Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Relacje użytkowników z codziennej pielęgnacji swoich samochodów.
Regulamin forum
Regulamin działu Wash & Wax - viewtopic.php?f=249&p=571258
Dimmu
Posty: 116
Rejestracja: 07 sty 2013, 20:58
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: Dimmu » 13 paź 2016, 12:26

Cześć!
Do PSB brakło zdjęć, a chcę się z Wami podzielić rzadkim samochodem jakim jest Polonez Coupe.
Jest to replika, jedna z pierwszych, jeśli nie pierwsza wykonana przez mojego znajomego. Na dzień dzisiejszy jeździ ich coraz więcej, a oryginalnych sztuk o których mi wiadomo jest ok 5.

Samochód był zbudowany ok 7-8 lat temu. Lakiernik zdecydował się polakierować wóz Renolakiem. Efekt jest taki, że po tych latach auto wygląda dramatycznie :(

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mycie i przygotowanie do głaskania maszyną przebiegało standardowo
Aktywna piana od BEPS, w międzyczasie pędzelkowanie detali, uszczelek, plastików, zderzaków, atrap... jest tego sporo w tym samochodzie.
Vampire, Wheel Warrior, Tire&Rubber Cleaner, APC Pro dostarczył ADBL. Tar&glue to Green od Shiny Garage, glinka srednia Bilt Hamber, dodatkowo ClayPad od Lare. Szampon to Rise&Shine Big Apple, rekawica Gtechniq bez metki :)
Jedno wiadro!

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Z inspekcji było tylko zmierzenie lakieru w kilku miejscach. 250-400um nie licząc miejsc grubszych, bylyych gdie kiedyś były drzwi :)

Nie dawno dokupiłem ranią maszynę DA Eurotec'a której temat jest na forum. Kilka godzin przepracowałem. Za ta cenę można śmiało brać, nie ma się do czego przyczepić, może poza krótkim kablem. Jest specyficzna, znajomy jak nią robił to z miejsca rozwalił nowe pady, a futro stopił :) Pod tym względem wymaga uwagi, ale jak ktoś ma głowę tam gdzie trzeba to żaden problem(jeśli to czytasz Dominiku, wiedz, że nie uważam iż coś z Twoją głową nie tak;) ).
Oprócz Euroteca parcowałem Makitą oraz małym DA od Lare. Pady to NAT, Booski, Lake Country oraz Brayt.
Pasty Koch 8.2, Meguiars 105, Sonax 04-06, Menzerna 2000, 3000

Wiedziałem, że aby zrobić wrażenie na "Kowalskim" w postaci efektownej 50 nie trzeba będzie wiele się napocić. Miałem rację. Już jeden przejazd wystarczył aby coś się zaświeciło.
Założyłem, że maskę i dach chcę zrobić jak najlepiej na ile pozwoli czas, siły i cierpliwość.
Lakier okazał się bardzo twardy i zarazem trudny w wykończeniu.
Trizact 1500 nie robił jakiegoś większego wrażenia na masce.
Lakier zachowywał się dość dziwnie, wcześniej się z tym nie spotkałem(ale też nie jestem hiper majster od lakieru ;) )
Gdy udało się już dużo usunąć, w momencie polerowania i zwiększenia temperatury/docisku dochodziłem do pewnej granicy przy której bach! Na lakierze pojawiały się w ułamku sekundy rysy, jakby pajęczyna. Podobnie jak pęka szyba, pyk! i jest. Dodam, że chodzi o prace na nagrzanym panelu, ale nie mówimy o paleniu lakieru. Wszystko z głową.

Suma sumarum na maskę poświęciłem ok 10h pracy, na dach nieco mniej, a reszta poszła już z górki. Cały samochód wymagał solidnego wet sandingu. Boki pod tym względem potraktowane zostały trochę po macoszemu, liźnięte trizactem 3000.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Zastanawiałem się czym zabezpieczyć lakier, aby po kilku tygodniach znów nie zrobił się jak wcześniej. Najlepsza byłaby, wiadomo, powłoka ale tutaj nie zgadzają się $$$ :)
Postanowiłem zaaplikować Fusso, ale po jednym elemencie zrezygnowałem. Smuga goni smugę, chmura na chmurze i nie sposób się tego pozbyć. Pomyślałem, "wow, w końcu i u mnie legendarne problemy z Fusso których przez ponad półtora roku używania nie spotkałem."
Jak się okazało, to nie Fusso jest tutaj winowajcą. Niemal wszystko co mam pod ręką zostawiało po sobie ślady których nie chciał później ruszyć cleaner. Nawet QD Spray & Gloss od PB zostawiał trwałe mazy. Ostatecznie udało się. Dwa produkty, Protective Glaze Sealant od DiamondBrite oraz Nano Glaze od Wolf's ze wskazaniem na ten drugi.

Na masce postanowiłem porównać ze sobą UNCR'a oraz Base+Finish od FX Protect. Niestety nie mam dobrego zdjęcia maski, ale pierwsze spostrzeżenie jest takie, ze FXProtect wyraźnie mocniej przyciemnił lakier od Max'a. Jak będzie dalej? Mam nadzieje, ze zobaczymy w przyszłości. Auto jeździ niemal na codzień. Także w zimie :)
W trakcie aplikacji zarówno Max'a jak i FX płatek po aplikacji był czerwony(???)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Dzięki za dotrwanie do tego miejsca :)
Chętnie przeczytam Wasze wnioski dotyczące zachowania się lakieru o którym pisałem.
DeepGloss
cinek1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 04 maja 2014, 00:14
Imię: marcin
Auto: v50
Lokalizacja: grudziadz

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: cinek1 » 13 paź 2016, 12:45

Świetna robotta i świetny polonez ciekawe jakie by byly dzis gdyby przetrwaly.
Awatar użytkownika
booohal
Posty: 1984
Rejestracja: 17 wrz 2011, 18:27
Imię: Krzyś
Auto: 2 x Galant 2,5V6
Województwo: Łódzkie
Lokalizacja: ELW/ESI

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: booohal » 13 paź 2016, 13:56

Kawał dobrej roboty :good:
Próbowałeś liznąć tylne lampy?
Dimmu pisze:Przejdź do cytowanego posta ale jak ktoś ma głowę tam gdzie trzeba to żaden problem

No to ja nie mam :mrgreen: Też zjarałem ze trzy pady i futro :) Pracowałeś z nią przez dłuższy czas na 6 biegu? Przerywałeś pracę czy schodziłeś z obrotów by nie przegrzać pada?
Co na oponach? Bardzo ładnie wyglądają.
Awatar użytkownika
zmorka
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 288
Rejestracja: 10 lut 2014, 19:01
Imię: Grzesiek
Auto: czarne
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: zmorka » 13 paź 2016, 14:13

Kawał dobrej roboty i kawał świetnej fury :good:
Hub
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 19 maja 2016, 06:44
Imię: Hubert
Auto: VW Touran 2009
Województwo: Kujawsko-Pomorskie
Lokalizacja: TRN

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: Hub » 13 paź 2016, 14:35

:good: :good: :good:
Awatar użytkownika
Fitte
Posty: 729
Rejestracja: 30 cze 2014, 10:07
Imię: Mateusz
Auto: Seat Ibiza 6K2
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Bytom

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: Fitte » 13 paź 2016, 18:25

Piękna robota :good:
Dimmu
Posty: 116
Rejestracja: 07 sty 2013, 20:58
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: Dimmu » 13 paź 2016, 23:40

booohal pisze:Przejdź do cytowanego posta Pracowałeś z nią przez dłuższy czas na 6 biegu? Przerywałeś pracę czy schodziłeś z obrotów by nie przegrzać pada?

Pracowałem sporo na maksymalnych obrotach i jakiegoś większego problemu nie zauważyłem, choć rzeczywiście pady mocno dostają w tyłek. Z futrem nie pracuje na tej maszynie. Jeśli muszę coś mocno ciąć to zawsze biorę Makitę. Euroteca wziąłem do szybkich One Stepów. Pierwotnie celowałem w Lare/Krauss ale pojawił Eurotec to zaryzykowałem. Oprócz kabla drażni mnie jeszcze wyłącznik, Zdarza mi się niechcący wyłączać maszynę w trakcie pracy. Póki co jestem zadowolony :)
booohal pisze:Przejdź do cytowanego posta Co na oponach? Bardzo ładnie wyglądają.

Opony wymyte Tire&Rubber Cleaner i nałożony Back To Black Shiny Garage, W moim odczuciu świetny dressing choć jego aplikacji nie lubię.
booohal pisze:Przejdź do cytowanego posta Próbowałeś liznąć tylne lampy?

Miałem taką chęć ale... rzeczywiscie, zapomniałem! (brakło czasu, auto robione w tzw międzyczasie)
Lampy w Polonezie są nieco bardziej skomplikowane do wypolerowania niż w większości przypadków. Każda składa się z trzech oddzielnych kloszy.Między nimi jest milimetrowy pasek czarnego plastiku. Najlepiej lampy rozebrać i każdy klosz zrobić na kolanie.
Wymądrzam się a zwyczajnie zapomniałem :)
Simoooon97
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 07 cze 2016, 20:47
Imię: Szymon
Auto: Volkswagen Golf 4 2002
Województwo: Śląskie

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: Simoooon97 » 13 paź 2016, 23:58

Dobra robota :good: Niezły syf na nim był :lol:
Michał126
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 564
Rejestracja: 29 kwie 2016, 12:34
Imię: Michał
Auto: Fiat 126p 1997
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: Michał126 » 14 paź 2016, 10:48

booohal pisze:Co na oponach? Bardzo ładnie wyglądają.

Takie stare strucle ciągną każdy dressing jak głupie, więc jak ktoś lubi jak się świeci, to ma ciężko. :)

Ale Poldek piękny. Takie auto z przyzwoitą motorownią to by było coś. Mam nadzieję, że uda się go utrzymać w podobnym stanie przez wiele lat. :good:
Awatar użytkownika
booohal
Posty: 1984
Rejestracja: 17 wrz 2011, 18:27
Imię: Krzyś
Auto: 2 x Galant 2,5V6
Województwo: Łódzkie
Lokalizacja: ELW/ESI

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: booohal » 14 paź 2016, 10:52

Michał126 pisze:Przejdź do cytowanego posta Takie stare strucle ciągną każdy dressing jak głupie, więc jak ktoś lubi jak się świeci, to ma ciężko. :)

Racja. I na takich starych struclach wg. mnie najlepiej dressingi wyglądają właśnie :)
Dimmu
Posty: 116
Rejestracja: 07 sty 2013, 20:58
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: Dimmu » 14 paź 2016, 12:19

Opony na tym aucie są współczesne i raczej świeże. Człowiek tym jeździ na codzień i nie oszczędza auta :)
Michał126
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 564
Rejestracja: 29 kwie 2016, 12:34
Imię: Michał
Auto: Fiat 126p 1997
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: Michał126 » 14 paź 2016, 19:23

Polecam sprawdzić DOTy. ;)
DaRoN
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 28 cze 2012, 11:55
Imię: Darek
Auto: Honda Civic VTi
Lokalizacja: Cracovia

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: DaRoN » 15 paź 2016, 11:45

każda opona nigdy nie siuwaksowana ciągnie. ja zastanawiałęm się czemu u mnie opony źle wyglądają po czernidle (Poor Boys Bold) do momentu w którym nie wyciągnąłem syfu ADBL Tire Cleanerem. teraz siuwaks trzyma nawet i do miesiąca, a kropelkowanie jest cały czas.

a Polonez, mój ojciec miał oryginała w pomarańczowym kolorze. potrzebował 4ech drzwi i zmienił na hybrydę (przód taki jak wyżej), tył caro z 4ero biegową skrzynią z Łady. fajnie to jeździło na dwugardzielowym gaźniku webera.
scarab
Posty: 65
Rejestracja: 25 maja 2011, 23:27
Imię: Łukasz
Województwo: Śląskie

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: scarab » 15 gru 2016, 21:53

Świetna robota :good: W temacie Poloneza Coupe jestem wprawdzie laikiem, ale ta replika z oryginałem ma niestety tylko tyle wspólnego że również jest 3-drzwiowa, bardzo wiele detali jest pominiętych.
Dimmu
Posty: 116
Rejestracja: 07 sty 2013, 20:58
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Polonez Coupe - walka z mocno utlenionym Renolakiem

Postautor: Dimmu » 19 gru 2016, 23:06

"Replika" to może za duże słowo, ale też nie taki był cel, aby odtworzyć oryginalne Coupe.
Na pierwszy rzut oka brakuje silnika, podszybia, całego wnętrza, aluminiowego słupka, dzielonej tylnej szyby bocznej i pewnie tysiąc innych drobiazgów.
Jest za to konstrukcja na wzór Coupe, czyli długie drzwi, szeroki słupek, przemodelowany tył. Bazą było Caro

Wróć do „Wash & Wax”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości