Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/06/2019 in all areas

  1. To i ja trzy słowa o Show Detailer. W teorii ma przyprawiać o skręt karku, przy dziecinnie prostej aplikacji. Nie raz już zdarzyło mi się czytać takie obietnice, ale czarne uni szybko potrafiło je zweryfikować Nie uprzedajmy jednak wrażeń .... Na pierwszy rzut oka nowa butelka i szata graficzna. Jak dla mnie zdecydowanie na plus, czysto, schludnie, estetycznie. Dobra robota Show Detailer jest dosyć gęsty i ma słodki zapach. Moim zdaniem przypomina dawnego, marcepanowego Natura Looka Jako kompana do aplikacji wybrałem mu fibrę od Detailer's Magic. Sama aplikacja przebiegła bez problemów. Produkt jest dosyć gęsty ale bez problemu przechodzi przez atomizer. Momentami potrzebne było jedynie przewrócenie fibry na drugą stronę i przetarcie. Na wymagającym nie zostają żadne mazy, hologramy itd. Kilka zdjeć po aplikacji: Słowo podsumowania. Moim zdaniem produkt naprawdę robi robotę i jak najbardziej zasługuje na dopisek Show. Zauważalne przyciemnienie (również plastików), poprawa głębi i podbicie śliskości. W mojej ocenie naprawdę porządne letnie QD. Biorąc pod uwagę cenę (kupiłem 250 ml za 19 złotych) może trochę namieszać
  2. Trochę odkopuję temat Wczoraj miałem przyjemność nałożyć pierwszy wosk. Po długich przemyśleniach, zachęcony opiniami i zdjęciami od innych użytkowników wybrałem wosk Hypnotic Icon. Wcześniej użyłem cleanera od FW. Nie mam pojęcia jak wygląda na tle innych wosków, ale pracowało się bardzo przyjemnie. Być może trochę za dużo wosku zużyłem na całe auto, ale takie początki Teoretycznie powinien wytrzymać +3 miesiące, ale jak u mnie wytrzyma 2 to będzie dobrze
  3. Obiecany update. 1 i pół tygodnia od aplikacji. Przebieg 850km, większość w mega upałach. Drugie mycie ręczne. Tym razem wybrałem przyjemny Meguiars Mirror Bright Automobile shampoo. Fajny marcepanowy zapach i nie przysycha Owady złapane tydzień wcześniej w trasie zeszły od niechcenia. Za to duży plus. Wosk jest, kropelkuje. Taki widok na czarnym egzemplarzu:
  4. Przedstawiam pierwsze wrażenia z użycia Good Stuff Show Detailer Opis produktu: Aplikacja: produkt nanosiłem bezpośrednio na lakier i rozprowadzałem mikrofibrą APP 800gsm. Co ważne pracowałem w słońcu w temperaturze ok 30 stopni C i dotarcie nie sprawiało żadnego problemu. Nie powstawały mazy itp. Produkt delikatnie przyciemnia lakier, nadaje mu głębi i poprawia połysk. Usuwa tylko świeże waterspoty, ze starszymi sobie nie radzi zbyt skutecznie. Stan lakieru obiektu: Klika 50/50 Sprawdziłem także efekt na plastikach. Przyciemnienie na bardzo zadawalającym poziomie, podobny efekt uzyskałem tylko SG Morning Dew V1. Odnośnie przyciemnienia plastików wiele zalezy od samego tworzywa. Zwróćcie uwagę na zdjęcie drzwi - wszystkie tworzywa pokryte QD, a listwa w ogóle nie została odżywiona. Lusterko i klamka są znacznie ciemniejsze Porównałem przyciemnienie z dressingiem do tworzyw: Ogólnie w kwestii uzyskanego wyglądu GS Show Detailer bardzo przypomina mi dawnego Morning Dew, zaś sama aplikacja Show Detailera jest bardzo łatwa. Próbowałem sprawdzić wygląd kropli, ale wyszło średnio ze względu na rozpylanie wody ze spryskiwacza ogrodowego. Prawidłowo można to ocenić dopiero po deszczu. Pierwsze wrażenie po użyciu QD jest bardzo pozytywne. Nazwa Show Detailer sprawiła, że miałem wobec tego QD duże oczekiwania. Spodziewałem się efektu zbliżonego do ADBL QW czy SG Morning Dew i tak też się stało - za to aplikacja znacznie łatwiejsza niż wspomnianych produktów.
  5. Show Detailer - To Quick Detailer bazujący na Carnaubie. Stworzony w celu maksymalnej poprawy wyglądu lakieru. Główne cechy: *Łatwa aplikacja *Przyciemnienie lakieru *Śliskość i głębia koloru *Efekt hydrofobowy *Wydajność *Przyjemny zapach *Trwałość 2-3 tygodnie Sposób użycia: *Przed użyciem wstrząśnij butelkę *Aplikuj produkt w cieniu i na chłodny lakier *Spryskaj mikrofibrę lub lakier i rozprowadź produkt *Dotrzyj drugą stroną mikrofibry Sugerowane ceny detaliczne 250ml - 24.90zł 500ml - 34.90zł 1L - 49.90 zł 5L - 179.90 zł
  6. Gloss Detailer - Syntetyczny Quick Detailer stworzony w celu łatwej i szybkiej ochrony lakieru. Główne cechy: *Łatwa aplikacja *Wysoki połysk *Mocny efekt hydrofobowy *Wydajność *Przyjemny zapach *Trwałość 3-4 tygodnie Sposób użycia: *Przed użyciem wstrząśnij butelkę *Aplikuj produkt w cieniu i na chłodny lakier *Spryskaj mikrofibrę lub lakier i rozprowadź produkt *Dotrzyj drugą stroną mikrofibry Sugerowana cena detaliczna 250ml -19.90zł 500ml - 29.90zł 1L - 39.90 zł 5L - 129.90 zł
  7. Przyznam szczerze że bardzo zaciekawiło mnie ogłoszenie o próbkach nowego wosku Funky Witch i o ile zwykle omijam takie tematy ze względu na lenistwo i niechęć do wiązania się krótkimi terminami których spełnienia mogę nie mieć możliwości, o tyle zachęcony miłą współpracą z Botoxem, postanowiłem zerwać z nawykiem. W końcu zima się zbliża, fusso strzeliło focha, ja nie oddzwoniłem, więc przydało by się coś... a że co? Letni? W październiku?! You had my curiosity now you have my attention. No dobrze, zapisani, wybrani, paczki dotarte. W małym pudełku testerek, żółta dla odmiany od sklepowej fibra touch of geisha i fajna wypukła naklejka. Słoiczek opatrzony "hologramową" naklejką chroni w swym wnętrzu kremową maź, która momentalnie uderza zapachem wanilii zmieszanej z mlekiem w proszku. Jest bardzo przyjemnie, bez zbędnej przesady i zapach nie męczy jak waniliowe perfumy szalonej 50 w nagrzanym tramwaju. Wosk pomimo stania w ciepłym pomieszczeniu nie przejawia ochoty do wypacania się w słoiczku, pozostaje suchy. Bałem się trochę o możliwość wywiązania się z obietnicy przetestowania i napisania recenzji ze względu na pogodę która nie rozpieszcza, jednak udało się rzutem na taśmę wyskoczyć w słoneczne niedzielne południe z wszystkimi przyborami i zacząć działanie. Gentlemen, you can't fight in here! This is the war room! Planowałem recenzję połączyć z porównaniem innego specyfiku który drzemie na mojej półce: Angelwaxem Desirable, ponieważ w teorii są to produkty podobne, może nawet konkurencyjne. Rzeczywistość okazała się przewrotna, ponieważ te dwa produkty są od siebie biegunowo różne. Ale o tym później. Dzisiaj wieczorem, punktualnie o wpół do dziesiątej, będzie pani uprzejma rozebrać się do naga i natrzeć tą maścią twarz i całe ciało. Auto szybko umyłem, zdjąłem bezlitośnie resztki poprzedniego zabezpieczenia z lakieru i mogłem przystąpić w blasku przemijającego lata do smarowania lakieru. Zdecydowałem trzymać się pierwotnego planu by podzielić auto na pół i użyć obu wosków równolegle. Na początek poszedł Hypnotic Icon. Pasta w konsystencji podobna bardzo do fusso, sprawiająca pod palcem wrażenie suchości, jednak jak tylko dotknąłem nią lakieru, momentalnie roztarła się jak masło na gorącej patelni. To jest moim zdaniem najbardziej dominująca cecha Hipnotycznej Ikony - jedwabna gładkość. Ona chce być wcierana w lakier, ona lubi gładko sunąć po aucie, fantastycznie lekko się prowadzi na aplikatorze i nim się spostrzegłem, pół auta było nawoskowane. Jednak słońce to nie jedyny żywioł panujący wczesną jesienią, pierwsze skrzypce gra tu chłodny i niezmęczony wiatr smagający po kościach. Trzeba więc docierać, póki sił jeszcze starcza i tutaj znów zaskoczenie: fibra sunie po lakierze gładko i bez większego oporu. Czy ja na pewno ten wosk nałożyłem? Tak, zdecydowanie tak, a mimo tego fibra śliska się jakby quickdetailera wycierała a nie wosk. Jest świetnie, a nawet rewelacyjnie. Nawet pod zdrętwiałą od chłodu ręką lakier zabezpieczony Ikoną jest jedwabnie gładki. Czas jednak na mocnego przeciwnika, który wiernie służył mi przez ostatnie ciepłe sezony, do akcji wkracza Desirable. Znamy się już jak dwa łyse konie i spodziewam się dużo, ale czy czasem nie za dużo? Byłoby nietaktem, gdyby stary pretorianin zbił zbyt mocno wiedźmę, co najwyżej na klapsa mu można pozwolić. Odkręcony słoiczek prezentuje wosk w trakcie wypacania się lekko wilgotny, no ale nie o takie detale przecież chodzi. Smarujemy i pierwsza znacząca różnica. Jest o wiele toporniej. Mimo, że Desirable nie należy do tępych wosków, to jednak sunie ze zdecydowanie większym oporem. Ale też widocznie przyciemnia lakier, rzecz, której nie znajdziemy w Ikonie, Desirable pozostawia lakier o pół punktu ciemniejszy, co pozwala wydobyć jeszcze większą głębię koloru. Z rozpędu nasmarowałem drugą połowę auta zanim uświadomiłem sobie jaki kardynalny błąd popełniłem. Zapomniałem by smarować i docierać Desirable panel po panelu. No trudno, najwyżej renki mnie jutro odpadną, teraz już nie ma wyjścia tylko trzeba trzeć, reszta wosku i tak się jutro wypoci. Proces ten przemilczę, bo wynikł on z mojego gapiostwa a nie realnej cechy wosku, aczkolwiek nawet nakładany w idealnych warunkach nie dociera się on tak lekko jak Ikona, a lakier pod ręką nie ma tej aksamitności. Mamy więc zupełne przeciwieństwa, pomimo że oba woski mają być używane w podobnych warunkach, to jednak przeciwstawiają sobie bezkompromisowość efektu, przyjemności obcowania z woskowaniem. Przed ulewą która zburzyła idealne jesienne popołudnie, auto jeszcze zdążyło pojechać na krótką sesję fotograficzną. No Mr Bond, I expect You to die. Pozostaje otwarte jeszcze pytanie: co dalej? Zobaczymy jak oba letnie woski będą trwały przy trudnej, deszczowej pogodzie jesiennej. Ile wytrwają? Który zejdzie pierwszy? To się dopiero okaże, na pewno napiszę.
  8. Przebieg przy aplikacji 21.VI.2019 - 266417 Mycie kontrolne pianą 06.VII.2019 - 267045 czyli 15 dni i 628km Użyłem dziś piany Elite Detailer Detailing Citric Foam Jak oceniacie zrzut i krople ? Trzy filmiki: Look:
  9. Przebieg przy aplikacji 21.VI.2019 - 266417 Mycie kontrolne 06.VII.2019 - 267045 czyli 15 dni i 628km Ponieważ nie zrobiłem testu kropelek po aplikacji tego wosku na felgach, nie wiem czy ten produkt kropelkuje i jak się na nim zachowuje woda. Nie mam dziś punktu odniesienia. Dziś przy myciu kontrolnym - nie uświadczyłem spektakularnego efektu. Ani zrzutu ani kropelek. Nic, zero,null. Test do poprawy. Zrobię w tedy porównanie z woskiem do felg firmy @Good Stuff,który chyba wkrótce ma trafić do sprzedaży. Przepraszam za niedogodności - ale nic dzisiaj nie zobaczyłem - nawet linii odcięcia. Filmik:
  10. vps

    Nowy kompresor Xiaomi

    http://pl.aliexpress.com/item/33001360342.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.721b5c0f3Zgd2K
  11. Infinity wax Optic Show wax Nowość na rynku. Info ze strony producenta. Syntetyczny wosk z naturalnymi olejkami. Cena katalogowa: 70pln za 50g w @ShiningCar Waga słoika: wraz z wieczkiem 115g. Słoik wydaje się być solidny, chyba szklany. Zapach: syntetyczna poziomka wąchając ze słoika. Podczas pracy lepiej niż bezpośrednio wkładając nos w słoik, raczej delikatnie wyczuwalny, nie natarczywy. Kolor: różowy. Przygotowanie lakieru: jako, że lakier jest świetnym stanie, ma troche rysek ale ogólnie mocny połysk. Szukałem cleanera, którym można pracować w wysokich temperaturach. Przetestowałem pare i kilka się pociło. Sięgnąłem po Purple Passion, bo ponoć można pracować nim w słońcu. Na taki zabieg się nie odważyłem bo w cieniu było 26°C. I sam się gotowałem PP jest dość tłusty i można go długo wypracowywać. Pracę uprzyjemniał jagodowy kolor i taki zapach. Zrobiłem pod ledem inspekcję cleanera, poprawiłem miejsca gdzie nie dotarłem dokładnie, odczekałem pół godziny i zabrałem się woskowanie. Aplikator: chemical guys (czerwony) Aplikacja: Wosk w takiej temperaturze topił się pięknie, wystarczyło musnąć aplikatorem. Nakładanie, przez to że jest tłusty myślałem, że będzie miał lepszy poślizg. Bez tragedii, bez rewelacji, przeciętnie. Może gdybym nakładał więcej na aplikator lepiej by sunął. Docieranie: trzeba wyczuć odpowiedni moment, bo testowałem różne opcje, od razu po elemencie, po 2, po kilku minutach. W jednej z tych opcji fibra tępo szła i zostawiała włoski. Ale nie pamiętam która. Ogólnie problemu nie było jak na taki upał. Jeden element zostawiłem niedotarty na kilkanaście godzin! Na drugi dzień rano gdy było chłodniej 22°C tylko musnąłem fibrą i wosk dotarł się bajecznie. Jest potencjał. Zużycie: poszło 4g wosku na samochód @Grzechu23 Wygląd, ocenię jak wyjadę na słońce. Hydro, wrzucę zdjęcia kropli przy pierwszym myciu. Trwałość, będę monitorował. Więc czekamy cierpliwie na update z wnioskami i zdjęciami. PS nie wiem czy to kwestia wosku czy cleanera, ale jeszcze drugiego dnia w garażu pięknie pachniało owocami leśnymi.
  12. david2888

    Nowy kompresor Xiaomi

    Czekamy na film jak będzie to się spisywało w trakcie panowania
  13. Ja osobiście kładłem i docierałem wosk z krzesełka Pete's 53 jest banalny zarówno w aplikacji jak i docieraniu tak więc nie było z tym żadnego problemu Np. Jodido bym się nie zdecydował aplikować ale Pete's sama przyjemność Mam dwa miejsca w CK gdzie jest bezproblemowo z obsługą 1. Przy stacji BP na Alei Solidarności 2. Róg Wrzosowej i Pileckiego Parę razy spędziłem tam kilka godzin i zawsze ok.
  14. GLOSS mi ładniej pachnie od SHOW przy aplikacji (która rzeczywiście jest bajecznie łatwa) Dodatkowo GLOSS świetnie nadaje się do osuszania auta. Po wymyciu jak jest całe mokro psikamy i od razu on ściana wodę - tak jak Gyeon WetCoat - świetnie to widac na autach bez LSP.
  15. Autko po nieudanej próbie kradzieży wysikane gaśnicą by zatrzeć ślady. Dziadostwo straszne - gryzie, po spotkaniu z wodą robi się niebieskie i żrące. Poza tym w aucie wożono psa więc trochę sierści. Wnętrze odkurzone i rozebrane do gołej blachy. Wszystkie przełączniki, przyciski, licznik radio itp rozebrane na drobne części. To co się dało traktowane APC i myjką ciśnieniową, reszta pędzelkami, szczotkami i spłukiwane bieżącą wodą. Fotele rozebrane na części, materiały prane w pralce (po praniu ekstrakcyjnym i tak wychodzi białe po wyschnięciu nawet po poprawce). Surowy środek czyszczony APC i myjką parową. Z zewnątrz auto tylko dobrze umyte, glinka plus coli 476. Na ostatnim zdjęciu juz sie zdążyło przybrudzić (prawie miesiąc pod chmurką) Wiosną będą malowane zderzaki i korekta. Użyte środki to: Angelwax orange apc, PB natural look, VP Heavy duty carpet cleaner, Jak wyszło oceńcie sami. Metody trochę mało detalingowe ale w takim przypadku chyba najskuteczniejsze.
  16. @Malik87 Postaram się w takim razie rozjaśnić 1. Konsystencja Gloss jest rzadki, mocno wodnisty. Show dużo bardziej gęsty. 2. Wydajność Oba są wydajne ale SHOW w tej kategorii góruje. 3. Aplikacja Oba aplikuje się łatwo, szybko odparowują. GLOSSa zaaplikujesz "jedną stroną" mikrofibry przy SHOW przydadzą się druga strona do dotarcia 4. Skład GLOSS syntetyk, SHOW z zawartością Carnauby 5. Śliskość lakieru - tutaj zdecydowanie wygrywa SHOW, który zostawia bardzo śliską i gładką powierzchnię 6. Hydro - lepsze ma GLOSS ale w SHOW nie ma wstydu. 7. Trwałość - GLOSS jest bardziej trwały. 8. Wygląd GLOSS - nadaje połysku, fajnie to widać na jasnych lakierach. SHOW - tutaj jest szaleństwo. Od bardzo fajnego przyciemnienia po "mokry wygląd" lakieru, głębia koloru jednym słowem SHOW 9. Cena GLOSS jest odrobinę tańszy Nie ma QD idealnego stąd 2 a zaraz 3 pozycja u nas w arsenale. Dajemy wybór, jeżeli zależy Ci na mega efekcie wizualnym niczym po dobrym naturalnym wosku zdecydowanie SHOW. Jeżeli chcesz podbić szybko połysk GLOSS. Nie kategoryzował bym tych QD jako jeden do np. wosków syntetycznych a drugi do naturalnych bo każdy z nich dogaduje się z każdym typem wosków. Wspomaga je z pozytywnym wpływem na wygląd i hydro.
  17. @Piotrek Wrócił Król. Brakowało mi twoich relacji. Jak zawsze z obiektywnymi testami
  18. @ghost Dzięki za cynk Cquartz Lite właśnie został kupiony
  19. Będzie się rzucała w oczy na kieleckich drogach . Focusa widziałem kilka razy
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.