Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/16/2020 in all areas

  1. Nie powstrzymałem się zakupiłem nowość od Infinity Wax z serii Synergy. Co o produkcie mówi producent: (cytat ze sklepu @ShiningCar bo zawiera więcej info niż strona oryginalna) Produkt dostajemy w przezroczystej butelce z fajną, jasną etykietą. W paczce dostałem butelkę i atomizer taki sam jak w krajowym SG. Nie wiem czy Infinity zmieniło atomizery w każdym razie przy Glass Canopy był zupełnie inny. Ja sobie Gualę wrzuciłem bo już prawie wszytko mam w Guali Płyn o konsystencji wody bym powiedział. Kolor biały, zapach chemiczny ale dość słaby także kompletnie nie przeszkadza. Maska po przednich testach oberwała Autobrite Wax Off 1:3 Ponieważ na masce świetnie trzyma się Fusso to ten fragment zostawiłem. Jako że nie lubię testować tak bez emocji porównania to IW Synergy będzie walczyło z tym 4 miesięcznym Fusso i z nowo kładzionym Mothers CMX. Od lewej Fusso - Synergy - CMX - Deturnery 2 ale tu skupiam się oczywiście na IW. Przyznam że byłem pełen obaw po dziwnych akcjach z mazaniem się Glass Canopy. No i przyznam że jest znaczna poprawa. Produkt aplikuje się bardzo prosto i przyjemnie. Odparowuje praktycznie "w locie". Aplikowałem przez 2 psiknięcia na lakier i rozprowadzenie cienką fibrą. Po mniej więcej minucie próbowałem uchwycić lekką mgiełkę jaka powstaje Jeśli poczekamy zbyt długo to zaczyna się robić problem bo ciężko się dociera. Jeśli zrobimy to szybko to dotarcie jest banalne. Nic się nie maże, nie ciągnie. Jest tak jak powinno być Dla porównania Mothers CMX po nałożeniu i odparowaniu zostawia taki nalot: To skoro już wiemy jak się go aplikuje to słówko o tym co IW Synergy robi na lakierze. Na pewno przyciemnia. Nie jest to jakiś oszałamiający stopień ale widoczny gołym okiem bez zbędnego gapienia się w lakier. IW po lewej. Lakier dostaje, w mojej opinii, szklanego wyglądu. Zauważyłem jednak że ten szklany efekt lepiej wychodzi produktom które nie przyciemniają. Przy tych przyciemniających jakoś trudniej to zauważyć.. Śliskość nie jest powalająca. Jest praktycznie identycznie jak CMX i trochę lepiej niż 4-miesięczne Fusso. Co do reakcji na wodę -produkt potrzebuje kilku godzin na utwardzenie więc dokładnie po 8 godzinach od aplikacji podjechałem na bezdotyk sprawdzić jak IW się zachowuje. A zachowuje się tak: I to chyba na tyle jak na razie. Nie zauważyłem żeby produkt od Infinity Wax czymś szczególnym się wyróżnił. Ot, kolejny przyzwoity produkt. Ale obawiam się ten pęd i ilość występujących obecnie preparatów dobiega końca. Nic nowego nie bardzo można tu już wykombinować. Być może jest to tylko moje odczucie ale mam wrażenie że sporo produktów jest po prostu praktycznie takich samych i nie spodziewam się już że dzięki kolejnemu QD opadnie mi kopara. Infimty Wax Synergy wleciał również na dach ale tu bez żadnego przygotowania. Jako typowy QD. Ciekaw jestem czy to będzie miało jakieś znaczenie dla jego trwałości, która u mnie i tak jest niewiarygodna.
  2. Strus

    Soft99 Fusso Coat 2019

    U mnie po 4 miesiącach Fusso 2019 wygląda tak: Przy okazji oczyszczania części lakieru postanowiłem fragment Fusso potraktować Autobrite Wax Off 1:3 No i jakby Wam to powiedzieć...... Lekko ruszony a przypomnę że wosk ma 4 miesiące. U mnie, tak, na mojej masce ponownie stwierdzam że mocny jest jak cholera i uważam że żaden wosk obecnie mu nie podskoczy w kwestii odporności i trwałości
  3. @Domel wyprowadź lakier na 99% Najlepiej nie dawaj żadnego LSP Zobaczymy dwie rzeczy. Jak będzie się myło bez żadnego lsp oraz czy będą powstawały mikro zarysowania
  4. I wcale Ci się nie dziwię A Synergie..... no ma QD w nazwie. Ale QD nie jest. Przynajmniej dla mnie. Jest łatwo, owszem. Ale moja własna definicja QD zawiera 3 słowa - Prostaff Water Gold. Tłumacząc z angielskiego na polski - szybko, byle jak, o kur***
  5. Miernik lakieru, mniejszy docisk, większa ostrożność. Oraz istotna technika, jak masz np. załamanie poziome, robisz przejazd polerką poziomy. W tym przypadku unikasz przejazdów pionowych zwłaszcza z paternem zahaczania o poprzednie miejsca przejazdu. Pierwsza technika pozwala świadomie mniej razy przejechać przez narażone strefy. --------- Dobra to i ja mam pytanie przy okazji. Przydały by mi się lakierowane panele do testów połysku i aplikowania produktów na to. Fajnie jak by można było definiować kolor i połysk. Np czarny 85GU. Ale będę wdzieczny za wszelkie namiary, sklepy meblowe, przemysłowe i inne pomysły. Ktoś ma jakiś pomysł? @GrzechuKR wiem, że jesteś w temacie, może wiesz gdzie coś takiego dostać? @Domel może Ty coś wiesz? Widziałem, że Jon z Forensic miał płyty lakierowane na czarno a na to klar.
  6. Pora zacząć chyba myśleć samodzielnie Od dawna widzę posty i wiem że na tym zarabiasz. Tylko dziwi mnie twój brak jakiejkolwiek wiedzy, samodzielności a tym bardziej podejmowania decyzji
  7. Opis zachęcający, powiedz mi jeszcze jaki ma zapach? To nie tak do końca Wg opisu przebiegu testu, na powierzchniach o wysokim połysku czyli mniej więcej jak mamy w samochodach, maksymalny przyrost wyniósł 6% GU. Test dla zwiększenia różnic był wykonany na powierzchniach zmatowionych P3000. Robiąc założenie trochę na wyrost, że różnice w przyrostach na różnych powierzchniach są proporcjonalne. To najgorszy wosk dał Ci 2% zysku a najlepszy 6%. Już przy wysokich wartościach wyjściowych tylko wprawne oko to dostrzeże. Ale sąsiad, nie-detailer nie ma szans, niezależnie czy w Ray-Ban'ach czy bez Jak polujesz w UK to wrzucam tylko jako ciekawostkę, limitowana seria https://www.cleanandshiny.co.uk/products/valetpro-aurora-show-wax-250ml
  8. To jest ciekawy wosk. Za gloss odpowiadają w tym wypadku oleje polerskie i specjalne polimery , które po utwardzeniu dają fajny gloss. Trwałość oceniłbym na okres 3 miesięcy. Duży plus, nakładanie w upale i słońcu nie sprawia problemów z docieraniem. Nakładanie i polerowanie bardzo przyjemne. Generalnie wosk ten lepiej wygląda na lakierach metalizowanych.
  9. Trzeba tez zdawać sobie sprawę do jakiego typu brudu chcemy używać danej metody. Dziś bawiłem się na panelu testowym, na którym hoduje zanieczyszczenia z powietrza Maska obsrana, pełna kurzu, dziwnego Śląskiego osadu, dziwnych grudek na powierzchni. Normalnie czuć tarcie pod mikrofibrą jakby cała powierzchnia miała jakieś pryszcze. Bardzo nie przyjemne uczucie. I mimo obracania MF podczas pchania - mam obawy co łapę w ścierkę a co idzie po lakierze. Więc mycie takie brudu - bez spłukania wcześniej - Waterlessem to dla mnie - dramat. Spoleruje ją sobie na błysk i zobaczymy ile ryś wpadnie next time.
  10. Cześć , dawno mnie tu nie było. Nosiłem się z zamiarem przedstawienia Wam kilku projektów ale zawsze czegoś zabrakło. Głównie czasu. Za dużo różności na głowie a często i najzwyklejszy brak weny. Chodziły mi po głowie też zaniechania twórczości w PSB ale skutecznie mi to wybijacie z głowy przy kolejnych spotkaniach branżowych, targowych a ostatnio na Detailing Show. Na koniec roku planowałem "czerwoną rewolucję" ale znowu strach o nasz serwer mi nie pozwolił Stwierdziłem też, że wrzucanie bezproblemowych projektów nie ma sensu. Chciałbym żebyście z każdej mojej pracy którą tu udostępniam, wyciągnęli wnioski, nauczyli się czegoś etc. Zapewne wchodząc w ten temat przeczytaliście jego tytuł. Porsche, w miarę świeży samochód o jakich problemach może być tu mowa ? W tym przypadku problemów narobił klimat w jakim ten samochód był eksploatowany. Porsche przypłynęło do nas z dalekich, Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Najniższa średnia temperatura występuje w styczniu i oscyluje w granicach 18 stopni Celcjusza, najwyższa średnia, dobowa to blisko 35 stopni. Przez 6 miesięcy w roku, opady wynoszą 0mm. Do tego piasek a raczej pył, jak ja to mówię żółta mąka, która włazi gdzie się da a co gorsze osadza na lakierze. To wszystko sprawia, że autom trzeba poświęcić sporo czasu aby doprowadzić je do "europejskiego" stanu. Cayman był małym marzeniem mojego przyjaciela, znalazł, kupił a ja postanowiłem mu pomóc. Oprócz pracy najmilej wspominam czas w którym mogłem go użytkować, taki był między nami układ. On wyjeżdża na długo a ja mam auto do roboty i na głupoty. Samochód ten posiadał większość problemów o których pisałem wyżej. Słońce, piasek, piasek, słońce i tak kilka lat... Zaczynamy.... Pracę przy autach przeważnie zaczynam od dekontaminacji połączonej z detailingiem kół. Troszkę inną kolejność obieram gdy demontuję koła, pielęgnuję je kompleksowo oraz zajmuję się zawieszeniem. Nie zrobiłem zdjęć wszystkich kroków ale spokojnie, postaram się wszystko opisać. Ponieważ czyszczenie zawieszenia oraz kół jest dość długotrwałym procesem, nie robię w tym czasie lakieru. Demontaż kół oraz ich pielęgnacja. Przeważnie zaczynam od kwasu. Dlaczego nie deironizer? Zapytacie. Otóż dlatego, że kwas zdejmie bardzo szybko często wręcz wtopione zabrudzenia z klocków. Kwas jest też dużo tańszy. Irony to produkty wyspecjalizowane do ściągania osadów metalicznych tak jak t&g do smoły itd. Zawieszenie i wnęki kół. Zawsze zaczynam od mocnej zasadowej piany. Często jest to Tenzi. Lubiany przez wszystkich klucz z Juli, mój już niedomaga. Brak mu siły. Po aplikacji i spłukaniu piany, aplikuję silne APC i szoruję co się da. To właściwie komplet produktów, które potrzebujemy do czyszczenia wnęk oraz kół. Po oczyszczeniu kół kwasem, aplikuję "iron" - najczęściej LiquidVampire, pozostawiam aż zajdzie reakcja, "pędzelkuję", spłukuję i osuszam. Następnie używam jedyny słuszny dla mnie Prickbort. Dlaczego on? Jest bezpieczny i skuteczny. Oczywiście nie czekam z fb w rękach, czyszczę w tym czasie wnękę. Długo utrapieniem była dla mnie taśma pozostała po odważnikach klejonych. Na szczęście odkryłem CHU-SOL. Psikamy, pozostawiamy do odparowania i wykruszamy pozostałości po odważnikach. Świetny produkt. Uważajcie jednak na niego. Kiedyś zdjął mi farbę z emblematów. Gdy nadkole jest już wyczyszczone w zadowalający sposób, zabezpieczam je dressingiem KochChemie PlastStar. Siedzi długo, fajnie przyciemnia. Idealny na zewnętrzne tworzywa. Koła również czyste, zabezpieczyłem je polimerem Sonax. O widzicie, zapomniałem napisać o oponach. Czyszczę je przeważnie dedykowanym produktem. W tym przypadku Detailers Magic. Daje radę i nie kosztuje dużo. Dresing do opon to moje odkrycie roku czyli Ultimart TireCoating Wax z firmy Binder. Kto kupił OSD Box ten zauważył, że produkty znalazły się w pudełku. Tak właśnie je testuję zanim do niego trafiają. Jakość a nie cena jest tu kluczowa. Analogicznie postępuję z pozostałymi wnękami oraz kołami. W przypadku gdy oprócz smoły, mam sporo asfaltu, używam miejscowo Eulex Koch Chemie. Musicie uważać ponieważ produkt jest silny a smoła zmieszana z asfaltem sklejona jest z piaskiem i kamykami. Przez zbyt mocny docisk aplikatora czy mf, można uszkodzić powłokę lakierniczą. Gdy zrobiłem kpl 4 kół i wnęk, zająłem się lakierem. W tym przypadku nie musiałem robić typowego pre-wash'u ponieważ lakier był "czysty". Od razu zrobiłem oprysk z Prickborta. Po 15-20 minutach, spłukałem, nałożyłem pianę o pH lekko zasadowym żeby wypłukać pozostałości Tar'a, umyłem i spłukałem. Następnie zacząłem mycie detali za pomocą APC oraz pędzelków WorkStuff, Po spłukaniu, przystąpiłem do glinkowania. Dlaczego nie użyłem deironizera? Ponieważ auto było w osadzie z Półwyspu Arabskiego. Osad cholernie upierdliwy. Niby minerał a kwas tego nie rusza. Pozostaje mechaniczne usunięcie. Podstawa to dobry lubrykant aby zminimalizować niebezpieczeństwo nadmiernego zarysowania lakieru. Ja użyłem prototypu, który lada moment znajdziecie na sklepowych półkach Pomógł mi też dobry ClayLube z GoodStuff. Auto umyte, oczyszczone z usadów, osuszone. Może zaczekać na swoją kolej. Kolejnym problemem jaki spotykamy w autach z "ciepłych krajów" są zniszczone reflektory. Porsche nie jest mocarzem w tej kwestii. Często nie potrzeba wysokich temperatur aby klosze były w opłakanym stanie. Zwróćcie uwagę ile pyłu znajduje się na obudowie reflektora. Oczywiście trzeba ten pył usunąć. Pędzel, APC i jazda. W renowacji reflektorów nie obejdzie się bez szlifowania. Od dawna pomaga mi w tym Mirka Ceros. skok 2,5mm. Podobno ostatnia, niezniszczalna szlifierka. Bez obaw zaczynam od papieru P800. Wybrałem metodę na sucho. Mam lepszą kontrolę nad tym co robię, papiery mają większą żywotność. Kolejne zdjęcie pokazuje papier P2000 ale oczywiście proces poprzedziłem P1000 i P1500. Po szlifowaniu przychodzi kolej na polerowanie. Wykorzystuję do tego celu mocno ścierną pastę H8.02 Koch Chemie, futro hybrydowe z Super Shine i moją ulubioną maszynę Flex VRG. Ta kombinacja fajnie tnie a nie generuje tyle ciepła co np maszyna rotacyjna. W przypadku reflektorów to bardzo ważne. Finiszuję na średnim padzie NAT i paście Antihologram z Koch Chemie. Gdy klosz jest już gotowy, zabezpieczam tworzywa obudowy. W tym przypadku Plastic Fantastic z Funky Witch. Klosze zabezpieczam dedykowaną powłoką z firmy Soft99. Aplikacja po wcześniejszym odtłuszczeniu IPA 50/50. Lewa lampa przed renowacją. Wnęki reflektorów również pokryte mąką arabską. Złącza reflektorów zabezpieczam "olejem" Sonax MoS2Oi Papiery do śmieci..... Wnęka gotowa na przyjęcie swojego lokatora. Można montować reflektor. Pora zająć się bagażnikiem. Używał pędzli i APC. Znowu wszędobylski pył. W bagażniku wyciekło uszczelnienie do opon z zestawu naprawczego. Nic tego nie ruszało. Żmudna praca Orange Power przyniosła w miarę oczekiwany efekt. Na kosmetykę zasługują nawet narzędzia. Pył, pył, pył.... Tworzywa znajdujące się pod maską były mocno wyblaknięte. Przyczyniła się do tego wysoka temperatura panująca byłej ojczyźnie Porszaka. Trzeba temu zaradzić. Wycinam aplikatory i biorę się za renowację. Robię to za pomocą Solution Finish. Produkt pochodzący w ciepłych rejonów USA w których użytkownicy aut muszą na co dzień mierzyć się z problemem wypłowiałych tworzyw swoich samochodów. Gumowe uszczelki zabezpieczam PlastStar'em. Bagażnik skończony i prezentuje się "europejsko" Pora na wnętrze. We wnętrzu miałem do czynienia z typowymi mankamentami dla modeli Porsche. Łuszczący się srebrny lakier, schodząca farba z elementów plastikowych. Malowaniem zajął się kolega. Taka była wola właściciela. p.s. też bym podołał, hehe.. Pozostało mi pranie oraz czyszczenie oraz impregnacja skór. Do oczyszczenia użyłem cleanera Ottimo. Bardzo fajny produkt. Siła działania podobna do Stronga z Colourlock, troszkę mało stabilna piana. Kompletnie mi to nie przeszkadzało. Fotele w Caymanie tłuste od brudu a w szwach co? Pył.... Tworzywa jak zawsze APC. Zobaczcie tzw "słonecznik". Niby nic wyjątkowego a jednak. Po każdym detergencie stawał się klejący. Nie wiem o co chodzi. Po osuszeniu wracał do normalności. Na tym etapie chciałbym się na chwilkę zatrzymać bowiem wkraczają do pracy dwa ciekawe narzędzia. Pierwsze to tradycyjny Tornador a drugie to końcówka do odkurzacza z funkcją tornadora. Idealnie sprawdzające się narzędzie w zapylonym aucie. Pamiętajcie tylko żeby nie ulegać filmikom znawców internetowych i nie używać tego sprzętu do prania. Ma to być pomoc , nie głównie narzędzie. Od kiedy poznałem bliżej twórcę produktów Maxifi, rzadko używam innej chemii do prania. Przemyślany i skuteczny schemat. Prawy dywanik do prania. Tornadora używam też w takich przypadkach. Ruda mąka włazi wszędzie. Pamiętacie? Czyściłem to pędzelkami i dość silnym APC. Wracamy do wnętrza.... Lubie znaleziska w autach ale tym razem nie skorzystam Każdy ma takie chwile gdy na coś czeka i czeka i nie może się doczekać. Jak ja niecierpliwie czekałem na kuriera tego tygodnia. Doczekałem się. Najnowsza polerka Flex XCE 10-8. Tak jestem sprzętofilem. Kocham elektronarzędzia do detailingu zwłaszcza gdy maja czerwoną obudowę. Nareszcie mogę wyjść z wnętrza i zająć się tym co lubię najbardziej. Lakier i jego obróbka. Jak widać ma swoje mankamenty. Rozdziewiczanie... Tak, zanim zacznę pracę, muszę coś zrobić. Mój ulubiony dressing. Robię tak po każdej pracy dlatego maszyny które posiadam są w nienagannym stanie. Taki fetysz. Postanowiłem wybrać pastę 8065 i pad o roboczej nazwie "gej pad" Dlaczego? Bo jest różowy . Kilka słów o paście. Niedoceniana na naszym rynku, świetnie wycina i fajnie wykańcza. Podobna charakterystyka do H8.02 Fajna jako cutting a po zastosowaniu odpowiedniego pada, również jako OneStep. Ja założyłem, że zrobię dobre, dwa etapy. Miejscowo ze zmianą pada na silniejszy. Lakier miał też miejscowe mankamenty które chciałem usunąć. Kilka słów o nowym Flexie. Porównując go do poprzednika jest cichszy, wibracje zminimalizowano do minimum i są mniejsze niż w wielu maszynach DA15mm. Na początku miałem problem z ergonomią ale wynikało to z faktu przyzwyczajenia do XC3401. W porównaniu do zwykłej DA...... Nie ma porównania. Bije ją na łeb, na szyję. ...a kto tu zawitał do mojej relacji? Tak, tak. To moja lepsze połówka czasami wpada i robi skóry. Kto był na Detailing Show mógł poznać Justynę osobiście. Fajnie jest wspólnie popracować. Wracamy do lakieru i głębokich rys. Czasami potrzeba było większej mocy. Tornadora używam również do bieżącej pielęgnacji padów podczas polerowania. Tylne lampy robię tak jak lakier. Tak jak wspomniałem na początku, założyłem sobie dwa mocne etapy. Lakier nie był wymagający. Mogłem użyć czerwonego pada z NAT, maszyny VRG oraz pasty Sonax Perfect Finish. Po korekcie, ponownie umyłem samochód. Shampoo PRO z ADBL gwarantuje lepsze domycie pozostałości po pastach. Po osuszeniu auta przychodzi kolej na tzw. finish. Czasami wykończenie trwa kilka godzin. Uszczelki, resztki pasty, szyby, wnętrz itd, itp... Tworzywa wewnątrz zabezpieczyłem matowym dressingiem z ADBL. Szyby to jedna z mniej lubianych czynności. Da się to ogarnąć bez problemów. Wystarczy zachować kilka zasad. Ja myją tak. Dobry płyn do mycia szyb, ircha, ciepła woda, rękawiczki na dłoniach i fibra do szyb. Płuczę irchę z ciepłej wodzie, wyciskam, aplikuję na nią płyn, myję szybę, następnie nie pozwalając na odparowanie daję strzał płynu na fibrę i docieram szybę. Po każdym użyciu płuczę irchę w wiadrze z wodą. Gwarantuję Wam, że zapomnicie o problemie zamazanej szyby. Co z naklejkami? Prosty temat. Potrzebujemy skrobak i preparat do usunięcia kleju. Ja używam OrangePower bo działa bardzo szybko. Jak zmyjemy klej, myjemy szybę według powyższego schematu. No i mamy kolejny problem. Odkurz lakierniczy na szybie. Często powstaje po powtórnym lakierowaniu elementów, gdy np szyba została niestarannie zabezpieczona. Bierzemy wełnę stalową i delikatnie przecieramy. Delikatnie bowiem istnieje możliwość uszkodzenia szyby. Można też próbować rozpuszczalnikami ale wtedy można uszkodzić uszczelkę bądź lakier gdy nam skapnie. Zawsze uważamy na to co robimy. Wszystko dotarte, lakier odtłuszczony, pora zatem na zabezpieczenie.. Miałem dowolność ale ze względu na weekendowy charakter auta oraz preferencje właściciela użyłem wosk klasy premium. Aplikacja może nie należy do idealnych ale sam fejm i otoczka Trial Boxa daje niesamowite odprężenie. Najlepsza jest mahoniowa szpatułka do skrobania wosku. Kolejne zboczenie ale na tym polega prawdziwy detailing i hobby. Lakier lśni, można przejrzeć wnętrze i dopieścić szczegóły. Zawsze proszę kogoś o weryfikację swojej pracy. Podczas końcowej inspekcji zauważyłem, że zapomniałem o końcówce wydechu. Znowu prototyp i testujemy. Do pełnego szczęścia brakuje zdjęć na zewnątrz. Niestety pogoda nie rozpieszczała dlatego zdjęcia są jakie są. Ładujemy baterie i pora na lans na dzielni. To już koniec relacji. Jedynej w tym roku ale myślę, że o dużej wartości merytorycznej. Mam nadzieję, że pozostałe projekty którym poświęciłem się w tym roku dały Wam sporo frajdy i wynagrodziły brak widowiskowych projektów w PSB. Życzę Wam i sobie aby kolejny, 2020 rok przyniósł wiele wrażeń i emocji detailingowych. #połączyłanaspasja
  11. Dzięki serdeczne. Taką mam ostatnio misję. Przekazywać wiedzę pasjonatom.
  12. Wczoraj wrzuciłem troszkę tego specyfiku na auto. Jedynym przygotowaniem podłoża był Autobrite Wax Off. Temperatura otoczenia 7 stopni Produkt aplikowany cienką fibrą chyba nawet poniżej 320. Jakiś nołnejm totalny za grosze. Psikane jak widać poniżej - 2 psiki na panel będący 1/8 maski. Czyli można powiedzieć że mocno bogata opcja. Celowo tak bo uważam że to dobry sposób sprawdzenia docierania przy przesadnej ilośco co się zdarza, szczególnie nie wprawionym użytkownikom. Dotarcie bez problemów. Udało się nawet jedną stroną fibry bez przekładania. Także tutaj plus bo różowego brata się dociera masakrycznie. Ale o tym gdzie indziej. Nie ma zauważalnego od razu przyciemnienia aczkolwiek jakby się mocno wpatrzeć..... Blasku/lustra/shine nie oceniam bo po pierwsze jest to mocno subiektywne a po drugie mam wrażenie że ja coraz mniej widzę tych różnic. Śliskość natomiast jest genialna. Osobiście nie przywiązuję do tego parametru żadnej wagi aczkolwiek info umieszczam bo jest duża grupa dla której ów parametr ma znaczenie. Kropelki po 8 godzinach od aplikacji wyglądają tak : Ogólnie produkt sprawia wrażenie udanego. Bardzo przypomina mi SSW, szczególnie łatwością aplikacji, zapachem i kolorem. Zobaczymy jak z trwałością, choć jak wiadomo u mnie jest to mało miarodajne. Dziękuję bardzo producentowi @Deturner za udostępnienie próbki do testów
  13. @Notcon Ja mam 2 pokrowce od Kegel-Blazusiak. Rodzima firma z Podhala. Bardzo dobre jakościowo. Pogooglaj ich sklepu internetowego. Osobiście bardzo polecam
  14. OK - super. To myślę, że w piątek będzie u mnie.
  15. Niestety nie - ani wosku, ani cleanera... Cleaner muszę kupić - Prostaff Cleaner & Coating“Ore No Kuro”. Jestem bardzo ciekawy jego działania.
  16. @inspire na takie przebiegi i jak nie chcesz nic chować ... to albo zostaw sobie fusso albo dla fanaberii zrób max look = cleaner/glaze + petes53 https://www.docdroid.net/QIkJuEy/pro-detailer-magazine-mega-wax-test-2016.pdf
  17. rudi0018

    ADBL Bubble Maker

    @ADBL To i ja zaapeluje do Was, abyście pomyśleli nad mniejszymi opakowani tego produktu chociaż, jeśli zmniejszenie produkcji nie wchodzi w grę. A jak wiadomo nie nakupimy tego produktu na kilkanaście lub więcej lat
  18. 229 zł na promocji w lidlu mocniejsza wkretarke kupisz za 180 zł i reklmacja rozpatrywana jest na ladzie sklepowej w ciagu 5minut po czym wymiana na nowy/zwrot gotówki 100% reklamacji przyjetych
  19. Potwierdzam że sprzęt parkside jest naprawdę bardzo dobry w kwestii jakość/cena. Dodatkowo 3 lata gwarancji i natychmiastowa wymiana sprzętu lub zwrot kasy w Lidlu jest kolejnym bardzo dużym plusem. Nie trzeba walczyć ze sklepem o gwarancję i nie wiadomo ile czekać na sprzęt kolejny lub naprawiony. Wysłane z mojego Mi 9 Lite przy użyciu Tapatalka
  20. Parkside to jeden z lepszych, marketowych sprzętów i to opinia wielu osób. Cena do jakosci bardzo spoko.
  21. Masz choć jeden sprzęt parkside? Jest wiele filmików na YT. Kiedyś oglądałem chyba jakąś wiertarkę to bosch lanie dostał. Nie twierdzę, że to najlepsze elektronarzędzia na świecie. Uważam, że mają super stosunek ceny do jakości. Wkrętarką z udarem skręciłem wszystkie meble w domu, łącznie z całą kuchnią a nie muszę mówić ile to skręcania. Wierciłem wkrętarką w gresach, z udarem w betonie i nie mam tej wkrętarce nic do zarzucenia. Jeden akumulator pasuje do wielu sprzętów więc dokupiłem piłę szablastą, wyżynarkę, piłę tarczową, szlifierkę kątową i wszystko działa jak należy.
  22. To jeszcze dobrze byłoby myć pół maski klasycznie z wycieraniem ręcznikiem do sucha, aby mieć porównanie o ile bardziej agresywne są to metody. Bo to, że z czasem pojawia się rysy, jest dla mnie oczywiste. [emoji846] Wysłane z mojego Mi A3 przy użyciu Tapatalka
  23. @ghost Jestem słaby z wyczuwania nut zapachowych. Moim nosem Megs pachnie słodko, owocowo tak trochę egzotycznie. Moja żona wyczuwa dodatkowo delikatną nutę kokosa
  24. Syrio

    Soft99 Fusso Coat 2019

    Skoro u @Strus ia fusso tyle siedzi to plebiscyt na najtrwalszy wosk/sealant można uznać za zamknięty;) A te foto po wax off... no szacun.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.