemyciu neutralną pianą, pozostały szczątkowo. Mini podsumowanie Rozdziału 2: - Pomijając warunki zimowe wszystkie produkty prezentują się bardzo dobrze z dużym plusem dla MD bo przetrwał tydzień na mrozie i śniegu. # Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Botox. Taki nie pozorny zawodnik w oldschoolowej klasie "spray and wipe" robi świetną robotę w kropelkach i zrzucie. Rozdział 3 - lakier jałowy: Oczyściłem klapę wszelkimi zmywaczami aż osiągnąłem 100% taflowanie. Dołożyłem jeszcze ADBL Wipe Out i przystąpiłem do aplikacji wszystkich produktów. Na lakierze jałowym dołożyłem jeszcze Funky With Hypnotic QD aby zrobić szybkie porównanie z Botox'em. Zauważalne jest minimalne przyciemnienie po stronie wszystkich QD. Wnioski: Tutaj wszystkie produkty - no może oprócz Botox'u - równie dobrze pracują na czystym, jałowym lakierze. DM i Sonus bardzo dobrze zrzucają ale też kropelkują. Więc jak się to ma do wniosków w rozdziale 2 ? Ja rozumiem to tak: QD na jałowym lakierze działa jak pierwszy wypełniacz i pokazuje swoje właściwości: QD nałożony w kolejnej warstwie na jakiś wypełniacz uzupełnia jego pierwotne właściwości w ten a nie inny sposób. Oczywiście nie jest to regułą ale tak rozumiem działanie DM i Sonus'a na paście PF nie wymywanej zmywaczami. Poprawcie mnie jeśli się mylę. # Botox na jałowym lakierze tafluje a Hypnotic pięknie kropelkuje i zrzuca. Wynikałoby na to ze Botox lepiej pracuje jako dopełnienie jakiegoś LSP a produkty takie jak DM i Sonus lepiej działają jako samodzielne zabezpieczenie. Z tego co wiem SWM posiada dodatki carnauby i to by wyjaśniało moją tezę. # Po Sonus i DM dalej widać taflowanie ale też pojawiły się kropelki. # MD pokazuje klasę w każdych warunkach. Rozdział 4 - zmywanie i odporność na chemię: Wnioski: 1. Użycie ADBL Tire and Rubber cleaner'a: usunęło Botox, DM i Sonus'a. Hypnotic i MD trzymają się dzielnie 2. Użycie ADBL Tire and Rubber cleaner'a: mocno osłabiło Hypnotic'a a MD ma się dobrze 3. Użycie ADBL Tire and Rubber cleaner'a: prawie dobiło Hypnotic'a a MD ma się dobrze 4. Użycie ADBL Wipe Out'a: usunęło wszystkie produkty ale MD szczątkowo jeszcze siedzi 5. Użycie ADBL Tire and Rubber cleaner'a: dokonało ostatecznego zniszczenia Rozdział 5 - inne porównanie: Porównanie z innymi wiodącymi produktami na rynku: ADBL, 4Detailer i Gtechnic. Wnioski: Bardzo śliski lakier po GTechnic i ADBL QW a tępy po ADBL SSW i 4Detailer Nie mam wam tutaj za bardzo co pokazać bo testy musiałem przerwać. Pewnie je powtórzę wkrótce. Jedyny krótki wniosek to taki że 4Deatiler i Gtechnic po tygodniu na balkonie taflują mocniej. MD zostawia więcej kropel w porównaniu do tych zawodników w tej serii testów. Odsyłam do moich innych testów produktów ADBL. Rozdział 6 - rozwarstwianie: Bardzo dużo kontrowersji wywołał mój krótki filmik na temat rozwarstwiania MD: Produkt stał nieruchomo na półce ponad 30 dni. Wedle producenta jest to normalny efekt ponieważ Morning Dew zawiera dużo wosków. Z moich obserwacji wynika, że nawet jeśli do tego dojdzie po tak długim postoju, MD da się spokojnie wymieszać, a efekt nie wpływa na działanie lub trwałość - patrz rozdział 2b - oczywiście mogę się mylić. Testujcie i dajcie znać. Efekt rozwarstwienia który pokazałem wyżej to jednak chyba bardzo skrajny przypadek zbyt długiego składowania, nie mniej jednak może występować ale wystarczy solidnie wymieszać. Nie mnie jednak ja (liczę się z atakiem) nie uważam, że to problem - dajcie znać w komentarzach jeśli się mylę i macie inne konstruktywne wnioski. Rozdział 7 - aplikacja, docieranie, przyciemnianie: Ok, dosyć tego balkonowego testowania czas na rzeczywiste warunki. Wedle mojej opinii Shiny Garage Morning Dew to nie jest produkt na szybkie akcje na bezdotyku lub dla ludzi żyjących w pośpiechu. Sklasyfikowałbym go bardziej do produktów z kategorii "wisienka na torcie". Trzeba go troszeczkę dopieścić - nie mniej jednak jest to przyjemne. Docieranie ocieniam na jakieś 80/100, to i tak lepiej niż MD v1 które było jakieś 40/100 dla mnie (istna katorga). Pozostałe produkty testowe dociera się znacznie szybciej nawet jedną MF Zauważyłem, że dobrze to zrobić w takim systemie. 1. Aplikuj 2. Daj mu chwilę na odparowanie i lekkie utwardzenie 3. Docieranie 4. Daj mu chwilę na odparowanie i lekkie utwardzenie 5. Sprawdź gdzie trzeba dotrzeć i zrobić poprawki 6. Podziwiaj efekt Jeśli zrobisz to wszystko zbyt szybko zauważysz hologramy z niedotartego produktu a nawet jakby śliską powłokę widoczną i ruchomą przy zacieraniu. Efekt podobny do docierania UNCR. Lakier pięknie szkli i odbija jak w lustrze. Jeśli chodzi o przyciemnianie na tym lakierze tego nie uświadczyłem. Rozdział 8 - wrażenia po pewnym czasie: O dziwo maska dość mocno taflowała po 300km ale boki zrzucają i kropelkują jak szalone. Podsumowanie: Shiny Garage Morning Dew v3 - jest to poprawiony produkt o znacznie lepszym docieraniu niż jego poprzednicy (v1, v2), bardzo przyjemnym zapachu (unosił się jeszcze długi czas na lakierze po aplikacji), świetnym zrzucie, kroplingu i jak widać wytrzymałość też ma nie tęgą. Lakier pięknie szkli i odbija "pejzaże" Głębia i look na wysokim poziomie. Przydałby się efekt "wet look" no ale nie można mieć wszystkiego. Moje wrażenia podsumowuję ze względu na mój lakier - każdy może mieć inne wnioski. Produkt ma świetną designerką i poręczną butelkę oraz regulowany atomizer. Całkowicie się z tym zgadzam. Dziękuję za uwagę. #domeldetailinglaboratory #qdtest #domeltestuje #testybalkonowe
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.