Seat Leon Evo - ponad 400 zdjęć

Pokaż swój blask - projekty wyróżniające się spośród innych relacji detailingowych.
Awatar użytkownika
Evo
Administrator
Administrator
Posty: 7239
Rejestracja: 02 paź 2009, 16:01
Imię: Piotrek
Auto: Leon Cupra
Lokalizacja: Warszawa

Seat Leon Evo - ponad 400 zdjęć

Postautor: Evo » 15 lip 2012, 18:44

Witajcie !


Na samym wstępie uprzedzam, że relacja zawiera ponad 400 zdjęć, więc uzbroicie się w cierpliwość i kilkanaście minut wolnego czasu, bo jest trochę do czytania i oglądania. W sumie zdjęcia mają ok 40MB pojemności, co nie powinno raczej znacząco obciążyć przeglądarek. Pozostaje mi tylko mieć nadzieje że relacja będzie chociaż
"tylko" bardzo solidny standardem



:-] :D :mrgreen: :mrgreen:


Długo się do tego zbierałem, ale w końcu udało mi się wygospodarować "trochę" czasu i posiedzieć nad Seatem :) Taka relacja miała powstać już rok temu, ale brak czasu i weny spowodował że odłożyłem to do tego lata. Tym razem się udało , choć nie ukrywam że praktycznie do każdego elementu mógłbym się przyczepić i coś poprawić, bo tradycyjnie to co ładnie wygląda na zdjęciu, w realu nie do końca takie jest.

W sumie prace trwały z przerwami dwa tygodnie, początek czyli silnik zrobiłem 30 czerwca, ostatni szlif skończyłem wczoraj. Łączny czas pracy to jakieś 50h, opierajac się na godzinach ze zdjęć. Niestety, praktycznie całość prac, poza finishem i woskowaniem odbywały się pod chmurką na mojej posesji. Miało to wyglądać trochę inaczej , wyszło jak wyszło więc odbija się to niestety na jakości pracy.



No ale nic, zobaczmy jak to wygląda , mam nadzieję że scrolle przygotowane :)


Rozdział I - silnik


Pod maską mamy znane i lubiane 1.9 TDI, tutaj w wydaniu 140 konnym. Silnik "przykurzony", przynajmniej tak twierdzili Ci co widzieli przed akcją :D


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na początek wygłuszenie maski - out :

Obrazek

Następnie zdejmujemy pokrywe silnika :

Obrazek

Czyścioch...

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Do mycia użyłem Tenzi Truck 1:5, stwierdziłem że nie ma co się bawić w jakieś APC i podobne delikatne rzeczy ;) Mocna rzecz, pościągał w tym stężeniu farbe z pokrywy silnika.


Obrazek


Psikamy, zaczyna płynąć...


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Przejrzał :)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wracamy do maski, umyta i potraktowana AF Tripple & SV Autobahnem :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Chciałem również ogarnąć przyrdzewiałe śrubki trzymające lampy, tak sie zakończyła próba ich odkręcenia ...


Obrazek


No nic, kiedy indziej może :D Na tworzywa pod maską poszedł tradycyjnie SV Pneu :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Szału ni ma, tak trochę "słomczynowo" wyszło, tu i ówdzie można by się bardziej przyłożyć, ale to był jeszcze okres 35 stopni w cieniu, i szczerze mówiąc chciałem to jak najszybciej mieć za sobą.


Rozdział II - wnętrze


Na wstępie podziękowania dla Shine Factory za użyczenie Georga :good: Wnętrze generalnie za mojej kadencji nie było nigdy prane ekstrakcją, zdarzały się jakieś "przecieranki" ale to wszystko. Do tego dochodzą lekko przykurzone plastiki i inne duperele. Tak się prezentowało przed :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Fotele miały wylecieć, ale że zbierało się na deszcz to sobie darowałem, wyrzuciłem tylko tylną kanapę :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wspomniany wcześniej George , do prania użyłem chemii Tersusa , jako Prespray poszedł VP Interior APC :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Oto co się wyciagnęło :


Obrazek


Przed i po :


Obrazek


Od razu lepiej :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Prace nad podsufitką ograniczyły się do bonetu , przed :


Obrazek

Obrazek


Po :


Obrazek

Obrazek


Teraz kolej na plastiki, trochę przykurzone :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Do mycia poszedł VP Citrus Pre Wash w stężeniu 1:20 :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Kierownica, mieszek i gałka zmiany biegów oraz ręczny wyczyszczone SV Leather Cleanerem , a następnie zabezpieczone Zymolem Treat :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Coś tam ściągnęło...


Obrazek

Obrazek


Flok na ramce w okół zegarów i na konsoli ogarnięty SV Quick Interior Finish :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Sama ramka zegarów wyciągnięta :


Obrazek


a następnie poddana dwustopniowej korekcie maszynowej, za pomocą Scholla S17+ na twardej i miękkiej gąbce :


Obrazek


efekty całkiem wymierne :)


Obrazek


Na plastiki poszedł GTechniq C6 Matte Dash :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Pedały i podstopnica doprowadzone do ładu przy pomocy SV Metal Polisha i Pneu :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Został jeszcze taki "drobiazg" na przednim fotelu , tutaj próbowałem różnych kombinacji , maszynki do golenia, maszynki do strzyżenia ubrań, zapalniczki i kilku innych patentów. Jest poprawa, ale do ideału daleko :(


Obrazek


Teraz pora na szybki rzut oka do bagażnika, a konkretnie do tego co pod nim - wnęka zapasu , umyta Tenzi Truckiem. :


Obrazek


Same koło zapasowe umyte oraz zabezpieczone SV Autobahnem & Pneuem :


Obrazek


W środku z grubsza ogarnięte, zostały jeszcze uszczelki :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Do odżywienia jedyny słuszny środek :-]


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


No a tak się prezentuje skończone wnętrze :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Z wnętrza jestem całkiem zadowolony, idealnie byłoby wyjąć fotele bo dojść z końcówką w każde miejsce jest niemożliwe, ale ogólnie nie jest źle. Jedziemy dalej.




Rozdział III - nadkola, wnęki i progi


Przed akcją Leon ląduje na kobyłkach :


Obrazek

Obrazek


Jak wyglądają nadkola w każdym daily driverze wie każdy, więc tutaj niespodzianek nie ma :


Obrazek

Obrazek


Na start leci VP Citrus Pre Wash z Glorii, coby zmyć większy brud i piach :


Obrazek


Odrobinę lepiej :


Obrazek

Obrazek


Następnie odsmalamy :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Znowu myjemy :


Obrazek


W międzyczasie malujemy śrubki , dystanse i fronty tarcz, coby tak nie straszyły ;)


Obrazek


Śrubki przygotowane Dremlem, ściągamy starą farbe i rdzę :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Generalnie jest poprawa w wyglądzie :)


Obrazek


Na nadkola trafił VP Dionysus Trim Glitz. Nie udało mi się ściągnąć białego "czegoś" , podejrzewam że jest to farba do malowania pasów. Próbowałem rozpuszczalnikakim , tar removerami i inną chemią. No nic, może następnym razem się uda.


Obrazek

Obrazek


Nadkola skończone, teraz wnęki i progi :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Do mycia poszło APC i Autosmart Plus 10 - genialny środek do usuwania wszelkich tłustych zabrudzeń , a do zaschniętych waterspotów....ocet spirytusowy :) Żadne APC, cleaner czy inna pasta ściernia nie dawała rady tak szybko jak przetarcie octem ;) :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Zależało mi na doprowadzeniu progów do sensownego stanu, były mocno porysowane. Jak to progi, z lakierem jest cieniutko, więc poszła delikatna kombinacja S17+ na średniej gąbce :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


"Grubasy" zostały, bałem się mocniej dociskać, ale jakiś tam połysk wrócił :roll:


Na klapie i błotnikach nie dawały mi spokoju gumowe ograniczniki, więc je troche odświeżyłem a śrubki pomalowałem :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Do zabezpieczenia użyłem GTechnia C1.5, głównie ze względu na szybkość użycia, łatwo się wszędzie wcisnąć ;)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Elementy z tworzywa zabezpieczone Raceglaze Colour Enhance :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Metalowe elementy zamka na słupach odświeżyłem SV Metal Polishem :


Obrazek

Obrazek


Tak to na koniec wyglądało :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Jeszcze taki drobiazg - odpryśnięta farba na krawędzi szyby :


Obrazek

Obrazek


Niby nic, ale przy zamkniętej szybie widać że jest w łatki, średnio to wyglądało, więc przygotowałem profi zaprawkę :D


Obrazek


Co tu dużo ukrywać, można było tu i ówdzie bardziej i starnniej doczyścić , szczególnie słabo wyszły te harmonijki w drzwiach , dostały kilkukrotnie mocno chemią i zaczęły puszczać kolor więc przerwałem. Po podlaniu dressingiem trochę odżyły, ale przydałaby się wymiana na nowe. No i te progi, dramat. Jest poprawa, ale to nie to, z tym że tutaj nie bardzo jest pole działanie, przydałoby się lakierowanie.


Rozdział IV - felgi


Tutaj miało być krótko i na temat, czyli jakies mycie, odsmalanie, cleaner , wosk. Tak miało być, do momentu w którym nie odebrałem nowej felgi z ASO, przyznanej z OC. Okazało się że kolor jest ten sam, ale odcień już nie bardzo. Stare felgi były poprostu porysowanie i wyszło to jak przyłożyłem nówke do starych. Decyzja więc była prosta - korekta :-] a na przyszłość wywalamy szczotki do kół i przesiadamy się na rękawice. Na szczęście wzór na to pozwala ;)


Najpierw oczywiście mycie, Leon na czas prac nad kołami ląduje na zimówkach. Jazda na zimówkach przy 35 stopniach - polecam :D


Obrazek


Do mycia poszło delikatne APC, nic więcej nie było potrzebne :


Obrazek


Prickbort na smołe :


Obrazek


Z oponami sprawa miałą się inaczej, ściągamy wszystko co jest za pomocą Tenzi Trucka - APC i zwykła chemia do kół tego nie potrafi :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Taka ciekawostka - to jest felga odebrana świeżo z malowania, po myciu mocną chemią i odsmalaniu :song:


Obrazek


Felgi gotowe do dalszego działania :


Obrazek

Obrazek


Lakieru dużo, więc bez strachu można było wjeżdzać maszyną :


Obrazek


Do korekty użyłem S17+ na twardszej gąbce i SV Cleaner Fluid Proffesional do finishu :


Obrazek


Obrazek


Efekty :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


No, tutaj sam się zdziwiłem jaka jest różnica :)


Tam gdzie nie dałem rady dojść maszyną, ręcznie działałem SV CF Regular :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Opony wyczyszczone i zabezpieczone Pneuem :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na felgi, no cóż, nie mogło pójść nic innego jak : ;)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wosk dotarty, koła wracaja na auto, nawet jakaś głębia i połysk się pojawiły ;)


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Tutaj prawie, prawie wyszło tak jak chciałem ;) Brakuje mi odmalowania ciężarków i dekielków od felg, ale nie jest źle.


Rozdział V - mycie



Tutaj trzeba zaznaczyć że jest to oczywiście jedno mycie z kilku jakie miały miejsce pomiędzy poszczególnymi etapami. Auto non stop pod chmurką, padało prawie codziennie więc i codziennie trzeba było myć. W związku z czym za dużo brudu tutaj nie ma do pokazania :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Listwy dachowe - out. Miejsca pod nimi do dogłębnego czyszczenia, same listwy do drobnego odświeżenia.


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Prewash z Glorii i Citrus Pre Washa :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Szczegóły, szczeliny, etc umyte za pomocą ww. środka :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Mycie właściwe - AF Lather & Washpudel :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Następnie glinkowanie - auto jest bardzo regularnie glinkowane i podlewane Prickbortem z racji tego że często stoje pod drzewem, więc za dużo glinka nie zebrała :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Zabezpieczania to tu za wiele nie ma :oops:


Obrazek


Suszymy :


Obrazek


Rozdział VI - lampy i tworzywa


Pełen werwy zabrałem się do wyjęcia tylnych lamp. Pomijąc fakt że wyglada to profi w relacji :P :D ,to powód było bardziej prozaiczny. Po każdym myciu pod lampami zbierało się mnóstwo wody i syfu, który już po umyciu i wysuszeniu, lubił się wylać na wychuchane auto. Dodatkowo dochodziła kwestia martwych pasażerów na gapę, których nie dałem radę usunąć odkurzaczem :


[img][img]http://i1084.photobucket.com/albums/j413/Swissvax-Detailing/Seat%20-%20lampy/3.jpg[/img][/img]


Demontujemy :


Obrazek


Jak przypuszczałem - syf :roll:


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Czyścimy APC, następnie SV CF i zabezpieczamy Autobahnem :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Lampy z klapy zabrałe na górę w celu wypłukania ich...i tutaj miała miejsce wtopa :zly: :oops:


Klosz popękał od omyłkowego podgrzania przy suszeniu :/


Obrazek


Nowa lampa zamówiona , ale niesmak pozostał :(


No ale robale przynajmniej się wyniosły, i lampy mocno przejrzały :


Obrazek

Obrazek


Standardowo korekta :


Obrazek


Tutaj nauczka dla mnie i przestroga dla innych - lampy suszymy bez używania mocnego wspomagania. Ja byłem zdziwiony, nie nagrzały się nawet w połowie tak jak czasem sie to dzieje przy korekcie, a mimo to popękały. No nic , lekcja zapamiętana :)


Plastików i gumy na aucie za dużo u mnie nie ma, to co jest zostało potraktowane SV Pneuem i Nano Expressem. Listwy dachowe przejechane SV CF Pro ręcznie.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Rozdział VII - lakier



Koniec końców, dochodzimy do lakieru i korekty. Mam nadzieje że chociaż połowa co zaczęła ogladać relacje dotrwała do tego momentu :D Sama korekta...hm, ciężki temat ponieważ.....zdecydowaną większosć robiłem na dworzu, pod chmurką. Dlaczego, nie pytajcie, nie było to zamierzone i zdecydowanie nie ułatwiło mi to życia ale nie miałem wyboru. Tyle dobrego że chociaż nie padało w trakcie. Co do stanu lakieru...bez tragedii, prawy bok świeżo po lakierniku więc tam odpadało cięcie grubszych rys.


A reszta...głównie to tematy które mówiąc krótko odpuściłem 2 lata temu przy pierwszej i jedynej do tej pory korekcie na Leonie, czyli np. tylny zderzak, doły drzwi poniżej listw etc. Prawdziwych "grubasów" nawet nie ruszałem, nie przeszkadzało mi to i nie mam ciśnienia żeby je usuwać, szczególnie w takich warunkach. Generalnie Leon miał się błyszczeć :D Prawdę mówiąc, patrząc z perspektywy czasu i mojego zapału, to korekte powinienem robić na początku, bo po paru dniach pracy już miałem dość, co się poodbijało na jakości pracy.

Poziom korekty ? Prawy bok będzie 95% , cała reszta jakieś 70. Przynajmniej tyle będzie do pierwszego mycia :D


Ok, to lecimy ze zdjęciami "przed"


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



No jak widać, trochę swirli się znajdzie. Do "większego" cięcia używałem Scholla S2,S3 i S17, Menzerny FG500 i Fastcuta, w kombinacji ze sporą liczbą padów. Zdjęc z samej pracy nie ma niestety za dużo , ale coś tam widać. Lakieru mamy od ok 105 do prawie 400 um na malowanych elementach.


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Brzydkie wtrącenie zostawione przez lakiernika :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Pod klamkami sprawdzony patent z Fastcutem na mikrofibrze, wykończone S17+ :


Obrazek

Obrazek


Do inspekcji posłużył CarPro Eraser :


Obrazek


a bez tego włochacza nie ogarnąłbym gigantycznej ilości pyłu :


Obrazek


Co nie wyszło ? Głównie miejsca przy krawędziach listw, klamek , ranty etc, czyli wszędzie tam gdzie trzeba się wczuwać małym padem, mi się nie do końca chciało i to widać.


Ok, coś tam się powycinało, ale robić finish i woskować pod chmurką mi się nie uśmiechało, bo to by oznaczało prawie pewne rysy przy najlżejszym dotknięciu lakieru. Na szczęście pomocną dłon wyciągnął do mnie rickson, który zaoferował garaż w którym mogłem dokończyć pracę. Wielkie dzięki !


Obrazek


Myjemy auto, suszymy kompresorem coby nie narobić więcej roboty :


Obrazek

Obrazek


Do finishu posłużyła pasta mająca już w niektórych kręgach status "one and only" :-] Rickson użyczył również swojego Flexa którym nie miałem wcześniej okazji pracować, ciekawe porównanie 1:1 z Lare.


Obrazek


Pierwsze podejście na błotniku :


Obrazek

Obrazek


Styka :-] Efekt ładny, tylko po raz kolejny nie mogę się dogadać z CF Pro, pastą która zawsze była dla mnie nr.1 i którą już trochę aut się zrobiło. Zasychała, zostawiała "koła", no generalnie zachowywała się jak zupełnie inny produkt. Doszło do tego żę podlewałem sobie zwykłego CF żeby utrzymać oleistość :


Obrazek


No ale nie tędy droga. Przerzuciłem się na moją Lare i małe pady żeby zrobić słupki. I tutaj olśnienie - żółty pad Flexi. CF Pro naglę znowu zaczął robić magię :D


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wszystko fajnie, ale całego auta nie będe robił małym padem, a dużego takiego nie miałem....ale okazało się że miał Marcin :-]


Obrazek



No to lecimy :-]


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


W garażu się trochę kurzyło, więc szybkie przetarcie :


Obrazek


i moment na który czekałem cały czas, a jak w końcu do niego doszło to już nie miałem kompletnie siły :roll: Insignis długo czekał na ponowne smarowanie :-]


Obrazek


Obrazek


Lusterka i przedni zderzak dostały Autobahnem :


Obrazek


W czasie kiedy wosk grzecznie leżał, trzeba było jeszcze zająć się takimi drobiazgami jak opony, plastiki i szyby :


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Docieramy wosk :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


No czy ja wiem, coś tam się błyszczy :mrgreen: :D


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wypuścmy go na zewnątrz...


Obrazek

Obrazek


No i dupa, słońca brak...jeszcze szybkie przetarcie SV Quick Finishem :


Obrazek
Colourlock Szkolenia
Awatar użytkownika
Evo
Administrator
Administrator
Posty: 7239
Rejestracja: 02 paź 2009, 16:01
Imię: Piotrek
Auto: Leon Cupra
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Evo » 15 lip 2012, 21:08

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


No nic, słońca nie ma, a jak na złość 2h po skończeniu prac zaczęło lać :zly: szybka wycieczka na stacje zobaczyć jak to wygląda w sztycznym oświetleniu :


Obrazek

Obrazek

Obrazek


a dzisiaj rano...eureka, słońce ! :D efekt trochę psuje fakt że auto już ubrudzone, ale conieco widać.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


no i na zakończenie, żeby nie było wątpliwości :


Obrazek


:D :D

No i wychodzi na to że to koniec tej przydługiej relacji ;) Cóż, koniec końców jestem zadowolony z tego jak auto wygląda w tym momencie, a przede wszystkim z tego że się zebrałem do roboty. Owszem, spoooooro możnaby poprawić i to widać na zdjęciach, a w realu jeszcze bardziej, ale trudno ;) Nie udało mi się też zrobic wszystkiego tak jak chciałem, z checklisty którą zrobiłem przed rozpoczęciem udało się zrealizować jakąś połowe, na szczęście tą ważniejszą. No i co tu dużo ukrywać, motywacja do robienia Seata, nawet właśnego to nie to samo co robienie tych "lepsiejszych" wózków,np. z silnikami z tyłu...;) :-]


Na sam koniec jeszcze takie małe conieco , szybki rzut oka na to jak Leon prezentował się w dniu zakupu przeze mnie i porównanie z tym co jest teraz ;)

Obrazek


Dziękuje wszystkim co wytrwali za uwagę :)
Geno
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3803
Rejestracja: 23 gru 2010, 21:40
Imię: Michał
Auto: A45
Lokalizacja: NDM
Kontaktowanie:

Postautor: Geno » 15 lip 2012, 21:12

Super praca, kolana już bolą ! Zaczynam czytać, trzeba było się najpierw wpisać :mrgreen:
Awatar użytkownika
BartekB
Posty: 941
Rejestracja: 10 sie 2011, 22:30
Imię: Bartek
Auto: Ford Focus S
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Postautor: BartekB » 15 lip 2012, 21:15

Piotrek właśnie lądują mi sie zdjęcia kiedy to pisze bo nie mogę sie powstrzymać ; jestes nie dowyjebania chłop, zajebista relacja, zapisane do ulubionych... Super sie ogląda i czyta, sporo sie dowiedziałem, dzięki Piotrek za wspaniały materiał do nauki
Pozdrawiam serdecznie,
Bartek
Awatar użytkownika
Mat's
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 502
Rejestracja: 27 cze 2011, 11:57
Imię: Mateusz
Auto: Golf Mk1 Cabrio
Lokalizacja: Warszawa-WE
Kontaktowanie:

Postautor: Mat's » 15 lip 2012, 21:24

To i ja się wpisuje.
Zdjęcia załadowane to idę oglądać. :good: :P
Awatar użytkownika
Eryczek
Moderator
Moderator
Posty: 3213
Rejestracja: 05 lip 2011, 23:24
Imię: Tomasz
Auto: Honda Accord
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Eryczek » 15 lip 2012, 21:27

Relacja rewelacyjna. Nie było momentu, żebym scrolował szybciej w dół, do ciekawszego momentu.

Można zamknąć resztę forum - wszystko zostało powiedziane / pokazane.

Jesteś THE BEŚCIAK :D :D :D
Zymöl - I'm lovin' it
Awatar użytkownika
Zgrywussdz
Posty: 330
Rejestracja: 18 cze 2012, 20:05
Imię: Jêdrek
Auto: Ford Fiesta 2003
Lokalizacja: Sieradz

Postautor: Zgrywussdz » 15 lip 2012, 21:30

Dzięki za przycięcie komputera :lol: Ale ci tam, poproszę więcej takich relacji, bo dla mnie do nauki są idealne :)
Awatar użytkownika
rickson
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1158
Rejestracja: 01 sie 2011, 02:30
Imię: Marcin
Auto: Japoñskie
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: rickson » 15 lip 2012, 21:30

Stacja benzynowa uratowała relację ;)
Chociaż zdjęcia i tak nie oddają ogromu włożonej pracy
Awatar użytkownika
ultratouch
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 467
Rejestracja: 07 gru 2010, 16:13
Imię: Marek
Lokalizacja: Duchnów

Postautor: ultratouch » 15 lip 2012, 21:31

Praca jaka jest każdy widzi - prima sort. Dla mnie powinien być to przykład dla niektórych ,że da radę zrobić długą ,zawierającą 400 zdjęć relacje i nie spowodować przy tym awarii komputera(już dość leciwego - 512mb,3.2 GHz) ani nawet jego zadyszki u oglądającego.

Super!
Awatar użytkownika
miHoo79
Posty: 703
Rejestracja: 01 kwie 2010, 21:05
Imię: Michal
Auto: golf mk4 LA5G
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: miHoo79 » 15 lip 2012, 21:32

Patent z octem do zapamiętania ;)
Lampy pękły bo za szybko dostały temperatury.. UV (słońce) powoduje, że plastik staję się kruchy ;( na szczęście lampy do leona do drogich nie należą..

Kawał roboty odwaliłeś na swoim samochodzie - a wiadomo na swoim się nigdy nie ma chęci, albo jest 100 innych rzeczy do zrobienia..
Awatar użytkownika
lukwawa
Master
Master
Posty: 1012
Rejestracja: 29 kwie 2010, 10:27
Imię: Łukasz
Auto: niebieskie
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Podmiejska wieś

Postautor: lukwawa » 15 lip 2012, 21:33

Piotrze :good: Parafrazując Benedykta Chmielowskiego "Koń jaki jest, każdy widzi" i kazdy kto nie ogranicza się jedynie do wizyty na bezdotyku wie jaki to ogrom pracy!!!Gratuluję samej pracy jak i ilości czasu :good:

Interesuje mnie Twoje porónanie GTECHNIQ MATTE DASH do innych specyfików, których używałeś. Głównie porównanie do obu Zymoli (z linii plebejskiej i wielkopańskiej) oraz Protectona Matta w zakresie połysku, matu. Który jest najbardziej matowy?

Pzdr
Łukasz
Awatar użytkownika
SzaKal
Moderator
Moderator
Posty: 3005
Rejestracja: 17 mar 2010, 19:45
Imię: Arek
Auto: Seat Leon mk2
Lokalizacja: Opole

Postautor: SzaKal » 15 lip 2012, 21:38

Piotrek super robota ! krok po kroku, co i czym, wszystko opisane :good:
Też lubię tenzi truck ;)
Hmm ale na początku zastanawiałem się czy to na pewno Twój leon, bo myślałem że Twój jest zawsze ,,jak z salonu`` ;)
Diabeł tkwi w szczegółach ...
michu
Posty: 53
Rejestracja: 19 kwie 2012, 09:02
Imię: Michał
Auto: Vw Touran TDi, Polo 6R
Lokalizacja: Leszno

Postautor: michu » 15 lip 2012, 21:38

Zajebista relacja, kawał dobrej roboty. RESPECT :good:
Awatar użytkownika
faraon3021
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2339
Rejestracja: 10 kwie 2011, 15:08
Imię: Marcin
Lokalizacja: Nancy
Kontaktowanie:

Postautor: faraon3021 » 15 lip 2012, 21:43

Musze zobaczyc to jeszcze ze dwa razy bo sie pogubilem w notatkach :dontknow: :/
Awatar użytkownika
BartekB
Posty: 941
Rejestracja: 10 sie 2011, 22:30
Imię: Bartek
Auto: Ford Focus S
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Postautor: BartekB » 15 lip 2012, 21:45

Ufff skończyłem oglądać, lecę od początku ;)
Pozdrawiam serdecznie,

Bartek

Wróć do „Pokaż swój blask - najlepsze projekty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości