Mercedes W116 '77. Metamorfoza jakiej jeszcze tu nie było

Pokaż swój blask - projekty wyróżniające się spośród innych relacji detailingowych.
Awatar użytkownika
AreK
Administrator
Administrator
Posty: 4932
Rejestracja: 05 mar 2010, 20:54
Imię: Arek
Auto: czarne
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Mercedes W116 '77. Metamorfoza jakiej jeszcze tu nie było

Postautor: AreK » 14 paź 2014, 00:13

Witam serdecznie!!!!

Tym razem chciałbym Wam zaprezentować relację z odnowy, rewitalizacji auta z którym przyszło mi się zmierzyć.

Mercedes 350SE to samochód który od pierwszych swych dni jest w jednej rodzinie.
Został zakupiony przez wujka mieszkającego we Włoszech.
Gdy w 1977 roku przyjechał do Polski wywarł takie wrażenie na mieszkańcach rodzinnego miasta/wsi jak dzisiaj wywarłoby lądowanie kosmitów.
Oczywiście nie pamiętam tego bo miałem wtedy roczek. Auto 10 lat temu trafiło do Polski po bardzo długim postoju w krzakach, w pełnym sycylijskim słońcu uciekając przed kasacją.
Od tego czasu stało w garażu i cierpliwie czekało na swoje „5 minut”.
Niestety stan jego był opłakany.
Po pierwsze włoski klimat który zabił jego lakier i spalił go prawie doszczętnie, po drugie polski garaż który skaził wilgocią wnętrze i pozostawił zapach stęchlizny.
Po przyjeździe do Polski kuzyn chciał ratować lakier i oddał go do „fachowca”.
Jak szybko go zostawił tak szybko z nim uciekł.
Pan „Zenek” podszedł do niego jak do Ursusa C360 a co dalej się działo możecie sobie tylko wyobrazić.
Szczerze mówiąc nie wiedziałem o istnieniu tego auta. Dowiedziałem się podczas przypadkowego spotkania. Pamiętam jak dziś. Iskra w oku i myśl.
To będzie wyzwanie jakiego dotąd nie miałem. Propozycja i niedowierzanie właściciela. „Jak to? Da się coś z tym zrobić? Lakiernik nie dał rady! …a Ty dasz?”
Żadne słowa mnie bardziej nie zdopingowały jak właśnie te.
Zawsze marzyłem o starym aucie nad którym będę się pastwił tyle ile trzeba będzie.
W połowie lipca Mercedesa przyprowadziłem do garażu. Nowa dziupla aż prosiła się żeby zaprosić w swoje cztery kąty jakiegoś dostojnego gościa. Lepiej trafić nie mogłem.
Po pierwszej inspekcji auta delikatnie mówiąc się załamałem.
Lakier w opłakanym stanie. Jego struktura przypominała skórę słonia a pozostałości po szlifowaniu podkładu przez pana Zenka przyprawiała mnie o zawrót głowy.
Dach spalony doszczętnie. Wnętrze? Nic lepiej. Pomimo tego, że auto z daleka prezentowało się dostojnie z bliska była tragedia.
Pierwsze o czym pomyślałem to „nie dam rady zrobić tego po swojemu” czyli na maxa jak samoloty i inne popierdółki z którymi miałem do tej pory do czynienia.
Plan był taki. Wyciągam lakier ile się da, piorę wnętrze i finito.
Moje ambicje nie pozwoliły mi na to.
Sami zobaczcie w jakim stanie auto przyjechało w me skromne progi.



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Jak widzicie struktura lakieru pozostawiająca wiele do życzenia.
Nie wiem co mogło być przyczyną takiego spękania lakieru , chromy w kiepskiej kondycji oraz wnętrze. Bród, smród i ubóstwo.
Zacząłem niekonwencjonalnie. Bez dekontaminacji.
Nie pokażę Wam jak myłem auto bo to bez sensu.
Myślę, że ciekawsze będą tzw momenty z wyciągania niedoskonałości. Więc po umyciu wjechałem do garażu.
Wiedziałem, że bez szlifowania lakieru się nie da. Tu z pomocą przyszedł Michał .
Pożyczył mi niezastąpioną jak się okazało MIRKĘ. Zacząłem od krążków 1200 później 1500,2000 i 3000.
Firmy jak zobaczycie na zdjęciach różne. Kovax, SIA, Wurth, ProfiLine.
Na poniższych zdjęciach pokażę Wam kolejne etapy korekty.
Od szlifowania i usuwania dziwnej struktury lakieru po polerowanie i uzyskiwanie efektu końcowego.

Do polerowania używałem głównie padów NAT, padów z MF i futra . Średnice od 150mm przez 120,135,80 a na 50 mm skończywszy.

Pasty? 3 Etapy.

Cięcie 3M FC+. Megs 101, PB SSR3, FG400,FG500 na padach z MF, futro, Square z NAT i niebieski z NAT.

Drugi etap to PF2500, pasta Urban na padzie żółtym snake i czerwonym NAT

Finish to Menzerna SF4000, Koch Antihologram, SSR 1, Megs 205 na czarnym padzie NAT. Honey i gładkim.

Relacja nie będzie komentowana krok po kroku. Po zdjęciach domyślicie się co i jak.

Poniższe zdjęcia pokażą Wam z czym miałem do czynienia i jak sobie poradziłem z problemami.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


image hosting over 10mb
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Niestety wszelkie próby wyciągniącia lakieru na dachu nie dały przyzwoitego rezultatu. Lakier był utleniony, spalony i zwyczajnie mnie pokonał.
Pozostało nam tylko lakierowanie.
Tu najbardziej kontrowersyjny etap prac czyli malowanie w mojej dziupli.
Sprzęt, lakiernik , wszystko profi.
Tylko garaż bez wyciągu itp…
Pomimo przeciwności losu daliśmy radę.
Zdarzyło się, że usiadł nam komar na dachu ale co tam.
Wyciągnęliśmy! Prace przebiegały tak…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Byłby wstyd na całej linii gdybym nie zdjął emblematów.

Obrazek

Obrazek


…i dale heja bazyleja. Walka z lakierem i jego mankamentami.
W niektórych miejscach niezastąpione okazały się pady o średnicy 50mm.
Miałem trzy twardości. Niebieski, czerwony i czarny.
Jednym słowem rewelacja…
Wszystko od Michasia z firmy NAT!


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Kolejnym etapem prac było ogarnięcie kołpaków i chromów .
Do kołpaków użyłem TUGĘ .
Zrobiła mega robotę.
Sam jestem w szoku jak preparat dał sobie radę z 37 letnim brudem!
Następnie wszystkie chromy po uprzednim oklejeniu potraktowałem Autosolem.
Tani, dobry produkt dający radę w połączeniu ze zwykłą mikrofibrą lub niebieskim padem 50mm firmy NAT.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Podczas polerowania kołpaków przytrafiła mi się nieprzyjemna przygoda.
Wkręciły mi się spodnie w BP. O mało co miałbym urwane co nieco ;-)


Teraz trochę od dupy strony czyli to czego nie było a co powinno być w każdej poważnej relacji.

MYCIE!!!!


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Lakier zabezpieczyłem rewelacyjną powłokę polimerową ze stajni SOFT99.
Mirror Shine!
Jak to mówią nasi rodzica lekka, łatwa i przyjemna.
Wystarczą krople i wcieranie w lakier. Polerujemy i finito!
Nie ma łatwiejszego specyfiku do zabezpieczenia lakieru.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zapraszam do obejrzenia DRUGIEJ CZĘŚCI RELACJI
Połączyła nas pasja.
facebook
YouTube
WaxitCar
Awatar użytkownika
AreK
Administrator
Administrator
Posty: 4932
Rejestracja: 05 mar 2010, 20:54
Imię: Arek
Auto: czarne
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Mercedes 350 SE rocznik 1977

Postautor: AreK » 14 paź 2014, 00:14

DRUGA część relacji


W tak zwanym międzyczasie zająłem się wnętrzem.
Nie było kolorowo. Całe wnętrze zafajdane. Brudno, śmierdziało i było kiepsko.
Plastiki i inne tworzyw potraktowałem APC ze stajni Shiny Garage.
Pędzelkowanie i dałem radę. Red Devil w odpowiedniej proporcji zrobił swoje.
Następnie prespray TERSUS 101 i ekstrakcja również z Tersusa.
Plastiki zabezpieczone dressingiem Swissvax Protecton.
Fajnie wyszło ale to musicie ocenić sami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Niesamowity zapach próbowałem zabić preparatem BIO KLEAN.
Oprócz ozonowania jako tako dał radę nie wiem jednak na jak długo.

Lakier został zabezpieczony powłoką polimerową SOFT99 Mirror Shine.
Aplikacja mega łatwa. Kilka kropelek i wycieramy/polerujemy załączoną do zestawu microfibrą.
Jeśli zostaną jakieś smugi powtarzamy czynność i jest SUPER.
Powłoka nadaje niesamowitej szklistości i wg zapewnień producenta zabezpiecza lakier na około 9 miesięcy.
Softem zabezpieczyłem również oryginalne kołpaki.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Mecenasa gościłem u siebie od połowy lipca do 12 października.
Niestety tak długi czas spowodowany był moimi schorzeniami i złym samopoczuciem.
Po drodze zapalenie płuc, zapalenie osierdzia i inne słabości.
Podsumowując przy aucie spędziłem około 200 roboczogodzin.
Mógłbym / potrzebowałbym co najmniej dwa razy tyle czasu żeby doprowadzić auto do stanu perfekcyjnego.
Niestety nie udało mi się naprawić wielu zmok poprzednich fachowców i wiele szczegółów nie zostało dopieszczonych tak jakbym sobie marzył.
Myślę jednak, że jak na poświęcony czas dałem radę. J
jestem dumny z osiągniętego efektu końcowego.
Teraz wiem, że prawdziwy detailing to coś innego niż dopieszczanie świeżych aut.

Na koniec pozwoliłem sobie na amatorską sesję w terenie. Efekty końcowe obronią się same!


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Serdeczne dzięki za dotrwanie do końca relacji.
Nie byłem w stanie opisać każdego kroku dlatego jest tak mało komentarza.
Zdjęcia pokazują co i jak zrobiłem. Na wszelkie pytania chętnie odpowiem.
Pozdrawiam....[/center]
Połączyła nas pasja.
facebook
YouTube
Geno
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3803
Rejestracja: 23 gru 2010, 21:40
Imię: Michał
Auto: A45
Lokalizacja: NDM
Kontaktowanie:

Postautor: Geno » 14 paź 2014, 00:23

Auto :shock: :shock: :shock:
Geno
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3803
Rejestracja: 23 gru 2010, 21:40
Imię: Michał
Auto: A45
Lokalizacja: NDM
Kontaktowanie:

Postautor: Geno » 14 paź 2014, 00:33

Ogrom prac powala :shock:

Auto miażdży. Franias nie bedzie mógł spac kilka nocy po obejrzeniu :mrgreen:

Jeden temat, opisy do fotek, trochę więcej komentarza i byłaby najlepsza relacja jaką widziałem gdziekolwiek ever. A tak jest "tylko"najlepsza na tym forum :-] :good: :good:
Awatar użytkownika
AreK
Administrator
Administrator
Posty: 4932
Rejestracja: 05 mar 2010, 20:54
Imię: Arek
Auto: czarne
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: AreK » 14 paź 2014, 00:34

geno, nie dałem już rady. Zwykłe lenistwo!
Połączyła nas pasja.
facebook
YouTube
Awatar użytkownika
rickson
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1158
Rejestracja: 01 sie 2011, 02:30
Imię: Marcin
Auto: Japoñskie
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: rickson » 14 paź 2014, 00:48

Rewelacyjna przemiana :song:
Awatar użytkownika
Artih
Partner Forum
Partner Forum
Posty: 1634
Rejestracja: 23 kwie 2013, 16:30
Imię: Artur
Auto: Alfa Romeo V6
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Artih » 14 paź 2014, 00:59

Świetna praca, świetne auto ... czegoż chcieć więcej :good:
Obrazek
Awatar użytkownika
psemo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 548
Rejestracja: 03 lip 2011, 17:54
Imię: Przemo
Auto: Golf MK5
Lokalizacja: Poznań

Postautor: psemo » 14 paź 2014, 01:00

Arekkaz, Klękam :shock:
Pełen szacunek i podziw za ogrom włożonej pracy.
Przy takich relacjach widać pasję i piękno autodetailingu.
Efekt końcowy miażdży :song:
Awatar użytkownika
tevenet
Posty: 97
Rejestracja: 06 sie 2012, 20:39
Imię: Piotr
Auto: V40
Lokalizacja: Kraków

Postautor: tevenet » 14 paź 2014, 07:10

Pozamiatałeś areną :-]
Jak zobaczyłem pierwsze zdjęcia to myślałem, że na tym kolorze nie będzie widać efektu ale się myliłem. Niesamowitą robotę robi ten mecenas.
Wielkie gratulacje za takie ogarnięcie tego auta, bezsprzecznie możesz być z siebie dumny. :good:
Awatar użytkownika
clhseba
Posty: 392
Rejestracja: 18 kwie 2011, 07:45
Imię: Sebastian
Auto: Ford Focus MK1
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Postautor: clhseba » 14 paź 2014, 07:13

:shock: :shock: :shock:
Więcej nic nie powiem
Ciekawi mnie tylko mina Kuzyna :-]
Awatar użytkownika
piteks
Posty: 163
Rejestracja: 31 maja 2014, 07:25
Imię: Piotrek
Auto: A3 Sportback Ambition 150KM S-tronic
Lokalizacja: małoposka

Postautor: piteks » 14 paź 2014, 07:16

Wow, totalny odlot :shock: :good: :good: :good:
Awatar użytkownika
godles52
Posty: 75
Rejestracja: 17 mar 2013, 11:48
Imię: Mateusz
Auto: E39
Lokalizacja: Podlasie

Postautor: godles52 » 14 paź 2014, 07:59

Super! Kawał bryki i jeszcze większy ogrom włożonej pracy :) Efekt końcowy powala na glebę ;p
Awatar użytkownika
coobah
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2053
Rejestracja: 12 sie 2010, 05:43
Imię: Kuba
Auto: CXP 2006
Lokalizacja: Teresin
Kontaktowanie:

Postautor: coobah » 14 paź 2014, 08:21

Auto w masakrycznym stanie lakieru... :shock:
Jednak warte odratowania i świetnie, że trafiło w Twoje ręce.
Nakład pracy rozwala na łopatki. Świetny efekt!
Pozazdrościć umiejętności :song: :song:

ps. Lecę do drugiej części relacji :)
Awatar użytkownika
bmwsrc
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 399
Rejestracja: 31 mar 2011, 22:47
Imię: £ukasz
Auto: Było BMW E34 1988r --- Jest E36 Touring
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: SRC/SWD
Kontaktowanie:

Postautor: bmwsrc » 14 paź 2014, 08:22

Cześć,

Moim zdaniem całości dopełniły by żółte tablice ;)

Niesamowita praca!

Pozdr Łukasz
Było BMW E34 1988r --> Jest E36 Touring 1998
Maciej WTN
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 672
Rejestracja: 15 sty 2011, 17:15
Imię: Maciej
Auto: CLK W208
Lokalizacja: WTN

Postautor: Maciej WTN » 14 paź 2014, 08:25

Mega auto mega robota :shock: Stare Mercedesy sa po prostu niesamowite 8-)

Wróć do „Pokaż swój blask - najlepsze projekty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość